ronja Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 malagos napisał(a):A ja uprzejmie donoszę, ze już jestem umówiona na sobotę z Ronją, zahaczy o mój domek w drodze do schroniska i weźmie żarcie dla piesków. Aha, bardzo się z tego cieszę! Te worki mam już w domku, bo pan od sprzedaży pasz, który w sumie załatwił jedzonko, nie miał jak tego dłużej przechować i "kazał spadać" jak najszybciej. Firma -producent prosi o pisemne podziekowanie i pokwitowanie odbioru 200 kg karmy. Powinna być pieczątka schroniska, adres itp. Czy ja mam to napisać, a Ronja weźmie, podstępluje i odeśle do mnie? Czy jak to zalatwić? chyba Fela to spłodzi, w sobotę podpiszą właścicele i postempluja, a ja ci wyślę pocztą Quote
Magdarynka Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1960432#post1960432 Quote
kacha_wawa Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Mam wstępną odpowiedź od mojego szefa: ni ch... :( Ale znam go już kilka lat i znam siebie, łatwo nie popuszczę ;) Pracuję w hurtowni alkoholi, teraz jest spokój, nic się nie dzieje, bo ludzie na urlopach, ale to tylko chwilowe, nie odpuszczę mu tak łatwo :cool3: W końcu trzeba pracownikom czasami dogadzać ;) Quote
kacha_wawa Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 jak tylko będzie stowarzyszenie to myślę, że nie będzie większego problemu :) nawet może mi wypłatę zmniejszyć, najwyżej założę watek: ludzie w potrzebie :cool3: Quote
Witokret Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Kacha - to wspaniale, że tak łatwo nie rezygnujesz :lol: Namawiaj, namawiaj dobra kobieto ;) - powiedz szefowi, że rozreklamujemy firmę gdzie tylko się da - chociaż pewnie akurat to nie jest Wam potrzebne :evil_lol: Quote
Maćka Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Kacha damy na stronie Ostrowi wielgachny baner reklamujace ze alkohol to wspaniala pozywka dla ludzi i zwierzat hehe :megagrin: Quote
Magdarynka Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Kilka dni temu zakończyła się aukcja dożycy... Może zanim ją wystawię ponownie, to zmienić tekst? Chyba z nią lepiej? Może i fotki nowe udałoby się zrobić? Quote
ronja Posted July 29, 2006 Posted July 29, 2006 to Miś, wklejam wszystkie zdjecia, jakie zrobiłysmy z Esperanza. on, biedny tak lezy, prawie sie nie rusza, mięśnie mu zanikają, sama skóra i kości. muchy po nim chodza... straszne widac tu dobrze, sama kość, nie ma w ogóle mięśnia Quote
ronja Posted July 29, 2006 Posted July 29, 2006 Chciałabym jeszcze raz podziękować kochanej malagos za 200kg karmy dla naszych psiaków. :klacz: :buzi: :Rose: (malagos, list wysle w pon, polecony,żeby nie zginęło na poczcie) Quote
esperanza Posted July 29, 2006 Author Posted July 29, 2006 Miś wygląda coraz gorzej. Leżał dziś cały czas, nie mając siły by się podnieść. Mam wrażenie, że on umiera powoli z wycieńczenia. Jego skóra jest pokryta warstwą pchlich odchodów, bez przerwy łażą po nim muchy, a blady siusiak wogóle się nie chowa i leży nieosłonięty na piachu. Miś praktycznie nie ma zębów. Wczesnie odganiał inne psy od miski, teraz pozwala Dropsowi kraść jedzenie sprzed nosa. Zajdł trochę namoczonej suchej karmy i połozył się zmęczony na boku. Ma znaczne ubytki mięśni w tylnych łapach. Wystająca trzecia powieka jest blada, a oczy zaropiałe :-( Nie możemy go tak zostawić... Quote
malagos Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 ronja napisał(a):Chciałabym jeszcze raz podziękować kochanej malagos za 200kg karmy dla naszych psiaków. :klacz: :buzi: :Rose: (malagos, list wysle w pon, polecony,żeby nie zginęło na poczcie) Cieszę się ze się przyda! za liścik dziekuję. A ja się pochwalę wczorajszą szybką adopcją, Ronja świadkiem jaką sliczną suczynkę przerzucono nam przez płot, ale po kilku godzinach adoptowli ją sympatyczni ludzie, z którymi mamy kontakt. Sunię odpchliłam, odrobaczyłam, wycałowałam....i poszła do ludzi..... Quote
ronja Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Dziewczynki i chłopczyki ewentualnie też! Tu jest wątek Sombry http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28366&page=3 i NIKT poza mna tam cholender nie zaglada:roll: :mad: Quote
Fela Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Lara napisał(a):Mis jest staruszkiem? Moze Fiprexa na pchly mu dac, niech go chociaz te .... nie gryza :-( Witaminy na wzmocnienie i dobra karma namaczana moze by go postawily na 4 lapki? Kto bedzie w najblizszym czasie w schronie, to bym podala co trzeba dla psiny, bo sie serce kroi jak on znika... Juz sama nie wiem gdzie by mu bylo lepiej, czy w kojcu czy w boksie w smierdzielu, moze w boksie jakby byl sam to spokojnie moglby zjesc? :-( Tak, Miś jest bardzo stary, prawie już nie ma zębów. W ciągu ostatnich dni bardzo pogorszył się jego stan. Tydzień temu jeszcze normalnie chodził. Dziś byłyśmy z esperanzą specjalnie u niego. Dostał krople do oczu (potwornie ropieją), miskę miękkiej puszkowej karmy (zjadł niecałą puszkę, trochę zostawił), został odpchlony. Jest bardzo, bardzo blady - chyba ma straszną anemię. Zostawiłyśmy dla niego puszki na cały tydzień, poprosiłyśmy o wpuszczanie kropli do oczu. Jutro postaram się skonsultowac z wetem, co powinien jeszcze dostawać, żeby się szybciej podnieść. Właściciel przeniósł go do osobnego pomieszczenia do czasu, aż się trochę wzmocni. W tygodniu koniecznie ktoś powinien do niego zajrzeć, choć co drugi dzień. Lara,masz kontakt z tą panią Dorotą z Ostrowi,którą wtedy spotkałaś w schronie? Może by się nim zajęła? Quote
ronja Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 jest wielka prosba od Agaty o zaopiekowanie się Leonem przez 2 tyg od 12 sierpnia. Agatka wyjeżdza i nie może zabrać małego ze sobą Quote
Fela Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Własnie do schroniska trafiło pięć psów od zbieracza z Ostrowi, o którym wczesniej tutaj pisała Edi100 (jest osobny wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27985&page=7). Szczeniaki w strasznym stanie. Czy ktoś będzie się w najbliższym czasie wybierał do Ostrowi? podałabym zestaw ratunkowy (w tym przede wszystkim odrobaczacz)? Quote
esperanza Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Cały czas pamiętam o naszym Leonie, tylko nie wiedziałam kiedy Agata wyjeżdza. Pomocy! Maćka, Magdarynka, Lara, Owieczka mogłaby któraś z Was go przyjąć? Quote
Maćka Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Justynko ja narazie nie wezme do siebie zadnego psa a i musze sie zastanopwic czy wogole jakies bede brac. Gras ma znowu problemy natury zoladkowej, biegunka z krwia, martwie sie ze moze znowu zalapal robale ( co jest wielce pradopodobne po Tmci ktora ich maila pelno), nie chce juz narazac Grasa na ciagle problemy bo wkoncu bedzie mial wyniszczony organizm. Za bardzo ladnie prosze o przeslanie mi fotek Miska na maila, chce go umiescic na jednym forum, poszperam i pozamieszczam go gdzie sie da, moze znajdzie sie ktos kto bedzie mogl mupomoc, dom tymczasowy u niego pilnie wskazany a nie pomoc na miejscu, on tam padnie, nim sie trzeba zajac natychmiast i to pod czula opieka w domu 24h na dobe. Misiek nie daje mi spkkoju, gdybym miaal tylko domek to bez zastanowienia wyladowalby u mnie ale w kawalerce nie dam rady wiec chociaz tak chce mu pomoc bo tn psiak zasluguje na pomoc, ma tak wdzieczna mordeczke ze az mi lzy leca po policzkach. Plizzz dawajcie mi szybko foty to zrobie co w mojej mocy zeby kogos naszukac. Quote
esperanza Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Maćko trzymam kciuki za Grasa. Mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie. Zaraz prześlę Ci te foty Misia, które posiadam. Quote
ronja Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 byłam u Sombry na tatarkiewicza. jest już po sterylce. nadal wystraszona, nawet jeść przy mnie nie chciała. :roll: będzie do zabrania za 9 dni, czyli w przyszłą środę. my najprawdopodobniej wyjedziemy na 4 dni od pon. czy ktoś mógłby zabrać sunie z Tatarkiewicza i przechować do piątku?w piątek zawizołabym ją do schronu, chyba, że ktoś jechałby i mógłby ją zabrać. i brakuje 60zł do sterylki. jeśli ktoś mógłby wspomóc, to bardzo proszę. każdy grosik się liczy.:oops: Quote
Magdarynka Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 esperanza napisał(a):Cały czas pamiętam o naszym Leonie, tylko nie wiedziałam kiedy Agata wyjeżdza. Pomocy! Maćka, Magdarynka, Lara, Owieczka mogłaby któraś z Was go przyjąć? Przykro mi, ale ze względu na charakterek mojego psa, mogę gościć u siebie jedynie suczki. Quote
Maćka Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Msiowi zrobilam aukcje na allegro proszac o jakakolwiek pomoc http://www.allegro.pl/item118586001_misio_pilnie_potrzebuje_pomocy.html oraz jak narazie umiescilam na forum zwierzakow, pomysle jeszcze gdzie go umiescic, powiedzcie co sadzicie o umieszczeniu Miska na kundlu polskim prowadzonym przez psi los ?? Quote
Fela Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Miś ma swoją wirtualną opiekunkę - będziemy dostawać dla niego 30 zł miesięcznie. Ale w jego stanie potrzeby są niestety większe. Maćka, dzięki! Jutro zajrzy do niego pani Dorota - osoba z Ostrowi, która chce pomagać psom w schronisku. Przemyje oczy, poda krople, nakarmi. Quote
Maćka Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Wlasnie odpowiedziala mi jedna osoba ze zwierzakow, ze Mis prawdopodobnie ma chore serducho, jej pies tez tak wygladal a p 7 dniach ..... nie zyl. Ja jednak wierze w cuda i wierze, ze Misio wyzdrowieje, znajdzie sie osoba ktora go pokocha i jeszcze dlugie lata bedzie zyl szczesliwie. Quote
Fela Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 A ja znowu w sprawie psów przywiezionych wczoraj do schroniska z Ostrowi od faceta, który "zbierał" psy, rozmnażał je i głodził. Są tam dwa szczeniaki w tragicznym stanie. Załatwiamy im lecznicę, a potem dom tymczasowy. i znów gwałtownie potrzebny jest transport z Ostrowi do Warszawy. Kochani, zlitujcie się! Udało się w tej sprawie interweniować, uda się szczeniaki uratować, ale potrzebna pomoc. Wklejam to, co napisałam na wątku zbieracza, bo może nie każdy czyta. "Ludzie! A zwłaszcza ludzie zmotoryzowani, proszę! Pomóżcie uratować te dwa maleństwa! :modla: Załatwimy lecznicę, bardzo dobry człowiek znajdzie im dom tymczasowy na kurowanie u innego bardzo dobrego człowieka, potrzebny tylko transport Ostrów Mazowiecka - Warszawa !!!! Dwa małe szczeniaki, które wyglądają jak chodzące kościotrupy. Główki mają osiemnaście razy większe od reszty ciała - tak są wychudzone! Mają szanse na życie, na rautunek! Potrzeba już tak niewiele.... I nic? Cisza? Zlitujcie się. Tu naprawdę już zaczyna sie liczyć każdy dzień, a nawet godzina". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.