Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

A ja jeszcze z innej beczki :) po ile miałyście dziewczyny kubki?? bo ja dzisiaj dzwoniłem do agencji reklamowej (tej zaprzyjaźnionej) i też mam już ceny podane przez nich :) na dwa rodzaje kubków zwykłe (mogą być w pełni "zadrukowane" fotografiami czy coś) i magiczne (po wlaniu ciepłej cieczy do kubka pojawia się fotografia np. normalnie są całe czarne) więcej info na forum ostrowskim ale tam coś rzadko zaglądacie :roll:

Posted

tanitka napisał(a):
hey dziewczyny, dziś u swoejgo weta w Międzylesiu ul. Zwoleńska dowiedziałam się, że przybył nowy pacjent po sąsiedzku- jakiś rudy, kudłaty piesek z Ostrowii Maz., to od Was??:lol:


A duży czy mały ten psinek?
Felek z Tatarkiewicza to na pewno nie jest. Nasz "Drucik" (tak go na Tatarka nazywają:lol: ) ma się świetnie, dziś dostaje ostatnią dawkę antybiotyku i na dniach może być zabierany do domu...tylko domku stałego nie mamy, ale Witokretki zaorganizowały dla miśka dom tymczasowy!:multi:

Posted

nic nie wiemy o rudym kudłatym psiaku, który zamieszkał w Międzylesiu.
Owszem, zamieszkał tam jakiś czas temu, kudłaty, ale nie rudy (szaro czarny) dziadek Baltazar.


sorki, wczoraj dopytałam u weta w Międzylesiu- oczywiście piesek nie jest rudy, tylko szaro-czarny, kudłaty, waży 8 kg, na chudych nóżkach, nazywa sie Frodek. Podobno za posrednictwem wolontariuszki został adoptowany. Podobno bardzo się już przywiazał do nowych własicieli.:lol:

Posted

Przypominam, że jutro o godz 12 Mirulka ma wizytę u dr. Niziołka, a my nie mamy transportu :placz:
Czy ktoś mógły pomóc?
Potrzebny transport z Legionowa do Marysina Wawerskiego (dokładnie Potocka róg Korkowej) i z powrotem.

Posted

Magdarynko, toż od początku było wiadomo, że z tym problem będzie... W tych godzinach to 'wszystkie ludzie' w robotach siedzą... :-( I nawet sprawdzałam, że w Międzylesiu doktor od 16-20 przyjmuje w środy... A tu taka wczesna wizyta... Kurcze, nie da rady przełożyć na 'po pracy'?Bo kiepsko to widzę... :-(

Posted

Tak, Kingo, masz rację, ale skoro doktor zasugerował taką godzinę mówiąc, ze specjanie wcześniej przyjedzie, to głupio było odmówić...
Jedak zadzwoniłam przed chwilą do dr. Niziołka z prośbą o przełożenie wizyty na późniejszą godzinę i okazało się, że zwolniło się "miejsce" i udało się przełożyć na godzinę 17:00 :multi:
Czyli teraz szukamy transportu do lecznicy na godzinę 17:00

Posted

Eeeeeeee doopa blada sałata...Pani Beata wstępnie zainteresowana adopcją Mirulki, ma spotkanie o 16-tej, więc nijak nie da rady....A w ogóle większosć ludzi to przecież pracuje minimum do tej 16-tej, to jak tu obrócić do Legionowa, z Legionowa do Marysina...A moze jakiś transport 'kombinowany'?Tzn. ktoś ją weźmie z Legionowa, a ktoś inny do Marysina... Spotkanie gdzieś w połowie drogi...

Posted

Niestety nic już nie poradzę... Wiem, że i o 17-tej część osób jeszcze siedzi w pracy, ale nie mogę nakazać dr. Niziołkowi, by nas przyjął w środku nocy... I tak robi nam grzeczność, że dostaniemy rabat 25%, 50% za wizytę...

Jeśli nie znajdziemy transportu to skorzystamy z usług naszego wielkiego, czerwonego brata, czyli MZK. Szkoda byłoby zrezygnować z wizyty z powodu braku samochodu, tym bardziej, że może tu chodzić o życie Mirulki... Z chorym serduchem nie ma żartów...

Posted

Nie, no wiem, że nie można przekładac w nieskończoność i w ogóle głupio problemy czynić jak sie ma zniżkę... Kurcze... Do tego Legionowa to hektar jakiś... Bo ten Marysin to obok mnie, za miedzą... Ewentualnie podejmuję się przetransportować Mirulkę z Centrum do Marysina... Wiem, że Legionowo jest po tej samej stronie Wisły co Marysin, ale ni w ząb nie widzę możliwości dojazdu za jednym zamachem, bez międzylądowania w Centrum (no chyba, ze autem, którego niemamy). Mogę sie zwolnić godzinę wcześniej z pracy i podrzucić do Marysina...Ale powrót do Legionowa, to juz ktoś inny by musiał załatwić...

Posted

Dziewczyny, mam pytanie od czapy.....
mam chetna osobe na kociczke lub kotka , pilne małego kotka szukam na już!!!!!!!!!!!!!!!!. Kolezanka z pracy chce drugiego kotka , minimum 8 tygodni(nie bedzie rozmnazać) Ja sie tym zajme.
Wiem, ze jest pełno kotów ale jak trzeba to cięzko znaleść , sprawa pilna chce wziąć do domu w tym tygodniu.
Macie coś?????

Posted

Igusia, Monika wie o tym maluchu z Tatarka, bo nawet tam ze mną u niego była w środę... Ale ona na już potrzebuje, a ta kruszyna nie wiadomo kiedy będzie do wzięcia....

Posted

W mojej lecznicy na Śreniawitów są kocurki do oddania, a znajome kociary mają po kilka sztuk w domkach tymczasowych:razz:
Znajoma Moniki juz pojechała oglądać jakiegoś kotka, za późno przeczytałam o poszukiwaniach na forum.

Posted

Uff, całe szczęście, bo strachu napędziło to maleństwo nam wszystkim. Najpierw serce, potem podejrzane ropomacicze, wreszcie ciąża. O ciąży to juź nie chciałam nic pisać...

Posted

A ja mam inną dobra wiadomość, dla tych co bezpośredniego kontaktu z Klaudyna nie mają. Dziś ostatnie maleństwo pojechało do domu :multi:
Maluch miał zapalenie jelit i dostawał antybiotyk, ale już jest dobrze. Zwróciłam Klaudynie z koszulkowych pieniędzy 72zł za wizyty u weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...