Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie dostałam oficjalne powiadomienie z Krakvetu o wygranej. Możemy zrobić tam zakupy dla naszych ostrowskich psów za kwotę 2920 zł!!
Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy głosowali i zmobilizowali swoich znajomych do głosowania ;-) I jeszcze większe dla klientów Krakvetu, którzy zrezygnowali ze swoich rabatów i przekazali je na rzecz sierot schroniskowych. No i dla samego Krakvetu, który dorzucił cos od siebie. :loveu:

Co zamówić? Czekamm na sugestie i propozycje.

Mam jeszcze prośbę: tak jak pisała Magdarynka, pilnie potrzebny transport z Ostrowi (lub Warszawy) do Świnoujścia. Sunia Kajko (miała w schronisku poród z wielkimi komplikacjami, była sterylizowana) znalazła dom w Szwecji. jej przyszła pani ma rodzinę w Świnoujściu, będzie tam przed świętami, może sunię zabrać. Nie przeraziła się tym, że Kajko ma bardzo powiększoną nerkę, będzie ubezpieczona, leczona, karmiona odpowiednią karmą. Tylko musi pojechać do Świnoujścia.

Posted

Sugeruję jakieś takie bardziej 'wysublimowane' te zakupy zrobić.... Czyli nie jakąś zwykła karmę tylko specjalistyczne karmy dla szczeniąt, dla seniorów i rekonwalescentów oraz preparaty witaminowe. Tylko jeszcze by warto było znać daty przydatności - najlepiej, żeby jak najdłuższe były.... No i Fiprex (podobno tak samo skuteczny jak Frontline a sporo tańszy) - bo się sezon na robale zaczął...Może jeszcze jakiś obcinacz do pazurów dla dużych ras i kilka zgrzebeł....Mogę przechować u siebie w przepastnej piwnicy, jakby trzeba było.

Posted

Lara napisał(a):
Kupilam za swoje i przekazalam swego czasu takie adresowki, chyba 5 "palet" po 24 sztuki, ktorejs z Was... nie pamietam komu, komus kto mial jechac z tym do Ostrowi. Nie wiem czy te adresowki dojechaly do Schroniska, jesli nie to ktos je ma, prosze przypomnijcie sobie u kogo one leza.... i sie marnuja. Jesli nie sa potrzebne, to chyba nie ma sensu kolejnych kupowac... ale sie nie wtracam, przepraszam.


Nawet jeśli na co nam te wszystkie adresówki w schronisku, w W-wie bardziej są potrzebne... Dla psów, które idą do adopcji, albo DT.A w ogóle to takie gołe adresówki w schroinisku są na kit... Już widzę, że ktokolwiek je będzie wypełniał....

Posted

Mieszkańcy Siedlec nie orientują się, gdzie szukać psów. Druga sprawa to do Ostrowi z Siedlec nie dojedziesz.Kiedy chodziło o tego foksterierka z bielmem, to sąsiadka sprawdzała dojazdy na wszelkie sposoby. Wyszło jej tak, że musiałaby przenocować. Pies wrócił do domu tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Wasz wątek jest szalenie długi. Przekopać się jest niemożliwością. Załóżcie dla psów siedleckich i okolicy nowy wątek tylko informacyjny o tych psach.Nie wiem co się stało z tym rudym z poprzedniej łapanki. Nie mogłam dojść czyj to, ale na pewno czyjś i wyrwał się tylko na randki. Ze strony forum Siedleckiego nie będzie chyba pożytku


Przypominam , bo nikt z Was na to nie zareagował. Gdyby powstał taki wątek psów siedleckich, może bym coś mogła zrobić w tym temacie. __________________

Jestem ciekawa ile razy przyjdzie mi wklejać moje posty, aby wreszcie ktoś zareagował.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Przypominam , bo nikt z Was na to nie zareagował. Gdyby powstał taki wątek psów siedleckich, może bym coś mogła zrobić w tym temacie.


Wanda, odezwe sie ja - choc ostatnio mniej tu zagladam i w schronie dawno nie bylam, ale rozmawialysmy na ten temat.

Nie wiem czy kolejny watek nam w czymkolwiek pomoze - mieszkancy Siedlec pewnie tu nie zagladaja, a poniewaz mam nadzieje, ze na Twoja pomoc w sprawie siedleckich zwierzakow mozemy liczyc, pewnie wystarczyloby bylo po kazdej wizycie w schronie dac Ci znac co nowego sie tam z odlowu z Siedlec pojawilo.
Raczej myslalysmy o podjeciu kontaktu z lokalnymi gazetami i Radiem Podlasie.
Gdyby udalo sie zalatwic mala rubryke w gazetach (Tygodnik Siedlecki, Zycie Siedleckie, Echo Katolickie) i wstawiac tam raz w tygodniu ogloszenia o psach i/albo kontakt do wolontariuszy z Ostrowii - mozna byloby pewnie trafic do wlascicieli szukajacych swoje psy.
Mozna tez wywiesic taka notke w lecznicach w Siedlcach - z info o schronisku w Ostrowii i namiarach na nas.

Wanda, co o tym sadzisz?

Posted

[quote name='Fela']
Mam jeszcze prośbę: tak jak pisała Magdarynka, pilnie potrzebny transport z Ostrowi (lub Warszawy) do Świnoujścia. Sunia Kajko (miała w schronisku poród z wielkimi komplikacjami, była sterylizowana) znalazła dom w Szwecji. jej przyszła pani ma rodzinę w Świnoujściu, będzie tam przed świętami, może sunię zabrać. Nie przeraziła się tym, że Kajko ma bardzo powiększoną nerkę, będzie ubezpieczona, leczona, karmiona odpowiednią karmą. Tylko musi pojechać do Świnoujścia.

Czy moge zadac kilka pytan?
Czy sunia ma zrobiony test na przeciwciala wscieklizny w 120-365 dni po szczepieniu?
Bo jesli nie - to jesli ja zlapia na granicy - zostanie uspiona bez pytania, sluze zdjeciami jej poprzednikow jesli ktos jest zainteresowany.
Jesli nie zlapia jej na granicy - to zeby byc ubezpieczona w Szwecji musi przejsc badanie weterynaryjne, a tam sie trzeba wykazac skad pies jest.
No i znowu - kazdy weterynarz zglosi ja do ministerstwa rolnictwa, i znow - uspienie.
Poza tym nie wierzcie w leczenie w Szwecji - ubezpieczenie pokrywa wylacznie uszkodzenia powstale PO przegladzie weterynaryjnym, wiem cos o tym bo mam sunie ktora ma wybita nozke z biodra - za ewentualne leczenie musze placic sama.
Pare przykladow cen weterynaryjnych - wizyta 500koron (200zl) - jesli nic nie robia tylko np weterynarz obejrzy psa.
Ostatnio bylam z moja sunia na sprawdzeniu dlaczego ma lyse plamy na skorze - za 15 minut zaplacilam 2000koron (800zl).
Nie chce Was martwic - wysylacie psa na pewna smierc...
Jesli koniecznie chcecie jej znalezc domek - moge Wam dac namiary na szwedzkie organizacje ktora pomagaja polskim psom - moga sprawdzic dom.

Do Szwecji nie wysyla sie psow bez przygotowania. To jest rowne skazaniu ich na uspienie!!!!!!
Przewiozlam 8 psow - i za kazdym razem mialam wszystkie papiery w porzadku.

Posted

Dzięki wielkie Osiołek za cenne rady.

Cieszę się z wygranej na Krakvecie. Gdyby nie głos Loozerki zapewne niewiele osób by zauważyło, że jesteśmy tam zgłoszeni.

Co do zamówienia, obstawiam preparaty witaminowe, ale tylko w formie proszku, lepsze karmy, szczególnie dla szczeniąt, dla Fina i karmy dla psów z parwo lub nosówką, czyli delikatne, obcinacze do pazurów, szczotki do czesania ze 2-4 i środki na kleszcze i pchły.

Posted

Esperanza i Lara - nie ma za co :-)

Jesli w przyszlosci pojawi sie dom w Szwecji - moge podac Wam kontakt do organizacji (lub sama sie z nimi skontaktowac) zeby sprawdzic dom, te organizacje od razu sprawdzaja czy osoba bioraca psa wie jakich formalnosci trzeba dokonac.
No i sprawdza czy ten dom faktycznie ma szanse dotrzymac tego, co obiecuje.
:-)

Posted

Osiołek, dzięki za info. O tym wszystkim wiedziałam po rozmowie z osobą, która jest zdecydowana na adopcję Kajko. Testy mają być przeprowadzone przez lekarza w Świnoujściu, a pies po przyjeździe ubezpieczony. Tym niemniej podam Ci kontakt mailowy do tej osoby i bardzo poproszę o pomoc w sprawdzeniu.

Posted

jayo napisał(a):
pewnie wystarczyloby bylo po kazdej wizycie w schronie dac Ci znac co nowego sie tam z odlowu z Siedlec pojawilo.
Raczej myslalysmy o podjeciu kontaktu z lokalnymi gazetami i Radiem Podlasie.
Gdyby udalo sie zalatwic mala rubryke w gazetach (Tygodnik Siedlecki, Zycie Siedleckie, Echo Katolickie) i wstawiac tam raz w tygodniu ogloszenia o psach i/albo kontakt do wolontariuszy z Ostrowii - mozna byloby pewnie trafic do wlascicieli szukajacych swoje psy.
Mozna tez wywiesic taka notke w lecznicach w Siedlcach - z info o schronisku w Ostrowii i namiarach na nas.


Owszem, tylko do kogo podawać namiary? Na kogoś, kto regularnie jeździ do schroniska. Czyli?..

Rozmawiałam na temat psów z Siedlec przewożonych do Ostrowi z siedleckim Amicusem (Wanda, znasz na pewno - dla niezorientowanych: stowarzyszenie podobne do naszego, tyle że działające). Będą od nas dostawać informacje i ogłaszać na miejscu. O ile takie informacje będziemy mieli.

Niestety, ja wypadam na jakiś czas z działalności. Mój ojciec jest od 4 dni nieprzytomny, na granicy życia.

Posted

[quote name='Fela']Osiołek, dzięki za info. O tym wszystkim wiedziałam po rozmowie z osobą, która jest zdecydowana na adopcję Kajko. Testy mają być przeprowadzone przez lekarza w Świnoujściu, a pies po przyjeździe ubezpieczony. Tym niemniej podam Ci kontakt mailowy do tej osoby i bardzo poproszę o pomoc w sprawdzeniu.

Felu, testy maja byc przeprowadzone w Pulawach a nie w Swinoujsciu - jest tylko jedno laboratorium w Polsce ktore moze to robic.
Czy sunia jest zaczipowana?
Czy ma swiadectwo szczepienia przeciw wsciekliznie? Kiedy byla szczepiona? Po szczepieniu MUSI odczekac conajmniej 120 dni zanim pobiora testy. Jesli Pani sie spieszy testy powinny byc pobrane przed jazda do Swinoujscia.

Przepraszam za stwierdzenie, ale mnie to smierdzi przemytem.......
Szwecja to nie kraj, to system, tu sie nie wywiniesz, nic sie nie "zalatwi".

Sunia moze byc ubezpieczona, ale Ubezpieczenie nie obejmuje chorob ktore powstaly przed jego podpisaniem, czyli jej aktualna choroba nie podejdzie pod ubezpieczenie...

Wybor nalezy do Was - ale wyslanie suki w tej sytuacji, bez sprawdzenia powyzszych punktow jest wysoce nieodpowiedzialne i ryzykowne dla suni.

Posted

Osiolek napisał(a):
Felu, testy maja byc przeprowadzone w Pulawach a nie w Swinoujsciu - jest tylko jedno laboratorium w Polsce ktore moze to robic.

Tak, to akurat wiem, że w Puławach. Jednak gdzieś powinna być pobrana próbka do badania i przesłana do Puław. Lekarz w Świunoujściu ma się tym zająć, rodzina adopcyjna poniesie koszty. Tam (czyli w Świnoujściu) sunia powinna poczekać do wyników. Chyba lepiej jej będzie niż w schronisku.
Osiolek napisał(a):
Wybor nalezy do Was - ale wyslanie suki w tej sytuacji, bez sprawdzenia powyzszych punktow jest wysoce nieodpowiedzialne i ryzykowne dla suni.

A kto powiedział, że bez sprawdzenia?
Poza tym Osiołku, deklarowałaś pomoc w sprawdzeniu domu, i ja o tę pomoc poprosiłam przecież. Dlaczego z góry zakładasz, że działam nieodpowiedzialnie?

Posted

Fela napisał(a):
Tak, to akurat wiem, że w Puławach. Jednak gdzieś powinna być pobrana próbka do badania i przesłana do Puław. Lekarz w Świunoujściu ma się tym zająć, rodzina adopcyjna poniesie koszty. Tam (czyli w Świnoujściu) sunia powinna poczekać do wyników. Chyba lepiej jej będzie niż w schronisku.

A kto powiedział, że bez sprawdzenia?
Poza tym Osiołku, deklarowałaś pomoc w sprawdzeniu domu, i ja o tę pomoc poprosiłam przecież. Dlaczego z góry zakładasz, że działam nieodpowiedzialnie?


Z Twojego postu zrozumialam ze Pani przyjezdza na Swieta i wracajac ma sunie ze soba zabrac. Pobranie krwi i czekanie na wyniki trwa conajmniej 2 tygodnie, a w okresie Swiat dluzej. Czyli jesli jutro testy beda pobrane to beda gotowe dopiero pod koniec kwietnia, przypuszczam ze Pani wraca do domu zaraz po Swietach.

Poza tym nie dostalam odpowiedzi na najwazniejsze pytanie - czy sunia jest czipowana (tzn czy byla zaczipowana w momencie szczepienia na wscieklizne) i kiedy ostatnio byla szczepiona, bo od tej daty liczy sie 120 dni.

Bardzo chetnie sprawdze domek (a raczej polece to osobom znajacym sie na tym) - ale nie dostalam zadnych namiarow.

Jeszcze jedno - co sie stanie z pieskiem jesli Pani z jakichs wzgledow nie bedzie go mogla dluzej miec? Bo tutaj schronisk nie ma - pierwszy lepszy weterynarz za drobna oplata psa uspi, nie pytajac o powody (wlasnie sie dowiedzialam ze moja znajoma miala dosyc psa, 4-letniego, nie chciala zeby poszedl do innych ludzi, poszla do weta i uspila).
Macie jakis plan na te okolicznosc?
W Polsce macie mozliwosc kontroli poadopcyjnej i odebrania psa, a tutaj?

Posted

Osiolek napisał(a):
Z Twojego postu zrozumialam ze Pani przyjezdza na Swieta i wracajac ma sunie ze soba zabrac. Pobranie krwi i czekanie na wyniki trwa conajmniej 2 tygodnie, a w okresie Swiat dluzej. Czyli jesli jutro testy beda pobrane to beda gotowe dopiero pod koniec kwietnia, przypuszczam ze Pani wraca do domu zaraz po Swietach.

Poza tym nie dostalam odpowiedzi na najwazniejsze pytanie - czy sunia jest czipowana (tzn czy byla zaczipowana w momencie szczepienia na wscieklizne) i kiedy ostatnio byla szczepiona, bo od tej daty liczy sie 120 dni.

Bardzo chetnie sprawdze domek (a raczej polece to osobom znajacym sie na tym) - ale nie dostalam zadnych namiarow.

Jeszcze jedno - co sie stanie z pieskiem jesli Pani z jakichs wzgledow nie bedzie go mogla dluzej miec? Bo tutaj schronisk nie ma - pierwszy lepszy weterynarz za drobna oplata psa uspi, nie pytajac o powody (wlasnie sie dowiedzialam ze moja znajoma miala dosyc psa, 4-letniego, nie chciala zeby poszedl do innych ludzi, poszla do weta i uspila).
Macie jakis plan na te okolicznosc?
W Polsce macie mozliwosc kontroli poadopcyjnej i odebrania psa, a tutaj?


Osiołek, nie wiem czy to tylko moja opinia, możliwe, że tak i że się czepiam, ale te Twoje uwagi są, delikatnie mówiąc, irytujące. Albo, jeśli możesz to pomóż (np. właśnie poprzez utrzymanie kontaktu z tą rodziną adopcyjną w Szwecji, żeby nas informować o tym co u nich słychać), albo jak nie, to nie podcinaj skrzydeł innym. W Polsce też nie mamy pełnej kontroli nad adopcjami. Jesteśmy grupą prywatnych osób, które nie mają co z odebranym psem zrobić (oprócz ponownego umieszczenia w schronisku), więc staramy się tak dobierać domy adopcyjne, żeby 'zwrotów' nie było. W schronisku nadal zdarzają się sytuacje zagryzień psów, śmiertelnych chorób, tajemniczych zgonów, etc. Ryzko z adopcją zagraniczną jest duże, ale na pewno mniejsze niż pozostawienie psa do końca życia w schronisku. Możliwe, że my nie znamy realiów szwedzkich, ale Ty zapewne nie zdajesz sobie sprawy jak wygląda życia psa w schronisku w Polsce. Praktycznie, każdy dzień przeżyty w zdrowiu, w cieple i z pełnym brzuchem to dla każdego z naszych podopiecznych prawdziwy cud. Adopcje miejscowe (w Ostrowi Maz.) to też zazwyczaj żadna atrakcja - większosć psów idzie do budy, a co gorsza na łańcuch. W takiej sytuacji, adopcja nawet odrobinę ryzykowna, jest lepsza od jej braku. Jeśli podtrzymujesz chęć pomocy na pewno dotaniesz namiar na tych ludzi i nie omieszkamy Cię 'wykorzystać' - nie bój bidy.... ;-)

Posted

Jest dom dla Piksela w Częstochowie z ogrodem i łagodnym owczarkiem niemieckim na zewnątrz. Piksel mieszkałby w domu. Poprzedni pies bardzo do niego podobny wpadł pod samochód, bo furtka była otwarta i mimo prób, nie udało się go uratować. Ogrodzenie podobno jest szczelne.
Pani wydrukowała sobie naszą umowę adopcyjną. Psa może zabrać jej znajomy jadący w najbliższy wtorek z Ełku do Częstochowy, ale w okolicach Ostrowi byłby około 5.30 rano. Kto ma pomysł, jak to zorganizować?
Chyba poproszę kogoś o wizytę przedadopcyjną.
Pani jest gotowa wysłać nam ksero dowodu osobistego, a pies dla bezpieczeństwa będzie jechał do domu w transporterze.
Jaki rozmiar transportera jest, waszym zdaniem, potrzebny?
Czy ktoś zauważył u niego jakiekolwiek objawy agresji w stosunku do innych psów?
To dosyć ważne, bo nie chcemy przecież, by pies wrócił z nieudanej adopcji.

Posted

Dziewczyny, mam domek pod Krakowem dla psiaka.
Pani ma dwoje małych dzieci (1,5 roku i 5 lat), mieszka w domu (ale narazie nie ogrodzonym).
Pani interesowała się Kumplem z mojego tymczasu, ale Kumpel jest zakochany tej wiosny i próbuje uciekać, wiec nie dam go na nieogrodzona dziąłkę.
Szukamy psiaka młodego wielkości średniej (myślę że ok 20 kg), do kolana.
Ze ze wzgledu na ,małe dziecko najlepiej nauczonego zachowywac czystość i w wieku najlepiej 6-8 miesięcy żeby pokochał dzieciaki.
Chodzi o psiaka z DT ( nie ze schroniska bezpośrednio).
(Nie pisałam jeszcze na wątku ogólnym ale jak nie bedzie psiaka u Was to wtedy napiszę.)
Macie jakieś kondydata/kandydatkę?

Posted

Kingo, jak narazie nie dostalam zadnych namiarow.
Domek chetnie sprawdze - wysylanie suni przed sprawdzeniem domku nie jest dobrym rozwiazaniem - bo co bedzie jesli sie okaze ze nie wypali?

Ja nie podcinam skrzydel - od 2 lat staram sie znajdowac psom domy w Szwecji, w tej chwili przez organizacje CHANS, ktora w maju ma wziac kilka psow. Ale oni sprawdzaja domy przed przywiezieniem psow.

Doskonale zdaje sobie sprawe z warunkow w polskich schroniskach - mam 4 sunie wlasnie ze schroniska, poza tym wiesz dobrze ze jakis czas bylam z Wami w kontakcie (i z Wegrowem) - Wegrow nadal kontynuuje i wspieram, wiec tu nie ma mowy o podcinaniu skrzydel. Ale wszystko musi byc dograne i sprawdzone.

A wiec poprosze o:
- namiary na domek
- date szczepienia suni na wscieklizne
- numer czipa (albo kontakt do osoby ktora ma swiadectwo szczepienia przeciw wsciekliznie, tam jest wpisany numer czipa).

:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...