malawaszka Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Wando - to co piszesz to wg mnie objawy nosówki - tym bardziej, że w schronie panuje z tego co widzę w Waszych postach :shake: Quote
Maćka Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Wando koniecznie powiedz wetowi aby zrobil badania w kierynku nosowki, kilka psow ma takie objawy, Balbinka na ktora czekam aby wziac na tymczas lezy w lecznicy z nosowka, pare postow wyzej Fela przekazala nam bardzo przykre wiesci, ze Nutka umarla z powodu nosowki :( Zorro tez jakis smutny i widac chory siedzial w schronsiku jak przekazaly dziewczyny. Zycze powodzenia i zdrowia dla malenstwa :loveu: Quote
wanda szostek Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Czy możliwe, żeby dwóch wetów się pomyliło? Była badana w Warszawie. Stwierdzono przeziębienie. Ja poszłam do swojego dzisiaj. Powiedziałam, że w schronisku nosowka (ta ropa mi się nie podobała, nosek jej trzeba wycierac), przebadała i stwierdziła też przeziębienie. Jest to znajoma wetka. Powiedzialam, że w domu są psy . Jak się robi to badanie? Jutro jak pójdę na zastrzyki to jeszcze raz pogadam i spytam sie o ten test. Czy możesz mi o nim więcej powiedzieć? Mam wrażenie, że teraz jest troche lepiej. Nosek jest czysty nie zasmarkany. Może dyszy bo u mnie gorąco a ona futrzak, bo nie dyszy cały czs. Jest taka maleńka, cichuteńka i kochana. Jak można takie maleństwo wyrzucić do schronu. Sunia nie jest młodziutka. Jak powiedziala wetka 5 latek z dokładem. Na ząbkach kamień. Przydałoby się ją wysterylizowac i ten kamień wyczyścić. Ja finansowo nie poradzę dlatego potrzebny bedzie jej dobry domek, gdzie o wszystko zadbają. Niech szybko maleńka zdrowieje. Ciagle na nia patrzę i oczu oderwać nie mogę. I znowu piesek bez imienia. Jak sie dranie pozbywają , to chociaż by kartke z imieniem pozostawili. Kilkuletni pies mial imię. Quote
Ksera Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Rottek, który już jest w Krakowie i dostał na imię Bono dzisiaj opuścił klinikę i mieszka w hotelu. Ma ostre zapalenie oskrzeli, wyciek ropny z oczu już jest opanowany, pies ma apetyt i trzymamy wszyscy za niego kciuki. Bono to siła spokoju i opanowania, wielki pieszczoch choć jeszcze bardzo smutny ale widać, że dostał od życie po d... . Sporą przepukliną zajmiemy się jak tylko wydobrzeje. Quote
Maćka Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Wando sprawdzaj jej tez temperaturke w pupce, jak bedzie skakac to niezbyt dobrze. Badanie new eim jak sie robi, moze warto zrobic jakas zbioreczke na Jej leczenie bo to wiadomo koszt, a kamieniem sie nie przejmuj, kup jej jakas kosteczke do czyszczenia zabkow, tam wszystkie psy maja taki kamien, moj Gras tez mial paskudny, ale dwie kostki i juz bylo oki :) Quote
Fela Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Wando, jak dobrze, że do Ciebie trafiła. My na nią mówiłyśmi Mimi, bo takie maleństwo (a jedną Małą Mi już mamy). Czy wiesz, że tę kruszynkę bydlak jakiś przerzucił przez płot do schroniska? Wysoki płot, 3-metrowy. Rzucał i nie wiedział, co jest po drugiej stronie. Deski z gwoździami, stado agresywnych psów, potłuczone słoiki - mogło być wszystko. Imbecyl. Test na nosówkę przeprowadzany na sggw kosztuje ok. 30 zł, wyniki daje w ciagu kilku godzin. Nie wiem, jak to jest u Ciebie (czy ktoś to robi na miejscu), najlepiej weta podpytać. Bardzo ciepło myślę o maleńkiej i wierzę, że to przeziębienie. I z całych sił zaciskam paluchy :kciuki: Wando, nie martw się, będzie dobrze! Inaczej być nie może :glaszcze: Quote
Fela Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Ufff, super Bono, super dziewczyny. Bogu dzięki, nie nosówka. Może nie wszystkie psy dopadnie to cholerstwo, mam cień nadziei w tej otchłani rozpaczy :placz: . Quote
esperanza Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Hala jest chora, to moze być nosówka ale nie pewności. Poprosiłam Kasię, by zrobiła suni test. Oto fragment maila: [SIZE=2]Cala niedziele po przyjezdzie Hala rzygala, nic nie jadla, nawet wode zwracala, w pn pobieglam do lekarza z nia, dostalam jakies leki od zoladka i troche przeszlo...Po czym rzucilo jej sie na gardlo zaczela strasznie harczec, wrocilam z pracy i wzsystko bylo w plwocinie z krwia, wiec z nowu do lekarza...znowu antybiotyki, cos przeciwzapalnego....caly czas jest przymulona, nie je, tylko czasem nma nawroty apetytu, do tego...Cos zaczelo jej sie dziac z okiem, wygladalo jak zapalenie spojowek, a dzisiaj juz na gwalt szukalam weterynarza bo cale zmetnialo!!!wyglada strasznie, [SIZE=2]moze byc to nosowka, jakas choroba Roubera czy jakos tak, co rzuca sie na watrobe, w kazdym razie jakies powiklane pomieszane zapalenie...jest b niebezpiecznieodwodniona, tylko spi, nie ma na nic ochoty... Kto zna dobrego weta w Pruszkowie? Quote
Maćka Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Esperanzo w Piastowie kolo TESCO jest eterynaria, fela mi bardzo goraco polecala ta weterynarie, polec ja prosze, od Pruszkowa to rzut kamieniem. Fela mnie dzisiaj zabrala do Balbinki, oj biedactwo jest bardzo kiepsko :( Malenstwo placze sobie, kaszle, nosek troszke wyczyscilysmy gruszka dla niemowlat i nawilzylysmy woda Ma bardzo kiepska karme do jedzenia, moj Gras z pewnoscia nie zjadlby czegos takiego bllle. Potem Fela pewnie wstawi tutaj lub na watek Balbinki fotki. Trzymajcie sie psiunki, jakies fatum nad Wami czuwa :placz: Quote
Therion Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Niebieskie oko moze byc przy chorobie Rubartha-wirusowe zap.watroby. Quote
Dorothy Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 ale przy wymiotach i krwawym kaszlu podejrzewalabym nosowke, ona ma tyle odmian... :-( Quote
supergoga Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Mam osobe chętną z eurocity - do adopcji szczeniaka - z tego zdjęcia: Napisałam do Kingi, ale wstawiam jeszcze tutaj. Może napiszcie do osoby zainteresowanej - dom wprawdzie w Olsztynie, ale wygląda sprawa chyba dobrze i poważnie: andzia2544@interia.pl lub gg 1758933 Jesli szczeniak czeka na dom, to może go ma - napiszcie i uzgodnijcie. Jesli już ma dom, dajcie znać, bo mam go w necie. Quote
supergoga Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Napiszcie na emaila lub gg - na pewno podadzą telefon. Wydawali sie mili i totalnie zachwyceni piesiem. Quote
esperanza Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 To bardzo dobrze, że test zostanie wykonany, bo duża możliwość zachorowania niestety istnieje. Ja jutro mogę odwiedzić naszą malutką Balbinkę. Co do stanu psiaków w schronisku, postaram się tam pojechać w piątek, chociaż pewności,że się uda nie mam. Boję się tego, co tam zastanę. Jedno jest pewne,że potrzebujemy mieć na zapas surowicę, bo wiele razy będzie potrzebna. :-( jestem ciekawa, co u Bono. Cieszę się bardzo że pojechał do Krakowa i wszystkim uczestniczkom akcji serdecznie dziękuję. Quote
AśkaK Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 esperanzo, ja się też jutro do Balbinki wybieram.:p Nagotuję małej i karmy suchej też przywiozę, bo to co dostaje jakoś jej nie smakuje wcale.:oops: Będę ok 15, a Ty o której będziesz?Może się spotkamy?:cool3: Chyba że we wtorek mogłabyś małą odwiedzić to będzie "mniej,ale za to częściej";) . O Bono pisała na poprzednich stronach Agnieszka, że jest już w hoteliku i że na szczęście to nie nosówka. Bardzo mi ulżyło po tej informacji, dzięki Agnieszko! Niemniej Bono jest w ciężkim stanie :-( , i ten guz jeszcze, i przepuklina nawet!:-o :-( Tyle nieszczęść na jednego psa, który o ironio - jeszcze pare tygodni temu świetnie się miewał w swoim domu. To schronisko błyskawicznie wyniszcza. Wando, test na nosówkę robi się za pomocą badania krwi. Warto go zrobić Mimi, dla świętego spokoju chociażby. W schronisku w Ostrowi jak widać psy bardzo szybko zapadają na przeziębienia, co się dziwić - noce nadal zimne, nawet mroźne :-o , a tam beton, wilgoć, kupa zarazków i karmienie jest albo go nie ma...:angryy: Quote
esperanza Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Możemy się jutro spotkać około 15 na SGGW, mogę wcześniej pojechać do Czarnuszki. We wtorek i środę mam zajęcia, więc na kolejną wizytę do Balbinki wybiorę się dopiero we czwartek. Bardzo się dzisiaj zmartwiłam, ze Hala także choruje :-( Quote
supergoga Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 A co z sunia szczeniunią Almerka - czy wreszcie ma dom. Tylu si e pytało, ale ja mówiłam że ma domek, bo taką miałam wieść i zdjęłam ją z netu. Więc napiszcie co u niej./ Quote
esperanza Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Malutka idzie do domu we czwartek. Sterylka będzie, gdy sunia osiągnie odpowiedni wiek. :multi: Quote
wanda szostek Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Rozmawiałam dzisiaj jescze raz z wetką na temat Mini. Uspokaja mnie ,że to napewno tylko mocne przeziębienie, Jutro Mini prawdopodobnie dostanie kroplówkę. Maleńka prawie nie je . Dzisiaj kupiłam jej puszkę . Mięsko rozdrobniłam, ale ona prawie nic nie zjadła. Je jakby nie mogła, jakby to jej sprawiało trudności. Gryząc przechyla głowę na boki. Ona chyba w schronisku nic nie jadła. Jest taka chudziutka. Mam kłopoty z zaktraplaniem kropelek do nosa. Tak się broni. No i kaszle, prycha. Pije sporo. Kupek nie robi tylko siusia. Martwię się o nią bardzo, ale wierzę, że będzie dobrze. Quote
malawaszka Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 wanda szostek napisał(a):Rozmawiałam dzisiaj jescze raz z wetką na temat Mini. Uspokaja mnie ,że to napewno tylko mocne przeziębienie, Jutro Mini prawdopodobnie dostanie kroplówkę. Maleńka prawie nie je . Dzisiaj kupiłam jej puszkę . Mięsko rozdrobniłam, ale ona prawie nic nie zjadła. Je jakby nie mogła, jakby to jej sprawiało trudności. Gryząc przechyla głowę na boki. Ona chyba w schronisku nic nie jadła. Jest taka chudziutka. Mam kłopoty z zaktraplaniem kropelek do nosa. Tak się broni. No i kaszle, prycha. Pije sporo. Kupek nie robi tylko siusia. Martwię się o nią bardzo, ale wierzę, że będzie dobrze. dobrze, że pije - przy nosówce psy zwykle odmawiają wszystkiego :shake: jeżeli nie chce przyjmować mięska to możesz spróbować kupić dla niej saszetkę Walthama dla rkonwalescentów - to jest taki proszek do rozrobienia z wodą - bardzo fajny i delikatny - ma mnóstwo wartości odżywczych, są też takie saszetki z delikatnym mięskiem dla rekonwalescentów - kocie, ale psy je dobrze przyswajają też w czasie choroby trzymam :kciuki: za te Wasze psiaki Quote
Agnieszka P Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Rottek też zasmarkany nieludzko ,słabiutki ,je niewiele ,ale je, czekamy do srody jest na antybiotykach ,na pewno nie jest gorzej Quote
KingaW Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 HALO PANIE!Może Wam umknęło, ale pisałam o tym w piątek:JEST CHĘTNY NA SUNIĘ DO ROKU OD ŚREDNIEJ DO DUŻEJ ! ! !Do budy, ale podobno (wiem od Asher, bo to do niej się zgłosili) robią b. dobre wrażenie. Do posiadłości w Kazmierzu....B. proszę o typy! Ja byłam w schronisku tylko 2x, więc nie wiem zbyt dużo o konkretnych psiakach... Quote
Witokret Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Dziewczyny, a może wątek założyc z prośbą o pomoc w szukaniu surowicy... Na dogo ludziska z całe Polski - w tych większych lecznicach juz nic się nie znajdzie, ale jest nadzieja w tych mniejszych ... Jedyny ratunek dla psiulków teraz to SUROWICA !!! :placz: PS oczywiście poszukamy również poza naszymi granicami... Quote
esperanza Posted April 10, 2006 Author Posted April 10, 2006 KingaW, gdzie mam wysłać typowane suczki? Kilka psiaków się znajdzie. Quote
KingaW Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 esperanza napisał(a):KingaW, gdzie mam wysłać typowane suczki? Kilka psiaków się znajdzie. Do Asher. Znasz Asher?Może podam Ci jej maila na priva..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.