malagos Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 A ta jamniczka, nawet na domek tymczasowy nie ma szans? nie ma?:shake: Quote
ewa_m Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 DOMEK DLA LOLKI BIS JEST NA 100% Oto odpowiedz jaka dostalam: "Właściwie to już podjęliśmy decyzję, ze to bedzie Lola. Czy mogłabyś zawiadomić, kogo trzeba, i powiedz, jak wyglądałaby sytuacja z przeniesieniem jej gdzieś do W-wy? I baaaardzo prosimy o dodatkowe zdjęcia, to jakoś bardziej bedziemy się czuli jak szczęśliwi posiadacze pieska" O tym, ze sunka kuleje tez wiedza nie jest to zaden problem. Teraz ja mam prosbe, jestem w trakcie przeprowadzki i nie moge sie do konca tym zajac, komu moge przekazac namiary na chetna rodzinke i jakie sa koszty hotelu (postaram sie troche kasy uzbierac ale musze wiedziec chociaz w przyblizeniu). Quote
magda13 Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 To cytat z postu powyżej: "Nasza prawie jamniczka jest w bardzo złym stanie. Malutka bardzo boi się kontaktu z czlowiekiem, a jeszcze 2 tygodnie temu wspinała się po ubraniu, byle tylko być na szyi. Teraz to już skóra i kości :-( Nie wiem, czy wogóle je, tak koszmarnie wygląda." I jeszcze : "Jamnisia wygląda o wiele gorzej, niż na tym zdjęciu :-( Trzeba ją leczyć z kaszlu kenelowego, co jest praktycznie niemożliwe w warunkach schroniska. Nie ma gdzie jej przenieść, by nie siedziała w zimnie." Quote
esperanza Posted April 16, 2006 Author Posted April 16, 2006 Piszę jeszcze na gorąco, po dosyć dlugiej rozmowie z właścicielką Majeczki i jej mamy. Nię będę opisywać szczegółów dosyć przykrego dla mnie spotkania, ale jedno jest pewne, sunia musi zostać zabrana, ponieważ pani nie chce się nią już zajmować. Ataki padaczki u Majeczki oraz kiepska psychika wlaścicelki są powodem takiej decyzji. Od siebie dodam, że pani nigdy wczesniej nie musiała leczyć jakiegokolwiek psiaka i nie ma doświadczenia ani z wetami, ani z jakimikolwiek problemami związanymi z psiakami, co przy takim przypadku ogranicza zdecydowanie zdolności skutecznego działania, jak i tolerancji tego, co dzieje się z foxią. Pies to jednak nie jest tylko nieustannym źródłem radości, sami wiemy, że problemy także się zdarzają. Niemniej jest mi bardzo przykro. W rozmowie wywniskowałyśmy, że oprócz badania krwi, w ktorym stwierdzono stan zapalny organizmu, nic więcej nie zostało wykonane. Źródło stanu zaplengo nei zostało zbadane klinicznie. Uważam, że nalezy dać Majce szansę, za nim podejmie się decyzję o jej uśpieniu, o ile wógole będzie to konieczne. Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc w jej sprawie. wiem, ze ton mojej wypowiedzi jest dosyć formalny, ale sytuacja jeszcze nie jest jasna. Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Prosze wyslijcie mi fotke foksi na maila albo dajcie ja tutaj, porozmawiam z mezem, ale nic nie obiecuje czy bede ja mogla wziac pod moj dach na tymczasowo. Jest tez inny problem, w piatek wyjezdzam i wracam w niedziele badz w poniedzialek, czyli psiaka jakby sie maz zgodzil moglabym wziac ale dopiero w przyszlymtygodniu bo Grasem zajmie mi sie tesciowa, dwoma psami jzu nie da rady a tym bardziej chorym psiakiem. Zastanowcie sie zatem, czy jak moj maz sie zgodzi to czy foksia moglaby poczekac u kogos tych pare dni. Porozmawiam tez z moja znajoma ze sklepu zoo, ma psiaka tez foksia z padaczka, dowiem sie gdzie go leczy ( Jej pies ma juz bardzo zadkie ataki ) i wtedy bedziemy mogly cos dzialac. Pisze wiec tak niezobowaiazujaco bo nie wiem jak moj maz sie do tego ustosunkuje. Quote
czarna anda Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Padaczka jest naczęstszym powikłaniem ponosówkowym niestety... iwona Quote
Bea1 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 a może jakiś domek tymczasowy dla jamnisi?:oops: mała może nie doczekać w warunkach schronikowych na te jedyny:shake: Quote
Milady Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ja sfinansuję szczepienie Zorra i Małej Mi. Podajcie mi tylko kwotę na PW. Aha - leczenie kaszlu kenelowego to podawanie antybiotyku przez kilka tygodni. Warto poza antybiotykiem podawać flavamed i vitaminę A+E. Mam jeszcze dwa opakowania leku Theovent 100 - antybiotyk na kaszel kenelowy. Pies wielkości Bajki bierze po pół tabletki theoventu rano i wieczorem. Mam też materace dla psiaczków. Gdyby ktoś jechał do Ostrowii, to mogę podrzucić te rzeczy. Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 A czy ta przypadlosc jamnisi jest zarazliwa dla innych psow, moze pogadalabym zatem z mezem o tej sunieczce. Ale to tak jak pisalam, domek bede mogla zaoferowac dopiero w przyszlym tygodniu jak wszystko wypali. Quote
ewa_m Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ci panstwo sa zdecydowani na Lolke na 100% ale jest maly problem bo ich budowa rusza w czerwcu - pierwsze bedzie ogrodzenie i buda dla Loki ale niestety nie stac ich na hotel dla suni. Ja zaproponowalam, ze zaplace za jej pobyt chociaz czesc 400,00 ale to moze potrwac ok. 2 miesiecy. W pracy tez moge zebrac troche kasy ale nie wiem czy wystarczy na calkowite pokrycie kosztow. Oni szukali wsrod znajomych czy ktos by mogl im ja przetrzymac ale niestety nie udalo sie. Moze ktos sie by znalazl (jak z moja Lolka dzieki TOli) zeby ja przterzymac ten czas. Oczywiscie jakies pieniazki beda przeznaczone na ten cel. Oni z niej nie chca zrezygnowac. Prosze cioteczki pomozcie co robic Oni sie w niej poprostu zakochali. Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Czy ten kaszel kenelowy jest zarazliwy ?? Chce zaczac rozmawiac z mezem i nie wiem czy mam bo jak jest zarazliwy to odpada ze wzgledu na Grasa. Niestety Loli bis nie moge wziac do siebie, mam tylko mala kawalertke i dwa duze psy mnie poprostu przerosna fizycznie. Trzeba zalozyc watek Loli bis na owczarku ! Quote
Bea1 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 kaszel kenelowy jest zaraźliwy:-(ale jak masz psiaki szczepione jest mniejsze ryzyko ale jednak jest:roll: Quote
ewa_m Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ciotki, prosze napiszcie poscik na owczarku. Ja nie moge, bo maz mi stoi nad glowa i komp. chce odlaczyc (przeprowadzka to koszmar nawet w swieta) bede w kontakcie bo u sasiadki skorzystam z komp ale nie moge za czesto. Zrobic cos trzeba bo jest domek dla Lolki. Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Przed polnoca zrobie watek na owczarku dla Loli Bis, niestety moj Gras byl szczepiony, ale dopiero pierwszy raz, tez jest z tego schroniska wiec odpornosc ma jeszcze bardzo nadwyrezona :( Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Przydaloby sie wlasnie troszke wiecej informacji co i jak, zebym mogla jakis konkretny watek zalozyc, najwyzej zaloze i wtedy na bierzaco sie bedzie pisac co i jak :p Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=8641&PN=1&TPN=1 Napisalam krotko, dziewczyny dopiszcie tez jezeli jst cos waznego a ja o tym nie wiem, jesli moge miec tez prosbe do ktoejs to prosze o wstawienie tam jakiejs fotki Loleczki bo ja musialabym przekopac cale forum :/ Quote
Maćka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Laro tam sie ktos pyta o pare szczegolow, moze Ty bedziesz w stanie odpowiedziec, ja dawno juz nie jezdzilam do schroniska, nie widzialam nawet na oczy tej suni, wiec jakbys mogla to cos tam dopisz. Fotki juz wstawie jutro bo padam na twarz. Dzieki Lara :) :loveu: Quote
ewa_m Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Oni rozpoczynaja budowe w czerwcu i mysle ze beda chcieli ja odebrac w polowie czerwca tak wiec sa to 2 miesiace. Ja za leczenie i setrylizacje sunki zaplace. Dobrze by bylo gdzies w okolicach Marek znalezc dom bo oni pewnie by byli u niej codziennie. Quote
Maćka Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Oki, czekam zatem na wiadomosci od Feli i wystawie aukcje, jescio mi nie zablokowali bo zapomnialam w zeszlym miesiacu zaplacic :oops: Dzieki Laro, ze wspierasz na owczarku watek Loli Bis :loveu: Quote
KingaW Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Same dizastery mi tu wyszykowałyście Ciotki przez święta... :-(Felu - współczuję bardzo. :-(Bardzo, bardzo dziękuję Wszystkim, którzy pomogli pieskom i uczestniczyli w świątecznej akcji ratowania psich żyć.... Wyć się chce, jak człowiek sobie pomyśli jacy niektórzy ludzie są podli, ale jak sobie przypomnę o Was Wszystkich, to jakoś lżej. Quote
Witokret Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Kobitki, zamówiłysmy smyczki (takie na szyję do różnych rzeczy) :lol: - z adresem strony internetowej schroniska - na razie tylko 200 sztuk - z myślą o Dniu Ziemi... - zobaczymy, czy będą cieszyły się zainteresowaniem - jeżeli tak - kombinujemy dalej - również z innymi gadżetami :razz: Pieniążki ze sprzedazy obróżek przeznaczamy na ostrowskie psiaki (szczepionki, surowica, lekarstwa i takie tam)... Całą partię odbieramy w piatek - jak już będą to opstrykamy i wrzucimy tutaj, jakm również załozymy dla nich oddzielny wątek ;) Quote
KingaW Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Mam wieści od Hovki! Dzwoniła do mnie jej Pani, jesteśmy wstępnie umówione na jutro na przekazanie smyczy i obroży...Początkowo, po wypisaniu z Tatrkiewicza Hovka jeszcze trochę chorowała i musiała brać antybiotyki, ale teraz jest już zdrowa... Bryka z Luckym (pierwszym pieskiem Pani Małgorzaty wziętym z Palucha) jak fryga w podpoznańskiej posiadłości (dzika ilość hektarów, stajnie, które od maja zapraszają do swoich podwojów koniki wykupione z rzeźni, padoki, słowem żyć nie umierać). Hoveczka niby taka nieśmiała, a radzi sobie nieźle i nie daje sobie wchodzić na głowę (Luckiemu głównie). Podobno jest b. grzeczna i ułożona, ale na obcych szczeka, że aż miło... Poproszę o materiał zdjęciowy, ale ponieważ Pani Małgorzata jest póki co w ciągłych rozjazdach (stacjonarnie w Poznaniu razem z psami jest jej narzeczony) to nie będzie to łatwe... Tak, więc, w tym morzu rozpaczy jakaś pozytywna wiadomość... Quote
Witokret Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Tutaj założyłyśmy wątek jamnisi Jaśmince !!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1584179&posted=1#post1584179 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.