Witokret Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 monika-j napisał(a):Cioteczki, czy my mamy nr konta? jak sponsor może wpłacić kase , bo chyba kogoś ugadałam....:) Monisiu, póki co korzystamy z uprzejmości fundacji Niedźwiedź" - użyczają nam swojego konta do momentu zarejestrowania stowarzyszenia i założenia naszego własnego. Wszelkie wpłaty kierowane na to konto powinny mieć dopisek "na rzecz schroniska w Ostrowi Mazowieckiej", czy takie tam, żeby nie było potem problemu z indentyfikacją. Fundacja "Niedźwiedź" 69 1440 1299 0000 0000 0345 4746 (Nordea II o/Warszawa) PS to super, że Ci się udało :lol: :klacz: :Rose: Quote
Witokret Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 kacha_wawa napisał(a):Państwo będą za godzinkę, wlaśnie dzwonili :) Trzymajcie kciukasy :happy1: :happy1: :happy1: Kacha, trzymamy mocno jak nie wiem co :lol: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
monika-j Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Witokret napisał(a):Monisiu, póki co korzystamy z uprzejmości fundacji Niedźwiedź" - użyczają nam swojego konta do momentu zarejestrowania stowarzyszenia i założenia naszego własnego. Wszelkie wpłaty kierowane na to konto powinny mieć dopisek "na rzecz schroniska w Ostrowi Mazowieckiej", czy takie tam, żeby nie było potem problemu z indentyfikacją. Fundacja "Niedźwiedź" 69 1440 1299 0000 0000 0345 4746 (Nordea II o/Warszawa) PS to super, że Ci się udało :lol: :klacz: :Rose: Dziękuje za info ale brawa chyba przedwczesne:) zobaczymy czy coś wpłynie...... :mad: Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 kurcze, nie udało się :( Państwo naprawdę sympatyczni, ale wolą raczej młodszego psiaka, ze względu na matkę Pani, która ma 91 lat i nie toleruje tego, zeby psiaki spały na łóżku (a Leoś - przylepka niesamowita, wyleguje się na wyrku i wchodzi na fotele ;) ). Teraz Państwo mają dwa spotkania służbowe, jedno na 16, drugie na 18, a później jeśli będzie jeszcze rozsądna godzina mamy jechać na Tatarkiewicza i do hotelu Kariny pod Wawą. Tylko czy ktoś zna moze adres tego hoteliku???? Leoś podbił moje serce, to taka przylepka, taki synek do przytulania, takie maleństwo, na zdjęciach wygląda na dużego psiaka, a w rzeczywistości to maciupinka jest... Szkoda, bardzo szkoda, ale myślę, że lepiej się stało, niż Państwo wzięliby psa, a po jakimś czasie okazałoby się, że starsza Pani zejdzie na zawał... On jest boski... On nie moze trafić do pierwszej lepszej osoby... Moim zdaniem byłby doskonały do rodziny z dziećmi, a najlepiej do domku z ogrodem, Agacie ucieka przez balkon i mały łobuz górki pilnuje :cool3: A gdzie do hoteliku Leoś ma trafić???? Kurcze, On mnie urzekł, te odstające uszyska, te przeźroczyste oczka i ten Jego jęzorek..., całe nogi mi wypucował (a zapewniam, że się kąpałam;)) Państwo naprawdę odpowiedzialni, całą drogę mi opowiadali o swojej Mikuni, która odeszła za TM :( Tylko jest kwestia, zeby psiak był jak najmłodszy, żeby Pan Go od małego wychował, żeby psiak nie wskakiwał do wyrka... Tak to miałby jak w raju, miałby swój koszyczek, swoją małą 10- letnią panią Agatkę, Pana Leona (tak Pan ma na imię) i Panią Ewę... Jeśli dzisiaj zabraknie czasu to Pan co tydzień jest w Wawie i będziemy wtedy szukać w przyszły czwartek... Szkoda mi Leosia, ale to nie ode mnie zależy wybór... Naprawdę chłopaczyna jest boski..., a duży Leon (boksio Agaty) też cud miód... Kurcze przepraszam, myślałam, że Leoś od razu powali Państwa na kolana... Quote
KingaW Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Hmmm... Szkoda... Ja bym się tam staruszką nie przejmowała... Ale ja to już mam swoją łóżkową przytulankę... A Liski takie zabiedzone, więc też im nie przypasują pewnikiem...Ale Liski mają taką przewagę, że nie są z tych chodzących po łóżkach, bo łóżek nigdy nie widziały... Więc może...Może... Quote
Ulaa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 KingaW napisał(a):Ja bym się tam staruszką nie przejmowała... NO WIESZ :evil_lol: Quote
KingaW Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Oj tam!A propos staruszek, to ja własną babkę znienawidziłam.Widziałam ją ze 3 razy w życiu i raz powiedziała do mojej podówczesnej psinki (pudelek miniatura ucieleśnienie wszelkich psich zalet, milutka, ładniutka i b. mądra), cytuję: 'pódziesz!'.Rozumiecie? 'Pódziesz'. Do malutkiej drobnej psinki... Do tej pory tej baby nienawidzę chociaż od lat nie żyje.Na grób też nie chodzę.Na szczęście od strony mamy klika pokoleń wstecz to wszystko miłośnicy psów... A tata też był normalny. Chociaż bardziej kociarz. Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 KingaW napisał(a):Oj tam!A propos staruszek, to ja własną babkę znienawidziłam.Widziałam ją ze 3 razy w życiu i raz powiedziała do mojej podówczesnej psinki (pudelek miniatura ucieleśnienie wszelkich psich zalet, milutka, ładniutka i b. mądra), cytuję: 'pódziesz!'.Rozumiecie? 'Pódziesz'. Do malutkiej drobnej psinki... Do tej pory tej baby nienawidzę chociaż od lat nie żyje.Na grób też nie chodzę.Na szczęście od strony mamy klika pokoleń wstecz to wszystko miłośnicy psów... A tata też był normalny. Chociaż bardziej kociarz. Ja też miałam przez chwilę taką głupią myśl ile babci jest jeszcze pisane:cool3: Jeśli będzie przyzwoita pora to ruszamy jeszcze na Tatarkiewicza, szkoda, ze z Państwem nie ma córeczki, bo też o Niej non stop mówią, Anetka by się zakochała od razu i babcia nie miałaby nic do gadania...:cool3: (W końcu to ukochana wnusia ;)) Ale pocieszeniem jest to, ze Państwo cały czas szukają i są co tydzień w Wawie, mają jednak net i zawsze mogę im kolejne foty podsyłać:cool3: Quote
Ulaa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Nie wierzę, że na całej dogomanii, w żadnym schronie, nie ma szczeniaków :crazyeye: A tutaj? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29145 Albo ta kruszynka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29132 A może taka kudłatka? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28666 Albo bardzo "świeża zdobycz" :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29140 Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ronja napisał(a):peggy sue jest cudna:loveu: jest cudna, ale przebywa w Szczecinie :( Poza tym priorytetem są dla mnie liski:) No i Leoś oczywiście... Zakochałam się, a nie mogę Go wziąść, to życie jest niesprawiedliwe... A może Ciocia Ula chciałaby takiego przystojniaka jeszcze?:cool3: Tak dla towarzystwa dla Sombruli????:cool3: A co do schronów to jest mnóstwo szczeniaków, ale wolałabym wyciągnąć jakiegoś, który ma schron już za sobą i nie chcę, żeby ponownie do niego trafił... A Leoś to naprawdę cud-miód i malina :loveu: Nie usnę przez Niego normalnie... Tak mi zapadł w serce mordziuś kochany, maleństwo boskie... Quote
ronja Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 mówiłam, że zdjęcia a Leoś na żywo, to wieeeeeeeeeeeeeeeelka różnica:evil_lol: Bardzo dobrze, że się kacha zakochałaś, to dodaje powera do działania (ja tak miałam z Sombrulką):multi: Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 [quote name='ronja']mówiłam, że zdjęcia a Leoś na żywo, to wieeeeeeeeeeeeeeeelka różnica:evil_lol: Bardzo dobrze, że się kacha zakochałaś, to dodaje powera do działania (ja tak miałam z Sombrulką):multi: a czy Leonciu jest na allegro???? czy hotelik to konieczność???? :( Quote
ronja Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 jest na allegro już 3 raz. jak się skończy aukcja, wystawiam ponownie. Leoś ma pecha, bo zdjęcia nie oddają jego uroku,co zresztą mówię od samego początku:evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 i czy nie zgwałciłby mi mojej Tigry???? Ona jeszcze przed sterylką, nie miała jeszcze cieczki... Kurcze, trzeba mu coś znaleźć, On jest taki kochany... Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ronja napisał(a):jest na allegro już 3 raz. jak się skończy aukcja, wystawiam ponownie. Leoś ma pecha, bo zdjęcia nie oddają jego uroku,co zresztą mówię od samego początku:evil_lol: Oj, nie oddają, on jest cudowny, taka mała przylepka :loveu: Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 [quote name='Lara']Chwileczke, chwileczke!!!! no nikt mi nie wmowi, ze psa w wieku kilku miesiecy nie mozna nauczyc NIE wskakiwac na wyrka / oduczyc wskakiwania na wyrka :mad: Przepraszam czy Ci Państwo spodziewali sie wyszkolonego i precyzyjnego jak szwajcarski zegarek psa??? :-o To na prawde niewielki wysilek oduczyc psa wylegiwania sie na wyrku... wystarczy mu sprawic wlasne wyro lepsze niz nasze i po klopocie :evil_lol: Ale to ma byc piesek dla tej 91 staruszki???? :crazyeye: (przepraszam....) Laro, to nie ma być piesek dla tej Pani, ale ta Pani jednak jeszcze tam mieszka i muszą się liczyć też z jej zdaniem... A niektóre starsze Panie są niestety bardzo upierdliwe...:oops: Quote
Ulaa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 kacha_wawa napisał(a): A może Ciocia Ula chciałaby takiego przystojniaka jeszcze?:cool3: Tak dla towarzystwa dla Sombruli????:cool3: Oj chciałaby, i to bardzo :loveu: Niestety wówczas ja i całe futrzane towarzystwo w liczbie 5 (bo kotka mamusi oczywiście miałaby ciepełko) ujrzałoby swoje rzeczy zapakowane w walizki po drugiej stronie drzwi :grab: Quote
ronja Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 kacha_wawa napisał(a):i czy nie zgwałciłby mi mojej Tigry???? Ona jeszcze przed sterylką, nie miała jeszcze cieczki... Kurcze, trzeba mu coś znaleźć, On jest taki kochany... Kacha, ale on u Agaty ma naprawdę dobrze:lol: . A to,że przez 2 tyg będzie w kojcu pod okiem treserki mu nie zaszkodzi, a może nawet trochę przytemperuje:mad: . Agata będzie go trzymać dopóki będzie taka potrzeba, bo gdyby nie jej TZ to byśmy wcale nie szukały domku dla Leonka Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ronja napisał(a):Kacha, ale on u Agaty ma naprawdę dobrze:lol: . A to,że przez 2 tyg będzie w kojcu pod okiem treserki mu nie zaszkodzi, a może nawet trochę przytemperuje:mad: . Agata będzie go trzymać dopóki będzie taka potrzeba, bo gdyby nie jej TZ to byśmy wcale nie szukały domku dla Leonka Oj wiem, ze u Agatki mu dobrze :) Sama się przekonałam,a jak super chłopaki się ze sobą dogadują:loveu: Leoś mały i Leonek duży, fajnie razem wyglądają :) Ronja, ostrzegałaś, ostrzegałaś i masz... Normalnie przepadłam i kombinuję jak się da, zeby Leosiowi domek znaleźć... A co do Państwa to Pani przed chwilą dzwoniła, jeszcze mają spotkanie, wyrwała się na chwilę pod pretekstem wyjscia do toalety... Nie wiem, czy dzisiaj damy radę jeszcze coś objechać, ale za tydzień Państwo znowu w Wawie będą, może wtedy uda się coś konkretnego już ustalić i załatwić... Liczę na to niezmiernie :) Quote
ronja Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Kacha, a może Rubin?on na pewno nie bedzie wskakiwał na łóżko, bo jak na razie śpi na podwórku i nie ma sielskich warunków o szczegóły pytaj Esperanze Quote
kacha_wawa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Za tydzień Państwo będą w Wawie, mam im podsyłać zdjęcia na maila :) Tak sobie pomyślałam, że będę też wysyłać wątki psiaków... Jak poznają historię wszystkich psiaków myślę, że będzie im łatwiej, tym bardziej, że ja mogę coś niechcący przekręcić :oops: Quote
Witokret Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Oj jak ja bym chciala miec dom z ogrodem i duuużąąą działkę... Nie mialabym dylematu pt. no i co ja wlasciwie moge dla tego psiaka zrobic :shake: oprocz żebrania o dom dla niego gdzie tylko sie da... Postawic wtedy tak z 5 boksów :lol: wtedy szukanie domkow byloby o wiele latwiejsze :razz: A tak... znajomi jak widzą maila to zastanawiają się, czy go przeczytać - bo pewnie o kolejna bide chodzi :-( Quote
KingaW Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Kacha, tak też coś i czułam odnośnie wizyty tych Państwa na "Tatarku" :shake: to i w lecznicy nie uprzedzałam, że ktoś im moze Lisa jednego podebrać... Witokret, dobrze, że napisałaś, że z duuużą działką, ale zapomniałaś dodać, że bez sąsiadów i w szczerym polu.... Ci moi już się na nas patrzą jak na rąbnięte... Najpierw miały kotkę, później przytaszczyły slepego kociaka, kociak zniknął (postrzelony ze śrutówki umarł po 2 skomplikowanych operacjach u Janickiego, do tej pory nie wiadomo, czy to ktoś z sasiadó, czy to nasz "prywatny" wróg..), później przywlokły jazgotliwego yorka, a na koniec kulawego kundla, który najpierw udawał, że nie ma strun głosowych, a teraz szczeka na wszystko co się rusza na wyścigi z yorkiem... Dosłownie jesteśmy juz tak obie przewrażliwone, że oczy wkoło głowy to mało powiedziane... Starsznie sie boję, żeby ktoś nie podrzucił czegoś zatrutego przez płot... Tfu, tfu, tfu. W szczerym polu, mówię Ci Dziewczyno i jeszcze się 5-metrowym płotem od hamów odgrodzić. Spać idę. Dobranoc. Quote
KingaW Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 A! Dziewczyny (i chłopaki jak sie jakiś zawieruszył pzrez przypadek). Apel od Feli. Na sobotę potrzebna jest pomoc w schronisku. Fela jedzie w piątek, więc nie może nikogo wziąć... Czyli apel do zmotoryzowanych! :cool3: Wystarczy jedna osoba, tzrzeba uaktualnić kartotekę naszych "pensjonariuszy"... Monika_J nie może jechać - będzie miała alarm montowany, no i przywiezione dnia poprzedniego Lisy na głowie... Jakby ktoś sie zdecydował prośba o zgłoszenie sie do Feli. No i teraz idę wreszcie spać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.