Teklunia Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Alu, jestes teraz kobieta pelna ognia :cool3: ;) Twoje zdrowko! :drinking::drinking::drinking: :drinking::drinking::drinking: :drinking::drinking::drinking: :drinking::drinking::drinking: Quote
Magda Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Znowu oblewamy:evil_lol::evil_lol: Za kolejne ogniki!!:laola::chlup::chlup::chlup::chlup::chlup::chlup: Quote
Kati Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Widze, ze tu wielkie świetowanie z powodu ognika :evil_lol: i przy okazji niezła impreza. Troche sie spóźniłam, ale gratuluje :multi: Świetne fotki :loveu: Quote
Alicja Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 nadal pijemy za ognika :razz: :cunao::knajpa::knajpa::knajpa::knajpa::knajpa: Quote
Teklunia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Ala wczoraj miala wychodne i dotad nie wrocila...:cool1: Chyba duuuzo sie dzialo ;) Quote
Alka Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Dzień doberek! :multi: Jestem, jestem,tylko zapracowana...:cool3:Właśnie skończyłam robić obiadek.;) Musze dodać, że jestem zapalonym kibicem sportowym, także oglądanie olimpiady zabiera mi sporo czasu...:evil_lol: Alicja, dosyć oblewania,trzeba mieć umiar:eviltong: miłej,słonecznej niedzieli ! Quote
Gosiek Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 cześć Ala :p za ognika :cunao::knajpa: Quote
Alicja Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Chyba się Ala wystraszyła ognika i wkuwa przepisy p/poż :cool1: Quote
Moniś Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Cześć Alu! [SIZE=2]A gdzie Ty się podziewasz?[SIZE=2] :shake: [SIZE=2]Może leczysz kaca po OGNIKOWEJ imprezce? :razz:;););) [SIZE=2] Quote
Alka Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Witam wszystkich ! Miło ,że o mnie pamiętacie.:buzi: Niedawno wróciłam z Tuffciem z deszczowego spacerku.:angryy: Otworzyłam łazienkę , kazałam Tuffiastemu zostać i poszłam zdjąć kurtkę.Zachodzę... a on w pościeli u Manueli :mad:Wcisnął się między poduszki i osuszał futerko :cool3: Od wczoraj mam aparacik (Marcinowy )i jakoś zero ochoty na robienie fotek.:shake: Samopoczucie do kitu i wogóle... Tuffiasty również wszystkich wita Quote
mmbbaj Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 A ja przegapiłam ognikową imprezkę :placz::placz::placz:... Alu, ale i tak wypiję za twojego ognika, nic to, że z samego rana :drinking:Acha! i wiem z innej galerii ;), że nie chce ci się zdjątek wklejać :p...do roboty :mad: Aaaaaaaaaaaa...no i dzień doberek :lol: Quote
mmbbaj Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a): Od wczoraj mam aparacik (Marcinowy )i jakoś zero ochoty na robienie fotek.:shake: Samopoczucie do kitu i wogóle... Alu, to chyba wiosna! Teraz wychodzi z nas zmęczenie zimą i mogą się zdarzać takie okresowe depresjeNajlepiej idz do fryzjera albo kosmetyczki...humor od razu będzie lepszy:cool3: No bo mam nadzieję, że to nie są jakieś kłopoty, tylko tak...:roll: dogo chyba zwariowało, ja się napisałam, a podaje mi, że min 10 znaków bo wiadomość za krótka :angryy: nadal wg dogo wiadomość jest za krótka :angryy::angryy::angryy: Alka napisał(a): Tufficzek wyraznie pokazuje do kogo należy ta kanapa :eviltong: Jest słodki :loveu: Quote
sylwiaskalska Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Ja zadowolona minka :) :multi: Od wczoraj mam aparacik (Marcinowy )i jakoś zero ochoty na robienie fotek.:shake: Samopoczucie do kitu i wogóle... No coś ty rozmuchrz się niedługo zrobi się ciepełko :) Quote
Alka Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 mmbbaj napisał(a):Alu, to chyba wiosna! Teraz wychodzi z nas zmęczenie zimą i mogą się zdarzać takie okresowe depresjeNajlepiej idz do fryzjera albo kosmetyczki...humor od razu będzie lepszy:cool3: No bo mam nadzieję, że to nie są jakieś kłopoty, tylko tak...:roll: Tufficzek wyraznie pokazuje do kogo należy ta kanapa :eviltong: Jest słodki :loveu: Małgosiu, trochę się dzieje u nas.Córka musiała podjąć ważną decyzję ,i liczyła na nasze poparcie. Nie możemy przewidzieć , czy to dobra decyzja, ale musi wiedzieć ,że jesteśmy z nią i zawsze może na nas liczyć.Oprócz tego mamy jeszcze inne rodzinne problemy... a wiesz ,że wybieram się do fryzjera podciąć włoski ? Ale dzisiaj mi się nie chce , może jutro ...:evil_lol: Małgosiu,kanapa należy do Mateusza, Tuffcio gościnnie króluje na niej:evil_lol: Quote
Alka Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 pokaże Wam sweterek,który niedawno skończyłam .;) Dzierganie na drutach mnie relaksuje :p Quote
mmbbaj Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a):Małgosiu, trochę się dzieje u nas.Córka musiała podjąć ważną decyzję ,i liczyła na nasze poparcie. Nie możemy przewidzieć , czy to dobra decyzja, ale musi wiedzieć ,że jesteśmy z nią i zawsze może na nas liczyć.Oprócz tego mamy jeszcze inne rodzinne problemy... Aluś, w takim razie, z całego serca życzę Wam żeby decyzja okazała się słuszna! I dla Mani i dla Was! Ech...takie jest życie! Człowiek stale musi podejmować jakieś decyzje i prawdę mówiąc nigdy nie ma 100% gwarancji, że podejmuje te właściwe :roll:A Mani wiedząc, że ma w Was oparcie, będzie się czuła silniejsza! Jesteście super rodzicami!:happy1: A problemy?..., a którz ich nie ma? Najważniejsze żeby zdrowie było! Nie martw się Alu! :glaszcze: Quote
mmbbaj Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a):pokaże Wam sweterek,który niedawno skończyłam .;) Dzierganie na drutach mnie relaksuje :p :crazyeye: Śliczny!!! No, no...niedługo będzie nowa fryzurka, nowy sweterek :siara: Ja też kiedyś dziergałam, ale teraz jak w sklepach jest tyle ciuchów to jakoś brak mi motywacji :roll: Quote
Gosiek Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Ala - i znów wydziergałaś piękną rzecz.... zazdroszczę talentu :oops: Ja jakoś tak tylko najprostsze ściegi.... no i sweterek tylko raz wydziergałam - dla Pauli kilka lat temu :lol: Mam piekne wełenki i leżą sobie na dnie szafy... jakoś tak nie bardzo mi to dzierganie idzie.... i nadal nie umiem robić wzorków :lol: Alunia - uśmiechnij sie sama do siebie w lustrze - zobaczysz że od razu bedziesz miała lepszy humorek..... a i jak zawsze gorąco polecam magnez do picia - superowo polepsza nastrój i ożywia w te przedwiosenne ciężkie dni Quote
Alka Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Gosiek napisał(a): :lol: Alunia - uśmiechnij sie sama do siebie w lustrze - zobaczysz że od razu bedziesz miała lepszy humorek..... przed momentem uśmiałam się ...z własnej głupoty :wallbash: Okazało się,że przypadkowo zamknęłam Tuffiego w szafie.Wracam z szybkich zakupów i już na parterze słyszę Tuffikowy płacz i szczekanie.Myśle sobie,pewnie ktoś dzwonił , nieraz tak reaguje na telefon. Wchodze a tu nagle cisza...:hmmmm:Zdziwiłam się ,bo zawsze wita mnie i skacze z radości pod sufit.Wołam,:nerwy: szukam i cisza...aż nagle słyszę drapanie pazurkami ,oczywiście z szafy dochodziło:niedowia:.Otwieram,a Tuffi chce mnie zalizać na śmierć :evil_lol: całe szczęście ,że dosłownie kilka minut mnie nie było ... Quote
Patka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alu nam sie zdarza koty zamykac w szafach nie czuj sie wyrodna :evil_lol: ;) Co do decyzji nie ma złych i tego złego co by na dobre nie wyszło wieć wszystkie sa dobre ;) Alu trzymaj sie i relakcuj sie dalej bardzo podobaja mi sie efekty :) Quote
Gosiek Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a):przed momentem uśmiałam się ...z własnej głupoty :wallbash: Okazało się,że przypadkowo zamknęłam Tuffiego w szafie.Wracam z szybkich zakupów i już na parterze słyszę Tuffikowy płacz i szczekanie.Myśle sobie,pewnie ktoś dzwonił , nieraz tak reaguje na telefon. Wchodze a tu nagle cisza...:hmmmm:Zdziwiłam się ,bo zawsze wita mnie i skacze z radości pod sufit.Wołam,:nerwy: szukam i cisza...aż nagle słyszę drapanie pazurkami ,oczywiście z szafy dochodziło:niedowia:.Otwieram,a Tuffi chce mnie zalizać na śmierć :evil_lol: całe szczęście ,że dosłownie kilka minut mnie nie było ... o rany ale mnie teraz rozbawiłaś :lol::lol::lol::lol: ja kiedyś w łazience Axia zamknęłam - siedział cichuteńko i stracha mi napedził niezłego:roll: Quote
Teklunia Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a):przed momentem uśmiałam się ...z własnej głupoty :wallbash: Okazało się,że przypadkowo zamknęłam Tuffiego w szafie.Wracam z szybkich zakupów i już na parterze słyszę Tuffikowy płacz i szczekanie.Myśle sobie,pewnie ktoś dzwonił , nieraz tak reaguje na telefon. Wchodze a tu nagle cisza...:hmmmm:Zdziwiłam się ,bo zawsze wita mnie i skacze z radości pod sufit.Wołam,:nerwy: szukam i cisza...aż nagle słyszę drapanie pazurkami ,oczywiście z szafy dochodziło:niedowia:.Otwieram,a Tuffi chce mnie zalizać na śmierć :evil_lol: całe szczęście ,że dosłownie kilka minut mnie nie było ... hihihi, no nie moge... :D :D :D ja na szczescie nie mam takich problemow - moj pies raczej by sie nie zmiescil w szafie ;) nawet takiej trzydrzwiowej :lol: Quote
sylwiaskalska Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Alka napisał(a):przed momentem uśmiałam się ...z własnej głupoty :wallbash: Okazało się,że przypadkowo zamknęłam Tuffiego w szafie.Wracam z szybkich zakupów i już na parterze słyszę Tuffikowy płacz i szczekanie.Myśle sobie,pewnie ktoś dzwonił , nieraz tak reaguje na telefon. Wchodze a tu nagle cisza...:hmmmm:Zdziwiłam się ,bo zawsze wita mnie i skacze z radości pod sufit.Wołam,:nerwy: szukam i cisza...aż nagle słyszę drapanie pazurkami ,oczywiście z szafy dochodziło:niedowia:.Otwieram,a Tuffi chce mnie zalizać na śmierć :evil_lol: całe szczęście ,że dosłownie kilka minut mnie nie było ... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Dobre Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.