eurydyka Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 esperanza, Lara, niestety dziewczyna z POznania szuka jednak suni blizej Poznania, wyslalam esperanzy maila od niej. Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Jeszcze raz proszę o jakies informacje o rottku Quote
esperanza Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 Agnieszko P rotweiler ma około 7 lat. Według słów pracownika, psiak trafił do schroniska bo kobieta, u której był nie chciała się nim dłużej zajmować- opiekowała się nim, bo został jej przekazany. Bała się psiaka, chociaż z tego co zaobserwowałyśmy, nie jest agresywny. Pies wygląda coraz gorzej i ma opuchnięta głowę. Niewiele je i chyba popadł w depresję. Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 musze pogadac z kserą i moze jest szansa jesli jest łagodny ,zeby do nas trafił ,czy jest tam jakis wolontariusz który znma tego psiaka, w tej chwili ,mozemy dac kase na weta,gdyby ktos mógł do zabrac do innego niz schroniskowego Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 esperanza czy mzoesz sie ze mna skontaktowac 602159915 Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 jesli sie wszystko uda rottek przyjedzie do krakowa Quote
gdgt Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 A ja zapraszam na najnowsze zdjęcia Tusi, suni z podkurczoną łapką, którą jest u mnie od dwóch dni: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23969&page=3 Quote
ewa_m Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Napisalam do pewnej osoby w sprawie tego i jeszcze innego pieska. Postara sie znalezc im domek. Potrzebuje jedenk wiecej informacji na temat tego psiaka - sama zastanawia sie nad ta kaukazka (ma mi dac znac). Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Udało się Rottek jutro bedzie juz w krakowie ,juz my sie za niego z Kserą weźmiemy:roll: stanie na nogi jak nic:lol: Quote
AśkaK Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 :thumbs: Z tego co wiem nieźle musicie się nagimnastykować żeby rocia zciągnąć do siebie :oops: Super dziewczyny, jesteście wielkie!:loveu: Quote
Agnieszka P Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Tak juz z Kserą mamy (jak zwykle sobie obiecujemy ,ze nie weźmiemy kolejnego bo teraz mamy 10 rottków,dopóki ktorys mam nie jdzie do adopcji,a potem jak widac ,ale i tak nie przekroczyłyśmy naszego rekordu swego czasu miłysmy na utrzymaniu 14 :crazyeye: plus 3 swoje ) i jak zwykle konczy sie tak samo:crazyeye: Jedziemy po kolejna bide Quote
Maćka Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Jest wielka prosba do chetnych na jutrzejsza wyprawe do schroniska, jedzie Lara i bierze lacznie cztery psy, rottka w kiepskim stanie, dwa szczeniaczki i jeszcze biedna sznaucereczke, stad prosba, jest potrzebna jakas osoba do pomocy przy transporcie, plizzzzzzzz ja nei moge niestety, maz ma spotkanie w sprawie pracy i musze zostac z dzieckiem :-( Quote
*Gajowa* Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Żałuję, że nie mogę jechać. Nie mogę zostawić zwierzyńca zwłaszcza Charlin. Quote
shirrrapeira Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Ja tez niestety nie moge. Ciesze sie, ze moje skromne dary sie przydaly. Bardzo mi przykro chcialabym pomoc, ale nie moge mam jutro zajecia do 15 a potem musze byc w domu Quote
AśkaK Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Laro a czy są domki tymczasowe dla szczeniorków i sznaucerki? Tzn domyślam się że są, tylko u kogo?:p O której chciałabyś wyjechać z W-wy najpóźniej? Quote
Agnieszka103 Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 AśkaK napisał(a)::thumbs: Z tego co wiem nieźle musicie się nagimnastykować żeby rocia zciągnąć do siebie :oops: Super dziewczyny, jesteście wielkie!:loveu: Oj są "wielkie" ;) Nasza rottka też trafiła właśnie do nich. Przy okazji serdecznie Was dziewczyny pozdrawiam! Quote
esperanza Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 Czy ktoś pojedzie jutro z Larą do schroniska? Ja mogę jechać na trasie W- wa- Łódź- W-wa, ale pomoc najbardziej się przyda na trasie W- wa- Ostrów- W-wa. Za sznaucerkę trzymam kciuki. Chyba mamy chętną na jamniczkę, ale chcę to jeszcze potwierdzić. Do schroniska przyjechało dziś kolejne 5 psów, wiem od pracownika :roll: Quote
AśkaK Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Ja mogę pojechać ale najwcześniej o 10.30, wcześniej mam lekarza. Laro, czy pomieścimy też jamniorkę w razie czego..? Quote
AśkaK Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Oj, ja do Łodzi nie dam rady :oops: i tak ledwo jeszcze zipię po chorobie. Namyśl się i daj znać na pw lub sms. Quote
Fela Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Lara napisał(a):Mam wiesci od Nutki naszej malusiej... zle z nia... odpukac w niemalowane aby to nie byla nosowka :-( Z dnia na dzien coraz gorzej sie czuje... ma miec robiony test na nosowke... :-( Boże... Jakie ma objawy? Wydzielina z nosa, oczu i kaszel? Czy już szukać surowicy? Kurde, nie wiem, czy jeszcze uda się znaleźć. To graniczy z cudem. :-( Quote
AśkaK Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Tak będzie ciągle dopoki na miejscu nie będzie szczepień.:angryy: :placz: Laro, jadę!!!:multi: :lol: Może być 14-14.30? To w te pól godzinki-godzinę cyknę może trochę fotek w schronie? Quote
Fela Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Test wyjaśni wszystko jednoznacznie... Tabletki na robale w tym tygodniu będą, w sobotę warto jeszcze raz się skrzyknąć i jak najszybciej odrobaczyć towarzystwo. Rozmawiałam z ciocią Rybon o szczepieniach. Koszty są spore, nawet jeśli szczepionki dostaniemy po minimalnych cenach hurtowych: średnio 15 zł na psa. Razem 1500 zł. Nie licząc podania, chyba że jakiś litościwy wet to zrobi gratis. To dużo i mało. Prawie tyle kosztowało nas ratowanie 2 szczeniaków z parwo (Kreski i Jodynki). Ja jeszcze obawiam się jednej rzeczy - psy mają tam generalnie osłabioną odporność, czasem szczepienie może im poważnie zagrozić. Ale ciocia Rybon mówi, że trzeba ryzykować. Trudno. :-( Nie wiem, czy jest jeszcze taka ziemia, spod której w razie czego (odpukać) mogłabym wykopać surowicę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.