Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Acha, ja jutro zakładam dwie aukcje karmowe na rzecz naszych długów w lecznicach.

Nie mamy surowicy, doopa blada ale może krwią sie trochę poratujemy. Ja sie dopytywałam odnośnie mojego Grasa, dr.Wojciechowska powtorzyła że jej zdaniem był chory na nosówkę gdy miałam Jaśminke, więc służę jego krwia, ale z nim to trzeba autem jechać na pobranie, za diabła nie wsiądzie do autobusu.
Tylko koszty, koszty i jeszcze raz koszty, wie może ktoś gdzie rośnie to drzewo mamonowiec z reklamy piwa ?? Ja się tam z chęcia wybiorę, nazrywam dla psiaków ile sie da :roll:

Posted

Chorym psiakom oprócz antybiotyku i witamin wartoby podać jeszcze
GROPRINOSIN przynajmniej tak zaleca dr. Wojciechowska.
Właśnie czy ta fajna ONkowata z kitą jest ?

Posted

Ciotka Fela, ale Marcelinka to właśnie Fiona mama 3 chorych kulek (jedna u Klaudyny-chora, Łatka od Macki wyadoptowana-chora i suńka wyadoptowana jeszcze ze schronu tez chora, jesli tfu, tfu nie juz za TM)

Posted

Drogie ciotki,
wiemy ze Neska jest chora, Felus sie schowal, Sniezynki sa chore a Zirka ma guza ale nasza Lapka tez ma tu watek i prawie nikt z ostrowianek, prócz mnie i ronji tam nie zaglada.
W tej chwili watek wyglada niemalze jak dialog pomiedzy mna a ronija:razz:
To ze ona jest na tymczasie nie oznacza ze nie potrzeba ja juz wspierac....
Bardzio prosimy choc o podbijanie jej watku....

Posted

Kilka godzin temy w lecznicy na Śreniawitów odeszła kolejna sunia, Kulka która przebywała u Klaudyny. Choroba rozłozyła małą praktycznie w ciągu kilku dni, mimo ciągłych wizyt u weta, podania Caniserinu, Cykloreronu i antybiotyków. Od dwóch dni przebywała w lecznicy, ale jej stan był coraz gorszy. Dziś temperatura spadła do 33 stopni, mała była dogrzewana, ale mimo starań nie udało się jej uratować. Odeszła sama :-(

Posted

:-( :-( maleństwo tak walczyła o życie, a Klaudyna o nią.
Magda, są jakieś wieści o jej siostrze, Łatce?


Łapeczkę może odwiedzę niewirtualnie tylko realnie, mam dla niej jedzonko. Może i materacyk jakiś wygrzebię (zaraz to napiszę Igusiu na jej wątku, nie krzycz :oops: )

Posted

esperanza napisał(a):
Kilka godzin temy w lecznicy na Śreniawitów odeszła kolejna sunia, Kulka która przebywała u Klaudyny. Choroba rozłozyła małą praktycznie w ciągu kilku dni, mimo ciągłych wizyt u weta, podania Caniserinu, Cykloreronu i antybiotyków. Od dwóch dni przebywała w lecznicy, ale jej stan był coraz gorszy. Dziś temperatura spadła do 33 stopni, mała była dogrzewana, ale mimo starań nie udało się jej uratować. Odeszła sama :-(

:placz: :placz: :placz:

Posted

Łatka ma sie dobrze, zaprosziłam do jej wątku nowych właścicieli sunieczki. Dzisiaj dzwoniłam, dowiedziałam się, że juz jest dobrze i że ma być juz tylko lepiej.

Neska miała dzisiaj jedna kupke luźniejszą i jaśniejszą, ale chyba to wina tego, że dałam jej wczoraj saszetkę mokrej karmy i dzisiaj troszkę z puszki puriny dla szczeniąt.
Dzisiaj przy zastrzyku walczyła ze mną troszkę, tak że się lekko zakułam igłą :roll:
Katar chyba nieco mniejszy, kaszle nadal, no ale musi wyrzucić z siebie całą tą wydzielinę. Juz się mnie nie boi, no może troszke, ale kurcze jak mam przekonać do siebie psiaka którego wiecznie męczę medykamentami ?

Mam problem innej natury :( Muszę być jutro lub w sobote u dr.Wojciechowskiej a zapomniałam na śmierć, że mój TZ od jutra zaraz po pracy zaczyna studia i wraca przez cały weekend późnym wieczorem około 21:00, ja nie dam rady sama pojechać z Neska i dzieckiem na głowie, czy mógłby mi ktos pomóc ? Jeszcze na jutro mam leki ale na sobote już nie :( Ja z czasem się dostosuję.

Posted

Laro i Asiu, trzeba też troszkę tutaj optymizmu zobaczyć, Łatka żyje i ma się dobrze, przynajmniej jeden szczeniak przeżył.
Neska nadal walczy i nie poddaje się, choć chwilami się bardzo boję o powikłania nerwowe.

Posted

Chcesz Maćko optymizmu, no to masz:;)
oto aukcja ślicznych, ręcznych robótek, z której dochód D0minika przekaże na nasze psiaki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31648

Ja wystawiam na bazarku te obrazki, które cały czas są u mnie i nie udało się ich wcześniej sprzedać, link do aukcji w podpisie. Niestety będę musiała uszczknąć z tych pieniążków bo szczepienie, odrobaczanie i leczenie Migotki wyniosło już ponad 120 zł. Moja studencka kieszeń świeci pustkami.:oops:

W poniedziałek ronja przekaże mi jeszcze dwie ramki, łacznie z tymi które mam w domu i sa jeszcze puste wyjdzie ok 10-ciu, więc mogę wywołać wkrótce jakieś ładne zdjęcia i znowu wystawić obrazki na sprzedaż. Kto ma ciekawe, ładne, orginalne fotki w dużej rozdzielczości (takiej, żeby dało się dobrze wywołać) to ja ładnie proszę na maila: aska-k@o2.pl :p Bo ja mam w dobrej rozdzielczości zaledwie kilka i to nienajlepszych.:oops:

Posted

:) No mam nadzieję, że zaczniey z tych długów wychodzić jakoś.
A teraz newsy, Fela jutro przywiezie do wawki dwa szczeniaki, Gackę i Batmana, bardzo ładne szczeniaki co widać na fotkach, jadą do koleżanki Klaudyny a za tydzień do odkażonego mieszkania Klaudyny. W tym czasie nabęda trochę odporności po szczepieniu.



Batman we własnej osobie:





A to jest Gacka:




Jak widać na fotkach Batman ma bardziej owłosione uszy, bardzo proszę osoby które się orientują który to wątek szczeniakowy jest prawidłowy o przeklejenie ich tam, bo ja juz sie pogubiłam w nich.

Posted

ALE ZARĄBISTE UCHATKI !!!!! :loveu: :-D
Klaudyna jest wielka, że znowu bierze kolejne maluchy... Właśnie piszę do niej smsa, mam nadzieję że przyjdzie na imprezę w Empiku.:multi:

Migotka została dziś zaszczepiona, kolejne szczepienie 28.10, jeśli do tej pory - tfu tfu- nie znajdzie domku, to przyniosę ją na imprezę. Rośnie jak na drożdżach i jest coraz ładniejsza.:p

Posted

Nietoperki porozrabiały troszkę u mnie w chatce, a teraz poszły do kartonowej budy na podusie spać. Słodko się do siebie przytulają. Gacka jest troszkę bardziej rezolutna, pierwsza zrozumiała, po co rozkładam na podłodze gazety. I teraz obydwoje siusiu i kupa tylko na gazetki. Jakie mądrale!
Batmanik troszkę gapciowaty, ale ciekawski świata, nawet ciut na mnie poszczekuje, żebym się z nim pobawiła: ciau, ciau, wrrrram.
Straszne głodomory z nich, zwłaszcza Batmanik zjadłby wszystko, zdecydowanie więcej niż może.
Zmartwiłam się, że po straaasznej wyżerce od rana kupy nie było, a wczoraj odrobaczanie...
Dostały po 1 ml parafiny, dalam im jescze ciut parafiny. I kupy pojawiły się na gazetkach, ale baaardzo rzadkie (pewnie efekt olejku parafinowego).

Wczoraj w schronisku trzęsły się ze strachu jak galaretki. Gacka chciała się schować w najciemniejszy kąt. Ale teraz to najbardziej towarzyskie szczeniaki świata. Bawimy się w gryzienie paluchów, szrapanie za rękaw, turlanie rolką po ręcznikach papierowych, walkę z frędzlami od koca, ciąganie siostry i brata za nietoperkowe ucha.

Co ja będe gadać - fajne są!

Posted

Fela napisał(a):
Gacka jest troszkę bardziej rezolutna, pierwsza zrozumiała, po co rozkładam na podłodze gazety. I teraz obydwoje siusiu i kupa tylko na gazetki. Jakie mądrale!


Wygląda na to, że wszystkie ostrowskie szczeniorki mają mądrość we krwi.;) :p
One są cuuudne!!! :loveu:

Posted

Mam smutną wiadomość.:placz: :-(
Prawie wszyscy znają Lagunkę, a kto nie zna (bo Lagunka już na Dogo nie pisuje) to w skrócie opiszę : to osoba o wielkim sercu, bardzo zaangażowana w pomoc psiakom, dzięki której ostrowskie schronisko zostało zakwalifikowane do akcji "Purina molosom" i "wygrało" 300 kg karmy Purina. Dzięki Lagunce także mogliśmy zaprezentować schronisko w szkole podstawowej na Bielanach, a potem otrzymaliśmy od dzieciaków dary dla psiaków. I piękne, własnoręcznie wykonane kalendarze.:p

Lagunka straciła wczoraj swoją ukochaną sukę dożycę Lagunę, pieszczotliwie - Lusię.:placz: :placz: :placz: Luśka została otruta. :cry: Cierpiała przez 5 dni, aż serce nie wytrzymało. Wielkie, kochające, psie serce... Ryczę strasznie i wiem, że każdy kto poznał Lagunkę i jej sunię będzie tak samo płakał. Nie wyobrażam sobie, co Lagunka teraz czuje...:shake: :placz: Nienawidzę ludzi, nie tylko za ich okrucieństwo wobec zwierząt, ale przede wszystkim za okrucieństwo wobec ludzi.Jak można zabić drugiemu człowiekowi jego ukochane stworzenie?!:placz: :cry:

Lusia [']['][']:-( :-( :-( :-( :-(

Lagunko, jeśli to przeczytasz to wiedz, że kilka osób tutaj jest myślami przy Tobie.

Posted

Współczuję Lagunce :-( Ja też nie potrafie zrozumieć skąd tyle brutalności i nienawiści w ludziach którzy wyżywają się na bezbronnych zwierzętach.

Posted

Dziewczyny ja mam pytanie takie... macie fotki tych maluszków uchatych w większej rozdzielczości?? Przydałyby się jakieś świeże foteczki na kubki jak coś :) Jutro odbieram podkładki 2 takie inne niż poprzednie i wystawiam do licytacji - zobaczymy jakim zainteresowaniem będą się cieszyły :)

Posted

Byłby ewentualnie domek dla szceniaczka-chłpoczyka, który będzie docelowo małym pieskiem. Mieszkanie w bloku, piesek będzie spał
w łóżku z dzieckiem. Oczywiście domek do sprawdzenia.
Mamy takiego psiurka ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...