Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Larciu ja rozmawialam na temat trociaka z wlascicielem, trociak ma isc na miejsce tej niby kozy bo trociak da wiecej ciepla na noc a ta koza mialaby isc do tego mini korytarzyka gdzie sa po dwa boksy z kazdej strony, tam te psy sa bardziej odizolowane od ciepla.

Mila, rozmawialam z Fela na temat Moreska ( siurka) przydalby sie domek zastepczy, no ja niestety nie moge go wziac, nie wiem jak z zalatwieniem sie u niego, moj Damian moglby go za bardzo meczyc a On ma utrudnione chodzenie, wiec u mnie odpada, jezeli bylby jakis domek zastepczy to mozna by go leczyc i uwazam ta sprawe za dosc pilna bo ten grubszy wlasciciel tez cos wspominal o uspieniu, ja co prawda tez o tym wspominalam, ale nie nalegalam bo nie do mnie nalezy decyzja.

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Acha, jesli chodzi o borderke, to chyba chetny sie wycofal co jednoczesnie uwazam, ze nie zalezalo mu zabardzo na tym psie, bo takie pytanie jak zadawalysmy to byly istotne i osoba ktora chce zaadoptowac psa powinna sie liczyc z takimi pytaniami czy wymaganiami a temu Panu chyba az tak bardzo nie zalezalo.

No i Kobrusia w srode lub czwartek idzie do nowego domku, Panstwo bardzo sympatyczni i Kobrusia im wpadla w oko :)))

Posted

Aha - TROCIAK
ma byc we wtorek, czyli jutro w Pasecznie.
I znowu - kto kupi ten trociak??? Kto pojedzie do Piaseczna, a potem do OStrowii.... Gajowa wie, gdzie jest sklep.....

Posted

ja mam teraz 6 onkow do adopcji w tym 2 chore:oops: .i zero doplywu kasy bo zimno i szkolen praktycznie nie ma a kasa za szkolenia idzie na pomoc psom.co do zlotowki.inna sprawa ze te psy to onki:ices_bla: :evil_lol: .dobra zmykam meskosc shado ocalona[chlopczyk siem ucieszy jak mu powiem:roll: ]:scared: .ps.dziewczyny odwalacie kawal dobrej roboty.przydalyby sie twarde zasady adopcji tylko.ale przy takiej ilosci psow to ciezka sprawa.no i fakt ze adoptujacy jest chwalony po niebiosa ....powinien byc ale z pewna doza...niesmialosci nalezy delikatnie kontrolowac domy adopcyjne:candle: .dobra spadam bo zdaje sie sie wtracam.sorki i juz mnie nie ma:calus:

Posted

:oops: ybot mi napisala ze facet juz jej chyba nie chce i sie chyba wycofal :P No nie wiem, ja wczoraj z nim rozmawialam, wcale nie bylam nachalna ale dzisiaj juz sie nic nie pytal.

Posted

Maćka napisał(a):
Sluchajcie !!!!!

Zeby byla jasnosc co do adopcji, nikt tutaj o tym nie pisal, nie wiem czemu ale ja napisze, mozeie sie na mnie gnewac klnac i wogole, ale powiem co osobisie i nie tylko osobiscie mysle.

Potencjalny "nabywca" psa musi byc dokladnie sprawdzony, nie moze powiedziec raz ze go wysterylizuje a za chwile zaprzeczyc, tu nie chodzi o szybkie pozbycie sie psa ze shroniska, tu chodzi o zapewnienie mu godziwych warunkow zyciowych. Zadne inne scronisko nie wyda psa bez sterylki lub bez zobowiazania do niej i potem jakiegos udokumentowania, zbyt wiele "reproduktorow" na wyczerpaniu traia do schronisk, nie mozna pozwoli na ten proceder za cene wydobycia psa ze schroniska, to ze ktos hodowca nie znaczy ze bedzie mu dobrze, zobaczcie chociazby afere o hodowli Pani Sarlej czy jak jej tam na nazwisko. Szczegolnie rasowiec powinien byc sterylizowany !!!

A juz napewno wazna role pelni umowa adopcyjna, podpisuje sie ja w kazdym schronisku, nie mozna powiedziec ze sie o tym nie wiedzialo, psy nie moga tak poprostu znikac ze schronisk, schroniska potem musza sie z psow rozliczac, musza byc dane osobowe adoptujacego zeby w razie czego mozna bylo sprawdzic jak sie psu zye i ak zle to wyciagnac z tego konsekwencje.

PSY TO NIE RZECZY TO ZYWE STWORZENIA I TRZEBA JE NA PRZYSZLOSC ZABEZPIECZAC !!!!!!!!!

No to chyba tyle, teraz mozecie na mnie bluzgac, ja tez chcialabym im wszystkim zapewnic szybko domy, ale nie za wszelka cene !!!

masz rację co do tej umowy, a nie dało by się powoli rozpocząć sterylek w schronisku jak się zrobi cieplej? :)

Posted

Napomkiwalismy o tym wlascicielom, ale kurcze tam nie ma warunkow na trzymanie psa po zabiegu a przeciez bedzie mial obnizona odpornosc przez jakis czas to takiej ingerencji :( Musialyby sie tam poprawic najpierw warunki.

Posted

Maćka napisał(a):
Napomkiwalismy o tym wlascicielom, ale kurcze tam nie ma warunkow na trzymanie psa po zabiegu a przeciez bedzie mial obnizona odpornosc przez jakis czas to takiej ingerencji :( Musialyby sie tam poprawic najpierw warunki.

Z tego co wiem, istnieje możliwość przetrzymania psa w lecznicy za niewielką odpłatnością- pod rozwagę :)

Posted

Maćka napisał(a):
Mysle ze jak powstanie fundacja i poprawia sie tam jeszcze bardziej warunki to bedzie to brane pod uwage :)

No to trzymam kciuki :) Fajnie, że o tym myślicie :)

Posted

Słuchajcie, proponuję na dzień dzisiejszy rozpatrzyć dwie najpilniejsze sprawy:
1) co z Siurkiem-Moresem? ( bardzo ładnie Maćko go nazwałaś:p )
2) co z trociakiem?

Siurka musi zobaczyć kompetentny wet i dalej, w zależności od diagnozy, podejmiemy decyzję o dalszym losie psiaka. Jedno jest pewne - w schronisku bardzo cierpi i to cierpienie samo nie ustanie. Potrzebny domek tymczasowy bo jeśli wyjmiemy go ze schroniska i diagnoza będzie pomyślna, to przecież nie może już tam wrócić. (Oczywiście przy złych rokowaniach też przecież nie zawieziemy go z powrotem do zimnego boksu).

Rozmawiałam z Felą, Laro pracownik Cię dobrze poinformował, wygląda na to że na trociak nie ma tam miejsca.:oops: :shake: Trociak jest sporo większy od piecyka i uniemożliwi poruszanie się po korytarzu i otwieranie najbliższych boksów. Piecyk nie jest tak szeroki i jakoś boksy można jeszcze uchylić, mimo to opaliłam sobie w wąskim przejściu kurtkę.:oops: Trzeba zapytać właścicieli jak widzą ustawienie go w jednym z boksów. Tylko boksy zapchane, jednego psiaka trzebaby gdzieś przenieść.

Zadzwonię jutro do schroniska i popytam dokładnie co o tym myślą.

Posted

W sprawie Moresa (vel Siurka) pojawił się konkret. Propozycja moim zdaniem warta natychmiastowej realizacji - pod warunkiem, że na to ten cel dobrzy ludzie specjalnie się złożą. Tu jest link do wątku, gdzie propozycja się pojawiła.

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20978&page=4

Pozwolę sobie jeszcze wkleić swój post stamtąd:

Gamoń (a własciwie jej córka) nie dodała, że po tych 2 dniach u niej byłaby szansa realna na dobre, cipepłe hotelowe miejsce na wyjątkowych warunkach. Jesli znajdą sie osoby, które pomoga nam finansowo (a jak wynika z poprzednich wypowiedzi - takie si znajdą na pewno), to decyzja jest jasna. Zamiast skazywac psa na powolne umierania czy chocby na cierpienie, zabieramy go do Warszawy.
Gamoń, wielkie dzieki za KONKRET!
Ale jest ale - musimy liczyć się z tym, że koszty miesięczne wzrosną o koszty leczenia. Po drugie, będziemy mu oczywiście szukac domu, ale nie liczmy na to, że znajdzie się on bardzo szybko. Ten pies jest staruszkiem, który niedowidzi (bielmo na oczach) i na pewno bedzie miał problemy z poruszaniem się.
Być może jednak taki dom się znajdzie. W ostrowi takie cuda już się zdarzały.
Jest jeszcze tylko kwestia przywiezienia go do Warszawy.


Posted

Ciocie wolontariuszki :))) W sprawie trociaka ja gdybam, poczatkowe ustalenia byly takie, ze piecyk bedzie na dzien demontowany, teraz to jeszcze lepsza opcja, bo jest niby koza :) No wiec moze niby koze wstawic w ten maly korytarzyk i grzac nia w dzien a na noc zakladac trociak, to nie jest wiele roboty a dodatkowo na noc tak jak jest teraz, podlozyc jeszcze w ta niby koze, co o tym sadzicie ??? Demontacja trociaka bedzie polegala tylko na tym aby wyjac go z rury odprowadzajacej dym i na niczym wiecej. A z niby kozy cieplo i tak bedzie sie roznosilo no i noce sa jednak gorsze od dni, takie rozwiazanie chyba by pozwolilo na oszczedzeniu jednago boksu :P

Posted

Ja już mam dzisiaj dosyć kochani.
Avii, "fantastycznie" że jest hotel który psiaka przyjmie "na preferencyjnych warunkach" i są ludki gotowi pomóc finansowo, transport już łatwiej organizować skoro mamy dla psiaka lokum.

Posted

[SIZE="4"]JEST TRANSPORT !!!! Znalazła się dobra duszyczka która pojedzie w ciągu godziny >>>> tylko potrzebna osoba która z nia pojedzie do schroniska !!!!!
PILNIE !! telefon do czarodziejki na PV !!!!

piszcie


A tobie Dorotko za tak duże i gorące serducho duuuuża :calus: :calus:



POTRZEBNA OSOBA KTÓRA POJEDZIE Z DOROTKĄ !!!!!!!!!!!

Posted

Blagam tylko niech kolezanka uwaza na drodze... ja wczoraj przezylam chwile grozy i walczylam o utrzymanie sie na jezdni. Szesokiej i suchej drogi!!!




Ale Dorotce potrzebna druga osoba >>> nigdy takiej akcji nie przeprowadzała , pies chory i obolały, nieznajomy >>>> kto pojedzie z Dorotką !!!!!!!???

Posted

Do gamonia czyli Beatki z tego co czytałam >>>

adresu nie znam ...

Beatka odezwij się .......

dziewczyny z Ostrowii >> Aska, Esperanza -- pomózcie w w kontakcie z Gamoniem ja muszę teraz wyjść , po prostu muszę ......

Posted

Dziewczyny, super że tak sobie poradziłyście, Dorotka dzwoniła do mnie ale ja mam tu smutek wielki z małą Lusią, jeść i pić nie chce od 2 dni i dziś zostawię ją w lecznicy na kroplówki.:-( Zaraz idę. I znowu jestem chora.:oops: :-( Załamię się, co wyjazd do schroniska to za dwa dni jestem nie do życia.:shake: Więc pojechać nie mogłam. Ale odetchnęłam, organizacja widzę super :multi: więc już o nic się nie martwię i lecę z Lusieńką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...