supergoga Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Żeby się ten świerzb nie rozpanoszył po całym schronie. Czy Rolka nie ma jakichs objawów, jesli siedzi z chorym psiakiem, czy ja juz czytać z nerwów nie umiem - przez bordusię. Rolke powstawiałam gdzie się dało i co?...NIC. :shake: Quote
YBOT Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 czy ktos pamieta psa ktory nie spi w budzie? co z nim? czy zyje? Quote
*Gajowa* Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Zdrowe psy nie powinny być pomieszane w boksach z tymi ze świerzbem, bo nigdy nie da się tej choroby w schronie opanować. Lepiej już żeby te zaświerzbione były razem i leczone razem w tym samym czasie. Teraz zimą jest szansa, żeby opanować tę chorobę - latem będzie to niemożliwe w warunkach tego schroniska. Jestem zaniepokojona, że Rolka jest razem z chorym psem - powinna być natychmiast zabrana z tego boksu. Bardzo Was proszę o rozmowę z właścicielami na ten temat. Quote
supergoga Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Jasne licho - przecież Rolka była zdrowa - jak siedzi z chorym na świerzb psem na bank się zarazi. One i idporność tam mniejszą mają no a jak kontakt bezpośredni to nie ma o czym mówić. Czy tam u nich żaden nie myśli. Czy chcą rozłozyc świerzbem cały schron. Błagam - niech przeniosą Rolkę póki czas i trzeba ja obserwować. Że też nie mam jak i gdzie jej zabrać. Jest taka piękna. Quote
AśkaK Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Dziewczyny świetnie, że zrobiłyście taki rzetelny przegląd psiaków (wczoraj po ciemku i w pośpiechu to bryndza była:oops: )! I że malutka nie najgorzej, że ją zabrałyście, że ma domek tymczasowy u Lary!!!:multi: :cool2: :modla: :buzi: Transport trzech nowych bud od stolarza pojedzie jutro, dziś go zasypało :oops: i nie mógł wyruszyć. Ale wiem że już poinformowałyście w schronisku i ja z pracownikiem się kontaktowałam. To w sumie już 7 dobrych budek będzie!!!:happy1: I mówicie że jeszcze będą...? Jupiii!!!:jumpie: Do boksu w którym wcześniej samotnie siedział Świerzbik wsadzili teraz wilczurkę ze szczeniorkami - ale wrr:angryy: na tą ich ignorancję, Roleczkę spokojnie mogli w boksie z taką małą czarną suńką umieścić i Świerzbik byłby sam. Szkoda że nie zrobiłyście jakiejś podmiany.Zadzwonię jutro i ich przycisnę...bo wczoraj to ja nie poznałam że to Świerzbik...:oops: strasznie zmarniał przez ten tydzień, taki mały się zrobił, skulony, wystraszony.:-( Ta sunia kędziorkowata podpalana którą ukradli, to na pewno Mikusia - rozmawiałam o niej z Owieczką przed odjazdem i jestem pewna że to jej brakuje.:-( Quote
Fela Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Lara napisał(a): Lapeczki nie ma zlamanej, lapka jest opuchnieta i zwichnieta... ale podobno dosc dawno wiec niewykluczona jest interwencja chirurgiczna. Felu - dobrze przekazuje co mi mowilas? Bylam bardzo zakrecowa dzis przez ta Małą wiec moze cos przekrecilam :oops: Popraw jesli jednak. Laro, nic nie przekręciłaś. Dinusia miała zrobione prześwitlenie, okazało się, że łapa nie jest złamana tylko poważnie zwichnięta. Gdyby było to świerze zwichnięcie (nie wcześniej niż ok. 12 godzin), można by było nastawić. Ale w tym przypadku łapa została zwichnięta co najmniej 3 dni temu (Asiu, kiedy mała trafiła do schroniska?). Powstał oczywiście stan zapalny i silna opuchlizna. Mała ma zalożony opatrunek, który tę opuchliznę powinien znieść. Wtedy będzie można coś więcej powiedzieć. Ale najprawdopodobniej (90%) potrzebna będzie operacja - zdaniem miłej i kompetentnej pani chirurg. Ponieważ Dina jest młodziutka (ma 4-5 miesięcy), powinno być wszystko ok, czyli po operacji i rekonwalescencji będzie chodzić i biegać. I jeszcze krótka relacja z podróży z Ostrowi (w imieniu Moniki i Kingi, które ją przywiozły) - sama słodycz. Żadnego płaczu, choroby lokomocyjnej, tylko przytulanie się do cioci. :loveu: Podobnie Dina zachowywała się u doktora - bardzo grzeczna, przytulaśna sunia, ponad dwie godziny na kolanach, choć malutka nie jest, a łapka bolała. Quote
AśkaK Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Jest jak mały kagurek!!!:evil_lol: Laro :calus: !!!:p Zakładaj topik i to już!!!;) Niech dogomaniacy dowiedzą się o pięknej, biednej Dinusi! W schronisku była 2 dni chyba. Quote
Milady Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 :angryy: Ten jełop z Ostrowii nie mógł założyć suni takiego opatrunku??? :angryy: ... sunia jest przepiękna. Myślę, że znalezienie domu dla niej to będzie moment. Mogę wsytawić małą na allego. Prosze o oficjalną zgodę ;) Quote
esperanza Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 Dokładnie, to ta :-( Co do Swierzbika, poprosiłam już o przeniesienie do innego boksu. Mam nadzieje, ze się zastosowali. Czarna sunia miała iść na miejsce Diny, do pomieszczenia dla szczeniąt, ale nie wiem, czy to dobre rozwiązanie, bo z lampą jeszcze do schroniska nie dotarłam :oops: Quote
Milady Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 hi hi, może i nie są pozowane, ale z tą łapką to malutka sama na łóżko nie weszła :diabloti: Quote
Milady Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Aha :) czyli standard - w schronisku dramat, a w ciepłym domku nowy i całkiem niezużyty ;) pies A w poniedziałek jakbyś potrzebowała jakiegoś wpsarcia przy Heksuni, to daj znać. Quote
AśkaK Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Ale łapiny to ma Dinusia wielkie!:crazyeye: :cool3: Duża panna z niej wyrośnie!:p Quote
AśkaK Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Mam dobry komunikat.:p Godzinę temu do schroniska pojechały trzy piękne, ocieplone, duże budy!:multi: W każdej zmieszczą się cztery małe psiaki lub dwa średnie.(widziałam, oglądałam, mierzyłam;) ). :p Dziękuję serdecznie Allegrowiczom - to dzięki Wam psiaki te budy dostaną!:B-fly: Quote
avii Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Dziękuję serdecznie Allegrowiczom - to dzięki Wam psiaki te budy dostaną! Takie podziekowanie zamieść na swoich aukcjach Asiu>> niech ludzie widzą że za ich dobre serce naprawdę są budy i uratowane od chłodu i mrozu parę psich nieszczęść :loveu: :multi: Lara>>> Twoje zdjęcia to nic tylko skopiować i powiesić nad monitorem :evil_lol: :cool3: co mi łysawo i smutnawo to patrzę na wujka Melona i przytulone do niego jakies ..bidactwo :loveu: On premię powinien dostać za sam ..wygląd :lol: A Lara za ..mamkowanie ..też :evil_lol: :p Quote
AśkaK Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Laro, a czy założyłaś już wątek Dinusi. Bo ja gapa mam już tekst :oops: , zaraz założę jeśli chcesz i tutaj linka wkleję.;) Quote
AśkaK Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :cool2: Te fotki jak najszybciej powinny ozdobic nowy wątek Dinusi!!!:p Quote
gamoń Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Dinusiu jestes Boska.:multi: :multi: :multi: Zmykaj do domu!!!!!!!!!!!!!!:lol: :lol: :lol: Quote
esperanza Posted February 5, 2006 Author Posted February 5, 2006 Załozyłam temat Sambie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1317010#post1317010 Uważam, że Dragon, Świerzbik i Samba i dzikie ON- kowate szczeniaki i staruszki, to psy którymi nalezałoby się zająć w pierwszej kolejności. Quote
Milady Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Myślę, że staruszkom trzeba zorganizować jakiś fajny wybieg, bo mają małe szanse na adopcje i będa w schronisku dłużej. Nie mają też szans na wybiegach z młodymi psami, bo sa przez nie dominowane. Co sądzicie? Quote
esperanza Posted February 5, 2006 Author Posted February 5, 2006 Teoretycznie tak, ale wszystkie staruszki są zupełnie rożnej wielkości i obu płci. Do tego wyżłowaty jest wrzaskliwy, czarna mała sunia prawie cały czas śpi w kącie i podobno potrafi ugryźć, gdy ktoś jej przeszkadza (może to wynik złego samopoczucia) podpalany niskopodłogowiec jeży się na inne samce z wybiegu, a jedyne sunie, ktore znoszą towarzystwo innych psów, to Saba i ruda suka z ciemnym pyskiem z wybiegu, gdzie wcześniej były szczeniaki. Quote
AśkaK Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Założyłam wątek Dinusi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1317077#post1317077 Racja, przydałoby się jakoś te staruszki oddzielić od młodych, silniejszych psiaków. Teren jest ale boksów brak.:oops: :angryy: Quote
AśkaK Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Rozejrzę się wśród producentów takich gotowych boksów dla psów, które nie wymagają betonowego fundamentu - stawiasz i masz. Można by taki duży boks podzielić na trzy mniejsze i w każdym jednego - dwa staruszki umieścić w budach. Bo do wiosny wszelkie prace budowlane są niemożliwe, a wszystkie boksy w pawilonie zapełnione. Quote
esperanza Posted February 5, 2006 Author Posted February 5, 2006 Rozmawiałam z wlaścicielami na temat boksów stalowych i są zainteresowani. trzeba im pokazać, jak to dokładniej wyglada, tylko kwestia pieniędzy zostaje, bo to może sporo kosztować. faktycznie trzeba sie rozejrzeć. Quote
*Gajowa* Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Taki stawiany kojec w wymiarach 2 x 3 m - zadaszony, z drewnianą podłogą kosztuje u producenta ok.2.500 zł + transport ok.250 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.