Witokret Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Igusia napisał(a):KArolina daje mi do zrozumienia, że chciałaby pojechać jako opiekunka... W takim razie zapraszam Karolinę jako opiekunkę :lol: PS tylko to pewnie zajmie kilka godzinek tam na miejscu - czy dalej reflektuje ? ;) (zawsze to kolejne ręce do pomocy :evil_lol: ) Quote
Owieczka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Witokret napisał(a):W takim razie zapraszam Karolinę jako opiekunkę :lol: PS tylko to pewnie zajmie kilka godzinek tam na miejscu - czy dalej reflektuje ? ;) (zawsze to kolejne ręce do pomocy :evil_lol: ) Do schronuw w sobote będzie jechała pani po Safira ... a ja nie wiem czy będe mogła z nią pojechać :shake: ktoś musi jej pomóc z psiakiem bo nie weimy jak on w samochodzie się zachowuje i wogóle kobietka drogi nie zna ... plisss! kto z nia pojedzie !!!:placz: Quote
Witokret Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Lara - Fela jedzie z Moniką J a ja jadę sama (jedziemy oddzielnie). Z tego co wiem, to Fela zostaje w Broku - a ja mam zgarnąć dwa psiaki do Wawy. Mam jeszcze trochę psiej karmy w piwnicy - to ją zabiorę, co do reszty, którą chcesz przekazać, to jakoś się umówimy :lol: Quote
esperanza Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 Byłam dziś w schronisku. Niestety nie tylko dożyca jest chora. Oprocz niej zielone gluty można zauwazyć u Kolo- mixa kaukaza, Lara- dobermanka ma mocno wysuszony nos ze strupami po wycieku, a maleńka bliźniaczka Mimi kaszle i kicha oraz ma delikatny przezroczysty wypływy z nosa i praktycznie cały czas leży. Fotorelacja za 2 godziny Quote
wanda szostek Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Bardzo mi przykro z powodu wszystkich chorych psiaków, a szczególnie Mimi bis. Boję się, że w schronie nie będzie miała szansy. Pamiętam jak to wyglądało z małą Mimi Quote
esperanza Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 Dożyca: Ten pies jest zaflikany: Ta sunieczka wczoraj padła :-( Quote
esperanza Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 Sombra jest wycieńczona po ciąży, ma sporo blizn na pysku: Mini On- ka jest w ciaży, tak samo jak Wąska, a także Tekla. Nie ma nowych szczeniąt oprócz rudej: Za to jest kolejny starszy, bardzo duży ON zwrócony do schroniska, bo gryzł się z rezydentem: Czarny amstaff zostal dziś adoptowany przed moim przyjazdem- podobno będzie pilnował jakiejś hurtowni, Budrys, mix bauceron, rudy z zielonego budynku, Blanca poszły do nowych domów. Quote
ronja Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Rany, trzy sunie w ciąży?:shake: Żeby tylko mała Ruda sie nie zaraziła. ona jest taka bezbronna. zreszta wszystkie są bezbronne. Płakać się chce:placz: Quote
*Gajowa* Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Płakać sie chce... a już wydawało się, że sytuacja opanowana. Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Cholerny wirus !!!!!!!! :angryy: Nakupowałam już całą baterię witaminy C i B Complex - kupiłam też trochę strzykawek żeby były pod ręką... Jutro faszerujemy psiaki witaminami !!! Quote
wanda szostek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 [quote name='esperanza']Dożyca: Ten pies jest zaflikany: Ta sunieczka wczoraj padła :-( Czy to Mimi Bis padła? Wygląda, że ona. Czy nie można nie przyjmować piesków do czasu uporania się z nosówką. W ten sposób schronisko stało się mordownią. Cały czas robiłam wokół podchody jak tą suncię wyciągnąć. Nie mogłam ją wziąć do siebie, bo moje nie szczepione. Mam porządnego kaca. Nie wiem jak Wy potraficie sobie z tym radzić. Quote
Owieczka Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 wanda szostek napisał(a):Czy to Mimi Bis padła? Wygląda, że ona. Czy nie można nie przyjmować piesków do czasu uporania się z nosówką. W ten sposób schronisko stało się mordownią. Cały czas robiłam wokół podchody jak tą suncię wyciągnąć. Nie mogłam ją wziąć do siebie, bo moje nie szczepione. Mam porządnego kaca. Nie wiem jak Wy potraficie sobie z tym radzić. Nie . Mini bis( Trolcia ) nie padła :lol: jest w schronie ale kicha i kaszle :shake: w sobotke pojedzie na Gagarina i zobaczymy czy tam zostanie czy trafi do domku :roll: To padła inna sunia :-( :placz: Nikt schronu nie zamknie na przychodzace psiaki bo z tego jest kasa :angryy: Nie sądzę zeby sie udało jakiś kompromis wywalczyć z właścicelami oni nic nie zrobia :shake: chyba ze zamknięcie nastapi odgórnie ... Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Na Trolcię czeka już miejscówka na Gagarina, a potem domek :lol: Nie mamy tylko jeszcze dla niej transportu :placz: Ja zabieram dwie sunie - nie bardzo mogę trzecią (chorą) do nich wkitrać :shake: Może pani Safirka się zgodzi, ale nawet jeśli, to i tak tylko do Zielonki :-( a stamtąd trzeba maleństwo jeszcze na Gagarina przetransportować... czy ktos może jakoś pomóc ???? Quote
wanda szostek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Owieczka napisał(a):Nie . Mini bis( Trolcia ) nie padła :lol: jest w schronie ale kicha i kaszle :shake: w sobotke pojedzie na Gagarina i zobaczymy czy tam zostanie czy trafi do domku :roll: To padła inna sunia :-( :placz: Nikt schronu nie zamknie na przychodzace psiaki bo z tego jest kasa :angryy: Nie sądzę zeby sie udało jakiś kompromis wywalczyć z właścicelami oni nic nie zrobia :shake: chyba ze zamknięcie nastapi odgórnie ... Ze zdjęcia ta tez mi wyglądała na Mimi. Nie Mimi ale bardzo mi psinki szkoda. To tylko gminy mogły by nie robić jakiś czas odłowów i nie wysyłać psów. Może jakiś apel do gmin np ze zdjęciem tej Dożycy. Może ktoś się wzruszy i podejmie działanie. Jest ciepło a na swobodzie psom jak nie lepiej to nie gorzej . Gminy miały by szanse zaoszczędzić . Może by się skusiły na to. Quote
esperanza Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 Wieści z dzisiejszego dnia: Dożyca jest słabiutka, ale ja widzę przed nia szanse na wyzdrowienie, ale nie w schronisku :shake:. Jest wspaniałym psiakiem, jej nieporadność i to jak to wielkie psisko zwija się w kłębek po prostu rozczula. Potrzebny jest dla niej transport na SGGW na jutro, jesli chcemy, by żyła. W niedzielę nikt się nia sensownie w schronisku nie zajmie (sama kroplowka plus masowanie skory to 1,5 godziny)a antybiotyk trzeba podawać regularnie. Kolo także zakichany bardziej niż wczoraj. Bardzo się wyrywał i nie byłam w stanie nawet zmierzyć mu temperatury. Nie byl specjalnie zainteresowany jedzeniem, ale antybiotyk z puszką karmy zjadł. Podałam jeden Caniserin temu psiakowi: Miał ponad 40 st gorączki, kaszlał i kichał,a z nosa sączyła się prawie przezroczysta wydzielina. Mieszka na wybiegu samców, tam gdzie byl do tej pory Budrys. Quote
ronja Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 pilnie potrzebny transport na jutro z ostowi do w-wy. jest 5 psów do przewiezienia. kto pomoże???? Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Dzieki Ronja - nijak sie nie zabierzemy :shake: zwlaszcza, ze pani nie moze pojechac po Safirka...wiec mamy o jeden samochod mniej. Quote
ronja Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 a miała jechać Monika, może ona zabrałaby Safirka,Alegrę i Rudą?Alegra i ruda na kolanach, a Safcio sam grzeczniutki jak aniołek Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Ludziki.. .nie znajdzie sie nigdzie domek tymczasowy dla tej rudej szczeniorki???????????????????????? Szkoda jej tam zostawiac :-( Jak patrze na ta dozyce, to chce mi sie plakac.... Quote
ronja Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 dla jakiej rudej szczeniorki?przecież ona ma być u mnie Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 ronja napisał(a):dla jakiej rudej szczeniorki?przecież ona ma być u mnie Ronja, to akurat napisala druga witokretka, ktora pogubila sie w tych naszych kombinacjach, ale wszystko juz wyjasnilam ;) Quote
Witokret Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Aaaaacha... psy mi sie pomylily :cool3: No to odwoluje. Poza tym to pisalam ja Witokret-Kasia. Jestem chwilowo poza tematem, przepraszam. Wlasnie dostalam wiadomosc z nowego domu Kolargola vel Komiksa: Psiak juz zaaklimatyzowany, ma sie swietnie, wesoly i rozrabia :lol: Poza tym przebadany i zaszczepiony. Sprawia wiele radosci i sam jest szczesliwy :multi: Oby wiecej takich domkow... Quote
esperanza Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 Czy pani od Safirka wycofuje się z adopcji, czy tylko nie może po niego jechać? Szkoda chłopaka, bo on jest chudziutki jak przecinek i męczy się bardzo w tym boksie. Lara super, ze jedziesz :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.