Agnieszka P Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Dotarłam z Rottkiem,dzieki za współprace dziewczyny Rottek został w szpitalu ,ocena ::: stan skrajnego wycieńczenia :shake: :placz: wazy 25 kg,słania sie na nogach ,katar,dławiący i duszący :nerwy: :placz: kaszel, gigantyczny guz w pachwinie koło jąder:placz: wstepne podejrzenia,nowotwór,nosówka ,zapalenie płuc:placz: Nie wiadomo czy przezyje:placz: :placz: Od jutra rana diagnostyka z jednym z najlepszych wetów w krakowie ,wszystkie badania(krew,RTG,USG) Pies jest w starasznym stanie:placz: ,mozna powiedzieć agonalnym:placz: Quote
AśkaK Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 O, Laruś!:p Cieszę się że dojechałaś szczęśliwie do domu!:multi: Ja wklejam za pamięci fotki psiaków, tak na świerzo najlepiej mi się pamięta który psiaczek gdzie, ale też już padam.:lol: Moje towarzystwo już śpi to i ja zaraz kończę. Jeszcze tylko pare fotasków...:cool3: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Agnieszka P napisał(a):Dotarłam z Rottkiem,dzieki za współprace dziewczyny Rottek został w szpitalu ,ocena ::: stan skrajnego wycieńczenia :shake: :placz: wazy 25 kg,słania sie na nogach ,katar,dławiący i duszący :nerwy: :placz: kaszel, gigantyczny guz w pachwinie koło jąder:placz: wstepne podejrzenia,nowotwór,nosówka ,zapalenie płuc:placz: Nie wiadomo czy przezyje:placz: :placz: Od jutra rana diagnostyka z jednym z najlepszych wetów w krakowie ,wszystkie badania(krew,RTG,USG) Pies jest w starasznym stanie:placz: ,mozna powiedzieć agonalnym:placz: :placz: :placz: :placz: tego się obawiałam że z nim bardzo źle. Miałam nadzieję że nie aż tak!!!:placz: :-( Agnieszko, postaramy się wesprzeć Cię finansowo, ostatnio z tym krucho u nas ale damy razem radę. Jak wyślesz mi zdjęcia rocia to zrobię dla niego aukcję charytatywną - tylko fotki będą potrzebne, żeby ludzie wiedzieli na jaką psinę idzie kasa. Biedny, kochany rocio... jest wspaniałym, milusińskim miśkiem. :placz: Quote
AśkaK Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Laro, dzięki za korektę ;) , ja już tak dawno nie byłam, ze dwa miechy, prawie wszystkie psiaki dla mnie nowe i nie poznałam niektórych ze zdjęć.:oops: Lecimy dalej z psiakami. Piękny ONek, siedział z połowę mniejszym od siebie kundelkiem i oczywiście nie pozwalał mu dojść do miski, kudnelka postraszył, maluszek popłakał trochę i dalej chciał dzielnie walczyć o michę, więc biegiem kazałyśmy przenieść małego do boksu po rotku. No i maleńka jamniorkowata suńcia. Bardzo płakała a ja z nią prawie, że adopcja nie do końca dograna i nie możemy suni zabrać.:-( Po chwili ze środka wyskoczyło takie słodkie maleństwo: Tylko jedna fotka, bo maleństwo zniknęło równie szybciutko jak się pojawiło.:evil_lol: Quote
Agnieszka P Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Mam nadzieję,ze uda sie go z tego wyciągnąc ,to najlepsza klinika w krakowie, Jutro bede u niego to może uda mi się zrobić zdjęcia,cos bede wiedział po 12 to napisze Quote
AśkaK Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Chyba wiem Agnieszko o której lecznicy mówisz, czy to może Arka? Właśnie zdjęcia z kliniki się przydadzą, mogą być nawet z zasmarkanym nochalkiem i szczerze mówiąc takie będą bardziej chwytały za serce (to cyniczne co piszę, ale tak jest po prostu - jak zbieramy na chorego pieska, to najlepiej żeby było widać że jest chory :roll: :-( ). Oczywiście nie chodzi o to broń Boże żebyś specjalnie czekała aż rocio kichnie, po prostu niech to nie będą fotki "stylizowane" z podcieraniem uprzednio noska i czesaniem grzywki.;) Rociu, nie daj się!!!:placz: A właśnie, jutro zadzwonię do schro zapytać o jego imię, pracownik nam mówił ale ja zapomniałam.:oops: Uff...długi był ten dzień. Resztę zdjęć wkleję już jutro. Ech, no może jeszcze tylko mała relacja z podróży :p Kierowała...Samba!:evil_lol: Roteczek siedział bardzo grzecznie w bagażniku. A Mimi u mnie na kolankach.:p Szczeniorek siedział w kontenerku więc fotek z podróży nie ma.:eviltong: Laro! On nie jest Klusiem!!!:diabloti: :evil_lol: Nie zgadzam się!;) :lol: Dla mnie to mały Gonzuś! :loveu: Quote
gdgt Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 to nie jest normalne że pies ma katar. Więc jeśli przywiozłyście jakiegoś psa z katarem, to szybko do lecznicy! Laro, jeśli telefony się urywają, to może ktoś chciałby Tusię? Quote
Witokret Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Halo halo ja tu na ten tychmiast wszystkie zdjątka NELUSI :loveu: poproszem :mad: DOMEK TYMCZASOWY PILNIE POSZUKIWANY !!! Kobitki, a wiecie coś jeszcze może o niej - cokolwiek - zakładamy jej nowy wątek !!! Łaciatki górą !!! i to TAKIE :loveu: :loveu: :loveu: Quote
KingaW Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Dom będzie budowy, ale ludzie zrobili dobre wrażenie na Asher (Dogomaniaczka jakoż i my)... Zaintersowani Państwo mają dom w Kazimierzu nad Wisłą i mieszkają tam w sezonie wiosenno-letnim, ale mają tam pracownika, który zajmuje się wszystkim pod ich nieobecność...Sunię chcą młodą, taką do roku (jakże by inaczej...). Od średniej do dużej, typową kundliczkę... Chcą wysterylizować, ale może lepiej, żeby odbyło się to jeszcze pod naszym okiem...Kogo polecamy? Oczywiście dom jest jeszcze do sprawdzenia. Jeszcze jedno, po mojej wczorajszej rozmowie z wetem o Bravie całkiem zgłupłam. Wet (kucykowy Pan Maciek) powiedział, że Brave się kategorycznie do budy nie nadaje - jest zbyt wyniszczony i wszystkie kontuzje odezwą się już za chwilę... Trzeba mu będzie podawać jakieś lekarstwa na stawy etc... W tej sytuacji nie wiem jaki pies może mieszkać w budzie... Chyba tylko super zdrowy i z długą sierścią... W każdym razie ja w weekendy nie mam dostępu do maila, jakby co dzwońcie, tzreba kuć żelazo póki gorące! Quote
Witokret Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Halo halo, czy ktoś jedzie może jutro do Ostrowii ??? Mam dary żarełkowo-miskowo-kocykowe od szkoły z Bielan... :lol: Quote
supergoga Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Słuchajcie czy możżecie napisać czy jest ta maleńka czarna podpalana sunieczka, chyba Almerka. Jest w necie, mam tony wiadomości i ofert, a ja nic nie wiem czy ją zdjąć, i proponowac innego psiaka czy nie. I czy jeszcze jakieś szczeniorki do 6 m-cy macie do adopcji. PILNE! Bardzo proszę o wieści o sunieczce. Quote
Witokret Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Halo ciotki Fela, Esperanza i Lara... byłyście ostatnio w schronie - maluchy do adopcji !!! PILNIE !!! :mad: Quote
Ksera Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Nowe wieści o rottku, dąłysmy mu na imie Bono I tak czy to nosówka czy nie w nie wiadomo :shake: ,dostaje silne leki ,nie jest gorzej na pewno:shake: Je i to duzio ,cholera moze oni go w tym schronisku nie karmili???:diabloti: :angryy: Ma zapalenie oskrzeli , co do guza na razie czekamy zeby sie podkurował i podtuczył Badania z krwi ma dobre Jutro zabieramy go do hotelu i bedziemy tuczyc:lol: Quote
doddy Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Może macie nosówkę u siebie? Agnieszko i Ksero, może nie jest dobrym pomysłem zabierać Bono do hotelu bez potwierdzenia cz to na bank nie nosówka? Quote
swan Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Słuchajcie, coś wiadomo o tym ONku z postu 2313? On tak szlachetnie wygląda, na pewno nie ma tatuażu?? Quote
Witokret Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Ojej Nutka :placz: :placz: :placz: sunieczko kochana... dobrze, że chociaż udało ci sie znaleźć tak wspaniały domek i cudowną panią... :-( Odrobaczanie i koniecznie szczepienia :shake: Quote
supergoga Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Lara, wyśle Ci na PM te namiary na szczeniaki, które mam. A która to Tusia - nie mam siły przekopać sie przez wszystkie posty, tym bardziej że mi net dziś w tempie super expres chodz :placz: Może jakiś link, lub fotkę wstaw na dole, lub numer strony. Może pokażę. Quote
swan Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 OK, wstawię ONka na owczarka, tylko mi conieco o nim napiszcie:razz: i namiary na kogo podać? Quote
gdgt Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 [quote name='supergoga'] A która to Tusia - nie mam siły przekopać sie przez wszystkie posty, tym bardziej że mi net dziś w tempie super expres chodz :placz: Może jakiś link, lub fotkę wstaw na dole, lub numer strony. Może pokażę. wątek o tusi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23969&page=3 ale Tusia jest młodą sunią, która być może zostanie inwalidką :-( więc nie wiem, czy ktoś będzie chciał ją zaadoptować Quote
Fela Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Nutka, nasza suczka z plakatu :placz: :placz: :placz: ['] ile jeszcze innych psów przejdzie za tobą za tęczowy most? Quote
*Gajowa* Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Piękny ten ONek oby nie zdążył zmarnieć w tym okropnym betonowym boksie. W sprawie Charlinki był dziś telefon /zapisałam namiary/ - szukają małego dorosłego psiaka, młodego 2 lata - za dużo nie wypytałam, bo byli państwo po Charlinkę. Chyba mamy co zaoferować - mam maila i telefon. Komu podesłać ? Quote
AśkaK Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 [quote name='Fela']Nutka, nasza suczka z plakatu :placz: :placz: :placz: ['] ile jeszcze innych psów przejdzie za tobą za tęczowy most? Siedzę i...:placz: :placz: :placz: Ten mail od nowej Pani Nutki mnie rozwalił.:-( A plakacik dobił...:-( :-( :-( :placz: Chyba już nic dziś nie napiszę.:-( Quote
Ksera Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Rottek dzisiaj jedzie do hotelu. Najprawdopodobniej to nie jest nosówka, a wyciek z nosa i oczu jest spowodowany przeziębieniem. Weci jego stan ocenili jako stabilny bez potrzeby trzymania go w małej klatce w klinice. Guzem zajmiemy się jak pies dojdzie do siebie. Pozytywne jest to, że on ma super apetyt, więc dlaczego ważył tylko 25 kg można się tylko domyślać :mad: . Myślę, że go pokażemy w Animalsach i wszyscy go będą mogli zobaczyć. Quote
Beata J. Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Dziewczyny, czy ktos coś wie o Marlonie? Jak mu jest w nowym domku? Ciągle o nim myślę. Quote
wanda szostek Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Kociopiesek dojechał szczęśliwie. Maleńka jest bardzo przeziębiona i biedna. Byłyśmy zaraz u weta. Dostała trzy zastrzyki i kropelki do noska. Kicha, kaszle, ma zatoki zablokowane ropa. Ropa cieknie jej z noska. Ma obolałe nerki (podobno z przeziębienia) . Do tego kruszynka chudziutka. Leży kolo mnie na poslaniu i ciężko oddycha, posapując. Cichutka jeszcze głosu nie wydała. Cieszę się bardzo, i dziękuje Wam bardzo ,że wyrwałyście ją ze schroniska. Narazie na spacerki tylko w południe kiedy ciepło i na słoneczko, aby jej nie doziębiac. Jutro znowu na zastrzyki. Jestem taka zaniepokojona tym sapaniem. Jak te psy tam sie tak poprzeziębiały? Jak patrze na tą kruszynke to chętnie bym ją dla siebie zostawiła, ale ? No wlaśnie zawsze jest jakies ale na przeszkodzie. Niech maleńka dochodzi narazie do zdrowia. Słuchajcie mam problem z zapuszczaniem kropelek do noska. Mała się broni i nie umiem tego zrobić a powinnam zapuszczać 2x dziennie. Może ktoś zna jakis sposób i doradzi. Co chwile spoglądam na mała jak słyszę to jej dyszenie i boje się o nią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.