Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

idusiek napisał(a):
Rupert - siedzi w smierdzielu. biało -czarny szorściak. z tyłu.


Mogłam zdjęcia nie zrobić, bo nie widzę w albumie. Dzisiaj poszła sunia do adopcji, bo była z nami Marta, która chciała adoptować psa. Sunia od dzisiaj to będzie Helenka. Spora, biała, z beżowymi znaczeniami na pysku.

Posted


Na kwarantannie jest suka (albo pies, bo zdurniałam już, ale Fela niech napisze), w fatalnym stanie Ma wygryziony masakrycznie ogon i tylną łapę, do kości. Na końcówce ogona i łapie nie ma sierści, jest żywe mięcho wysmarowane gencjaną. Gryzie sobie to nadal, bo język od gencjany jest fioletowy.


A tego nie ma szans zabrać? Bo z takim wygryzieniem i do tego przy takiej pogodzie ma marne szanse na przeżycie a na zakażenie i inne syfy za to ogromną...Makabrycznie to brzmi

Posted

Ludwa, nie wiem. Ja jechałam zabrać szorściaka. Nie było go, więc zabiorę dwie małe suczki. Nie wtrącam się też do Waszych "lubię", "nie lubię". Tego wezmę, tego nie. To nie moja bajka, ja tam byłam pierwszy raz. Acha, była jeszcze sunia w szpitaliku. Długo już siedzi, nie wiadomo co jej jest. Jak masz pomysł gdzie zabrać to cudo w gencjanie to ja jestem otwarta na propozycje. Wbrew pozorom, oprócz wygryzień, stan psa fizyczny jest ok. Nie wiem czy to na tle alergicznym, czy raczej nerwowym.

Edit: przenoszone były również dzisiaj psy z boksów, bo niemiłosiernie się napierdzielają. Niektóre są chude bo nie mają żadnej szansy żeby dostać się do michy z mięsem.

Posted

To nie było odnośnie lubię-nie lubię. Myślałąm, że może będąc tam z Felą, były jakieś rozmowy na ten temat. Dopóki Filip nie znajdzie domu, nie mamy możliwości zabrać kolejnego psa, bo ani finansów ani możliwości ulokowania gdziekolwiek nie mamy. A czytając opis i widząc stan swojego podwórka, to domyślam się w czym siedzi tamten a takie rany raczej się same nie wygoją i gencjana nie pomoże. Jakby było sucho, to jeszcze pół biedy

Posted

ludwa napisał(a):
To nie było odnośnie lubię-nie lubię. Myślałąm, że może będąc tam z Felą, były jakieś rozmowy na ten temat. Dopóki Filip nie znajdzie domu, nie mamy możliwości zabrać kolejnego psa, bo ani finansów ani możliwości ulokowania gdziekolwiek nie mamy. A czytając opis i widząc stan swojego podwórka, to domyślam się w czym siedzi tamten a takie rany raczej się same nie wygoją i gencjana nie pomoże. Jakby było sucho, to jeszcze pół biedy


Kurde. Ja mam wielką nadzieję, że sunia, którą zabiorę znajdzie dom naprawdę szybko. Jest mała, nakolankowa, i fajna. Wtedy, jeśli dam radę, coś pomyślę o tej gencjanie. Ta druga mnie martwi, bo na mur beton ciąży już jest. A może dla tej rudej szukać BDT? Tia, głupie pytanie.

Posted

Głupie nie jest, tylko mało realne. My z Filipem tkwimy, choć zdawać by się mogło, że adopcyjny. W Metrze był i nawet sporo tel.potem było i g............... właściwie nawet przez wielkie G, bo jak potem czytam relację ze schronu, to mnie wkurza, że nie ma jak, nie ma gdzie, nie ma chętnych a kolejny by schron mógł opuścić. A tak...? Do bani z tym.

Posted

Szczeniak zabrany wczoraj do szpitala:



Piesek (starszy, ok. 8 lat)z wygryzionym ogonem i udem:




Astowata sunia, szczenię.



Sunia astowata, nie zgadza się z innymi psami, do ludzi łagodna. Cycki do ziemi, raczej wielokrotnie rodząca



Mix rotka. Łagodna, chodzi przy nodze, bez smyczy. Ok. 5-letnia




Sunia w szpitaliku

Posted

Serce pęka, tylko gdzie je brać i za co? A ta szczeniorka astowata ma jakąś ranę w uchu czy światło tak pada? bo na zdjęciu trudno określić, równie dobrze, może tak wyszło na zdjeciu.

Posted

Nie, nie zauważyłam, a oglądałam ją dokładnie ;) To chyba światło tak pada. Jest jeszcze masa zdjęć, ale nie wiem czy nie będą się powtarzać, a nie dam rady całego wątku przelecieć.

Posted

Te dwie malizny zabiorę za tydzień. Mam nadzieję, że szybko znajdą się domy, i na hotel nie trzeba będzie długo płacić :( Obydwie nakolankowe, ale ta czarna prawdopodobnie już zaciążona. Założę im dzisiaj wątek.

Robocza nazwa: Miki



I druga sunia: Foczka. Odłowiona w cieczce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...