LadyBell Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 matko... zaczęła się zima. Mróz, zamiecie śnieżne, schronisko, zamarznięte jedzenie i woda... strach myśleć jak się skończy tegoroczna zima dla Ostrowiaków... Quote
auraa Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Tragedia......... Zaczęłam w pracy zbierać jakieś koce, i inne tego typu rzeczy. Ale co to da:shake: Quote
Andzike Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 To ja przekleje z wątku ostrowskiej Koki - "dzikusa":roll:, który trafił do super DS, mimo, że bylo sporo wątpliwości, ze nadaje się do jakiegokolwiek DT:cool3: Szczęścia Maleńka!!!:loveu::loveu::loveu: [quote name='maggie_z']O 18 po długiej podróży przez śniegi i zaspy Koka nareszcie dotarła do Krakowa i do nas. Przywieźliśmy ją z miejsca spotkania do domu. Była wystraszona nowym miejscem i nowymi ludźmi na początku, więc prowadziliśmy ją na dwóch smyczach. Po przyjeździe była na jednym spacerku, nie zrobiła nic, tylko rozglądała się po okolicy i próbowała odnaleźć znajome miejsca. Dobrze reagowała na sygnały smyczą, choć co chwilę chciała iść w swoim kierunku. Teraz jest już z nami w domu. Nieśmiało poznawała wszystkie kąty i nas. Najpierw zafascynowały ją drzwi balkonowe i stała przed nimi bardzo długo, wąchała powietrze i warknęła na swoje odbicie w szybie. Widać było, że tęskni za swobodą. Potem zjadła trochę mięsa z puszki i wypiła dużo wody. Dawała się nam głaskać, choć trochę odskakiwała. Potem zaczęła już podchodzić machając ogonkiem i obwąchiwać. Wreszcie dała znać, że chce iść na spacer i zrobiła co trzeba. Zrobiliśmy jej legowisko, a na wierzchu ma kocyk od Ani. Położyła się po spacerze i leży sobie teraz, a mój Tato ją głaszcze. Polizała Tatę po ręce w podziękowaniu. Potrzeba dużo czasu, aby nam zaufała i poczuła się bezpiecznie. Myślę jednak, że już czuje, że jesteśmy spokojnymi i dobrymi ludźmi, bo widzę z jej strony chęć do nawiązywania kontaktu. http://www.dogomania.pl/threads/196610-Ma%C5%82a-kud%C5%82ata-sunia-ju%C5%BC-w-DT-szuka-nowego-domu w schronie... i na spacerku w super DT :] Zdjęcia z DS niebawem :) Quote
C&B Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 3 dni temu ze schroniska w OM adpotowaliśmy sunię. Z adopcji jesteśmy baaardzo zadowoleni, sunia też jest radosna! Jest bardzo przyjazna, energiczna :loveu: A oto fotki z zimowego spaceru (Prada śnieg uwielbia, tarza się w nim, skacze :evil_lol:) Quote
beka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Piekna sunia. Cudownie że daliscie jej dom :). Ciagle myślę o tych biedakach w schronie, które nawet przy takij tem do jedzenia maja mrozone na kość kostki miesno-kostne :( Quote
ludwa Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 a czy wlaśnie z powod tych mrozów Fela nie mogłaby w końcu odpisać i zaoferować podstawowej pomocy finansowej dla psów ze schronu? To przeciez nie jest złośliwość. Quote
beka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Nie wiem co Fela może a co nie. Nie wiem ile jest kasy, ale z tego co pamiętam przez ostani rok czy dwa kiedy jeszcze razem współpracowałyście do hotelików i płatnych dt zostało zabranych dużo psów. Nie wiem ile ich jest na dzień dzisiejszy ale obstawiakm ok 30. Do tego Lacki z połamanym kręgosłupem w lecznicy, który na zbyt wielka wolę życia by mozna mu było skopojnie pomóc przejśc na druga stronę. To kosztuje. Nie wiem ile miesięcznie kosztuje utrzymanie tych wszystkich juz wyciagnietych zwierząt, ale to z pewnościa nie małe kwoty. Przecież trzeba mieć jakiś zapas. co bedzie jak za 2 miesiące kasa bedzie pusta? 30 zwierzat wróci do schronu? Nie wiem, nie wiem :(. Quote
Gioco Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 beka napisał(a):Nie wiem co Fela może a co nie. Nie wiem ile jest kasy, ale z tego co pamiętam przez ostani rok czy dwa kiedy jeszcze razem współpracowałyście do hotelików i płatnych dt zostało zabranych dużo psów. Nie wiem ile ich jest na dzień dzisiejszy ale obstawiakm ok 30. Do tego Lacki z połamanym kręgosłupem w lecznicy, który na zbyt wielka wolę życia by mozna mu było skopojnie pomóc przejśc na druga stronę. To kosztuje. Nie wiem ile miesięcznie kosztuje utrzymanie tych wszystkich juz wyciagnietych zwierząt, ale to z pewnościa nie małe kwoty. Przecież trzeba mieć jakiś zapas. co bedzie jak za 2 miesiące kasa bedzie pusta? 30 zwierzat wróci do schronu? Nie wiem, nie wiem :(. Dlatego może wypadałoby podać do wiadomości publicznej jaki jest stan konta. Nie są to w końcu wiadomości tajne, gdyż fundusze pochodzą ze zbiórek. Niezależnie jakich czy publicznych czy też z 1%. Quote
ludwa Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Widzisz beka, ja wiem ile wpłynęło z 1% i wiem ile wpływa co miesiąc z adopcji wirtualnych. Zapewniam Cię, że moja propozycja nie jest złośliwością, tylko mam świadomość jakie pieniądze leżą na koncie a ile psów w schronie może zamarznąć a pieniądze leżą. Jest tu sporo osób, które przekazały swój jeden procent na OM i znajomi, znajomi znajomych, którzy są wirtualnymi opiekunami i jedni i drudzy mają prawo wiedzieć ile pieniędzy sie uzbierało i jaką kwotą wolontariusze dysponują co miesiąc. To nie są tajne informacje. Tak samo jeśli tyczy się utrzymania psów kalekich, to można zbierać pieniądze na ich utrzymanie i leczenie z allegro, deklaracji itp, bo pieniądze z wirtualnych i 1% nie są wpłacane na tylko 2 czy 5 psów. Może Fela napisze w końcu jakiego rzędu są to pieniądze. Może w końcu niektórzy zrozumieją, skąd moje propozycje (zapewniam, ze nie dlatego, ze konto świeci pustkami a ja się uwzięłam). Każdy będzie mógł sam ocenić ile można za te pieniądze zrobić i czy nie można bezpłatnym tymczasom zapewnić karmy, sterylek czy weta. Ale moja prośba przez Felę jest ignorowana (już o to prosiłam i oczywiście Fela zmieniła tok wątku) Może niech inni poproszą o te informacje, to chyba nie jest nic złego. Quote
idusiek Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='C&B']3 dni temu ze schroniska w OM adpotowaliśmy sunię. Z adopcji jesteśmy baaardzo zadowoleni, sunia też jest radosna! Jest bardzo przyjazna, energiczna :loveu: A oto fotki z zimowego spaceru (Prada śnieg uwielbia, tarza się w nim, skacze :evil_lol:) nie widzę zdjęcia :( Quote
Gioco Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 ludwa napisał(a):Ale moja prośba przez Felę jest ignorowana (już o to prosiłam i oczywiście Fela zmieniła tok wątku) Może niech inni poproszą o te informacje, to chyba nie jest nic złego. Dlatego, że swojego czasu właśnie ów 1% został przez nas przekazany a później Stowarzyszenie się podzieliło i do dzisiaj nie wiem do kogo te pieniądze poszły pozwoliłam sobie poruszyć temat. Przypuszczam, że nie tylko ja jestem zainteresowana jak pieniądze przekazywane są użytkowane. I nie jest to kwestia dobrej chęci osoby nimi zarządzającej a wręcz obowiązek. Quote
ludwa Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Felu, chciałybyśmy wziąć z Idą pod opiekę m.in. tę suczkę Jesteśmy w stanie opłacić hotel, cała reszta spraw związanych ze zdjęciami, szukaniem domu, ogłoszeniami itp też należy do nas. Ale nie jesteśmy w stanie uzbierać na nią pieniędzy, których wymagałaby diagnostyka i ew. leczenie (choć podobno odkąd trafiła do schronu, zdążyła juz przytyc, wiec są szanse, że nie jest z nią źle). Czy jesteście w stanie pokryć koszty diagnostyki i ew.leczenia jej? Quote
idusiek Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='C&B']3 dni temu ze schroniska w OM adpotowaliśmy sunię. Z adopcji jesteśmy baaardzo zadowoleni, sunia też jest radosna! Jest bardzo przyjazna, energiczna :loveu: A oto fotki z zimowego spaceru (Prada śnieg uwielbia, tarza się w nim, skacze :evil_lol:) juz widzę !@ Toż to Bronia ! Ale fajnie, bardzo się cieszę ,to wspaniała sunia. Uściskajcie ją ode mnie :) Quote
idusiek Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 a ja tak siedziałam i myslałam i myślałam, ogladałam i stwierdziłam ,ze napiszę maila :) Napisałam i się przekonałam :D A o czym? a o tym, że nie tylko ostrowska Mrówka jest gwiazdą kalendarza Mój Pies. Jest nim jeszcze ostrowiski Miętus-który nota bene siedział w tym samym boksie, tylko pół roku wcześniej :) Tak więc kalendarz otwiera mister stycznia- Miętus, a zamyka go Miss Mrówka - obywa ostrowiaki :) Z Miętusem jest w ogole śmieszna historia- jak to pomyliłam płeć, bo Miętus był pierwotnie Miętką ;) dopiero w domu w Warszawie okazało sie, że Miętka ma jajka... Ale nie zmieniło to miłości Magdy do psiaka ani ciut ciut. Pamiętam też, jak zadzwoniła do mnie po miesiącu krzycząc w słuchawkę, że " Nie do wiary, Miętus zaczął się bawić! Ida, Ida on właśnie rozerwał pingwina i zabiera się za piłeczkę, nie wierzę ! " ;) zeby nie było, że sciemniam - "Miętka" w schronie., zdjęcia z 28-06-2008 Quote
ludwa Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 No proszę, następny sławny ostrowiak:) Fela, chciałabym anć decyzję. Suka jest chuda, przy tej temperaturze nie jest jej tam łatwo przetrwać a Ty postanowiłaś się nie odzywać skoro są jakieś pytania na które nie chcesz odpowiadać. Dla dobra psów tak robisz? Quote
auraa Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Ciotki, a nie macie innej mozliwości kontaktu? Przecież wcześniej nie kontaktowałyście się przez dogomanię! Szkoda suni... Quote
koosiek Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 auraa napisał(a):Ciotki, a nie macie innej mozliwości kontaktu? Przecież wcześniej nie kontaktowałyście się przez dogomanię! Szkoda suni... Dokładnie to samo pomyślałam rano, czytając wątek... Dziewczyny, zdzwońcie się i załatwcie wszystko w swoim gronie, bo póki co ten wątek zamienia się w serię postów "wypiszę swoje pretensje do Feli, po czym pożalę się jeszcze, że Fela nie odpowiada"... Nie wnikam, co się między Wami dzieje, ale ludzi z zewnątrz na pewno wątek w takiej formie nie zachęca do pomocy psom z Ostrowi... Quote
ludwa Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 koosiek napisał(a):Dokładnie to samo pomyślałam rano, czytając wątek... Dziewczyny, zdzwońcie się i załatwcie wszystko w swoim gronie, bo póki co ten wątek zamienia się w serię postów "wypiszę swoje pretensje do Feli, po czym pożalę się jeszcze, że Fela nie odpowiada"... Nie wnikam, co się między Wami dzieje, ale ludzi z zewnątrz na pewno wątek w takiej formie nie zachęca do pomocy psom z Ostrowi... Próbowałam się dodzwonić do Feli w niedzielę, nie udało mi się, więc pytam tutaj. POza tym ustalenie czy i w jakim zakresie Psy Niczyje mogą pomóc osobom oferującym pomoc psom ze schroniska, gdyby zostało jasno tutaj napisane, dawałoby przejrzystość sytuacji dla każdego a nie tylko dla tego, kto zna numer Feli. Poza tym jak widzicie, to nie tylko ja pytam. W tej chwili głównie o psa ale również o wpływy z 1% i adopcji. Dla własnej wiarygodności wiel organizacji zamieszcza w tej chwili taką informację. Nie jest to przecież tajemnicą. Quote
Gioco Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 ludwa napisał(a): Poza tym jak widzicie, to nie tylko ja pytam. W tej chwili głównie o psa ale również o wpływy z 1% i adopcji. Dla własnej wiarygodności wiel organizacji zamieszcza w tej chwili taką informację. Nie jest to przecież tajemnicą. Nie tylko dla wiarygodności ale również z obowiązku prawnego. Ignorowanie pytań o pieniądze pochodzące z 1%, zbiórek czy też adopcji jest delikatnie rzecz ujmując w złym tonie. Ignorowanie pytań dotyczących pomocy psom jest sprzeczne z ideą jaką Fela do tej pory sobą reprezentowała i jest nieludzkie. Dzisiejszej nocy ma spaść kolejne 20 cm śniegu... Quote
ludwa Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 No i dlatego teraz jest milczenie, bo wygodne, bo ci po "czarnej stronie mocy;)" niegodni są odpowiedzi. Bo można poczekać aż transport innych psów przyjedzie a ta onka- nie. I będzie, że przecież mogłyśmy wziąć...Pewnie tak, tylko ja liczę się z tym, że jak nie uzbieramy pieniędzy na danego psa, to będę musiała zapłacić z prywatnych i o ile kwestia hoteliku jest dla mnie "do przełknięcia" kosztem innych rzeczy o tyle, jeśli okaże się, że ona nie jest "tylko" zagłodzona, to kosztów lecznia nie jestem w stanie udźwignąć. Niestety. Najpierw jest dziecko, potem moje prywatne psy, bo za nie jestem przede wszystkim odpowiedzialna. A kokosów nie zarabiam. Quote
meganka5 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 ja też bym nie odpowiadała gdyby ktoś bezustannie mnie atakował, szargał moje "imię", szukał dziury w całym, a na każdy mój post odpowiadał w taki a nie inny sposób ciekawa jestem tylko jakie jest wasze podejście do działania innych organizacji? może tak zaczniecie takie pytania zadawać również tym, które działają przy innych schronach...czy to nie to samo? a może się mylę? może akurat ta ma jakieś specjalne "przywileje"? niektóre z rzeczy o których piszecie śmiało chyba można nazwać pomówieniami? a to już grubsza sprawa.... i chyba nie tędy droga... Quote
mshume Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Ale organizacje pożytku publicznego mają obowiązek prawny ujawnić publicznie swoje wpływy do 1%. Poproszę o link. Quote
ludwa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 A którędy droga? W którym miejcu niegrzecznie zapytałam. No tak. W ogóle miałam czelność zapytać. I to samo w sobie już szarga dobre imię Feli i staje się pomówieniem... Poczytaj i zobacz kto nie ma w zwyczaju odpowiadać na pytania, które nie pasują? Czym zawiniła karolina_g_k? Mogła brać kolejne psy na bezpłatny tymczas, gdyby tylko otrzymała podstawową pomoc. Nie otrzymała. Pieniądze na koncie leżą. Wiesz ile? Bo ja wiem. Bardzo duzo. A psy w schronisku czekają na wiosnę. To sobie poczekają. I Twoim zdaniem to jest zachowanie w porządku? Jakie szarganie dobrego imienia tu widzisz? Bo ktoś pyta ile pieniędzy się uzbierało? Bo ktoś też oddał swój 1%, bo sam też o te pieniądze żebrał wśród znajomych? Gdzie widzisz pomówienie? Napisz, gdzie się niegrzecznie odniosłam, zacytuj. Byłam w tej organizacji i mam wgląd na konto i wiem ile pieniędzy tam leży na koncie zamiast pomagać psom, choćby kolejnym "tylko trzem" I wybacz, ale patrząc za okno, na termometr, szlag mnie trafia, że spotykam się (i nie tylko ja) z taką ignorancją. Pierwszy raz poprosiłam o napisanie, jaka kwota wpłynęła z jednego procenta pod koniec września albo w paździrniku. Widziałaś odpowiedź? Czy mając świadomość, ze kupa kasy, wpłaconej na pomoc psom z tego schroniska odpoczywa sobie na koncie a są ludzie, którzy za podstawową pomoc w zakupie karmy i sterylce, chcą pomóc psom a tej pomocy nie otrzymują, spałabyś spokojnie? Bo ja nie mogę. I wiem, że trzeba mieć zabezpieczenie. Ale na opłacenie hoteli wystarczy kasa z adopcji wirtualnych. Ładnych kilka tysięcy co miesiąc. Poza tym są imprezy: kakadu- cyklicznie, koncert, ciuchowisko. Z tego też są pieniądze, nigdzie nie wykazane. Działałam w tej organizacji, jak zaczynała od zera praktycznie, bez pieniędzy. I było można. Może napiszesz mi w takim razie po co od jakiegoś czasu na koncie leży -dzieści tysięcy i czemu nie można z tych pieniedzy zaoferować pomocy ludziom, którzy chcą psom dać miejsce a nie stać ich na leczenie i karmę? Nawet w obliczu zimy! To już jest oburzające. Czemu skoro są takie pieniądze, to mają iść tylko na hotele i leczenie psówm które są pod opieką wolontariuszy działających przy Feli? Nie każdy może wziąć psa i zapewnić mu wszystko od a do z. A z pieniędzmi, którymi dysponują teraz Psy Niczyje możnaby było pomóc jeszcze wielu psom. I tę pomoc oferowały i oferują osoby, których nie trzeba niańczyć i za rękę prowadzić i psów do weta wozić. To załatwią we własnym zakresie. Kwestia tylko pieniądzy, które są. I jest zima. Tyle w temacie. Skoro tak Feli bronisz, to zadzwoń i zapytaj ile jest kasy, koże Tobie powie. A potem rozsądź uczciwei, wg.własnego sumienia resztę. Nie chce mi się już dyskutować na ten temat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.