Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Dokładnie o Lusię chodzi, ale niestety suki zostały pomylone. Czarne psy to "zmora schroniska" :evil_lol: wszystkie do siebie podobne i tylko nieznacznie się rożnią. Wcześniej był wysyp psów w łatki :cool3:
chyba pomoc przy aktualizacji się przyda :p

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

espercia, trzeba było tak od razu! Ja z przyjemnością też pomogę w aktualizacji i mogę czuwać nad stroną.:p Do schro żadko jeżdżę, ale z domu mogę cosik robić.;) Tylko potrzebne są instrukcje, jak i co na stronie się robi.

Posted

kacha_wawa, super! czekam z niecierpliwością, by Was poznać - Tygrysice. :multi: :multi:

Ale tymczasem wrócę jeszcze do weekendu i do psich sierot zabranych w sobote i niedzielę ze schroniska.

Zacznę od niedzieli.
Kochane Witokretki :loveu: przywiozły takie oto cudo. Proszę Państwa, oto Lucky



Gdyby został w schronisku, nie przeżyłby na 100, a nawet na 200 procent. Podrzucony w sobotę pod bramę schroniska. Nie jadł, nie pił, nie podnosił się. Okazało się, że ma babesziozę. Teraz lekarze w przychodni na Gagarina walczą o niego. Jest szansa, że przeżyje. Poza babesziozą ma zranione poważnie oko, na które najprawdopodobniej nie widzi. Nie jest bardzo młody, ale i nie bardzo stary (ma ok. 5 lat).
Jak myślicie, jest szansa na dom - chociaż tymczasowy, czy trzeba go będzie odwieźć do schronu po wyleczeniu? :placz:

To słodki psiak, Witokretki niech potwierdzą :)



Ale jest jedno ale: potrzebujemy wsparcia w organizacji małego skoku na bank :razz: oczywiście celem pokrycia kosztów leczenia naszych sierot (choć i tak na Gagarina lekarze traktują nas bardzo, bardzo łagodnie!).

Posted

W sobotę natomiast wraz z Jayo przywiozłyśmy taką oto psią rodzinkę:



MamaMisia ma piątkę dzieci. Sama jest prawie dzieckiem (ma ok. roku albo i mniej). Oczywiście, można było zostawić, nie ratować. Ale znów - w ich przypadku to znaczyło tyle co skazać :-(

To samo z Tofikiem, który zabrany został w ostatniej chwili. Lekarze rwali włosy z głowy, gdy zobaczyli jego potorne rany.
Na zdjęciu Tofik odpoczywa na chwilę przed wejściem do lecznicy. Biedak nie miał siły stać na łapkach :placz:

Posted

Felcia ta sunia ze szczeniakami jest poprostu piekna !!!! Szybko znajdzie domek, a rezerwuje szczeniaka jak juz bedzie mozna odebrac i bede mu szukac domu, zreszta to bardzo krzyczal moj maz ze szczeniaka bierzemy a jak sie tak strasznie wyrywal ( bo ja tak niesmialo co by mnie patelnia po glowie nie walil ) to moze uda sie go przekonac do 2 szczeniakow :razz:
No, ale poki co to jeden ma u nas miejsce i mam nadzieje ze pokaze troche Grasowi gdzie jego miejsce, Gras to taka ciapa przy innych psach heheh wiec szczeniak go troche do pionu postawi :)

Posted

Bardzo mnie martwia psiaki, znaczy sie psiaki a nie suczki, kurcze, ich nie mam jak brac do siebie, Gras sie robi coraz odwazniejszy i bywaja z nim male problemy czasem, wiec na bank bedzie chcial sobie ustawiac wieksze psy, suki sa dla niego rajem bo otacza je opieka tak jak Jasminke, wiec psiakow nie moge brac a tak sie martwie, ze to domy tymczasowe sa potrzebne a z nimi problemy.

Posted

Qrcze a nam sie same psiaczki szykują :shake:
Jest taki maluszek, który nie daje nam spokoju :-( bidulek z nosówy wychodzi - kombinujemy, czy nie zabrać go jednak jakoś... Śliczny psiulek - no i jeszcze szczeniak :placz: - wieczorkiem wrzucimy zdjątka - bo są w domu w laptopie.

Posted

Witokret napisał(a):
Qrcze a nam sie same psiaczki szykują :shake:
Jest taki maluszek, który nie daje nam spokoju :-( bidulek z nosówy wychodzi - kombinujemy, czy nie zabrać go jednak jakoś... Śliczny psiulek - no i jeszcze szczeniak :placz: - wieczorkiem wrzucimy zdjątka - bo są w domu w laptopie.

Koniecznie zdjęcia bardzo prosimy !!
szybciutko domki konieczne !!

Posted

Jest jeszcze kolejna Fifcia w schronie :shake: Też nie wygląda najlepiej - miała cały czas mocno zmrużone oczki i suchawy nochal - podejrzewam, że jest po nosówie - dobrze byłoby żeby obejrzał ją wet (zdjatka wieczorem).
O innych nie wspomnę :-(

PS z naszą wetką szykujemy się na 27.05 (mam nadzieję, że nic jej nie wypadnie)

Posted

Oto ten psiaczek, ktory przechodzi nosowke. Na szczescie podobno zaczal juz jesc, wiec jest nadzieja jest jednak bardzo slaby i caly czas kaszle :(. Jego brat nie przezyl :-(
Psiak ma okolo 5 miesiecy. Nazwalysmy go Zyzio :lol:





A to Fifciopodobna mlodziutka suczka, ktora wyglada na chora. Bardzo mruzy oczy i ma suchego nochala :shake:, pocieszajacy jest jednak fakt, ze sunia jest wesola i zwawa, wiec moze to byla tylko lekka forma nosowki i sunia juz z niej wychodzi.
Funia (moze byc?;) )



Posted

Funia :multi: Moja jedna sunia sie tak nazywala :) Mam nadzieje, ze psiaki wkoncu skoncza ta meczarnie szczesliwie dla siebie, niech ta nosowka juz przepadnie !!!

Jasminka ma spadek formy, od wczoraj goraczkuje i jest na pyralginie, kombinujemy wypad na Gagarina sprawdzic co sie dzieje, sunia ma apetyt i pije, kupi ma rozne wiec moze to przejsciowe problemy.

Posted

[quote name='Witokret']Oto ten psiaczek, ktory przechodzi nosowke. Na szczescie podobno zaczal juz jesc, wiec jest nadzieja jest jednak bardzo slaby i caly czas kaszle :(. Jego brat nie przezyl :-(
Psiak ma okolo 5 miesiecy. Nazwalysmy go Zyzio :lol:



A jak duży jest ten Zyzio ?? bo łapki to ma takie całkiem spore ...?
I czy sie garnie do ludzi ?? napiszcie coś o nim ...:placz:

Posted

Zyzio jest niewielki, taki przed kolanko. Niestety jest troche bojazliwy. W niedziele byl wypuszczony z boksu i chodzil sobie w tej zagrodzie z tylu boksow. Nie ucieka na widok czlowieka, ale tez do niego nie podchodzi. Widocznie nie wie czego sie moze od ludzi spodziewac... Mysle, ze gdyby udalo sie go wyciagnac i dac np na Gagarina, jest szansa, ze przyzwyczailby sie do czlowieka i nabral do niego zaufania... Jesli zostanie w schronisku, to moze zdziczec do konca. Poza tym te cholerne boksy sa wilgotne, wiec w koncu moze zlapac zapalenie pluc :shake: . Pytanie tylko co z nim zrobimy jak juz wyzdrowieje i trzeba go bedzie wziac z Gagarina... :shake:

Posted

kacha wawa, do zobaczenia w niedzielę!:multi:

Kurka, kurka, znowu zapsienie sięga zenitu.:oops: I jeszcze psiaki chore... nie zabierzemy ich ani na SGGW, ani na Podzamcze. :-( Misia też nie może szczeniorków zostawić. :oops: Ale nic to ;) , zawsze możemy pokazywać foty naszych ślicznych sierotek.:p

Lucky ma wątek, a Tofik ma..? A tak w ogóle byłam wczoraj u oby dżentelmanów w odwiedziny.:cool3: Naczekałam się godzinę, bo akurat jakiemuś kotkowi robili lewatywę :lol: . Ale warto było czekać - oni są obaj cudowni!!! I obaj równie wycieńczeni.:-( Toficzek nie wstawał przy mnie, leżał sobie tylko na boku w swoim "kapeluszu" i przymykał z zadowoleniem swoje zdrowe oczko, gdy go miziałam pod brodą. Jest przekochany, przesłodki, taki misio do misiania. Wyleczyć, wykąpać i potem już tylko tulić i całować!:loveu:
A Luckuś...Luckuś trochę nie wie co się wokól niego dzieje, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Być może widzi bardzo słabo, oczy takie zamglone nieco...A może to skutek choroby. Nie wiem, na szczegółowe badania pewnie przyjdzie jeszcze pora, teraz grunt żeby się z babeszy wykurował. Fajniusi jest, łąpie za rękaw łapką i nie chce puścić, więc głaskałam go po tej łapie z 10 minut.:loveu: Dostaje kroplówy i wszystkie niezbędne leki, a do oczu kropelki - co jak co, ale chłopaki na Gagarina mają dobrą opiekę.;) Niemniej wizyty (również w celach spacerowych!:cool3: Panowie mogą wychodzić, o ile nie są podłączeni do kroplówy) miłych Pań są na pewno mile widziane i wyczekiwane przez tych dwóch niesamowitych facecików.:p

Posted

A dlaczego miłych Pań tylko? No, powiedzcie mi dlaczego, jak coś trzeba dobrego zrobić, zbożny uczynek jakiś, czy komu nerkę czy wątrobę dać to Panie? A jak podwyżkę w pracy dostać, to Panowie.... ;-)Halo, czy naprawdę na tym forum nie ma żadnych mężczyzn????? No pytam się po dobroci?;-)

Posted

Są Kinga, są!:lol: Jest niezastąpiony Legion36, który nie jedną sierotę już z opresji uratował i reklamę nam teraz robi.:p (Legion36, DZIĘKI!:loveu: )Jest Emil, który Sabcię do nowego domu zawiózł przez pół Polski.:loveu: I jest jeszcze paru :cool3: ...ale to takie rodzyneczki, gdzieś się pochowali, na innych wątkach urzędują.:oops: A że Tofik i Lucky to faceci jak się patrzy, to i pewnie - tak między nami ;) - towarzystwo kobitek by woleli.:lol:
A tak na poważnie - pieski czekają na odwiedziny, płeć nieistotna, Panie i Panowie odwiedzajcie Tofika i Luckiego! Kwiaty niekoniecznie ;) , za to aromatyczne psie ciasteczko na pewno spotka się z aprobatą.:p

A co do dni SGGW i niedzieli na Podzamczu, proponuję jakieś małe podsumowanie zrobić - co, jak i kiedy robimy. Czy ktoś to ogarnia? Bo ja ni w ząb.:oops: :evil_lol: A to już tuż tuż!:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...