Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Supergoga masz błogosławieństwo do promowania Rolki
my cie wesprzemy jak tylko możemy !!!

Jesli ktoś posiada foteczki ROLKI to prosze przesłać na meila do Supergogi

i oczywiście prosimy o linki do każdego ząłożonego tematu na innych forach !! ;)

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, ta duża pręgusia jest słodką przylepką, wieczorem wstawię zdjęcia. Z Maćka i YBOT nazwałyśmy ją...no właśnie jak Maćko?:oops: :lol: Wiem że skojarzenie było od Sfinksa i Egiptu, bo ona ma takie wielkie sterczące trójkątne uszy jak te egipskie koty. Siada też jak kot, łapy pięknie wyprostowane i jedna koło drugiej. Długo grzała się z nami w pomieszczeniu socjalnym, jest wielkąpieszczoszką, wciąż wpychała komuś łeb do głaskania. Będzie wspaniałą przyjaciółką, jest spokojna więc myślę że nawet do dużego mieszkania się nadaje.:-) Szkoda jej na łańcuch...:oops:

Maćko, trzymam za zdrowie Grasika. Z Lusią lepiej! Nie ma żadnych objawów nosówkowych albo parwo, zaczęła jeść!:multi: Lecę zaraz do weta.

Posted

Asiua nazwalysmy ja Nefretete hehehe czyli Nefrunia :)

A wiec juz wrocilam od weta, ma jakis lek antybiotykopochodny, nie pamietam nazwy, zaraz lece do apyetki niech sie tylko syn wybudzi bo jak weszlam do domu to sie poplakal ze mnie nie bylo.
Mamy oddychac spokojnie narazie, probka koopki pojechala juz do laboratorium, jak Gras sie stanie apatyczny, przestanie jesc itp. to mam uderzac ponownie do weta, ma miec nadal diete.
lekarka powiedzial, ze prawdopodobnie ma oslabiony organizm od iwermyktyny i musialo mu cos zazkodzic bo podobno iwermyktyna nie jest obojetna, ale swierzb wyglada juz ladnie i nie ma sie tez o to co martwic.
Narazie wiec mam mu podawac ten lek, witaminy i obserwowac co bedzie dalej a w poniedzieli udac sie z psem lub bez w celu analizy wynikow i dalsze zalecenia.

Odetchnelam z ulga co nie znaczy, ze Grasik bedzie teraz duzo pilniej przez mnie obserwowany.

Posted

Acha, Grasik mial rowniez zbadany brzuszek, Pani doktor powiedziala, ze odwodniony nie jest, czuje oslabione jelita, ale jednak ma biegunke to ma prawo do takich zmian, w kazdym razie mam go obserwowac.

Posted

Zycze Grasikowi duuużo zdrowia, a jak tylko odpocznie trochę, na szczepienia trzeba z nim iść :cool3:


Ponieważ nie była w schronisku już od 3 tygodni, nie wiem, jakie mamy nowe psiaki, a jest potencjalny domek dla samca na podwórko, raczej dużego (ale nie łańcuch) do towarzystwa dla suni rudej, troszkę goldena przypominającej.
Prześlijcie mi proszę zdjecia takich psiaków na maila. l_i_l_i_t_h@o2.pl

Posted

A musi byc koniecnzie samiec ??? Rolka sie zrobila bardzo sympatyczna, toleruje kolezanki i z pewnoscia bedzie odstraszac wygladem nieporzadanych gosci a jak bude bedzie maial cieplusia to mysle, ze bedzie to lepsze dla niej wyjscie niz schronisko.

Posted

Tak, tak! Zorro by się świetnie nadawał! :klacz: Bardzo przyjaźnił się z labkowatą Białą (Śnieżką) więc sunia-rezydentka powinna mu baaardzo przypaść do gustu!:p

Maćko, mi jedna kobitka zwracała uwagę na iwermektynę że mogą być skutki uboczne, rubon36 czy takie coś jak ma Grasik to mogą być skutki leczenia?

Ups!Właśnie Rudy nasikał na środek dywanu!:oops: :diabloti: Idę sprzątać...:angryy: Chyba nie czuje się do końca pewnie w tej nowej sytuacji, mała lokatorka Lusia pretenduje w końcu o moje i TZ względy. Ach ci faceci, zazdrośni jak dzieci!:evil_lol:

Posted

Asiu wiem co czujesz gdy Rudy biedak chodzi "nieszczesliwy" Gras odrazu ozdyl duchowo jak sunka zostala zabrana, czul sie niepewnie, pewnie myslal, ze moze chcemy go oddac czy cosik, taki nieraz nieszczesliwy byl i zatrwozony, ale jak Tosia ( Kobra) byla juz zabrana to nie ten pies, ogonek biegal jak szalony w lewo i prawo, ale i szukal malej przez jakis czas.
Jak ptrzymy teraz na fotki z nowego domku Kobruni ( Ona juz zawsze dla mnie bedzie Kobrunia ) to lezki nam staja w oczach, to taka przylepa, taka pocieszka byla :))) Ale za to ma fantastyczny domek i fantastycznych " rodzicow " :)))

Z Grasikiem po tym leku chyba lepiej, od czasu podania pierwszej dawki nie wykopkal sie, ale biore tez pod uwage, ze jednak go przeczyscilo a w ciagu dnia to On zabyt duzo nie je, nadrabia jedzeniem w nocy lasuch.
Ale tak sie w ciagu dnia o Niego balam, ze ciagle go nawolywalam i sprawdzalam czy reaguje jak zwykle, widac bylo czasem, ze moze go brzuszek boli, przynajmniej mi sie tak wydaje, ale teraz smacznie spi i wypoczywa a i tabletki ladnie jadl bo ich nie mozna laczyc z jedzeniem wiec musialam podawac na "sucho" i nie protesowal specjalnie, pewnie wiedzial, ze pomoga mu na brzunio :)
Ciekawa jestem jak te badania wyjda, bedzie mial robione tez na trzustke zeby wykluczyc wszelkie dolegliwosci. A nie bylo tej Pani doktor do ktorej chodzilam na poczatku z Grasem wiec walkowalam az sie nie upewnilam, ze powinno byc wszystko w nalezytym porzadku, tzn. ze Grasik nie jest powaznie chory.

Posted

Maćko nawet nie wiesz jak się cieszę że u Grasa to nic powaznego ... :multi:
Zdrówka mu życz odemnie i potargaj go po łbie od ciotki owcy :eviltong:

Własnie !! Czy ktoś jedzie do Schroniska w ten wekend ?? !!
Bo jest trochę karmy i darów i czeka niecierpliwie dom tymczasowy na szczeniaka tego ONkowatego ...?? :placz:

Posted

To ja jutro pędzę do kiosku!!! :multi: (bo na tym internetowym "Moim psie" nie mogę Jagodzi cosik znaleźć...:oops: a nie...zaraz, zaraz, chyba wpadłam na trop!:evil_lol: )

Ponawiam pytanie - czy któraś ciocia może pojechać do naszych ostrowinek? Zobaczyć jak tam piecyk grzeje, zabrać Onkowatego maluszka, popstrykać fotki..?

Owieczko, wiem że masz jakiegoś kierowcę na oku z duużym sprzętem :cool3: (czyli samochodem :evil_lol: ), ja z nim pojadę w tygodniu jeśli wtorek lub. piątek mu odpowiada.

Posted

[quote name='Lara']Prezentuje Owieczka, a kogo? Karmelka i ... chyba Moreska :multi: Owieczko odezwij sie i napisz co i jak z tym programem, kiedy bedzie, bo musze nagrac bo mnie w domku nie bedzie.

W związku z tragedią w Katowicach :-( program został odwołany
tzn. scenariusz zminiony i dlatego wystąpimy w innym terminie :shake:
będą mnie informowac kiedy

Posted

AśkaK napisał(a):

Ponawiam pytanie - czy któraś ciocia może pojechać do naszych ostrowinek? Zobaczyć jak tam piecyk grzeje, zabrać Onkowatego maluszka, popstrykać fotki..?

Owieczko, wiem że masz jakiegoś kierowcę na oku z duużym sprzętem :cool3: (czyli samochodem :evil_lol: ), ja z nim pojadę w tygodniu jeśli wtorek lub. piątek mu odpowiada.


Kierowca jest samochód też tylko pewnie będę wiedziała wszystko w ostatniej chwili . AśkaK Jutro powinnam dać ci znać ( jak możesz to puść mi smsa jutro rano) Było by dobrze żebym znała dokładne adresy, telefony i miejsca gdzie coś dużego odebrać. Bo samochód z kierowcą jest ( na lewo) ;)
więc dobrze by było tak szybko i sprawnie to załatwić .:evil_lol:

Posted

Dzieki Lara :razz: dostałam pw z info .

Prosze wszystkich żeby podawali mi kontakty na pw ja postaram sie wszystkich obdzwonić i zebrać jak najwięcej ( o ile sie uda ten transport)
Ale jestem dobrej mysli ;)

Posted

Ja się wtrynię może troszke nia na temat transportu, ale myslę, że i tak dosyc ważne. Mianowicie zastanawiam się co mozna zrobic dla najstarszych psiakow schroniskowych i tych które szansę na adopcję mają nikłą, wytypowałam tutaj 4 psy (Sabę niestety też, bo nikt jak do tej pory nie jest nią zainteresowany :-()
Ten pies jak dla mnie jest trochę wyżłowaty. Ponieważ widac po nim, że jest juz starszym panem, nikt nie chce go adoptowac, a siedzi w schronisku już od 4 miesięcy, a może dlużej .

Nasza biedna Saba, której właściciel zmarł, a Hary czworonożny przyjaciel padł w schronisku.


Sunia staruszka, bardzo przyjazna, rządzi razem z Sabą

Posted

Irysek, biedaczek bez oczka


Wydaje mi się, że warto by było o te psiaki zatroszczyć się i zrobic jeszcze dokładny przegląd wszystkich zwierzaków. Jest kilka psów, które praktycznie do ludzi nie podchodzą, wręcz się boją.

Posted

Esperanza?? może w Ostrowii jest szczeniak do adopcji??

Szukam psiaka - szczeniaka , niedużego , najlepiej ciemnej maści, do mieszkania w domu z dzieckiem i innymi zwierzakami, tzn. drugim psem i królikiem.

Posted

pan Sz. ze schroniska ma zapowiedziane ze szczeniaki bedzie zglaszal na nr tel mojego meza....jak na razie nie zadzwonil.... aha - mam tez troche rzeczy do zabrania...Zoliborz

Posted

YBOT napisał(a):
pan Sz. ze schroniska ma zapowiedziane ze szczeniaki bedzie zglaszal na nr tel mojego meza....jak na razie nie zadzwonil.... aha - mam tez troche rzeczy do zabrania...Zoliborz


A podobno są jakieś dwa czarne podrośniete szczeniaki które zgarneli razem z ONkowatą matką ??!! :mad:

YBOT Podaj mi nr. na pw gdzie i do kogo mogę dzwonić w sprawie darów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...