L3viatan Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Witam otoz mam problem bo ostatnio moj pies sie bardzo agresywnie zachowuje w stosunku do mnie. Nie jestem jego glownym opiekunem raz na dzien z nim wychodze. Otoz dzisiaj sie na mnie rzucil i chcial mnie pogrzyc niestety ugryzl bardzo mocno w noge (krew sie polala) i nie wiem co robic. Raz mnie wita u progu drzwi radosnym machaniem ogona a raz mnie warczeniem i po 'spokoj' nie warczy. Ma on fobie taka ze nie da sobie nic odebrac co jest jego (kosc jedzenie itp.) chocby lezalo na ziemi a on sie na nie tylko patrzyl (zwykle wtedy mocno gryzie). Zaczynam sie go bac i nie wiem czy jak mi siedzi pod nogami to jak sie rusze to sie na mnie znowu rzuci. Aktualnie siedzi zamkniety az sie uspokoi, warczal bardzo glosno. Ma on 9 miesiecy i wymiane zebow i czy myslicie ze walczy o dominacje i dlatego jest taki agresywny i mu to przejdzie czy to cos jest glebszego? Jest on z nami od 2giego miesiaca jego zycia byl szczepiony na wscieklizne. Quote
coztego Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 L3viatan napisał(a):Nie jestem jego glownym opiekunem raz na dzien z nim wychodze A kto jest "głównym opiekunem"? Pies jest psem rodzinnym? Stróżującym? myslicie ze walczy o dominacje i dlatego jest taki agresywny i mu to przejdzie czy to cos jest glebszego? Myślę, że on nie walczy, on już dominuje i jest to coś głębokiego i nie przejdzie samo. Ma dopiero 9 miesięcy?! Jaki to pies? KONIECZNIE powinniście udac się z psem na szkolenie do porządnej psiej szkoły. Skoro już w tak młodym wieku doprowadziliście psa do takiej agresji to sami tego nie odkręcicie, potrzebujecie pomocy fachowca! Skąd jesteś? Na pewno ktoś poleci Ci szkoleniowca w Twojej okolicy... Quote
jaszczurka Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Może jeszcze upewnij sie czy z nim wszystko fizycznie ok - niekiedy okazuje sie, ze psy, ktore nagle stawaly sie b-agresywne maja jakies problemy np. guza mozgu Quote
twa1001 Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Podłoże zdrowotne np. Guz mózgu powodują agresję w całkowicie nie zsynchronizowany sposób , a w/w agresja pojawia się w ściśle określonych jak wynika z tekstu sytuacjach . Wnioskuję więc z tego że piesek nieźle zpaprany już został i wymaga natychmiastowych kroków żeby mu tak nie zostało . 9 miesięcy to szczeniak jeszcze, a już takie zachowanie – normalnie gratuluję sukcesów chodź znany mi rekord wynosi 4,5 miesiąca . Czyli jesteście jeszcze nie tacy doskonali w psuciu psa . Życzę sukcesów w jego szybkim i skutecznym naprawianiu zdecydowanie pod okiem dobrego fachowca bo na eksperymenty forumowo- książkowe tu już czasu nie ma Quote
mmbbaj Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 L3viatan - jakiej rasy jest Twój pies :question: Quote
L3viatan Posted October 8, 2005 Author Posted October 8, 2005 twa1001 napisał(a):Podłoże zdrowotne np. Guz mózgu powodują agresję w całkowicie nie zsynchronizowany sposób , a w/w agresja pojawia się w ściśle określonych jak wynika z tekstu sytuacjach . Wnioskuję więc z tego że piesek nieźle zpaprany już został i wymaga natychmiastowych kroków żeby mu tak nie zostało . 9 miesięcy to szczeniak jeszcze, a już takie zachowanie – normalnie gratuluję sukcesów chodź znany mi rekord wynosi 4,5 miesiąca . Czyli jesteście jeszcze nie tacy doskonali w psuciu psa . Życzę sukcesów w jego szybkim i skutecznym naprawianiu zdecydowanie pod okiem dobrego fachowca bo na eksperymenty forumowo- książkowe tu już czasu nie ma Twoja zlosliwosc nie ma granic jak widac-.- moze zamiast mowic ze juz zepsulismy psa bys poradzil JAK TO NAPRAWIC? A nie mowic o nowym rekordzie? @up Shi-Tzu Niedlugo ide z nim do tresera zobaczymy co z tego bedzie Quote
twa1001 Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Przepraszam nie jestem złośliwy – zaledwie troszkę ironizuję . Jednakże wniosek jest prawidłowy wizyta u fachowca jest najlepszym i kompleksowym rozwiązaniem twa1001 napisał(a): Życzę sukcesów w jego szybkim i skutecznym naprawianiu zdecydowanie pod okiem dobrego fachowca bo na eksperymenty forumowo- książkowe tu już czasu nie ma pozdrawiam i życzę zupełnie szczerze sukcesów w szkoleniu pieska Quote
Szamanka Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 A ja mam troche inny problem, ale nie będę w tym celu tworzyc nowego topicu. Otóż mój hasior ma 1,6 miesiąca. Jakis tydzień temu mój tata był z nim na porannym spacerze - jak codzień. Na tym spacerze spotkali innego właściciela psa ze swym pupilkiem - 3 miesięcznym bokserkiem. Mały oczywiście pociągnąl swego pana do mojego psa. Obaj właściciele pozwolili się psom powąchać...i co nastąpiło? ni stąd, ni zowąd - mój pies zaatakował - chyba... pisze "chyba" bo nie wiem czy miała to byc forma zabawy czy coś wręcz przeciwnego. W każdym bądź razie złapał szczeniaka za plery i podniósł do góry. Pisku małego było co nie miara.. :roll: teraz jak spotykam boksia na spacerze - na widok mojego psa zaczyna się trząść jak galareta i ucieka. Wcześniej ufny do wszystkich, teraz boi się większych psów.. Mam z tego powodu straszne wyrzuty sumienia - bo to przecież mój pies zaatakował. Zrobił to cicho, bezszelestnie i niespodziewanie. Nawet nie warknął. Właśnie to jest najgorsze - on nie szczeka, nie warczy, więc nie wiem jak się zachowa w danej sytuacji. Nigdy wcześniej nie miał styczności ze szczeniakiem, ale takiego zachowania się nie spodziewałam.. :roll: Póki co chodzi w kagańcu, ale przecież nie wie ze to własnie za to co zrobił. Quote
twa1001 Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 Szamanka Tak i bardzo możliwe że boksiu został przez pana (twojego tatę) pogłaskany ot najczęstsza przyczyna takich wojen. Wniosek z tego jeśli idziesz na spacer ze swoim psem zajmuj się tylko i wyłącznie nim inne psy waszemu duetowi są zbędne do życia . A kaganiec – hmm kaganiec powinien być zasadą a nie karą pozdrawiam Quote
twa1001 Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 A tak swoją drogą jestem niezmiernie ciekaw jaktam L3viatan i postępy w szkoleniu ??????? coś dawno się nie odzywa Quote
coztego Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 twa1001 napisał(a):A tak swoją drogą jestem niezmiernie ciekaw jaktam L3viatan i postępy w szkoleniu ??????? coś dawno się nie odzywa Spłoszyłeś go ;) Quote
an3czka Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 Szamanka napisał(a): Mały oczywiście pociągnąl swego pana do mojego psa. Obaj właściciele pozwolili się psom powąchać...i co nastąpiło? ni stąd, ni zowąd - mój pies zaatakował - chyba... pisze "chyba" bo nie wiem czy miała to byc forma zabawy czy coś wręcz przeciwnego. twa1001 napisał(a):Tak i bardzo możliwe że boksiu został przez pana (twojego tatę) pogłaskany ot najczęstsza przyczyna takich wojen. e tam. zasada jest taka, ze psy podchodza do siebie spokojnie i powoli. tak przynajmniej powinno byc-zauwaz, dorosle psy nie wbiegaja na siebie. moim zdaniem pies Szamanki mogl odczytac zachowanie malego jako probe ataku. do tego dochodzi fakt, ze male psy wija sie i skacza prowokujaco. z czasem sie ucza odpowiednich manier dzieki temu wlasnie, ze czasami dostaja w dziob. a reakcja hasiora...no co. jeden samiec warknie a inny chwyci i podniesie do gory. nikt tu nikogo nie musial glaskac, zeby cokolwiek sprowokowac. dodatkowo psy byly na smyczy... twa1001 napisał(a):Wniosek z tego jeśli idziesz na spacer ze swoim psem zajmuj się tylko i wyłącznie nim inne psy waszemu duetowi są zbędne do życia . coz za nonsens! to najlepsza droga do wyhodowania psiego socjopaty!! Quote
Berek Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 "Wniosek z tego jeśli idziesz na spacer ze swoim psem zajmuj się tylko i wyłącznie nim inne psy waszemu duetowi są zbędne do życia . coz za nonsens! to najlepsza droga do wyhodowania psiego socjopaty!!" Pozwolę sobie nie zgodzić się. Z rozczuleniem obserwuję nieraz wlaścicieli dorosłych psow ktorzy nie moga się pogodzić z tym, ze ich pieski... nie będą się ze soba "bawić". Nie rozumiem czemu ludzie oczekują od doroslych, dojrzałych samców z dwóch zupełnie osobnych stad ze te mają nawiązywać ze sobą stosunki przyjacielskie. Nie wszystkie psy sa infantylne... :wink: Uważam że cala praca własciciela powinna odbywac się w kierunku tego, ze kiedy on nakaże psu SPOKÓJ to ten tak właśnie ma się zachować - tzn. nie wykazywac zachowań agresywnych. I to powinno wystarczyć. BTW lepszy pies zorientowany na przewodnika - ktory jednocześnie może zadziałać w sytuacji kryzysowej - niż piesek tak "socjalny" że pana ma w głebokim powazaniu jak tylko zobaczy gdzieś z daleka przedstawiciela własnego gatunku. :D Quote
an3czka Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 nie chodzi o to, zeby pieski sie ze soba "bawily"!! "Wniosek z tego jeśli idziesz na spacer ze swoim psem zajmuj się tylko i wyłącznie nim inne psy waszemu duetowi są zbędne do życia . nie widze tu odniesienia do samcow, tylko do psow w ogole :-? ja osobiscie jestem zwolenniczka, aby moj pies kontaktowal sie z maksymalna iloscia psow, bo moim ubowiazkiem jest zapewnienie mu kontaktow z osobnikami tego samego gatunku. oczywiscie nie staram sie tego robic na sile, tym bardziej w okolicznosciach sprzyjajacych agresji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.