paros Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Tu jest oferta pomocy firmy meblarskiej :lol: to Was na pewno zainteresuje Oferta pomocy .... Quote
gdgt Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Widzę, że Ostrów Mazowiecka nie bierze udziału w konkursie o 300kg karmy z molosów. tutaj jest dyskusja o tym, że można ten fakt zmienić: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35282&page=21 Quote
Maćka Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 paros napisał(a):Tu jest oferta pomocy firmy meblarskiej :lol: to Was na pewno zainteresuje Oferta pomocy .... Dzięki paros, już wysłałam maila, zobaczymy czy odpiszą :lol: Quote
Milady Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Dziewczyny, mam super dom dla średniej suczki. Pani zgłosiła się po Seda, ale tam już jest pies, raczej większy, z dugim włosem. Pani nie ma preferencji odnośnie wygladu (napisala, że może być zaniedbany i niezbyt śłiczny), byle psy się dogadały, aha i preferuje sunię już wysterylizowana (ale nie jest to warunek konieczny). Podeślijcie mi proszę na pw jakieś linki do psów ostrowskich) Quote
ronja Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Milady, może Puchatka? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34813 Quote
malagos Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Milady, może moja Malinka? nieco wyzsze łapki jak jamnik, miła, skończona dopiero co cieczka... I nie daleko od Warszawy. I wszystkie szczepienia. i młodziutka. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34843&highlight=Malinka+jamniczka Quote
Milady Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Jamniorek za malutki troszkę, ale co tam i tak wysle :cool3: . Dziewczyny wysyłajcie mi na pw linki - szkoda zaśmiecać watek ... He Puchatka by pasowała do rezydenta :) zobaczcie : Quote
LALUNA Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Erwinka z telewizji bardzo przypomina borderka. Umieściłam ja na foum bc. Ale zdjecie wzięłam stare ze strony schroniska. Macie moze jakies nowsze? Chyba że już nieaktualne bo po programie sie o ślicznotę mogli ustawić w kolejce:lol: Quote
ronja Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 LALUNA napisał(a):Erwinka z telewizji bardzo przypomina borderka. Umieściłam ja na foum bc. Ale zdjecie wzięłam stare ze strony schroniska. Macie moze jakies nowsze? Chyba że już nieaktualne bo po programie sie o ślicznotę mogli ustawić w kolejce:lol: tu jest ich wątek, są tam chyba zdjęcia. jesli nie, to skopiuj sobie z ogłoszeń (linki na wątku) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34338 Quote
AśkaK Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Milady napisał(a):Jamniorek za malutki troszkę, ale co tam i tak wysle :cool3: . Dziewczyny wysyłajcie mi na pw linki - szkoda zaśmiecać watek ... He Puchatka by pasowała do rezydenta :) zobaczcie : Rzeczywiście z Puchatką stanowiliby śliczną parę!:loveu: Quote
malagos Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Esperanza, co w schronisku? Dużo "luzaków"? Jakieś szczenięta przybyły? Jakieś dobre wiesci? Quote
esperanza Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 Kochani Puchatki już nie ma. Został po niej zakrwaiony numerek. W ciągu ostatnich kilku dni doszło do 9 zagryzień (lub psy padły z innego powodu) faktem jest, że cała zamrażarka jest pełna psich zwłok. Wiem, bo widziałam je na własne oczy :-( Padła sunia kiedyś adoptowana, a następnie podrzucona pod schronisko, nieduża suka,która chodziła po siatce oraz pies, który prawdopodobnie zatruł sie trutką na szczury i 2-letnia suka owczarek niemiecki. Wszystkie te martwe psy należały do sfory biegającej luzem. Nie ma także starszego psiaka-sobowtóra czarnego Luckiego, który był w Milanówku. 2 tygodnie wcześniej sfora zagryzła Rosę i Dżina. Według Oli-wetki nie wszystkie psy zostały zagryzione, ale mamy przypuszczenia, a nie dowody. U kilku martwych widziałam ślady po pogryzieniach, ale nie u wszystkich. Nie obejrzałam dokładnie wszystkich zgromadzonych zwłok, widok wyciąganej z trudem, zamarźniętej ON-ki, by zobaczyć, jaki pies leży pod spodem zapamiętam na długo. W chwili obecnej kilka boksów kwarantanny jest pustych. W dwóch przebywają suki bliskie porodu,duża ruda i podhalanka z brązowym nosem jest też kilka sporych psiaków i amstafka. Zaszczepiłyśmy 30 psów. 4 dzikuski, ktore ostatnio chorowały nie były szczepione, oprócz nich tylko jeden pies nie dostał szczepionki. Maluchy ze względu na osłabienie nie były szczepione. Jest 6 psiaków, chociaż według naszych obliczeń powinno byc 8 (4 czarne, dwa, które są na zdjeciach z Kasią KanaRa oraz 2 podrzucone) Jeśli ktos mógłby przyjąć do siebie przynajmniej maciupką, rudą suńkę podrzuconą w Wigilię, byłoby super. Wydaje mi się, ze ona najbardziej może być zagrożona chorobą. Nie miałam czasu obejrzeć dokładnie i sfotografować maluchów. Cała szóstka była wygłodzona, a tabletki na robale połykały niczym smakołyki. Prawdopodobnie w ciąży jest Rubi, Klara i nie ma pewności co do Dory. Kiarze coś wypływa spod ogona. Teoretycznie powinna byc już po porodzie i chyba jest, ale ktoś doświadczony powinien ją objerzeć. Negra ma chyba ciążę urojoną, bo znosi puszki po karmie oraz saszetki do budy i stale ich pilnuje. Zdjęcia będą dopiero jutro, gdy tylko dotre do W-wy i podłączę aparat do kabelka. Quote
ronja Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 ile suk jest w ciązy?wyszło mi, że 6 pisałysmy o sterylkach na terenie schroniska, nikt jakoś się nie zainteresował. Tylko Owieczka napisała,że nie bedziemy sterylizowały suk z całej Ostrowi i okolic. A szczeniaków niech przybywa...6*8=48 Quote
AśkaK Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Ronja, ale jak na terenie schroniska? Gdzie? W kanciapie mają być te sterylki robione? A potem suki do śmierdziela? Przepraszam jak czegoś nie doczytałam :p , chyba ten temat był już kiedyś przerabiany i póki co doszliśmy do wniosku że nie da rady.:oops: Quote
Dobermania Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Jezu!!! Tyle suk w ciąży??? Dlaczego??? Czy one są z samcami w boksach??? :(:(:(:(:( Co do sterylizacji - można by szukać NAJPIERW DT dla nich (ja po oddaniu do dobrego domku Salmiego mogę wziąć jedną) i po znalezieniu migiem sterylizować. Co Wy na to? Quote
malagos Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Esperanza, ta ONka to ta, która tak ujęła Jo37?.....:shake: Nie chce się nic wiecej pisac.... Czy właściciel zapłaciłby 100 zł za stertylizację jednej suni? Quote
AśkaK Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 esperanza napisał(a):Kochani Puchatki już nie ma. Został po niej zakrwaiony numerek. W ciągu ostatnich kilku dni doszło do 9 zagryzień (lub psy padły z innego powodu) faktem jest, że cała zamrażarka jest pełna psich zwłok. Wiem, bo widziałam je na własne oczy :-( Padła sunia kiedyś adoptowana, a następnie podrzucona pod schronisko, nieduża suka,która chodziła po siatce oraz pies, który prawdopodobnie zatruł sie trutką na szczury i 2-letnia suka owczarek niemiecki. Wszystkie te martwe psy należały do sfory biegającej luzem. Nie ma także starszego psiaka-sobowtóra czarnego Luckiego, który był w Milanówku. 2 tygodnie wcześniej sfora zagryzła Rosę i Dżina. Według Oli-wetki nie wszystkie psy zostały zagryzione, ale mamy przypuszczenia, a nie dowody. U kilku martwych widziałam ślady po pogryzieniach, ale nie u wszystkich. Nie obejrzałam dokładnie wszystkich zgromadzonych zwłok, widok wyciąganej z trudem, zamarźniętej ON-ki, by zobaczyć, jaki pies leży pod spodem zapamiętam na długo. W chwili obecnej kilka boksów kwarantanny jest pustych. W dwóch przebywają suki bliskie porodu,duża ruda i podhalanka z brązowym nosem jest też kilka sporych psiaków i amstafka. Zaszczepiłyśmy 30 psów. 4 dzikuski, ktore ostatnio chorowały nie były szczepione, oprócz nich tylko jeden pies nie dostał szczepionki. Maluchy ze względu na osłabienie nie były szczepione. Jest 6 psiaków, chociaż według naszych obliczeń powinno byc 8 (4 czarne, dwa, które są na zdjeciach z Kasią KanaRa oraz 2 podrzucone) Jeśli ktos mógłby przyjąć do siebie przynajmniej maciupką, rudą suńkę podrzuconą w Wigilię, byłoby super. Wydaje mi się, ze ona najbardziej może być zagrożona chorobą. Nie miałam czasu obejrzeć dokładnie i sfotografować maluchów. Cała szóstka była wygłodzona, a tabletki na robale połykały niczym smakołyki. Prawdopodobnie w ciąży jest Rubi, Klara i nie ma pewności co do Dory. Kiarze coś wypływa spod ogona. Teoretycznie powinna byc już po porodzie i chyba jest, ale ktoś doświadczony powinien ją objerzeć. Negra ma chyba ciążę urojoną, bo znosi puszki po karmie oraz saszetki do budy i stale ich pilnuje. Zdjęcia będą dopiero jutro, gdy tylko dotre do W-wy i podłączę aparat do kabelka. Boże, dopiero teraz to przeczytałam.:-( :placz: Nie mam słów po prostu... Quote
malagos Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 A co to za maleńka sunieczka? Ta maciupka podrzucona w Wigilię? Moze zdjątko?:oops: Quote
*Gajowa* Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Jestem porażona wiadomościami ze schroniska - jak to możliwe żeby tyle psów zostało zagryzionych ? Kiedy to się stało? W nocy? Czy pracownicy nie mogli zapanować nad sforą? Czy było kolejne włamanie ? Schronisko nie jest obecnie jakoś specjalnie przepełnione . powstały nowe boksy więc dlaczego ? Quote
AśkaK Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Do tego boksy kwarantanny stoją puste, tam można przecież kolejne psy ze sfory poumieszczać. Ja już nic nie mówię, bo znowu będzie że wjeżdżam niesłusznie na pracownika czy właściciela. Dobranoc, jutro wyjeżdżam, życzę wszystkim pomyślniejszych wieści w Nowym Roku.:-( Quote
Fela Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 ronja napisał(a):ile suk jest w ciązy?wyszło mi, że 6 pisałysmy o sterylkach na terenie schroniska, nikt jakoś się nie zainteresował. Tylko Owieczka napisała,że nie bedziemy sterylizowały suk z całej Ostrowi i okolic. A szczeniaków niech przybywa...6*8=48 Ronja, ślepie mioty szczeniąt, które rodzą się w schronisku, są uspiane. To jest niestety konieczność. Szczeniaki, których ciągle przybywa, trafiają z Ostrowi i okolic. I trafiać będą zawsze. Dobermania, jeśli suka ma cieczkę, a jest odizolowana od psa tylko siatką, to nie ma takiej siły, żeby pies górą przez siatkę nie przelazł. Jeśli chodzi o sterylizację suk w schronisku koło Piły - skoro schronisko jest małe i opieka w porządku, suki po zabiegu, choćby w budzie, mają większe szanse dojść do siebie - bo ktoś się nimi zajmuje. Właściciel nie zapłaciłby 100 zl za sterylizację jednej suni, bo to jedna trzecia tego, co dostał na całe jej utrzymanie. Zresztą z jego punktu widzenia to bez sensu. Ale może się mylę. Warto go o to zapytać. Doberman, który jest na SGGW jest całkowicie niewidomy. Domu tymczasowego dla niego nie ma. Jedyne wyjście, to powrót do schroniska, skoro jest już podleczony. Asiu, bardzo dziękujemy za życzenia. Ale życz nam nie tylko pomyślniejszych wieści, także więcej siły. Quote
Magdarynka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Koszmar...:placz: Ja trochę z innej beczki... Wiem, że teraz to nieważne przy tych wiadomościach, ale... zmieniła się trochę strona Stowarzyszenia. Teraz jest więcej opcji i zarejestrowani użytkownicy, którzy dostaną specjalne uprawnienia będą mogli sami aktualizować stronę. Wkrótce na tej samej "zasadzie" będzie dostępna zupełnie nowa strona schroniska. Quote
ronja Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Fela napisał(a):Ronja, ślepie mioty szczeniąt, które rodzą się w schronisku, są uspiane. To jest niestety konieczność. Szczeniaki, których ciągle przybywa, trafiają z Ostrowi i okolic. I trafiać będą zawsze. nie wiedziałam,że slepe mioty są usypiane. nie rozumiem tego. tak walczymy o każde życie. dlaczego mały szczurek może zostać uspiony, a czterotygodniowy nie. dlaczego walczymy o zycie 4tygodniowego maleństwa, a kilkugodzinne szczenięta są usypiane? co do sterylek, to jest to mozliwe. Jayo zaproponowała tymczas u siebie dla sterylizowanych suczek. myślę, że malagos też by nie odmówiła i ja w przyszłości też mogę taką sunię przetrzymać. pamiętacie Sombrę?zabierałam ją na sterylkę z myślą, że wróci do schroniska. chciałam jej tylko ulżyć, bo wiedziałam,że żyjąc w sforze za chwile bedzie miała nowe szczeniaki. domek tymczasowy sam się znalazł, pieniądze na sterylkę też. wystarczą chyba tylko chęci i transport suni do lecznicy i z powrotem. ale ja nie chcę być wywrotowcem. uważam,że jako stowarzyszenie powinnyśmy mieć nasze działania w jakiś sposób ukierunkowane. niestey jest jakoś tak, ze każdy sobie. być może ja się czepiam, być może jestem ostatnio rozdrażniona i stąd taki mój wybuch i sprzeciw, ale wszystkiego się odechciewa. moja ostatnia wizyta w schronisku bardzo mną wstrząsnęła. napisałam,że psy się gryzły na moich oczach. zostało to skwitowane, że to codziennośc. ale ja na taką codzienność się nie zgadzam. Puchatka mogła być w kojcu dla suczek. Zwróciłam uwagę Januszowi, że powinna być w kojcu. Nie była. Skoro wolne są boksy śmierdziela, to dlaczego jest taka duża sfora?Czy lepszy pies w śmierdzielu czy martwy?Można je przecież wypuszczać rotacyjnie. Miało być lepiej w schronisku, jest coraz gorzej. Nie ma żadnej kontroli. Quote
Maćka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 ronja napisał(a):nie wiedziałam,że slepe mioty są usypiane. nie rozumiem tego. tak walczymy o każde życie. dlaczego mały szczurek może zostać uspiony, a czterotygodniowy nie. dlaczego walczymy o zycie 4tygodniowego maleństwa, a kilkugodzinne szczenięta są usypiane? co do sterylek, to jest to mozliwe. Jayo zaproponowała tymczas u siebie dla sterylizowanych suczek. myślę, że malagos też by nie odmówiła i ja w przyszłości też mogę taką sunię przetrzymać. pamiętacie Sombrę?zabierałam ją na sterylkę z myślą, że wróci do schroniska. chciałam jej tylko ulżyć, bo wiedziałam,że żyjąc w sforze za chwile bedzie miała nowe szczeniaki. domek tymczasowy sam się znalazł, pieniądze na sterylkę też. wystarczą chyba tylko chęci i transport suni do lecznicy i z powrotem. ale ja nie chcę być wywrotowcem. uważam,że jako stowarzyszenie powinnyśmy mieć nasze działania w jakiś sposób ukierunkowane. niestey jest jakoś tak, ze każdy sobie. być może ja się czepiam, być może jestem ostatnio rozdrażniona i stąd taki mój wybuch i sprzeciw, ale wszystkiego się odechciewa. moja ostatnia wizyta w schronisku bardzo mną wstrząsnęła. napisałam,że psy się gryzły na moich oczach. zostało to skwitowane, że to codziennośc. ale ja na taką codzienność się nie zgadzam. Puchatka mogła być w kojcu dla suczek. Zwróciłam uwagę Januszowi, że powinna być w kojcu. Nie była. Skoro wolne są boksy śmierdziela, to dlaczego jest taka duża sfora?Czy lepszy pies w śmierdzielu czy martwy?Można je przecież wypuszczać rotacyjnie. Miało być lepiej w schronisku, jest coraz gorzej. Nie ma żadnej kontroli. Ronju bo taki 4 tygodniowy szczeniak ma wieksze szanse na przeżycie w tamtych waunkach niz taki dopiero co narodzony. Drugi powód to taki... czy mało jest kundli i mieszańców w schroniskach ? Mamy jeszcze je może nie produkować bo to nie nasza bynajmniej wina, że się rodzą my na to wpływu i warunków nie mamy, ale przynajmniej możemy w ten sposób zmniejszyć ilość szczeniąt. Zresztą taki szczeniak nie jest jeszcze na tyle świadomy co kilku tygodniowy. Domy tymczasowe dla przyszłych matek odpadają, mamy zdecydowanie za dużo psów na tymczasie, zreszta trzeba gdzieś niewidomego dobka umieścić i co z nim ?? Do schroniska w takim stanie dać psa ?? Ronju wiemy że masz wrażliwe serce na ten temat, my też ale musimy mysleć trzeżwo, nie możemy dopuśić do takich masowych porodów w schronisku, jest nie wiem czy dobrze doczytałam 6 suk w ciąży, przyjmijmy że jedna będzie miała conajmniej 5 szczeniąt to razem nam daje około 30 nowych bezdomnych psów i co potem z nimi ?? Quote
Maćka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Ponadto cóż, nie tylko w Ostrowi są pogryzienia, w każdym schronisku trafiają się śmiertelne przypadki pogryzień psów, Ostrów nie jest wyjątkiem, przy takiej liczbie psów, przy tak małych nakładach finansowych i tak małym stopniu zaangażowania właściwych ludzi, ciężko nad tym wszytskim zapanować jest nam, my nie jesteśmy właścicielkami schroniska, w zasadzie nie mamy prawa iść do właściciela i mu rozkazać aby poprawił warunki tam panujące, gdybysmy to zrobiły wyrzuciłby nas, potem cuda mogłyby się tam dziać do czau jakbyśmy np. zaangażowały wszystkie dostepne władze do interwencji które zreszta nie są takie chętne do pomocy " zwykłym czworonogom bo to przecież tylko psy...". Nie o cos takiego nam chodzi, mamy związane po części ręce, ale robimy co w naszej mocy, więc troszeczkę niesprawiedliwe jest ocenianie nas za warunki będące na miejscu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.