Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patikujek_Zabrze napisał(a):
Oj to mieliscie rzeczywiście horror u nas to spokojnie było w niare


witaj!:multi: dawno nie zaglądałaś...

Czytałam ,że huraganowy wiatr na Śląsku największe szkody poczynił w Rybniku...podobno masę mieszkańców jest bez prądu...

  • Replies 6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Alka napisał(a):
Małgosiu, a najgorsze ,że nie wiedziałam co u Mani.Słyszałam i widziałam w telewizji co się dzieje w Anglii ... a tu Mani dzwoni i mówi ,że okno w domu im wywaliło... dzisiaj dowiem się szczegółów bo do pracy się spieszyła...


Ja też widziałam w tv i wiesz, że ja właśnie o Mani pomyślałam! Najważniejsze, że jest cała, ale wyobrażam sobie jak się denerwowałaś :shake:

Alka napisał(a):
Ali R. dzisiaj nie widziałam , ale nasz blok stoi :evil_lol: pewnie w pracy jest...;)


Uffff, to mi ulżyło :multi:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Ja też widziałam w tv i wiesz, że ja właśnie o Mani pomyślałam! Najważniejsze, że jest cała, ale wyobrażam sobie jak się denerwowałaś :shake:



naprawdę?:loveu: chociaż w takich okolicznościach ale i tak miło:loveu::loveu:


wiesz,ja w tych nerwach mówię do niej ,żeby nie szła do pracy blisko domów, żeby uważała coby nie spadło jej coś na głowę i takie tam ostrzeżenia,widzałam , jak u nas spadają różne rzeczy z balkonów a ona na to" mamusiu, przecież jeżdzimy samochodem" , no tak zapomniałam...:oops:
Tam gdzie pracuje podobno wszystkich Polaków bolała głowa, skarzyli się na złe samopoczucie...

Posted

Alu, u nas pod Opolem nie było wcale lepiej :shake: Fidlak wczoraj wieczorem to nawet z klatki nie chciał wyjść na ostatnie siku - trzymał biedaczek do dzisiaj rana...W nocy spać nie szło bo to wiatrzysko tak strasznie świszczało, że myślałam iż okna z futrynami razem powyrywa...Łukaszek co chwilę sie budził a Fidlak 2 razy zerwał sie ze szczekiem bo cos z balkonów wywiało i hałasu strasznego narobiło...
a rano jak szłam do pracy to musiałam iść slalomem bo na chodnikach i ulicach same połamane gałęzie wszędzie i powywracane śmietniki...:shake:

Posted

[quote name='fidelek2']Alu, u nas pod Opolem nie było wcale lepiej :shake:

Tak :cool3: sporo "atrakcji" mieliśmy tej nocy... oby następna była już spokojna ...


A to Mani przed "swoim" domkiem ;)



Posted

Ale chatka:cool3:

Teraz dopiero sobie uswiadomilam, ze u Was to strasznie bylo:crazyeye: Ja chyba tez bym sie nie odwazyla wyjsc na spacer w taka pogode...

Z tymi drozdzami to moze byc dobry sposob. Kiedys moze wyprobuje.

Milego popoludnia!!

Posted

U mnie też był i jest nadal taki wiatr...:roll:
Mojej babci wyrwało w nocy kilka dachówek z dachu, a co kilka minut jeździło pogotowie i straż. :shake: Podobno na Śnieżce wiał wiatr 180 km na godzne, straszne...

Wyobrażam sobie co czułaś Alu, biedna Mani, ale najważniejsze, że już dobrze. :p

Posted

:shake:no nieciekawie u Manueli ....mam nadzieję że sobie z wszystkim poradza:cool3:
Co do krajobrazu po bitwie trzeba było udokumentować ;)....
Ja wieczorem jak szłam z Ozzym to z latarką i na łączkę bo tam chociaż wiało to nic na głowe nie spadało ...

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:shake:no nieciekawie u Manueli ....mam nadzieję że sobie z wszystkim poradza:cool3:
Co do krajobrazu po bitwie trzeba było udokumentować ;)....
Ja wieczorem jak szłam z Ozzym to z latarką i na łączkę bo tam chociaż wiało to nic na głowe nie spadało ...



u Mani juz ok :p:multi:
jeszcze teraz przed naszą klatką leżą rozmaite rzeczy w tym nawet fajka :crazyeye:

Ja na łączkę przy takim wietrze jak wczoraj jednak nie odważyłabym się iść.:shake: no chyba ,że obciążyłabym czymś małego...:evil_lol:

a teraz zaczął padać deszczyk...:cool3:

Posted

Alu, komputer ci wywiało czy co? :roll: Gdzie ty jesteś, że cię nie ma? :cool3: Wpadnij choć na chwilkę i powiedz, że nas jeszcze lubisz, bo my tęsknimy :-( I Tufficzka pokaż, koniecznie! :p

Posted

Hej dziewczynki:multi::multi: ogromnie się cieszę ,że o nas pamiętacie :loveu::multi:

W niedzielę świętowaliśmy Dzień Babci i Dziadka, także prawie cały dzionek u babć spędziliśmy .Cieszę się, że mogłam swojej 90-letniej babci złożyć życzenia.Babcia ostatnio trochę nie domaga...:shake:

żałowałam tylko ,że zapomniałam aparatu bo dziadzio tak rozpieszczał Tuffiastego że super zdjątka byłyby...:cool3: ale cóż skleroza...:cool3:



zapodaje kilka ujęć plenerkowych ,mam nadzieję że za kilka dni popstrykam śnieżne foty :multi:





Posted

[quote name='Alka']

zapodaje kilka ujęć plenerkowych ,mam nadzieję że za kilka dni popstrykam śnieżne foty :multi:



oby tak, bo Tuffcio już ma brodę tak długą jak Dziadek Mróz więc do pyszczka byłoby mu ze śnieżkiem :evil_lol:

Posted

Witaj Kasiu!:multi:
Zaraz muszę lecieć na pocztę , ale jak już włącze kompa to od razu zapuszczam korzenie...:evil_lol:

Kasiu, faktycznie broda Tuffciowi podrosła, jeszcze nie tak dawno była króciusieńka...

dla przypomnienia wklejam kilka ubiegłorocznych śnieżnych fotek;)






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...