idusiek Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 ok, jak znajde to mam twojego maila ;) przypomniała mi się jak przegladam jalbum Neska w schronie: Quote
LadyBell Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Tak mailowałam parę dni temu z Panią w sprawie Pinki, więc maila w razie czego mam. Amigo nadal szuka domu? bo w spisie go nie widzę a na stronie jest Quote
pumcia02 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Amigo dalej czeka, wrecz nie ma zadnego odzewu.... Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 LadyBell napisał(a):o matko ale super domki mają ostrowskie psiaczki. Frida to chyba się rozpuściła do granic możliwości hehe, ma jak w raju :) A Kika jest obłędna! Takie maleństwo a tyle wigoru, energii i radości. Super razem wyglądają z Barym - jakby się znali od zawsze. Kinga bardzo bardzo dziękujemy za relacje. Dopiero na tym filmiku widać że mała ma uszkodzone to uszko.. Nie ma stanu zapalnego?? Uszka Kika ma w porzadku. Ona tak smiesznie wyglada z tym uszkiem i dostaje od kazdego smakolyki, bo ona "taka biedna"... zolza mala wykorzystuje to bezczelnie i owija sobie wszystkich wokol palca :) Problem mamy jedynie z brzuszkiem- walczymy z rozwolnieniem. Po przyjezdzie cala ekipa byla profilaktycznie odrobaczana (psy i koty), ale u Kiki jeszcze biegunka calkiem nie ustala. Robimy teraz kuracje panacurem (zwalcza tez lambrie) i mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku. Jezeli nie, to bedziemy dalej szukac przyczyny... Jestem jednak dobrej mysli :) Poza tym zycie sie unormowalo, Kika jest juz wprogramowana w rytm zycia. Rano jest szalenstwo i radosc, bo psy zawoza dzieci do szkoly, a pozniej jedziemy na laki i wybieg dla psow. Szaleja tam do woli i jak po 1,5 godz. wracamy do domu, to jest wielkie wcinanie, a pozniej mizianie i wystawianie brzuszkow do glaskania... Kika rozruszala Barego- podgryza go prowokujac do zabawy- czasem leza obok siebie i Kika wciska sie Baremu prawie w zebra... Fajna parka- on ciapuch, ona mala, wdzieczna spryciara ;-) Quote
pumcia02 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 koosiek a moze wstawisz na cafeanimal moje psiaki z podpisu? Ty masz jakieś szczescie.. mi ani razu nie udalo się, żeby w metrze byly Quote
koosiek Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Ale Plaster to nie z mojego cafeanimala, tylko Ladybell ;) Chociaż faktycznie, w tym tygodniu dwa dni z rzędu miałam Metro, ale to raczej nie kwestia szczęścia, tylko ilości, bo codziennie jakieś z bazarku wystawiam. Quote
idusiek Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 [FONT=Comic Sans MS]Ciotki i wujkowie- [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zapraczamy na [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]bazareczki dla Zuzoli,[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]która siedzi u nas 1,5 roku [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]i żadnego domku na hpryzoncie [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]nie widać:([/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/123011-Porzucona-Zuzela!!!Kto-pokocha-amstaffa bannerki do BAZARKOWEGO linka: Quote
idusiek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 przypominam się z bazarkami : idusiek napisał(a):ooo to cioeteczki tu wspólnie działąją widzę :) niestety do mnie o Plastra nikt nie dzwonił. bazareczki dla Zuzoli, która siedzi u nas 1,5 roku:( Quote
idusiek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 szukam kogoś na przedadopcyjną z Gdyni :) znacie kogoś, polecacie?Chodzi o Lemona Quote
LadyBell Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Gdynia i okolice: pinkmoon Litterka Onomato-Peja samoglow Quote
idusiek Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 dziex ladybell, napisałam do literki, zrobi nam przysługę :) Byłyśmy dzis z Felą u Przecinka, Plastra, Krpeczki, Amanta i Kredki Zgredki.- na spacerze i na sesji zdjęciowej Wow ,ale to zajebisty pies z równie zajebistym adhd... ale się uspokaja trochę po odpowiedniej dawce ruchu. Słodziak przeogromny, kochany, całuśny, troche skaczący ( z braku spożytkowania energii zapewne), wszędzie musi byc, wszystko widzieć i oczywiście pierwszy do głaskania. Miał ogomna ochotę na wypad do wody, ale miałam za krótka smycz, zeby go tak puścić ( albo sie z nim wpakować do kanału..) i nie wiadomo czy by wrócił, bo jest naprawdę nakręcony na maxa. Generalnie pies marzenie, tylko na pwno szkoła wychowania mu potrzebna. i ma przepiękne bursztynowe oczęta! Amant, psiak wspaniały, co 5 minut okazuje czlowiekowi jak bardzo go kocha i już nigdy nie opuści.Dosłownie prawie onek a pcha się na kolana, brzuch do głaskania wywala i caaaaaałuje ile wlezie:)Na spacerze ok, nawet prawie nie ciągnał na smyczy, nie interesował się innymi psami. Powabny, dostojny, fajny pies :)no i ta jego cudowna lisia kita! Kropeczka- sunia która na dzien dobry boi się, że zamiast głaśnięcia dostanie po pupie :( Ale tez się dziewczynka rozkręca w pannę rozkoszną, brykającą w trawie, wywalająca słodki biały brzusek do głaskania i co chwilę zerkającą na człowieka i upewniająca się czy robi dobrze - Zaszczekałam na rower, dobrze?, Napiję się wody dobrze?, powącham się z pieskiem przez płot, dobrze? Robi przy tym booooskie miny niewinnej panienki :) Przy zzbawie podgryza, ale bez ran ;)Potrzebuje zabawek - to typ bieracza, stara rękawica, kawałek gumy- na zasadzie moze mozna się tym pobawić?:)To również naręczna panienka i przekomiczna z tą swoją terierowatością i przytulaniem non stop:) Plasterek- psiak kochany, tuli się do wszystkich a dzisiaj przekonaliśmy się, że i w domu zachowuje się jak na psa przystało. Boi się kotów, nie jest zaczepny ani agresywny. tylko by się przyyyytulał i przytulał. Jezdzi fajnie samochodem, nie choruje. ładnie chodzi na smyczy a jak się boi to sie wtula jak małe dziecko w człowieka. Słodziak !Z tym imieniem dla niego to naprawdę trafiłam ;) Kredka Zgredka. Spokojna, kochana, jej ulubiona pozycja, to : siedzę przed Tobą i czekam na głaski :) Na łące zainteresowana tylko i wyłącznie nami i tym kto ja fajniej pogłaszcze. Prztytulanka, którą ktoś nauczył, ze po daniu buzi capie się za nosek ;) Ale to dla zabawy. Kredki nie interesują ani inne psy, ani samochody, ładnie chodi na smyczy, nie ciągnie i naprawdę zwiedza jak prawdziwa dama :) Quote
E-S Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Małe, kudłate sunie pilnie poszukiwane, o tu: http://www.dogomania.pl/threads/183868-Malutka-d%C5%82ugow%C5%82osa-sunia-w-%C5%9Brednim-wieku-poszukiwana!!/page3?p=14514621#post14514621 wklejcie co macie :) Quote
Fela Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Lara, może więc pojechać, a nie czekać, aż ktoś z nas dwóch pojedzie? Ani Ida, ani ja fizycznie nie mamy czasu, ja również nie bardzo mam na to finanse (paliwo, naprawa samochodu, który ma swoje lata i przebieg). A Ida nie ma samochodu. Mamy pod opieką 25 psów. Niektóre 30 km od Warszawy, inne ponad 100. Wzięcie kolejnego psa na dt to wzięcie za niego odpowiedzialności. A trudno wziąć odpowiedzialność, jeśli nie jesteśmy w stanie podołać z tym co mamy. To byłoby nieodpowiedzialne, prawda? Ja też chętnie bym zasponsorowała jakiegoś psa zadalnie. Albo nawet dwa czy trzy. I bym była cała szczęśliwa, że mu zycie ratuję, bez zawracania sobie tyłka, latania po nocy, urywania się z pracy pod pretekstem własnej choroby. W świętym spokoju siedziałabym na dogo, w glorii i chwale i ze świadomością, że ktoś się psem zajmuje, szuka mu domu. Lara, może ktoś inny byłby w stanie zająć się zabraniem Syntii do Warszawy i potem jej leczeniem, sterylizacją, adopcją? Bo my w najbliższym czasie pewnie nie damy rady. A moze Ty sama przypomnisz sobie Ostrów? Quote
idusiek Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Potrzebna, kązda pomoc jest potrzebna. Jeżeli chcesz nam pomóc - pomóż Marysi która rok szuka domu albo Yogiemu, który siedzi pół roku albo Zulce, która jest unas 1,5 roku i nie ma nawet czasu ani kasy, zeby ją ciachnać. Albo inaczej - ja Ci mogę zorganizować transport, nawet w ciagu 2 dni, tylko Ci nie zagwarantuję, ze przyjedzie Syntia. Pisałam- wedłu relacji kierownika schroniska sa tam 3 psiaki które wygladają jak ona - będzie losowanie i jednego z nich Ci kierownik przyciągne do Gajowej. A co potem? Jak ona nie będzie bauceronem? Jak się okaże ze to nie ta? Jak się okaze psem a nie suką? Co wtedy? wyjeżdza nam za chwilę koleżanka, która miała blisko do Konstancina i mogla pomóc Gajowej w przewiezieniu - ostatnio Primy- na sterylkę czy do weta. Ja pracuję i niestety samochodu nie mam. Fela ledwo wyrabia na zakrętach. A nasze psy ciągną się od Pionek przez Konstancin, niedawno Jaktorów i Serock az po Siedlce. Wpadnij i zobacz jak to fajnie taką liczbą sie oopiekować a sama wiesz, ze co chwila się coś dzieje.;) a tu zobacz ile jest takich jak Syntia: i wiele wiele podobnych a na pewno częsci w ogoel nie mamy, bo nie było nas tam od 1,5 miesiąca. Ostatnio pytano o tose inu, napisalam maila, wyslałam zdjecie dostałam info ze jest. nastepnego dnia ludzie pojechali do schronu i go nie znalezli.Pokazano im na "podobne" - chcesz tak? Spoko, tylko ja za to odpowiedzialności nie wezmę,ok? Quote
LadyBell Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 idusiek napisał(a): Byłyśmy dzis z Felą u Przecinka, Plastra, Krpeczki, Amanta i Kredki Zgredki.- na spacerze i na sesji zdjęciowej Super, czekam na zdjęcia, to im wszystkim odświeżę ogłoszenia. Quote
idusiek Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 LadyBell napisał(a):Super, czekam na zdjęcia, to im wszystkim odświeżę ogłoszenia. Ponieważ wiem o nich więcej - co napisałam ;)- prośba o umieszczenie tego w ogłoszeniach. ja tez odswieżę opisy:) Mamy tez nowe zdjęcia Fredka, kapitalne ! robiła w weekend podczas odwiedzin- mariolka :) Quote
LadyBell Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 mariolka, zdjęcia cudne. Co możesz powiedzieć o jego charakterze ( na podstawie tego spaceru)? Idusiek, teksty już poprawiłam. :) Quote
pumcia02 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Fredziu był bardzo nieufny, obszczekał mnie, ale lizał po reku w pewnym momencie. Na spacerze mega energia. Nie wiedział co ze sobą zrobić, gdzie iść i co robić. Przydałaby mu się suczka do towarzystwa, bo sam się nudzi. Przy suczce by się pewnie tez otworzyl na ludzi. Pozniej zaczelam go zaczepiac do zabawy i jako tako się wyluzował. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.