Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Milady napisał(a):
Szkoda, że tak długo musiał czekać :shake:


ważne, że się doczekał i po tylu latach ma WŁASNEGO CZŁOWIEKA, SWOJĄ UKOCHANĄ PANIĄ
i dowie się jak wygląda psio-ludzkie życie, w którym ukochana Pani nakarmi, wymizia, ukocha ...

Posted

dobrze by było gdyby te zdjęcia ogladeli wszyscy Ci, którzy karmili Zosię głodnymi kawalkami o nieprzesadzaniu starych drzew, o szoku dla psa, o jego zżyciu się z schroniskiem. Przecież on odmłodniał z 10 lat! A ten uśmiech taki łobuzerski... Dawno nikt mi nie sprawił tyle radości co Zosia i ten łobuziak.
No, a teraz czas na Zeldę. Ja wiem, że Zosia jest najlepsza na świecie ale może dałaby się sklonować? A może zwyczajnie ktoś, oglądając te zdjęcia, dojrzy sens zaopiekowania się taką schroniskową bidą, na którą nikt nie chce nawet rzucić okiem. Przecież na Liska też nikt nie chciał patrzeć przez tyle lat a tu proszę, jakie piękne psisko. Zelda jest w Krakowie ale trzeba pamiętać, że Zosia po tego rudzielca też nie jechała tramwajem tylko tłukła się po polskich drogach 900 km. Kto odczaruje Zeldę z żaby w piękną księżniczkę? Myślę, że Zosia zgodzi się udzielić gratisowo kilka lekcji jak to zrobić

Posted

Pani,która z allegro napisała do mnie kilka niezwykle miłych emaili, pomaga szukać domu dla Wiktorka,z hoteliku oraz Łatka z Żor, która finansowo wsparła już Wiktorka - prosiła serdecznie pozdrowićp. Zosię i wszystkich, którzy przyczynili się do znalezienia Liskowi domku.Jak wrócę do domu wstawię tego emaila,jest bardzo miły. Pani była wzruszona tą akcją i jej szczęśliwym zakończeniem. Amnie widok biegającego Lisiaka - ugiął nogi. To naprawdę nie ten pies.

Posted

Wielkie podziękowania należą się Azzie5, która "odkryła" Liska, pokazała światu i wierzyła, że stanie się cud, a także dla wszystkich innych, którzy też mieli odwagę w to wierzyć :lol::loveu:
I oczywiście - specjalne ukłony dla Tweety :multi: :lol: :multi:

Posted

Cóż można powiedzieć więcej patrząc na tę uśmiechniętą mordkę, łzy same ciśną się do oczu.

Pani Zosiu, jest Pani cudowną kobietą :multi: (przy okazji dziękuję za odpowiedź na mojego maila)
Dziewczyny dobrze, że nie poddawałyście się i wierzyłyście, że i naLiska czeka gdzieś dom z cudownymi właścielami.

Posted

tak się wzruszyłam,ze az się poryczałam.......to takie wspaniałe jest,ze są TACY CUDOWNI ludzie.Zosiu chylę czoło przed Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

wiadomość od Zosi:
"Psiuras ma sie dobrze, trochę mnie to kosztuje żeby go oduczyć sikania w domu. Od mniej więcej półtora dnia już nic nie zrobił w domu. Do tej pory sikał po kryjomu gdzie popadnie. Ale mam na niego patent - już go nauczyłam, że jak coś chce to podchodzi do drzwi i skrobie w nie łapką. Trochę mnie to kosztowało, żeby "zdążać na czas", przez całą dzisiejszą noc - co godzinkę z nim wychodziłam. No mój Boże - jakbyśmy my przez tyle lat załatwiali się w swoim kojcu - to nie wiem ile byśmy sie tego oduczali. Jest nadzwyczaj pojętny.Chodzi za mną "jak pies". Z dietą - to przeszłam na dwa razy dziennie - po mniej. Je wszystko.
Najbardziel lubi psie puszki i zupkę przeze mnie ugotowaną (krupniczek + sucha karma). Czeszę go codziennie po dwa - trzy razy. Jeszcze do pięknej sierści mu daleko ale nic na siłę.Niejeden pan w jego wieku nie jest taki piękny i mądry po tylu latach "starego kawalerowania". Do weta dopiero za tydzień. Niech jeszcze trochę okrzepnie. Najważniejsze, że on się tu naprawdę czuje dobrze - widać to po nim. Podchodzi co chwilkę i muszę go skrobać między uszami. Mówię do niego spokojnym głosem, opowiadam mu różne "bzdury" - a on tylko na mnie patrzy i domaga się dalszych pieszczot."

Chyba znowu będę :placz: :placz: :placz:

Posted

nic oprocz :placz: :placz: :placz: :placz:
nie potrafie nic napisac tak sie wzruszylam:placz: :placz:
sa jednak ludzie na tym swiecie,nie tylko ``ludzie`` potwory :mad:

Posted

Bardzo bardzo się cieszę...:lol:

Posted

Ten post jest moim pierwszym postem na tym forum !!! Witam wszytskich maniaków psów !!! Cieszę się, że Lisek w końcu znalazł prawdziwy kochający dom i troskliwych opiekunów !!!:multi: Ta psina jest ode mnie o 5 lat starsza !!:crazyeye: I życzę mu, żeby żył jak najdłużej i był zdrowy i pełen energii !!

Posted

wiadomość od Zosi:
"Kochani dziękuję za wszystkie wiadomości od Was - ale mam juś dośc tego beczenia i ryczenia i pisania o mnie "jesteś wielka" albo "jesteś aniołem". Jestem najzwyklejszą w świecie "dziewczyną" i mam tylko 160 cm wzrostu. Mam swoja pracę, swoje życie, swoje inne obowiązki domowe, swoją rodzinę, swoje zainteresowania, swoje inne zwierzaki, które też chcą być kochane. Ja tez kiedys beczałam nad losem porzuconych i samotnych zwierząt. Niech to co zrobiłam - skłoni Was do myslenia (a nie do beczenia) i do działania. Jeśli nie możecie zrobić tego co ja - napiszcie przynajmniej, że jest to niemożliwe. Jest jeszcze tyle samotnych "lisków" do wzięcia. Ciesze się, że poruszyłam wiele serc - ale działajcie !!!!!!
Jasne, że problemy są .Zrobiłam sobie cztery dni wolnego specjalnie dla Liska - czyli sobota+ niedziela + jeszcze dwa dni - tylko po to żeby się w miare zaaklimatyzował.Dzisiaj wyjechalam do pracy o 6.30 (wcześniej wypuściłam Liska na godzinkę na ogród) a przyjechałam o 17. Lisek cały czas spał, i trochę nasikał w domu (oczywiscie pierwsza rzecz to sprzątanie po nim) - ale cóz to znaczy w porównaniu z jego szczęśliwą mordą jak mnie zobaczył. Doskonale sobie zdawałam sprawe z tego, że biorąc Liska nie zbawię całego świata, a tym bardziej, że nie miałam nigdy wcześniej doświadczenia z takim staruszkiem. Mówię Wam - warto. I zdaję sobie sprawę z tego, że w jego wieku może pożyć jeszcze tydzień, jeszcze miesiąc, jeszcze rok lub dwa. Ale to na pewno beda dla niego szczęśliwe dni.
Chętnym odpowiem na wszelkie pytania zs@mz.gorzowwlkp.com - jesli tylko ktoś będzie chętny - odpiszę każdemu."

Posted

brawo Zosiu, mądre słowa. bierzmy się do roboty, żeby takich szczęśliwych Lisków i szczęśliwych zakończeń mogło być jeszcze wiele wiele więcej.

Posted

To jest niesamowite...prawie jak w bajce. Już samym cudem jest to, że ten pies tyle lat przeżył w schronisku a do tego znalazł wspaniały dom. :multi: :multi: Aż mnie dreszcze przeszły jak to przeczytałam...

Posted

dostałam od Zosi nowe zdjęcia :multi:

jestem takim szczęśliwym psem


podlewam iglaki;)


na łóżku jest super


wychodzę na przechadzki po ogrodzie






a Zosia gotuje mi pyszne jedzonko!:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...