ania14p Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 A kto będzie koordynował akcję ocieplanie? Bo może jak pokażę Pawłowi ostatni post AśkaK, to będzie chciał pokazać jaki jest dzielny, męski itp.:evil_lol:! Quote
Fela Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 :modla: W schronisku wszystko w porządku. Psy mają miski regularnie wypełniane karmą mięsną parowaną razem z suchą. Do tego dodawany jest łój lub smalec (widziałam skrzynię podgardeł - chyba tak to sie nazywa, i słoniny ze skórką). Karmel został dziś obejrzany przez weta Rybona, który to wet Rybon potwierdził zalecenia, które dał wet miejscowy w piątek. Podobnie z piskiem z chorym siurkiem - to zapalenie gruczołu krokowego. Sunia wilkowata (podobna troche do Meli, która jest już dawno w domu, więc nazywa się Melba), jedna z psów chodzących luzem, miała szytą ranę w uchu. Dostała też antybiotyk. Po ogólnym znieczuleniu została w ciepłym pomieszczeniu do wybudzenia. Szczeniaki dwa, które zostały (Jodynka i Kreska) rozrabiają, krzyczą i szczekają. Biegunka ustała. Potrzebują szybko domów (domki zastępsze PLS, PLS, PLS), bo tam jest jednak strasznie zimno. Cóż jeszcze?... Hm, lek przeciwświerzbowcowy podany, ale wygląda na to, że świerzb w schronisku został wytrzebiony. Przyznam szczerze, że cieszy mnie to ogromnie, bo nie wierzyłam, że może się ta epidemia kiedykolwiek skończyć. :grins: Słoma jest (przywieziona w piątek rano). Psy są najedzone - najlepszy dowód: weszłam do zagrody z paczką psich herbatników i... herbatniki zostały zlekceważone!!! Dwa miesiące temu sytuacja nie do pomyślenia! Dzis cieszyły si wzięciem tylko belgijskie psie biszkopciki, a wczoraj wypieki Owieczki (wiedzą bestie, co dobre). :lol: Oczywiście nie wszystko jest idealnie. Pilnej pomocy - najlepiej domu, albo przynajmniej domu tymczasowego, wymaga Bajka. To młodziutka (roczna) synia w typie amstafa. Bardzo chuda - szkielecik. Jest w boksie z Niteczką. Założę jej osobny wątek, bo jest zdecydowanie tego warta. I poproszę o wystawienie na allegro. Pomyslę też intensywnie (a właściwie policzę intensywnie), czy jej natychmiast nie zabrać do hotelu. No i Karmel, który jest w boksie bardzo biedny, osowiały. Zmienił się nie do poznania z radosnego i przymilnego psiaka, którym był jeszcze nie dawno. Nie tylko ja nie poznałam go wczoraj. Także Rybon go nie poznała :-( Nie wiem, czy zostało to ogłoszone, więc na wszelki wypadek napiszę(sorry, jeśli powtarzam): Śnieżka i Bero trafiły do domów! Agnieszko103 - Bero nie zdążył zaznać Twojej wirtualnej opieki, ale to chyba lepiej, prawda? Zdecyduj więc, czy chcesz pieniądze przeznaczone dla Bero przekazac innej biedzie. jesli tak, której. Na razie to tyle, jak serwer będzie lepiej chodził i nie zgłaszał co minuta błędów, czyli w nocy zamieszczę fotorelację. I jeszcze najważniejsza sprawa: Rybon36 dzieki wielkie jak Pałac Kultury. Po pierwsze primo za poświęcony czas i poranne (baaaardzo poranne) wstawanie. Po drugie primo za uratowanie Melby Po trzecie primo za 200 kg dobrej karmy i najlepsze na świecie psie biszkopty. Niniejszym w imieniu całej sfory ostrowskich dogomaniaczek i psów :modla: :modla: :modla: Cóż, polecamy się na przyszłość ;) (to był koniec pierwszej części relacji) Quote
AśkaK Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Och, Aniu, pokazuj, pokazuj!;) :lol: dzielnych, odważnych i silnych mężczyzn bardzo nam potrzeba! Quote
Fela Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 To jeszcze raz ja, Fela ;) Właściciele zorganizują człowieka do ociepleń, zobaczymy na kiedy i czy trzeba będzie mu pomóc. Ale najpierw fizycznie musimy mieć czym ocieplać. Są dwie paczki styropianu, potrzebny jeszcze siding. Jesli ktoś to sobie położył na dom i teraz chce zdjąć, chętnie weźmiemy :lol: Quote
AśkaK Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Felu, Rybon - :Rose: :Rose: :Rose: :loveu: Czekamy w takim razie na fotorelację. Felu, nie licz, możemy Niteczkę brać do hotelu! Quote
AśkaK Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Fela, a co to właściwie jest ten siding..? Czy to jest to czym pokryte są dachy bud w Ostrowi? I na ile bud Twoim zdaniem wystarczy tego styropianu? Quote
ania14p Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Spoko z tym sidingiem, na początek dobrze ułożony (bez przerw) styropian, żeby tzw. mostków nie było, a zewnętrzne zabezpieczenie można na zaś zostawić. Jak ktoś będzie pozbywał się linoleum, czy PCV (siding jest z PCV) to też wystarczy. Najważniejsza jest warstwa docieplająca! Quote
esperanza Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 Lara, kołdry bardzo się przydadzą, bo w zapasie są już tylko dwie, a temperatury bardzo niskie. Ponieważ Rolka pewnie niedługo będzie rodzić, mimo że szczeniaki zostana uśpione, ona będzie potrzebowała troszkę grubszego i cieplejszego posłania. Nasze krótkowłose psiaki trzęsą się z zimna w dzień, a nie chcę myslec jak jest w nocy. Szczególnie źle znoszą mróz Bajka, Nitka i amstaf Stuard :placz: Quote
Fela Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Asiu, siding jest najtańszym i najsensowniejszym rozwiązaniem na budy. Styropian TRZEBA KONIECZNIE czymś zakryć, i to szczelnie i porządnie, bo psy go po prostu zjedzą. Jesli nie z głodu, to z nudów. Siding trzeba umieć kłaść, żeby było dobrze. Przynajmniej miec pojęcie. Quote
avii Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Uffffff trochę mi lepiej Słoma jest (przywieziona w piątek rano). Psy są najedzone - najlepszy dowód: weszłam do zagrody z paczką psich herbatników i... herbatniki zostały zlekceważone!!! Dwa miesiące temu sytuacja nie do pomyślenia! Felu >>> :calus: :Rose: i dla Rybonka też >>:calus: :Rose: Tylko co z tym Karmelkiem :-( Quote
Milady Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 FELU I RYBONIE. JESTEŚCIE WSPANIAŁE :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: ****************** A ja nie mogłam spac :(. Sen z oczu spędzają mi 1 i 2) Niteczka i Bajka - totalne chudzinki z małą iloścą sierści i zero tłuszczu. 3) Ten nieszczęsny amstaff - tez wychudzony i bez ochrony przed mrozami. 4) PIESEK Z CHORĄ PROSTATĄ - jak leczyć skutecznie zapalenie pęcherza, jeśli on ciągle jest na mrozie. 5 i 6) Sa jeszcze dwa psy, które sobie roboczo nazwałam Bronek i Bronia (nie wiem jakie dziewczyny dałyście tym psiakom imiona. Bronek broni, a Bronia kuli się w kąciku i chowa swoje malutkie ciałko za Broniem :( Też niewiele tam tłuszczu i sierści. Tutaj widać, że "pośladki" tego psa to tylko dwie wystające kostki :( 7) No i Karmel - myślę, że jego smopoczucie wynika tez z zamknięcia. Spójrzcie na Sabara. W boksie zasmucony, a poza nim radosny, pogodny pies. Oglądam prognozy pogody i tylko myslę o tych biednych psiakach, które tam kulą się z zmina :placz: :placz: POTRZEBNE DOMKI TYMCZASOWE, tylko skąd ich tyle wziąć? Mój TZ powiedział, ze drugi pies w domu po jego trupie :angryy: Quote
Owieczka Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Milady Hm... ta mała sunia nazwana przez Ciebie Bronią ... ma domek !! Wzięła ja pani do domku ( szczególy zna Fela) a ten Bronio to Dziadek więc z dwojga imion może byc jedno ... Dziadek Bronio ... co ty na to ?;) Quote
Milady Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 :laola: sunia została zaadoptowana :D Fantastycznie!!! No to już "tylko" 6 piesków spędza mi sen z powiek.... A Dziadzio to teraz samotny jest :placz: Quote
Owieczka Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 O rany przeciez mamy całe mnóstwo w potrzebie !!!! Ja bym obstawiała Nitkę !! Tylko jej zdjęcia sa takie sobie... ale może cos wybierzesz ....zaraz ci przeslę... jeszcze oczywiście to skonsultuję z Felą i Esperanzą bo może jakiegos biedaczka bardziej potrzebującego przeoczyłam... :roll: Quote
Owieczka Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Po konsultacji z Felą jednak chyba będzie Kajtus albo Jagoda. a tym bardziej że Niteczka ma domek tymczasowy ... o ile to możliwe... Lara . Fela ci przesle fotki z domu ( czyli wieczorkiem) bo musi coś ładnego wybrać i cos napisac krótkiego i łamiącego serce... :loveu: czy może tak być?? niestety nie mam ładnych zdjęć Niteczki bo są ciemne robione w budynku i nie widac jak Niteczka jest piekna... Quote
Maćka Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Dziewczyny ja tak niesmialo acz kolwiek z propozycja. Co powiecie aby do gazety dac Karmelka ?? Potrzebuje jednak ten psiak pomocy, a sa jeszcze ludzie z wielkimi sercami ktorzy nieraz celowo przyjmuja taka bidke pod dach aby pokazac psiakowi jak jeszcze moze byc cudownie w zyciu :P Ale to takie luzne :P Quote
Milady Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 :multi: :multi: :multi: No to wspaniałe, że Niteczka będzie w domku tymczasowym. Coś mi mówi, że pewnie Karmel pojedzie do hoteliku ????????? Kto jedzie do OStrowii? Może założę topic nowy, że potrzebujemy domków tymczasowych w Wawie? Może jeszcze Bajeczka by pojechala i ten z chorą prostatą???? To też bardzo pilne... Fotki Karmela są takie, jak w jego wątku... Chyba nienajgorsze, co? Quote
Milady Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Aha, w niedzielę :( :roll: widzę, że mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, bo myslałam, że dzisiaj ktoś jedzie. Czyli dzisiaj ogłoszenie, a pieska zabierasz w weekend. Kumam :) Quote
Owieczka Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Kochani !! :mad: Nie bądźmy nadgorliwi bo te wszystkie psiaki które mogą mieć dom tymczasowy lub hotelik sa w lepszej sytuacji niż te które zostają. I chyba chodzi nam o promowanie tych najbardziej potrzebujących... Uzgodniłysmy z Felą że albo Kajtus albo Jagoda musza iśc do gazety bo to są psiaki najpilniejsze i najbardziej potrzebujące !! pliss! :-( Mam nadzieje że się z nami zgadzacie... :razz: Karmel ma szanse na dom... więc trzymajcie kciuki żeby sie spodobał .... ale hotelik wskazany przynajmniej na leczenie i obserwacje. Ale najpierw pogadajcie z Felą bo ona trzyma ręke na pulsie co potencjalnego chetnego... Quote
esperanza Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 Co do małej Broni, sunia została nazwana przez Asię Bercia i zamieszkała u siostry naszej Tyci- obecnie Zuzy. Bercia jest bardzo nieśmiała i strachliwa. Asia cierpliwie czeka, az sunieczka się oswoi z sytuacją i zrozumie, że człowiek to nie tylko ten co bije, krzyczy i przegania, a sądząc po jej zachowaniu, taką opinie o nas ludziach ma. Ten dziadek Bronek troszke wyżłowaty jest i siedzi w schronisku przynajmniej 3 miesiące. troszkę poszczekuję, ale da się przekonać ciasteczkami baardzo szybko :cool3: Quote
Fela Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Milady, tak jak pisała Owieczka, Bronka jest w domku. Stały kontakt z jej panią ma esperanza, ale co nieco wiem (bo jesteśmy w stałym kontakcie: esperanza z pania, a ja z esperanza :lol: ). Bronka jest ciągle, biedactwo, bardzo wystraszona. Pani stwierdziła, źe da jej jeszcze tydzień na przyzwyczajenie się i oswojenia, a jeśli do tego czasu maleństwo będzie dalej tak bardzo wszystkiego się bało, zasięgnie rady u specjalisty (jakiegoś berhawiorysty lub kogoś innego mądrego). Myślimy z Owieczką, że do gazety powinna trafić jakaś bieda, ale taka, która ma ładne zdjęcia. Żeby efekt był na 100 procent. Jagódka jest już prawie zdrowa i bardzo potrzebuje domu. Przebywa w odosobnieniu już b. długoi zwłaszcza gdy Malutek poszedł do domu, trzeba więc jej biegiem domu szukjać. Kajtuś maleńki i z krótkim futerkiem na mrozie w budzie nie poradzi sobie. A w boksie jest potwornie zestresowany. Mamy ładne zdjęcia u cioci Rybon na rączkach (mam nadzieje, że ciocia R. nie będzie miała nic przeciwko publikacji). Dwie biedne chudzinki to Nitka i Bajka. Bajka jeszcze biedniejsza od Nitki, bop chudsza. Domek tymczasowy to dla nich = uratowanie życia. Ktoś zgłosił się w odpowiedzi na ogłoszenie o Bero (starszy pan z Warszawy). Ponieważ Bero w domu, chcemy zaproponować mu Karmelka. Ale na razie nic jeszcze nie wiadomo. Lara - wieści o Chrupku są CUDNE, więcej takich wieści w poniedziałek rano. Za domek tymczasowy dla kolejnej sieroty dzięki wielkie jak nie wiem co :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AśkaK Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Laro, dziękujemy, ratujesz psince życie!:Rose: Quote
doddy Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Zgosiła sie rodzina chętna na Stuarda. Są z Sandomierza. Dorośli ludzie z 18 letnią córką. Nie mają zwierząt w domu. Pies sam w domu będzie zostawać do 2 godzin. Poprzednio mieli dobka i ONka. Pytanie jest, jaki jest Stuard i jak u Was wygląda adopcja, bo musze odpowiedzieć. Czy jest płatna czy nie? Czy wystarczy datek dany od serca na inne Ostrowinki? Quote
Milady Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Doddy, rozumiem, że rodzinka jest juz po Twojej weryfikacji, tak? Ja mogę ewentualnie dosłać więcej zdjęć. Quote
doddy Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Zdjęcia mile widziane. Rodzina jest po wstepnej weryfikacji ale ja muszę coś o psie napisać. Jaki jest do ludzi, zwierząt? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.