Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Małe pytamko.
Mieszkam niedaleko niemiec ( coś koło 5 km do granicy :D ), posiadam reproduktora rasy parson russell terrier, którego "usługi" chciałaby oferować za granicą, np w niemczech. Ostatnio dowiedziałam się iż niemcy wprowadziły przepis, że pies spoza niemiec - np z polski- nie może u nich kryć. Hmmm Jak to w końcu jest, ktoś moze to potwierdzić lub wytłumaczyć?

I mała perełka z wystawy w Rostocku. Koleżanka szuka duzego szwajcara. Zapytałam wystawców - niemców- gdzie i kiedy będą szczeniaki, po jakich rodzicach itd. W odpowiedzi usłyszałam, że szczeniaków za granicę nie sprzedają :lol: :lol:

Posted

PARSONRK napisał(a):
Małe pytamko.
Mieszkam niedaleko niemiec ( coś koło 5 km do granicy :D ), posiadam reproduktora rasy parson russell terrier, którego "usługi" chciałaby oferować za granicą, np w niemczech. Ostatnio dowiedziałam się iż niemcy wprowadziły przepis, że pies spoza niemiec - np z polski- nie może u nich kryć. Hmmm Jak to w końcu jest, ktoś moze to potwierdzić lub wytłumaczyć?

I mała perełka z wystawy w Rostocku. Koleżanka szuka duzego szwajcara. Zapytałam wystawców - niemców- gdzie i kiedy będą szczeniaki, po jakich rodzicach itd. W odpowiedzi usłyszałam, że szczeniaków za granicę nie sprzedają :lol: :lol:
NIe wiem , jak jest w innych rasach, ale w buldożkach francuskich jest tak = jeśli ktoś z Niemiec chce pokryć swoją sukę psem z zagranicy, to ten pies musi przejść w Niemczech wszelkie badania medyczne i testy psychiczne. W 99ciu procentach tych testów nie przechodzi, bo normalnie odrzucane są reproduktory z zagranicy, jako konkurencja dla niemieckich. Jest nieciekawie. W buldogach francuskich kiszą się już we własnym sosie i mają coraz gorsze psy. Całkowita recesja

Posted

Draczyn napisał(a):
PARSONRK napisał(a):
Małe pytamko.
Mieszkam niedaleko niemiec ( coś koło 5 km do granicy :D ), posiadam reproduktora rasy parson russell terrier, którego "usługi" chciałaby oferować za granicą, np w niemczech. Ostatnio dowiedziałam się iż niemcy wprowadziły przepis, że pies spoza niemiec - np z polski- nie może u nich kryć. Hmmm Jak to w końcu jest, ktoś moze to potwierdzić lub wytłumaczyć?

I mała perełka z wystawy w Rostocku. Koleżanka szuka duzego szwajcara. Zapytałam wystawców - niemców- gdzie i kiedy będą szczeniaki, po jakich rodzicach itd. W odpowiedzi usłyszałam, że szczeniaków za granicę nie sprzedają :lol: :lol:
NIe wiem , jak jest w innych rasach, ale w buldożkach francuskich jest tak = jeśli ktoś z Niemiec chce pokryć swoją sukę psem z zagranicy, to ten pies musi przejść w Niemczech wszelkie badania medyczne i testy psychiczne. W 99ciu procentach tych testów nie przechodzi, bo normalnie odrzucane są reproduktory z zagranicy, jako konkurencja dla niemieckich. Jest nieciekawie. W buldogach francuskich kiszą się już we własnym sosie i mają coraz gorsze psy. Całkowita recesja


No więc właśnie. Czy oni chcą się całkowicie odciąć od całego świata ?? Będą mieli wieczne inbready i coraz więcej chorób. Tak mnie to zadziwiło, że aż musiałam się zapytać, bo nie woerzyłam. :o

Posted

Jak wiadomo niemiecki zwiazek jest podzielony na kluby ras, ktore mu podlegaja- kazdy taki klub prowadzi wlasna polityke i ogolnie "wolnoc Tomku w swoim domku", choc pod sztandarem VDH.
Nie wiem, jakiemu klubowi podlegaja Parsony, ale tam najlepiej Ci powiedza.

Nie bede sie rozpisywac, ale w klubie PONa np. ( badz co badz polska rasa!!) tez nie jest za rozowo, kiedy sie chce kryc zagranicznym reproduktorem ( chocby i z kraju pochodzenia rasy).
Np. karta krycia zagranicznym psem jest o 50 euro drozsza od krajowego :-? .

Posted

A zastanawialiście się kiedyś czy Niemcy nie chcą sprzedawać do nas szczeniąt (lub kryć naszymi reproduktorami) bo wciaż krążą stereotypy dotyczące Polaków? Może uważają że Polakowi pies potrzebny jest na łańcuch, że nie będzie o niego wystarczająco dbał, że zaraz rozmnoży dla kasy. Może w ich oczach jesteśmy po prostu cwaniakami, którym nie można ufać i że ciągle biegają u nas po ulicach białe niedzwiedzie.

Posted

Anulka napisał(a):
A zastanawialiście się kiedyś czy Niemcy nie chcą sprzedawać do nas szczeniąt (lub kryć naszymi reproduktorami) bo wciaż krążą stereotypy dotyczące Polaków? Może uważają że Polakowi pies potrzebny jest na łańcuch, że nie będzie o niego wystarczająco dbał, że zaraz rozmnoży dla kasy. Może w ich oczach jesteśmy po prostu cwaniakami, którym nie można ufać i że ciągle biegają u nas po ulicach białe niedzwiedzie.
Nie te restrykcje np w buldogach francuskich, dotycz nie tylko polskich psów, ale wszystkich psów nie zarejestrowanych w klubie niemieckim

Posted

nani ni napisał(a):
Jak wiadomo niemiecki zwiazek jest podzielony na kluby ras, ktore mu podlegaja- kazdy taki klub prowadzi wlasna polityke i ogolnie "wolnoc Tomku w swoim domku", choc pod sztandarem VDH.
Nie wiem, jakiemu klubowi podlegaja Parsony, ale tam najlepiej Ci powiedza.


Klub terriera


Nie bede sie rozpisywac, ale w klubie PONa np. ( badz co badz polska rasa!!) tez nie jest za rozowo, kiedy sie chce kryc zagranicznym reproduktorem ( chocby i z kraju pochodzenia rasy).
Np. karta krycia zagranicznym psem jest o 50 euro drozsza od krajowego :-? .

Ale to jest śmieszne ! :o :lol:

Posted

PARSONRK napisał(a):
nani ni napisał(a):
Jak wiadomo niemiecki zwiazek jest podzielony na kluby ras, ktore mu podlegaja- kazdy taki klub prowadzi wlasna polityke i ogolnie "wolnoc Tomku w swoim domku", choc pod sztandarem VDH.
Nie wiem, jakiemu klubowi podlegaja Parsony, ale tam najlepiej Ci powiedza.


Klub terriera


Nie bede sie rozpisywac, ale w klubie PONa np. ( badz co badz polska rasa!!) tez nie jest za rozowo, kiedy sie chce kryc zagranicznym reproduktorem ( chocby i z kraju pochodzenia rasy).
Np. karta krycia zagranicznym psem jest o 50 euro drozsza od krajowego :-? .

Ale to jest śmieszne ! :o :lol:
To nie śmieszne, a tragiczne dla rasy. Psy niemieckie były kiedyś b. dobre, a w tej chwili ą juz dużo gorsze niż u nas. To cigłe krycia własnymi reproduktorami powoduje takie, a nie inne skutki, ale przynajmniej właścciele reproduktorów, będący we władzach klubów nie mają konkurenji i zbijają na swoich pszch niezłą kasę

Posted

Jośka napisał(a):
To w takim razie nasze psy powinny wygrywać na wystawach w niemczech. Czy może ktoś z was weie jak tam stoją nasze psiaki w konkurencji z ich.
Trzeba wybierać tylko takie wystawy, gdzie sędziuje zagraniczny sędzia. Inaczej są małe szanse wygrania. Moje wygrywały, ale właaśnie u zagranicznych sędziów

Posted

PARSONRK napisał(a):
Dokładnie !
U nas na wystawach preferują wystawców zagranicznych na czołowych lokatach, a za granicą swoich :evil: i jak tu wystawiać ?
Masz calkowitą rację. Naszym polskim psom bardzo trudno jest się przebić

Posted

Draczyn napisał(a):
PARSONRK napisał(a):
Swietny ten buldożek, tylko nie pasuje do tego tematu, ale już go widziałam na buldożkach i b. mi się spodobał


Tak wiem :D Ale tem temat mnie dobił i nie wiem co czynię :wink: :D

Posted

PARSONRK napisał(a):
Draczyn napisał(a):
PARSONRK napisał(a):
Swietny ten buldożek, tylko nie pasuje do tego tematu, ale już go widziałam na buldożkach i b. mi się spodobał


Tak wiem :D Ale tem temat mnie dobił i nie wiem co czynię :wink: :D
Parsonek, takie teraz czasy i nic na to nie poradzimy. Jakoś musimy sobie radzić. Nie przejmuj się. Zawsze można znalężć jakieś wyjście. Holendrzy mają też bardzo dobre psy tej rasy. Szkoda, że tak daleko, ale tam jest jeszcze w miarę dobrze

Posted

Kika napisał(a):
A jak chcę kryć swoją suke niemieckim psem to też jakieś problemy moga robić?


Nie tylko cena będzie trochę inna niż w Polsce :wink:

Draczyn wiem, że nic nie poradzę, ale załamać się można, prawda ?
Jak sobie uzbieram, to pojadę po psa do GBR ojczyzny russelli :lol:

Posted

PARSONRK napisał(a):
Kika napisał(a):
A jak chcę kryć swoją suke niemieckim psem to też jakieś problemy moga robić?


Nie tylko cena będzie trochę inna niż w Polsce :wink:

Draczyn wiem, że nic nie poradzę, ale załamać się można, prawda ?
Jak sobie uzbieram, to pojadę po psa do GBR ojczyzny russelli :lol:
Rozejżyj się w Holandii. Tam w tej chwili jest to bardzo popularna rasa. W katalogach wystawowych jest ich strasznie dużo, tak że napewno coś dobrego można wybrać. Musisz jechać tam na jakąś wytawę i popatrzeć. To jedyne wyjście, albo poszukać czegoś w necie

Posted

PARSONRK napisał(a):
Kika napisał(a):
A jak chcę kryć swoją suke niemieckim psem to też jakieś problemy moga robić?


Nie tylko cena będzie trochę inna niż w Polsce :wink:

Draczyn wiem, że nic nie poradzę, ale załamać się można, prawda ?
Jak sobie uzbieram, to pojadę po psa do GBR ojczyzny russelli :lol:


Akurat ceny znam - wcale nie zabijają, a są nawet niższe niż w bliższych krajach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...