Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Lara, z tego co wiem Esperanza jakąś sunię miała "na oku" - tzn., taką, która miała jakiś podejrzany wysięk z dróg rodnych... Będę dzwonić jutro do Esperanzy w tej sprawie.

Lika - bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc i zainteresowanie.
Nie wiem niestety czy sunia jest zaszczepiona, ale wiem, że ze względów technicznych nie wszystkie informacjie o psach na stronie schroniska są odpowiednio szybko aktualizowane.

Za to będzie to na pewno wiedziała rzeczona Esperanza, albo Fela- poproszę je o kontakt z Tobą na PW (chyba, że podasz mi na PW swojego maila albo tel., to poprosze o kontakt z Tobą tą drogą).
Na usypianie szczeniaków w schronisku, podobnie jak na odpisywanie na listy niestety :shake: nie mamy wpływu. Schronisko jest prywatne, a my pomagamy psom na zasadzie wolontariatu i nie jesteśmy w żaden sposób umocowane do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących tego co się dzieje w samym schronie...

Jeśli chcesz być z nami w stałym kontakcie, to świetnie wybrałaś forum Dogomania, możesz też przez naszą stronę: www.niczyje.org

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj Lika, to ja z Tobą korespondowałam malowo na temat Delicji i Milo ;) Wysyłałam zdjęcia suńki (tak jak i Milo), nie wiem, dlaczego nie doszły :-(
W takim razie wstawię Delicję tutaj.






Zostały jej dwa szczeniaki (pozostałe dwa niestety odeszły 3 dni po urodzeniu), chłopiec i dziewczynka. Jeszcze 4, a co najmniej 3 tygodnie powinny być przy mamie. Na sterylizację Delicji zdecydowanie za wcześnie, ona jeszcze karmi, trzeba odczekać trochę dłużej po porodzie.
Delicja nie była szczepiona, ponieważ trafiła do schronisku już w ciąży, bardzo zaawanoswanej, szczepić jej nie można było.

Tak jak pisała Lika, Milo to chłopiec :)
Bardzo ładny i niesamowicie przyjacielski.
Dla niezorientowanych ciotek Milo tak wygląda:

Posted

Super.
Lara, jak ocenisz na miejscu sytuację Delicji i uznasz, że nie można jej wziąć na sterylizację, a potrzebuje innej pomocy, to daj mi znać. Może warto, żeby ją zobaczył lekarz i zaszczepił, jeśli jeszcze nie jest zaszczepiona. Za zdjęcia będę ogromnie wdzięczna.

Posted

Lika, ale póki ona ma małe absolutnie nie wolno jej z nimi rozdzielać!!!
Po jednej nocy bez matki juz by się nie obudziły!
Karmiącej suki nie wolno też szczepić.
Tak więc, do zabrania pojutrze na sterylkę na pewno się nie nadaje. :shake:
Jeśli tylko będziesz nadal chętna do partycypowania w kosztach sterylki, albo zdarzy sie jakiś cud i nagle wygramy w Lotto :lol: zabierzemy Delicję do W-wy na sterylizację najwcześniej jak to tylko będzie możliwe.

Posted

Fela, dziękuję za zdjęcia Delicji. Wczesniej meilem dostałam tylko zdjęcia Milo. Co można zrobić żeby pomóc Delicji i maluszkom?

Lara, czy jest możliwość żeby Ci jakoś przekazać karmę dla Delicji? Kupiłabym jej jutro paczkę karmy dla suk karmiących. Proszę, zorientuj się na miejscu, jak tam z jej szczeniakami.

Za szczepienia Delicji i Milo, oczywiście zapłacę. Za wizytę u weterynarza maluszków też.

Posted

lika, szukamy też domów tymczasowych dla szczeniaków. szczeniaki umierają w schronie, zabranie ich to jedyna szansa. moze masz kogoś zaufanego, kto zgodziłby się zaopiekować przez krótki czas szczeniakem?w tym czasie my szukamy intensywnie nowego domku.

Posted

KingaW napisał(a):
Na usypianie szczeniaków w schronisku, podobnie jak na odpisywanie na listy niestety :shake: nie mamy wpływu. Schronisko jest prywatne, a my pomagamy psom na zasadzie wolontariatu i nie jesteśmy w żaden sposób umocowane do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących tego co się dzieje w samym schronie...


Zaraz, jak to nie mamy wpływu na odpisywanie na listy :crazyeye: Przeciez ja codziennie ślęczę wieczorami i odpisuję na te listy. A jeśli chodzi o usypianie ślepych miotów: na naszą prośbę są w ogromnej większości usypiane. Drlicja miała jednak bardzo nabrzmiałe sutki, gdyby ani jeden szczeniak nie został, obawiam się, że miałaby ten sam problem co Marika (a propos, czy ktos wie, co z Mariką? Czy ona jeszcze żyje?), tyle że w warunkach schroniskowych skończyłoby się to szybszą śmiercią. Miał zostać jeden szczeniak, ale przy życiu zostały dwa. Zdecydowali więc w schronisku, że nie będą usypiać. I ja się w sumie nie dziwię.

Posted

Lara, czy zabierzesz do weta w Ostrowi maluchy Delicji? Jeśli tak, bardzo prosze, pokaż także tę trójkę rudej suni (dwie dziewczyny i chłopiec Kubuś) i czwórke łacaiatej. Są starsze od małych Delicji i zaszczepione. Ale sunia - córka rudej walczy w szpitalu z potworną biegunką.

Posted

Fela napisał(a):
Zaraz, jak to nie mamy wpływu na odpisywanie na listy :crazyeye: Przeciez ja codziennie ślęczę wieczorami i odpisuję na te listy. A jeśli chodzi o usypianie ślepych miotów: na naszą prośbę są w ogromnej większości usypiane. Drlicja miała jednak bardzo nabrzmiałe sutki, gdyby ani jeden szczeniak nie został, obawiam się, że miałaby ten sam problem co Marika (a propos, czy ktos wie, co z Mariką? Czy ona jeszcze żyje?), tyle że w warunkach schroniskowych skończyłoby się to szybszą śmiercią. Miał zostać jeden szczeniak, ale przy życiu zostały dwa. Zdecydowali więc w schronisku, że nie będą usypiać. I ja się w sumie nie dziwię.


Fela, sądziłam, że Lika zaadresowała list na schronisko, a Panowie nie odpisali.
Nie wiedziałam, że listy pisane do schroniska są Ci przekazywane.
A za te niegrzecznie wybałuszone gały, o te: :crazyeye: to.... :mad: Ci się należy... :eviltong:

Posted

malagos napisał(a):
A czy ktos mógłby mi powiedzieć cos wiecej o "mojej" Lili? Skad w schronisku, od kiedy i takie tam....
A sunia zapowiada sie całkiem całkiem :p


Malagos, Lilli w schronisku była jakieś 1,5-2 miesiące. Cały czas bardzo przestraszona. Kiedy już-już wydawało się, że zacznie podchodzić, znów chowała się w najciemniejszy kącik budy.
Mimo jej panicznego lęku, nie była najbardziej przestraszonym maleństwem na swoim 4-osobowym wybiegu. Wcześniej mieszkała z pewną młodą sunią o typowych objawach psiego ADHD :roll: . Nie lubiły się, oj nie. Zostały rozdzielone.
A skąd w schronisku? Ja wszystkie, albo prawie wszystkie... z ulicy.
Na wątku Lilli zamieszczę jeszcze jej schroniskowe zdjęcia.

Posted

Lara napisał(a):
buuuu.... ja nic nie rozumiem... :-( :oops: Kochanie, a do jakiego weta ja mam te maluchy zabrac? do tego co kiedys raz w zyciu bylam z Esperanza? tam w miescie? sama to nie dam rady, nawet nie wiem co komu dolega i co sprawdzac, ktory maluch szczepiony, a ktory nie :shake: nie dam rady :shake:



Lara, nie wygłupiaj się...
Skoro już tam jedziesz taki kawał drogi, to nie jest to taki straszny problem, zeby podjechać z nimi na miejscu do weta. A przecież nie ma w schronisku 125 szczeniaków, żebyś między nimi nie wiedział który jest który.
A które są zaszcepione, to przeciez Fela napisała.

Posted

Lara, to świetny pomysł. Proszę kup też coś dla szczeniaczków. Zdaję się całkowicie na Twój wybór. Nie wiem, co potrzeba takim maleństwom.

W środę jechać niestety nie mogę. Możliwe, że pod koniec tygodnia mąż zabierze mnie do schroniska, ale to na razie nic pewnego.

Posted

[quote name='KingaW']Fela, sądziłam, że Lika zaadresowała list na schronisko, a Panowie nie odpisali.
Nie wiedziałam, że listy pisane do schroniska są Ci przekazywane.
A za te niegrzecznie wybałuszone gały, o te: :crazyeye: to.... :mad: Ci się należy... :eviltong:

Nie wiem, czy Lika wysyłała list pocztowy na adres schroniska. Wiem, że korespondowąłam z nią, odpowieadając na listy wysłane na adres mailowy schroniska: ostrow@schronisko.net.
KingaW, uważaj, bo ja odwinąć się mogę :eviltong:

Lara, wszystkie maluchy oprócz nowych i tych od Delicji szczepione. Co komu dolega tez nie wiemy, właśnie po to wet ewentualnie. Maluchy mają swoje książeczki zdrowia. Duże psy zresztą też.
Myślałam, że jakbyś maluchy na prośbę Liki wetowi pokazywac miała, to za jednym zamachem... No i jak będziesz na miejscu... Do tego weta w mieście nie jest daleko.

Posted

A co sie dzieje z tą brazową sunieczką, podobną do posokowca, chyba Nataszką?
No i ciekawa jestem, co z "moją" Gumisią....tak mi jej żal... i tak się przyzwyczaiłam do mysli, że to psiatko trafi do mnie, ze myślę o niej MOJA :shake:

Posted

Jutro będę rano dzwoniła do Janusza, dowiem się wszystkiego.
Póki co - wszystkie psy zostały odrobaczone, nowe budy dojechały, są też nowe boksy. Postaram się w sobotę pojechać, jak mi samochód zmartwychwstanie. Są chętni do towarzystwa?

Posted

esperana jeśli wiesz wiecej o tej bernardynce i innych psach załuż osbne posty dla nich... moze wtedy ludzie sie nimi bardziej zainteresuja.... bedzie wicej informacji na temet kazdego psa.. bedzie lepsz czt=ytalnosc.. i mozes podac jakis kontakt.. ludzie sie moze beda zglaszac.. zrob cos wiecej bo te pieski potrzebuja pomocy:)

Posted

a jak tak tylko chciałam napisać, że Lara ma super sklep:multi: ile tam prezentów dla psiuszków:crazyeye: Karmelek bardzo się ucieszył z różowego prosiaczka

Posted

Pajunia, ja mam, nie u siebie konkretnie :lol: ale w hoteliku, trzy czarne sunieczki, będą nieduże max.łebkiem do kolan, gładkowłose, link u mnie w podpisie. Maluchy dobijają teraz do 6 tygodni, za ok 1,5 tyg. będą do wzięcia. Oczywiście pierwszeństwo dla maluszków ze schronu...ale jeśli w schronisku nie ma żadnego odpowiadającego opisowi, to tutaj w W-wie jest ta urocza gromada.:p

Posted

[quote name='ronja']a jak tak tylko chciałam napisać, że Lara ma super sklep:multi: ile tam prezentów dla psiuszków:crazyeye: Karmelek bardzo się ucieszył z różowego prosiaczka

Ciotka Ronja to podobno pol sklepu wykupila:eviltong:

Posted

A ja też chcę! To drugie pół sklepu wykupić! Ale gdzie to jest? :oops:
Mam tyle mordek i ząbków do gryzienia, ze zabawki nabywam często :evil_lol:

Posted

malagos napisał(a):
A ja też chcę! To drugie pół sklepu wykupić! Ale gdzie to jest? :oops:
Mam tyle mordek i ząbków do gryzienia, ze zabawki nabywam często :evil_lol:

Sklep jest na Ursynowie:p

Posted

malagos napisał(a):
A ja też chcę! To drugie pół sklepu wykupić! Ale gdzie to jest? :oops:
Mam tyle mordek i ząbków do gryzienia, ze zabawki nabywam często :evil_lol:

Malagos, ile tam jest ładnych rzeczy - miski, jakich jeszcze nie widziałam (z moim kochanym Snoopkiem), śliczne szelki i smycze - w piękne wzory i jak bosko wykończone, zabawek całe pudełka, ciasteczka psie i kocie (kocie w pięknych pudełeczkach - Igusia żyła, nie chciała kupić dla Kiciuchy Pierdziuchy swojej)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...