Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

to samo powiedzialam jak zobaczyłam :)
Neska sie rozmnożyła przez ...wyczesanie:)

Zrobiła psikusa swoim Państwu, bo dostała cieczki kilka dni temu i teraz muszą chwilę poczekać z innymi "obrzędami" poadopcyjnymi ( sterylka, szczepiania, krew).
Mówią, ze jest genialna, śpi u nich w sypialni, na swoim posłanku, daje ze sobą robić wszystko i jest bardzo pociesznym psiakiem - Pan Waldek do mnie od powrotu dzwoni codziennie i dziękuje za tą piękną damę;)
Ta adopcja trwałą bardzo długo, najpierw mailowaliśmy, potem gadaliśmy przez tel, potem była przekładana przedadopcyjna, potem transport - wszystko ok miesiąca, ale Pan Waldek czekał zawzięcie i widać, że warto było!

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

takie historie jak ta nie trafiają się często!
Dostałam zgodę od Pana Maćka więc piszę jak najszybciej;)

Oto Misio.


Misio mieszkał sobie na budowie mostu w Siedlach. Pod koniec lutego któryś z pracowników zawiózł go do siedleckiego weta, bo miał chorą łapkę. Nie wiedziec czemu, Misiek znalazł się w Ostrowi. Pewnie został uznany za bazdomnego psiaka, bo pracownicy zakładu znalezli go gdzieś i przygarneli.

Kilka dni temu Pan Maciek - pracownik ochrony napisał do nas maila z pytaniem czy Misia nie ma w schronisku. Fela, dała Panu znać- BYŁ!

Napisał do nas:
"Witam!!! Jutro jadę po Misia :) Ja też się cieszę, że go odzyskamy i szczerze jakby to ode mnie(tylko) zależało to z chęcią przygarnąłbym wszystkie zwierzaki bezdomne ale.... żona i warunki :)))

Misia wezmę na siebie, on naprawdę ma u nas w zakładzie lepiej niż nie jeden psiak w domu i traktujemy go jak jednego z nas:)"

a potem:

"Witam ponownie!!!
Już Misio jest na miejscu od godziny:) takiego uradowanego jak dziś gdy mnie zobaczył w schronisku to go jeszcze nie widziałem...aż łza w oku się zakręciła.......

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc - Maciek."

Myślę, ze to warte opisania, bo Misio mimo, iż jest psem na budowie, to ma swoich ludzi, których kocha ponad życie i chyba z wzajemnością, prawda? :lol:

Posted

Chętnie bym Wam w weekend pomogła ale niestety wyjeżdżam na uroczystości rodzinne, więc sama rozumiesz...

Co możecie powiedzieć o charakterze tego psa? On nadal siedzi w Ostrowi?

Posted

tak, Tobiasz nadal jest w Ostrowi.
Fajny psiak, znam go od kiedy był 6 m-cznym szczeniakiem :(
Łagodny, inne psy lubi, spokojny,fajny. Bardzo nietypowo umaszczony, bo jest brązowo- ceglato-pomarańczowy.:cool3:
tak wygladał 19.07.2008.



.............

Szkoda, ze wątek Bronka usunięto...
Bronek miesiac temu miał wypadek, poslizgnal sie na lodzie i przewrócił.
Ma uszkodzony kręgosłup, nie chodzi,tylko czołga się na przednich łapach, trzeba z niego wyciskać mocz i kupę :(
Operacja polegająca ma próbie uzdrowienia kosztowała 1800 zł i niestety efektów po niej nie ma:(
Biedny Bronek :(:(:(:(

Posted

Ojej, pamiętam Bronka, dawno temu urzekła mnie jego historia, ta masa kleszczy i walka o życie. I tak ma przerąbane to życie :( On jest w takim stanie w schronie czy gdzie?
Może założyć mu wątek, pozbierać kasę, nie wiem.

A widziałam dzisiaj w Kakadu Waszą kampanię. Wielka tablica przy wejściu, psy do adopcji i 1 %. Pięknie tylko w złym miejscu postawili ale dobrze, że w ogóle stoi. Doskonały pomysł :) gratuluję.

Posted

malagos - kombinujemy jak możemy, zeby być ;)

mysza- dziękujemy, jestesmy w 7 sklepach Kakadu w Warszawie - jaki będzie odzew. się okaże.

Bronek ma od dzis wózek do poruszania sie , zdobyty po miesiącu od wypadku. Ponoć ucieszył się jak wsiadł i okazało się ze moze sie poruszać. Wózek kosztował prawie 500 zł :(

Posted

do domu fartem trafił wczoraj Szymek - poniewaz jednak nas tam nie było ani domu nie znmy, chwilę się jeszze wstrzymajmy z wiwatami;)

Do domku pojechała tez wczoraj Pchełka vel Słomka - ludzie zadzwonili do mnie w sprawie Kropeczki, ale ewidentnie Pchela bardziej do nich pasowała, bo mają juz mieszańca jamnika z pinczerem Gucia. Fela wczoraj spotkała sie z ludzmi, pokazała obie panny i wybór padł na Pchełę. Zamieszkała w Ursusie ;)

Posted

Dzień dobry!
A ja się chciałam troszkę pochwalić postępami Majeczki!
Już nie stara się gryźć wszystkich obcych dookoła, a nawet troszkę się przymila.
Już nie każdy pies jest wrogiem, zwłaszcza starsze egzemplarze można obwąchać i pomachać kitką.
Jeździ z nami w gości i przyjmuje bez większych protestów odwiedzających.
Ma już wiernych fanów na osiedlu, a jej uroda została nawet doceniona przez małe dziewczynki z Wesołej.
Prawie pomyślnie przeszła już drugie spotkanie z moją drugą psiną bokserką Sabą.
Do taj pory niechcący trzy razy posiusiała się w domu - poza tym to wzór cnót i dobrego zachowania.
Myślę, że mam wyjątkowe szczęście do wspaniałych psiaków, bo i Majeczka takim się okazała.
Po drobnych problemach zdrowotnych może teraz cieszyć się spokojnym domowym życiem. Czasami w nocy budzi mnie jeszcze żeby się przytulić, a później spokojnie śpi przy łóżku - pilnując żebyśmy jej czasami nie zniknęli.
pozdrawiam
Sylwia i reszta ferajny

Posted

[quote name='idusiek']do domu fartem trafił wczoraj Szymek - poniewaz jednak nas tam nie było ani domu nie znmy, chwilę się jeszze wstrzymajmy z wiwatami;)

Do domku pojechała tez wczoraj Pchełka vel Słomka - ludzie zadzwonili do mnie w sprawie Kropeczki, ale ewidentnie Pchela bardziej do nich pasowała, bo mają juz mieszańca jamnika z pinczerem Gucia. Fela wczoraj spotkała sie z ludzmi, pokazała obie panny i wybór padł na Pchełę. Zamieszkała w Ursusie ;)
Szymek bez zębów?

Posted

Ile może ważyć Kredka Zgredka?? Jaki ona ma charakter ( przede wszystkim do innych psów ew. kotów, dzieci) ??
Jest po sterylce, bądź jest ona planowana?? Nadal smutna czy już trochę ożyła w hoteliku??

Posted

Kredka zdredka ma ok 8 kg moze, mała wielkości większego jamnika. Odzwiona i do rany przyłóż przyjacielka człowieka i psiaków, nie wiem jak z kotami. Spokojna, fajna, kochana, delikatna. Sterylka planowana- ale realizacja obecnie jak sie zdarzy cud i wygramy w totka.....:(

Posted

motorolka napisał(a):
Dzień dobry!
A ja się chciałam troszkę pochwalić postępami Majeczki!
Już nie stara się gryźć wszystkich obcych dookoła, a nawet troszkę się przymila.
Już nie każdy pies jest wrogiem, zwłaszcza starsze egzemplarze można obwąchać i pomachać kitką.
Jeździ z nami w gości i przyjmuje bez większych protestów odwiedzających.
Ma już wiernych fanów na osiedlu, a jej uroda została nawet doceniona przez małe dziewczynki z Wesołej.
Prawie pomyślnie przeszła już drugie spotkanie z moją drugą psiną bokserką Sabą.
Do taj pory niechcący trzy razy posiusiała się w domu - poza tym to wzór cnót i dobrego zachowania.
Myślę, że mam wyjątkowe szczęście do wspaniałych psiaków, bo i Majeczka takim się okazała.
Po drobnych problemach zdrowotnych może teraz cieszyć się spokojnym domowym życiem. Czasami w nocy budzi mnie jeszcze żeby się przytulić, a później spokojnie śpi przy łóżku - pilnując żebyśmy jej czasami nie zniknęli.
pozdrawiam
Sylwia i reszta ferajny


Nooo to super !. Gratulujemy postępów, wiedziałam, że będzie dobrze jak ani mnie ani mojego przyciągnietego na wabia TZta nie zjadła :)
A ja mam jej ksiązeczkę, więc musimy sie umówić na wspólny spacerek z Majką i Romkiem :)
To już 5 psiak ursynowsko- kabacki z Ostrowi ( Willy, Oleśka, Hugo, Majka i moj Roman)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...