Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Felu, rozumiemy i popieramy!:terazpol:
Jasne że im prędzej tym lepiej, ale lepiej później a porządnie, niż by się miało potem okazać, że coś jest nie tak ze statutem i na nowo trzeba uchwalać. A Święta - pozornie czasu więcej, ale to zwariowany czas.

Czekamy na wieści, Felu i Laro, z dzisiejszej wyprawy!

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

A jutro Esperanza jedzie po małą Tycię!!!:multi:
Rozchodzą nam się psiaczki jak gorące bułeczki, oby tak dalej!:lol: tfu, tfu! -ja coś się przed Nowym Rokiem przesądna zrobiłam i co tylko powiem lub napiszę coś dobrego, to zaraz mam ochotę pluć, w niemalowane stukać i co tam się jeszcze da, żeby nie zapeszyć.:roll: :evil_lol: A więc tfu tfu, zanosi się że w Nowym Roku prawie wszystkie "hotelikowe" psinki będą w nowych domkach, a i kilku czekającym jeszcze w schronie się poszczęści. Tfu, tfu!;) :lol:

Posted

Tycia nie ma watku ale jest na stronie schroniska (na którą wszystkich serdecznie zapraszamy!). Oto Tycia:


Nie wiem czy jest już dla niej zaklepany domek, czy Esperanza zabiera ją do siebie, ale grunt że jutro opuszcza to paskudne schronisko!

Posted

AAAA ta Tycia >> to juz sobie przypominam :oops:
trzymamy mocno kciuki za domek dla maleństwa !!!
A po stronce chodzę ..ciociu Felo >> tam dalej jest Grafek a ja wystawiam na Allegro ...Grafkę :evil_lol: :cool3:

Posted

Owieczka>> nie wiem jak u was ale tutaj na Ślasku zasypało nas dokumentnie >>> drogi nieprzejezdne :shake:
Więc trzymam kciuki żeby wszystko Esperanzie poszło OK ....

Posted

Tak sie cieszę, że Tycia już nie w betonowym boksie! Nota bena, świetne ma imię! jak do mnie przybędzie cos malego (odpukać, tfu tfu, puk puk) i samiczego, to nazwę Tycia :oops: !!

Posted

tycia była super grzeczna podczas całej ponad 3,5 godzinej drogi- jadąc cały czas 50km/h i wolniej mogła dokładnie wszystko za oknem obejrzeć, azachowywała się jak mój Bruno, który za najlepszą podpórkę, by móc dosięgnąć okna, uznaje moją rękę:p
Resztę czasu spała na moich kolanach, nie zwracajć zbytnio uwagi, że jej się łapy nie mieszczą, więc na przednich leżała głowa, a tylne stały wyprostowane na siedzeniu :lol:
Na dzień dobry w nowym domu zrobiła wieeelką, smierdzącą kooopę, która ze zrozumieniem została sprzątnięta, a Tycia na smyczy i z adresówką przy obróżce powędrowała na pierwszy spacer.

Z innych wieści, to w schronisku mamy nowe 4 szczenięta- same suczki w wieku odpowiednim do adopcji, kolejnego owczarkowatego i amstafa kilkuletniego, ale na oko raczej młodego, ale bardzo zestresowanego sytuacją, bo z domu trafił do schroniska, bo właściciele chcieli go uśpić.
Nie ma Dragona, Ramzesa, a Kącik powędrował do domu w Ostrowi.

Posted

Państwo są Tycią zachwyceni! Tycia jest na spacerkach wesoła i rezolutna, w domu spokojna.
Oto relacja z pierwszej godziny w nowym domu:
"Tycia jest w nowym domu.
Rozpoczęła od spraw fizjologicznych, ale jestem pewny że szybko to wyregulujemy.
Jest chyba zestresowana i minimalnie nieufna, ale to jej pierwsza godzina w innym świecie.
Ma posłanko i miseczki, wieczorem będzie kompana bo rzeczywiście śmierdzi.
W tym momencie muszę wyrazić szczere podziękowania Justynie bo odwaliła kawał wspaniałej roboty, szczególnie w dniu kiedy warunki drogowe są gorzej niż podłe, a psiak śmierdział niemiłosiernie. To naprawdę duże poświęcenie.
Zaraz po przyjeżdzie wyszedłem z Tycią na spacer i sprawy fizjologiczne też się odbyły tak więc po tej podrózy samochodowej musiało ją kręcić.
Myślę, że wszystko będzie OK. A prawdziwy charakter psa objawi się po pewnym czasie.
Była to relacja z pierwszej godziny pobytu Tyci na Kabatach".

oraz z drugiej godziny:

"Już trochę chodzi za mną, ale głównie leży.
Obwąchała pół domu bo do drugiej połowy będzie miała dostęp dopiero po
poźnowieczornej kąpieli / po ostatnim spacerze/.
Jest bardzo spokojna w domu chociaż na spacerze była zupełnie bystra.
Zdaję sobie sprawę, że to początki.
Była to relacja z drugiej godziny".


Dobrze że Kącik znalazł domek, ale niedobrze, że akurat wtedy, gdy inna rodzina już się na niego bardzo nastawiła. Choć pracownik wiedział, że ktoś go chce adoptować... Niestety, tak bywa. Niech Ci będzie jak najlepiej Kąciku w nowym domku. Jeśli tylko coś będzie nie tak, zabieramy

Posted

Cieszę się ogromnie z Kącika, cieszę się bardzo z Tyci!:multi: :multi: :multi:
Fakt że nie wiemy nic o nowej rodzinie Kącia, ale NARESZCIE JUŻ NIE SIEDZI W KĄCIE!!!:laola:

Esperanzo, wielki podziw dla Ciebie za podróż w takich, brr, warunkach. Pracownik raz mówił, że zimą, gdy dobrze popada, końcowy odcinek drogi do schroniska (czyli ok.3-4 km)jest czasem całkowicie nieprzejezdny, zostawia samochód na poboczu i resztę drogi pokonuje na piechotę.Nie ciekawie, nie? Mam nadzieję że nam to się nigdy nie przytrafi.

Posted

A tak wygladają nowe schroniskowe maluchy







Kiepskie są zdjecia , bo mialam do dyspozycji tylko aparat w telefonie, a warunki oświetlenia były fatalne

I jeszcze jedno zdjęcie malutkiej suni z rodzeństwa

Posted

Dwie parówkowato- labkowate sunie do schroniska przybyły same, natomiast łaciatki razem z matką, ktora zostala od nich odseparowana i slysząc placz małych, próbowała rwać siatkę zębami. Poprosiłam, by maluchy zostaly z matka, w końcu ona najlepiej będzie wiedziała, kiedy maluchy powinny się usamodzielnić. Mam zdjęcie matki, ale z dziwnych przyczyn nie udaje mi się go wstawić. :roll:

Posted

Witam wszystkich w Nowym Roku. :)
Ja z tych mniej aktywnych dogomaniaków, ale gdyby czasem był potrzebny transport czy coś - to pamiętajcie o mnie :)

Posted

Pamiętamy Milady, pamiętamy!!!:multi: Twoja pomoc może okazać się baaardzo potrzebna nawet na dniach!;)

Znowu mamy w schronisku maluszki, dobrze że choć takie fotki są Esperanzo! Jutro dzwonię do pracownika wypytać o Doriana (szykuje nam się zmiana miejsca zamieszkania:multi: , ale gdzie i kiedy to jeszcze do uzgodnienia m.in. z Panią z Bielska) to nie omieszkam zapytać również o maluchy, czy nadal są w komplecie. Dogomaniacy, szukamy domków (stałych lub tymczasowych) dla uroczych szczeniaków, dwóch łaciatków i dwóch labkowatych!

A wszystkim z okazji Nowego Roku życzę mnóstwo wytrwałości w ratowaniu kochanych psiaków!!!:p
A psiakom samych domków przez wielki "D" i Panów przez wielkie "P". !!!

Posted

Trzeba zrobić nowe fotki koniecznie!!

a jak mama wygląda...??

Trzeba ją wstawić koniecznie bo przynajmniej będzie ( po części ) wiadomo co z maluchów wyrośnie.

Esperanza opisz mamę jkaiego wzrostu i wogóle...

Posted

Mama jest malutka, w typie Małej Mi, ale jeszcze trochę mniejsza. Jutro zrobie jej foty, bo jadę do schroniska. Wszelkie prośby odnosnie psiaków chętnie przyjmę. Trzymajcie jutro kciuki, bo ktoryś z naszych podpiecznych znajdzie jutro dom :multi: Pani ma sobie wybrać sunię.

Posted

oooo, Ja i AśkaK tez jedziemy jutro (czwartek) po Doriana...

ale to fajnie, jakbyśmy się zakopały na tej dordze w lesie, to będziemy się wypychać nawzajem :cool3: ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...