Maćka Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Kochani modlcie sie o Jasminke, dla przypomnienia Jej watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1711014#post1711014 Quote
esperanza Posted May 26, 2006 Author Posted May 26, 2006 Ten czarnu jest w budynku kwarantanny od strony płotu. Siedzi razem z dużym białym psem. Akurat jadl, gdy weszłam do budynku, a ponieważ dużo było do zrobienia, oględzin dokładnych nie zrobiłam. Malutki czarny także jest i powinien jak najszybciej iść do domku. On tak strasznie garnie się do ludzi, prawie tak jak Jasminka :-( Quote
Magdarynka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 [quote name='Lara']Nasze Maluchy Ostrowskie maja swoj watek tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26105 Magdarynko czy mozesz zrobic na szczeniaki aukcje na Allegro? Zdjecia do wziecia z watku tutaj albo w tym szczeniakowym, informacje tez. Dziekujemy :loveu: Ok, zaraz je wystawię :) Od przedwczoraj mam na aukcjach Budrysa i Greykę. Czy na aukcji maluchów też podać kontakt do esperanzy? Quote
Magdarynka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Aukcja wystawiona: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=106720307 Niestety nie znalazłam zbyt wiele o maluchach, więc wszelkie informacje z domków tymczasowych mile widziane :) Quote
*Gajowa* Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Jeżeli nie znajdzie się nikt wcześniej mogę pojechać po psiaki w poniedziałek ok.10tej rano. Tylko przydałby by sie ktos do pomocy. Quote
Fela Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Magdarynko, mam jeszcze 2 zdjęcia Greyki, są troszkę ładniejsze, a w każdym razie więcej na nich widać. Podeślę Ci mailem. Greyka to uosobienie łagodności i delikatności. Twarda baba jestem (tak z grubsza ;) ), ale ściska mi się gadło za każdym razem, kiedy muszę ją tam zostawiać. :placz: W sprawie maluchów najlepiej podawać kontakt do Owieczki (u niej jest jedno małe płci żeńskiej, a jeszcze z dwoma Owieczka ma cały czas kontakt), no i może do Lary, gdzie zamieszkał póki co Bolek (czwarty brzdąc). W sprawie Greyki i Budrysa mogę także inforować także ja - tel. 889 14 935 elzbietawichrowska@poczta.onet.pl Im więcej kontaktów, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś może się dodzwoni. Oby... Quote
malagos Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Czy w wolnej chwili ktoś z Was mógłby napisac, co będzie w Ostrowi, bo że to Dzień Ostrowi, to wiem. To znaczy kto z Was będzie, jak to bedzie itp., co planujecie? Może przez ten tydzień zrobiłabym zbiórke art. spożywczych, czy czegoś potrzeba bardziej, a czegoś mniej? Do Ostrowi mam raptem 80 km, to nie Ukraina. Quote
esperanza Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 malagos w poniedziałek dziewczyny będa ustalać w jakiej formie mozemy zaprezentować się w Ostrowi. Postaramy się, by było nas jak najwięcej. Idealekm byloby móc wystawić się z namiotem, z psiakami do adopcji, z ulotkami informującymi o psiakach, sterylkach, podstawowych kwestiach opieki nad psiakami ze schroniska i nie tylko oraz gadzetami do sprzedaży. Zobaczymy, co z tego uda się załatwić. Wszelkie dary dla schroniska oczywiście mile widziane :cool3: Quote
gemsi Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Pojechalismy dzisiaj z Rakietą w odwiedziny do Jonki, dziewczynki sie bardzo dobrze bawiły , co prawda trudno je bylo razem uchwycic ale udalo sie w chwili zadumy. Jakby ktos nie wiedzial/pamietal to obie panienki sa z Ostrowii. Jonka opuscila schron 4 tygodnie temu, i zostala na stale w domu tymczasowym :) , Rakieta zostala zabrana dwa tygodnie temu rowniez na tymczas, ktory bardzo szybko przeksztalcil sie w stale miejsce zameldowania :) g. Quote
gemsi Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 [quote name='Lara']alez mily wieczor, ogladac nasze Ostrowskie Szczęścia mozna bez konca :loveu: no to jeszcze dwa zdjecia, tylko ze Toffik jest na tymczasowym tymczasie i poszukuje stalego schronienia g. Quote
Witokret Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 [quote name='gemsi']no to jeszcze dwa zdjecia, tylko ze Toffik jest na tymczasowym tymczasie i poszukuje stalego schronienia Gemsi :mad: a dlaczego te zdjecia tutaj - a nie w watku Toffika ??? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25826 Dlaczego NIKT nie zaglada do watku Toffika :mad: on tam jest bardziej sam niz byl w szpitalu :placz: Quote
gemsi Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 [quote name='Witokret']Gemsi :mad: a dlaczego te zdjecia tutaj - a nie w watku Toffika ??? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25826 Dlaczego NIKT nie zaglada do watku Toffika :mad: on tam jest bardziej sam niz byl w szpitalu :placz: aj aj aj, nie bij, nie wiedzilem... no i jayo mnie podpuscila zeby te foty tu wkleic g. Quote
jayo Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 no i pewnie, wszystko na mnie... a ja chcialam tylko watek o psiaki ostrowskie uzupelnic.. :-) Quote
Legion23 Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 hej, nie mamy przypadkiem na tymczasie małej kudłatej suczki - do 2 lat, ok. 5 kg? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26173 Quote
Fela Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Legion, ano mamy młodziutką (ok. roku) malutką kudłatą sunię - to misia, które wychowuje dzieci w Otrębusach. Ale właśnie dziś się doiedziałam, że ona zarezerwowana... Na wypadek, gdyby pani się jednak rozmyśliła, zamieszczam jej zdjęcie. To jest Misia: Drugie maleństwo - nie kudlate wprawdzie, ale młodziutkie i małe, jest teraz klinice małaych zwierząt na SGGW. To jedna z dwóchh suczek na zdjęciu poniżej. To były siostry, Myszka i Muszka. Jedna z nich została zagryziona w schronisku :placz: druga bardzo chora wylądowała na sggw, na oddziale zakaźnym, w tym strasznym, bezdusznym miejscu. Przeżyła sunia, która ma stojące uszy i bardziej ufne spojrzenie. Przy okazji gorący apel: czy jest może gdzieś na tym świecie osoba (bez psów aktualnie ale z sercem dla psów), która mogłaby wziąć ją do siebie na czas leczenia? Opiekę wszelką zapewnimy, chodzi tylko o kawałek ciepłego kąta. Błagam, bo umrze sama i zapomniana w tym szpitalu, gdzie lekarze zaglądają do niej, jak im się przypomni albo mają czas (a nie mają go w ogóle), a ostatnio nawet odwiedzin zabronili :placz: :placz: :placz: Quote
Fela Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Wszystko wskazuje na to, że Muszka ma nosówkę. Niestety, testy mamieć zrobione dopiero dziś. Problem polega na tym, że na SGGW zupełnie nie możemy się dogadać. Każdy z lekarzy dyżurujących w szpitalu zajmuje się przede wszystkim zwierzętami w szpitalu niezakaźnym a do zakaźnego zaglądają w otateczności, żeby podać lek (mam nadzieję, że choć podają leki... ech). Na nasze dopytywania odpowiadają wzruszeniem ramion, ewentualnym: stan stabilny, więcej powiedzą lekarze zakaźnicy. Tymczasem lekarze zakaźnicy są nie co dzień, tylko do 14, a oni z kolei odpowiadają, że zwierzętami w szpitalu zakaźnym zajmują się ci lekarze, którzy w szpitalu niezakaźnym mają dyżur. Błędne koło jakiejś paranoi. Na domiar złego szefowa kliniki na urlopie macierzyńskim i nie ma z kim rozmawiać. A ostatnio nawet odwiedzin nam zabronili. Wczoraj przez godzinę próbowałam się do malutkiej dostać - miałam ugotowane jedzenie (zalecono nam, żeby jedzenie przywozić, bo w klinice chore psy mają tylko suchy Frolic!) i surowicę. Próbowałam prośbą i groźbą. I nic. Mam nadzieję, że chociaż jedzenie i surowicę ktoś jej podał. Dziś spróbuję ponowić batalię. A teraz z innej beczki! Jest w schronisku cudny młody rottek. Jest domek w Warszawie dla niego - tymczasowy a może i docelowy. Pani zakochana w rottkach. Czeka na niego od czwartku. Jest transport w poniedziałek - Gajowa zaoferowała się po niego pojechać. Ale nie ma z kim pojechać. Sama sobie nie poradzi z prowadzeniem samochodu i trzymaniem psa. Ludzie, kto może pojechać do schroniska w poniedziałek rano?! Quote
Magdarynka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Teoretycznie mogłabym pojechać... A praktycznie sprawa wygląda tak, że mam w domu Fifi, która nie była jeszcze szczepiona na choroby zakaźne i dopiero co wyciągnęłam ją z "chrumkania"... Quote
*Gajowa* Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Chciałabym też zabrać ONkę, dwa psy spokojnie się zmieszczą . Tylko jest pytanie co z nią zrobić ? czy jest miejsce dla suni ? Quote
esperanza Posted May 28, 2006 Author Posted May 28, 2006 Ja osobiście nie mam nic przeciwko. Byle tylk do jakiegos pseudohodowcy nie trafiła bo ON- ki dobrze na giełdach samochodowych schodzą :angryy: Byle tylko dom szybko się znalazł. Przypominam, ze mamy także w schronisku pięknego amstafa- bardzo hodliwy towar wśród dresów (jeszcze, bo na każdej stronie ze zdjęciami z Paluch widzę ta rasę coraz częściej) Kochani bardzo Was prosze o pomoc w znalezieniu domku dla Kosmatego. Quote
*Gajowa* Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Jesteśmy już umówione z p.Joanną - wyruszamay z W-wy o 10.30. Prośba o zawiadomienie pracownika, że będziemy i zabierzemy rotka + Onkę - najlepiej żeby były niekarmione. Będziemy sie spieszyć, bo p. Joanna ma zajęcia o 16-tej, a ja zostawię swój zwierzyniec bez opieki. Quote
Fela Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Kochane ciotki i wujkowie ostrowscy! W sprawie zabrania onki. Ja to bym w ogóle wszystkie wzięła i to natychmiast. Zwłaszcza słabe i chore. Ale mamy teraz tragiczne zapsienie ogólne! W domach tymczasowych, hotelach i szpitalach na domy czeka 20 psów!!! Oto lista, wcale niekrótka: 1. Tusieńka (ma wątek i aukcję na allegro i jest wystawiona gdzie się da, a kochana gdgt dba o nia bardziej niż o własną Zulkę, ale dom musi znaleźć!). Zabrana ze schroniska z podejrzeniem przetrącenia/złamania łapy. 2. Kosmaty u Gamoniów (jak wyżej, dziewczyny teraz wszystko od nowa będą zakładać i odświeżać). Zabrany, bo psychicznie było z nim kiepsko. 3. Fifcia u Magdarynki (jak wyżej). Zabrana w sotatniej chwili na cesarkę. Porodu by nie przeżyła, bo pokrył ją pies 4 razy większy. 4. Klusek u Agaty (czy ma aukcję na allegro i jest ogłaszany gdziekolwiek?). Leczony z parwowirozy, jego poprzednia tymczasowa pani uratoała mu życie 5. Brave u KingiW, wzięty w krytycznym stanie, zmasakroany przez inne psy - zabrany dla ratowania życia.Ma swój wątek, jest aktywnie ogłaszany. 6. Toffik - wzięty na chwilę przed sepsą, w tragicznym stanie, potwornie poryziony, teraz tymczasowo u u znajomej Jayo, ale długo tam być nie może. Ma swój wątek i aukcję. 7. Lucky - wzięty w ciężkim stanie z babesziozą, teraz u Gajowej (ma wątek i aukcję) 8. Misia i jej dwójka dzieci - gdyby trafiły do schroniska, szczeniaki by nie przeżyły, młoda matka pewnie też nie (nosówka!) (mają aukcję) 9. cztery szczeniaki - nikt chyba nie ma wątpliwości, że w schronie by nie przeżyły (mają wątek i aukcję) 10. Fraszka - u Lary, mam nadzieję, że dom na nią się zdecydował 11. Trzy szczeniaki Mimi u Wandy Szostek - okazało się w ostatniej chwili, że Mimi jest w ciąży, pokryta jeszcze przed trafieniem do schroniska (mają wątek na Innych) 12. Myszka chora na nosówkę (najprawdopodobniej) w ciężkim stanie na SGGW (założę jej wątek, wreszcie udało mi się do niej wejść i zrobić zdjęcia) 13. Rottek, który pojedzie jutro do domu tymczasowego. Nie wiadomo, czy za chwile nie okaże się, że sa kolejne nieszczęscia w stanie krytycznym do ratowania. A pieniędzy zero, za to długi horrendalne. No powiedzcie sami, czy możemy jeszcze brać psa na tymczas?? :shake: To tak tylko tytułem przypomnienia :oops: . Quote
AśkaK Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Klusio wkrótce wraca do pani Niteczki, gdzie już zostanie na stałe, tylko pani Niteczki musi wrócić z wojaży, ale to chyba już za 2-3 dni. Mam takiego pomysła na Dni Ostrowi i nie tylko: wypatrzyłam na allegro aukcję z breloczkami z psimi fotkami, to są te breloczki: to tylko kilka propozycji, dziewczyna ma tego na pęczki. 1 zł za sztukę. Jeśli dziś zamówię i zapłacę, to do soboty paczka powinna dojść. Kupię za 1zł, sprzedamy za powiedzmy...3 zł...albo za 5. 2 do 4 zeta zysku.:p Mogę zamówić powiedzmy 100 sztuk, okazji do sprzedaży jeszcze trochę będzie mam nadzieję;) , powinny się szybko rozejść. Zamawiać? Chciałam zamówić u laski takie breloczki ale ze zdjęciami naszych ostrowinek i adresem www schroniska. Nic z tego, dziewczynie te breloczki zostały po zmarłym wójku, nie ma kto ich robić. Tak więc breloczki tylko z rasowcami, ale i tak myślę że warto. Mam 10 kg karmy Royal Canine specjalistycznej na kłopoty z nerkami, chyba szkoda jej do schroniska, może któremuś psiakowi z domków tymczasowych jest potrzebna? KingaW, jak teraz Brave z nerkami? Może jemu jest potrzebna taka karma? Quote
jayo Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Aska, mamy sporo planow jesli chodzi o gadzety, ale zamowilismy dopiero koszulki i plecaki - reszta niekoniecznie gotowa. Jesli uwazasz, ze sa fajne - bierz - sprzedamy na pewno troche - reszta na pozostale imprezy i allegro. Quote
Magdarynka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Pomysł z breloczkami jest niezły :) Na upartego można podrukować ostrowskie psiaki i podmienić karteczki :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.