efra-husky Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 http://fakty.interia.pl/news?inf=672539 Co o tym sądzicie? Osobiście jestem zszokowana. Teraz jeszcze husky zostaną psami mordercami :evil: Quote
agacia Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Jestem w szoku normalnie. Chociaz sama znam niestety 2 husky ze zwichrowana psychika,ktore wykazuja agresje do ludzi,ale nie wiem w jakim stopniu mozna o nich mowic husky,bo nie maja rodowodow. Quote
efra-husky Posted October 3, 2005 Author Posted October 3, 2005 szczerze wątpię żeby to był rodowodowy husky, tylko pewnie ten wypadek wpłynie na opinie o całej rasie :-? Quote
Cyraneczka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Widziałam sporo husky, które mogłyby zaatakować, ale wiekszosć w "afekcie" lub do innego psa. Do ludzi raczej nie. Moje husky są zupełnie obojętne i śmieję się, że gdybym któremus nadepnęła na ogon, to prędzej by się sam w niego ugryzł, niż mnie... Ale muszę to jeszcze raz przemysleć... Wydaje mi sie, że zaczynamy odczuwać skutki mody na husky. Nasze dobrze zsocjalizowane i selekcjonowane psy będą cierpiały na opinii za te z pseudohodowli, które mieszane są niekiedy z innymi psami, albo kojarzone bez żadnej selekcji pod kątem charakteru, czy zdrowia psychicznego. To smutne. Boję się, że kiedyś jakaś "władza" uzna wszystkie psy powyżej 30 cm za niebezpieczne... Quote
PaYooK Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 ELO!!! oby nie dopisali haszczaków do tych groznych ras :evil: z roznymi haszczakami sie spotykalem od 5 lat i zeby pies sie tej rasy rzucil na czlowieka nie spotkalem sie chyba ze sie wchodzi miedzy psy by je rozdzielic ale to tylko jak napisala Cyraneczka ze w ferworze walki dziabnie... ;) Quote
Paulina87 Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Ja spotkałam się już z 2 przypadkami agresji u huskych... z tym że w tych 2 przypadkach psy były prawie że wcale nie zsocjalizowane... czyli ich kontakt z człowiekiem tym bardziej obcym był ograniczony prawie do 0. No i oczywiście oba bez rodowodu... Ostatnio będac w wesołym miasteczku zauważyłam, że rodzice natychmiastowo przyciągali dzieci do siebie kiedy przechodziłam z Jurą... To straszne co dzieje się w dzisiejszym świecie :roll: Quote
NigdyNigdy Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 W ciągu 15 lat obcowania z Husky, spotkałam się z jednym pzypadkiem agresji w stosunku do człowieka. Pies był rodowodowy, a co więcej po doskonałych rodzicach zarówno eksterierowo, jak i użytkowo. Zwierzę wykazywało niesamowitą wręcz agresję obronną, przy czym było silne psychicznie i pewne siebie. Właściciele mieli tego psa od maleńkiego, potem postanowili go oddać, bo rzekomo pociągnął syna po schodach i zaczęli się go bać (srutu tu tu). Były próby zreformowania psa nawet przez zawodowego tresera zajmującego się na codzień Husky, ale w efekcie końcowym trzeba było psa uśpić. Nie pozwolił się nikomu do siebie zbliżyć, próbował atakować na twarz. Były podejrzenia, że ktoś sobie robił na psie próby nieudolnej tresury, próbując wywoływać w nim agresję- pies atakował dosłownie każdego- dzieci i dorosłych. To, że pies jest agresywny, to tylko po części kwestia genów. Z psa o silnej psychice można zrobić bandziora, albo wspaniałego opiekuna rodziny. Z tchórza, można zrobić nieopanowanego agresora, albo wpatrzonego w człowieka wspaniałego przyjaciela. Z moich obserwacji wyika, że z Husky zrobić potwora jest bardzo łatwo. One są tak bardzo proste w obsłudze, że ludziom wydaje się to niemożliwe. Jak zwykle ludzie komplikują sprawy- na własne życzenie. Szkoda tylko, że ofiarami są, znowu, psy.... Quote
Tjahzi Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 no coz...to przykre, ale tak z drugiej strony to osobiscie dla mnie OK..dlaczego? bo mieszkam w Nowej Hucie, i jesli to sie rozejdzie to jeszcze wiecej osob zacznie sie bac moich psow:) a co za tym idzie, bedzie taki sam respekt jak u wszytstkich pitow i innych amstafow i tym podobych psow z okolicy...po prostu bedzie to ladna zagrywka psychologiczna a swoja droga to strasznie naglasniaja takie przypadki teraz, z lekka przesada Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 Tjahzi oprócz nagłaśniania teraz wszelkich przypadków pogryzień przez media zauważyłam, że teraz prawie codziennie tereny nad Wisłą i park AWF-u jest kontrolowany przez Straż Miejską, która już nie daje upomnień tylko 200,00 zł mandaty :-? Trochę się dziwię, że chcesz aby więcej osób zaczęło się bać twoich psów :roll: Prawdę mówiąc ja nie kupowałam huskyego jako psa obronnego :lol: Quote
flashka-g Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 no wlasnie daja mandaty ludziom ktorzy piluja swoich psow...a ile psiaków sie wałęsa samych po ulicach..ale ze nikt nie zna wlascicieli to nie wiedza komu mandat wystawic, a po co sie doszukiwać za duzo to pracy jest. Quote
asia40 Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Ciekawe sa odpowiedzi :) Ale niekompetencja dziennikarzy poraża, liczy sie tylko nakrecenie sensacji. Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 Znów pies pogryzł dziecko Kolejne dziecko leczy rany w szpitalu po ataku psa. 10-letnią Karolinę z Ligoty pod Bielskiem-Białą pogryzł syberyjski husky, należący do jej koleżanki. Do zdarzenia doszło na terenie posesji. Pies dotkliwie pogryzł dziewczynce ramiona i uda; zwierzę odciągnęli od dziecka dziadkowie koleżanki. Życiu dziesięciolatki nie zagraża niebezpieczeństwo. Był to już trzeci w ostatnich tygodniach przypadek dotkliwego pogryzienia dziecka przez psy na Podbeskidziu. 23 września owczarek niemiecki rzucił się w Mazańcowicach na 3,5-letniego chłopca. Tego samego dnia w Łodygowicach pies pogryzł 2-letnie dziecko. Quote
asia40 Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 a dzisiaj zaczyna się tydzien dobroci dla zwierzat Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 asia40 napisał(a):a dzisiaj zaczyna się tydzien dobroci dla zwierzat Ja słyszałam, że październik jest miesiącem dobroci dla zwierząt. Każdy dzień, tydzień czy miesiąc powinien być świętem dobroci i oddania człowieka dla zwierząt :D Quote
SH Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Do zdarzenia doszło na terenie posesji. Pies dotkliwie pogryzł dziewczynce ramiona i uda Ani słowa o tym jaki był przebieg zdarzenia :-? Co robiła tam ta dziewczynka, czy znała wcześniej psa, jakie były jej relacje z tym psiakiem itd. Poza tym czy to aby na pewno jest rodowodowy siberian husky? A może to był mieszaniec np. z bokserem lub ONem albo zwykłym mixem :roll: Wtedy mógł mieć po prostu rozwinięty instynkt stróżowania -pilnując samodzielnie posesji zaatakował intruza :-? asia40 napisał(a):Ale niekompetencja dziennikarzy poraża, liczy sie tylko nakrecenie sensacji. Dodam jeszcze, że często rzutują na fakty swoje osobiste lęki i antypatie. Niewielu jest takich, którzy uważnie sluchają co się do nich mówi za to nagminnie naginają komentarze kynologów i szkoleniowców do swoich "medialnych" potrzeb :evil: Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 SH masz 100% rację, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że odbije się to na nikomu nic niewinnych psiakach, naszych psiakach :evil: Quote
SH Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Od wielu miesięcy trwa nagonka na psy :evil: A moim zdaniem to wina ludzi, którzy są nieodpowiedzialni bądź nie mają wiedzy i umiejetności wystarczających do posiadania i wychowania psa. Trochę winy, moim zdaniem, leży też po stronie ZKwP :roll: Związek za bardzo poszedł w stronę wystaw/eksterieru, a za mało działa w sferze popularyzacji szkolenia i psich sportów :( Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 SH napisał(a): A moim zdaniem to wina ludzi, którzy są nieodpowiedzialni bądź nie mają wiedzy i umiejetności wystarczających do posiadania i wychowania psa. Wszystko się zgadza tylko musiałby być wprowadzony jakiś system zakupów wszystkich psów i ich właścicieli, co w rzeczywistości jest mało prawdopodobne SH napisał(a): Trochę winy, moim zdaniem, leży też po stronie ZKwP :roll: Związek za bardzo poszedł w stronę wystaw/eksterieru, a za mało działa w sferze popularyzacji szkolenia i psich sportów :( Też jestem zdania, że związek mógłby robić coś więcej, chociaż muszę powiedzieć, że gdy się rejestrowałam w związku w Krakowie uprzejma pani poinformowała mnie od razu o szkoleniach i kursach dla psiaków pod patronatem związku (co było cenną informacją). Nadal zostaje problem pseudohodowli; bo skąd mają brać informacje właściciele psów zakupionych w tychże "hodowlach"; a skoro oszczędzają na kupnie psa to szczerze wątpię, żeby zdecydowali się na płatne szkolenie swoich pupili. Powinno być w mediach więcej informacji o tresurze, szkoleniach i ogólnie o wychowaniu psów. Powinny być pokazywane zalety szkolenia psów, w taki sposób, aby człowiek, który kupi psiaka "z kartonu" na targu też pójdzie na szkolenie bez dłuższego zastanawiania się. A może bezpłatne kursy szkolenia dla właścicieli ? Ale to wszystko to marzenia i trzeba mieć nadzieję, że kiedyś się spełnią. Quote
asia40 Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Chodzimy do dzieci w przedszkolach i szkołach jako Sekcja ZKwP, zapotrzebowanie na takie spotkania jest ogromne. To edukacja dzieci i młodzieży, ale co z dorosłymi? Nagonka na psy prowadzona jest przez media, wydawałoby się, ze dziennikarze to osoby wykształcone, powinni podawac rzetelne informacje. Quote
SH Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 asia40 napisał(a):Chodzimy do dzieci w przedszkolach i szkołach jako Sekcja ZKwP, zapotrzebowanie na takie spotkania jest ogromne. To edukacja dzieci i młodzieży, ale co z dorosłymi? Bardzo cenię Waszą oddziałową działalność w tej dziedzinie. U nas niestety brak akceptacji zarządu dla takich działań :( Jest za to kilka grup ludzi, którzy prowadzą podobną działalność :) Ale to wszystko kropla w morzu potrzeb :roll: Co do edukacji dorosłych to jestem obecnie na etapie negocjowania takich spotkań edukacyjnych dla rodziców i grona nauczycielskiego w kilku placówkach (szkołach specjalnych, przedszkolach itd). asia40 napisał(a):wydawałoby się, ze dziennikarze to osoby wykształcone ale niekoniecznie w dziedzinie kynologii, zoopsychologii czy szkolenia psów - czyli w tematach o których usiłują pisać. W swojej pracy z maluchami zauważyłam jak wiele błędnych poglądów i wzorców zachowań wszczepiają im dorośli z najbliższego otoczenia. Czasem są to ludzie wysoko wykształceni, ale również nie mający wiedzy o psach i ich zachowaniu oraz o tym jak dobrze układać sobie codzienne życie z własnym psem. Wraz z gronem współpracowników staramy się teraz dotrzeć do tych dorosłych i również im przekazać swoja wiedzę i doświadczenie. Quote
asia40 Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Mam plan, przygotowania przez dzieci pogadanki dla dorosłych i przedstawienie jej na wywiadówce. Quote
SH Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Właśnie przeczytałam notatkę o tym pogryzieniu zamieszczoną w dzisiejszym Dzienniku Zachodnim. Jest tu wyraźnie napisane, że MIESZANIEC siberian husky :evilbat: Ale z czym? Tego się nie dowiemy. Dziewczynka została zaatakowana przy furtce, kiedy przyszła do koleżanki po zeszyt. Podobno lubi psy i nigdy tego psiaka nie drażniła, ale... to jest opinia dziadków i dziennikarza, wiec nie mamy pewności jakie w istocie były relacje tych dwojga. Pies jest na obserwacji. Ciekawe co będzie dalej? Acha! W tej samej miejscowości kilka dni temu ON pogryzł 3,5 letnią dziewczynkę :o Czy to był ON czy pisz-pan-owczarek :-? Do pogryzienia doszło ponoć w barze. Alkohol i pies to groźna mieszanka. A moze tam są jakieś cieki wodne, albo inne zjawiska nadprzyrodzone, które wzmagają agresję zwierząt :roll: Quote
efra-husky Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 być może powinni w tej miejsowości dla wszystkich mieszkańców wydać zakaz posiadania psów; i problem agresywnych psów by po prostu znikł Quote
SH Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Małe miejscowości, a taką jest Ligota k/Czechowic-Dziedzic gdzie doszło do tych dwu pogryzień, są jeszcze gorsze pod względem stosunku do psów niż wioski. Na wsi pies ma po prostu pilnować obejścia. Nikt sobie nie zawraca głowy rasami i szkoleniem. Ale też nikt nie kupuje husky do stróżowania :P Za to w takich miasteczko-wsiach są czasem "ambitni", którzy chcą koniecznie zaimponować sąsiadom i mieć psa "rasowego". Kupują go na targu, bo na rodowód szkoda kasy, więc nigdy nie wiadomo co tak naprawdę kupili :roll: Na efekty takich posunięć nie trzeba długo czekać :evil: Quote
SH Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Kontakt dzieci z psami może wygladać np. tak albo tak Na fotkach są moje suńki z obcymi dzieciakami. Zresztą każdy kto był choć raz świadkiem spotknia husky z dziećmi na spacerach, w ramach programów edukacyjnych lub dogoterapii zna takie widoczki. Dzieci z tych zdjeć są psom zupełnie obce i... nadal żyją całe i szczęśliwe :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.