Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Minelo juz 3 lata od czasu gdy jakis wstretny kleszcz uczepil sie mojej Gosi, nie miala dzieki Ci panie zadnej z pokleszczowych chorob/babejsza, borelioza/ale mamy w tym miejscu rosnacego guza....
Z tego guza nie ma zadnych wysiekow ropnych , czy krwistych, poprostu gula i juz.
Wet oczywiscie ogladal to cus i powiedzial, ze poki nic sie z tym nie dzieje niech sobie tak zostanie.Do weta mam bardzo duze zaufanie i nie chodzi o to ze mam jakies watpliwosci co do jego wiedzy i doswiadczenia....
Czy ktos z Was kochani slyszal lub mial do czynienia z takim pokleszczowym guzem, jezeli tak na co mam sie nastawic?
Dodam, ze ten klesz byl usuniety w calosci.
Z gory dzieki Monia.

Posted

Gula zawsze jest a juz napewno jesli wyjsmiesz napitego kleszcza - normalne. Ale taka gula znika, a u Ciebie minelo juz 3 lata :o Czy napewno to gula po kleszczu?
U nas dosyc szybko zanika i sladu nie ma - mimo, ze odrazu po wyjeciu jes dosyc duza :roll:

Posted

Tak wiem, ze guzek po kleszczu znika, schodz nie zawsze na mojej wlasnej nodze ta mala gula nie znikla, ale u mojej suki jest duza i powoli rosnie, obecnie ma srednice 1cm. lekko sie przemieszcza pod ludzkimi palcami.
Wlasciwie ostatnio zastanawiam sie czy miejsce tego guza nie jest jakims przypadkiem a gula to moze jaki tluszczak, czy cus???

Posted

To w takim razie wg mnie nie jest slad po kleszczu. Sprawdz moze dokladniej u weta? Moze byc tluszczak oczywiscie - ale wieksze tluszczaki sie wycina operacyjnie, wiec wizyta w tej kwestii i tak bedzie konieczna

  • 1 month later...
Posted

Jakiś czas temu zauważyłam u mojej suni gulkę pod uchem. Byłyśmy u weta w zeszłym tygodniu i powiedział nam, że właśnie po kleszczu. Tak jak napisałaś w naszym przypadku tez to coś się przemieszcza pod skórą po naciśnięciu palcami. Mamy to nacierać spirytusem i czekać, bo ponoć ma to sobie pęknąć... Jeśli tak się nie stanie mamy dostać antybiotyk. Weterynarz stanowczo wykluczył inne pochodzenie tejże gulki.

Posted

gulka ma peknac?? :o antybiotyk :o rajusku...my nigdy nic nie robilysmy - ulka powstaje w momencie jak wyjmuje mocno napitego kleszcza - ale gulka sama znikala, nie pekala. Jesli nie zniknie to pewnie do weta trzeba isc - ale na to troche czasu trzeba dac. Sama mam slad po kleszczu juz jakis czas...

Posted

My właśnie byłyśmy o weta i taka diagnoza jak wyżej napisałam... Nacieram tym spirytusem i nic się nie dzieje. Nie zmienia się ta gulka nawet troszeczkę. Jesteśmy na jutro umówione na wizytę. Zobaczymy...

  • 2 weeks later...
Posted

No i wczoraj po trzeciej wizycie w końcu po kłopocie. Ta gulka sobie urosła jakby od tego spirytusu (a może nie od spirytusu?)ale nic nie pękało. Aż do wczoraj. Trafiłyśmy akurat na innego weta niż zwykle. I tenże zaczął sobie tę gulkę naciskać, uciskać i przyciskać :) I strzeliło az miło. Takiego białego paskudztwa z tego wyszło strasznie dużo. Wet wycisnął to do końca, zdezynfekował jodyną i mam nadzieję że kłopot mamy z głowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...