Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Dziewczyny mam jedną ale to ogromna prośbę !!!!!!!!!!!!

Zróbcie troche nowych zdjęć psiakom które tu na dogo maja pozakładane tematy . One z braku newsów ...powoli zanikają by inaczej nie powiedzieć .


I jeszcze jedna prośba >> w schronisku jest Charli i Grafka >>>> bardzo prosiłabym tez o parę nowych zdjęć . te psiaki wystawione są na Allegro .

A poza tym cykajcie ile ...klisza bądz karta wytrzyma , mozna by parę znowóż wystawić .

:modla: :hand:

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiałam z pracownikiem, jedno szczeniątko - labkowata sunia już ma domek. Więc zostały nam jutro do obfotografowania trzy maluchy i mama...i oczywiście wszystkie inne kochane psiaczki!
Trzymajcie kciuki za Dorianka - by pozwolił sobie pomóc, i za sunię która jutro pojedzie z Esperanzą i tą panią do swojego nowego domu. Po cichu marzę by to była Zuzia...:oops:

Posted

W schronisku dwie noce temu doszlo do tragicznego zdarzenia.
Ktos włamał się do schroniska, prawdopodobnie przechodząc przez mur i ukradł kilka psów z wybiegów ogólnych. Ponieważ tam nie ma oświetlenia zewnętrznego, więc przy okazji uciekły im trzy psy. Rano pracownik znalazł Reksia i dwa inne martwe psiaki :cry: Sfora biegająca luzem zagryzła je, po prostu nie miały szans, będąc tak małymi
Tak brzmi relacja pracownika. Slady krwi i walki psów widać do dziś :placz:

Posted

prawdopodobnie przechodząc przez mur i ukradł kilka psów z wybiegów ogólnych.


UKRADŁ :crazyeye: :crazyeye: PO CO ??? SKORO MÓGŁ PRZYJŚC W CIĄGU DNIE I ZA DARMO ZABRAĆ :roll:

W życiu nie zrozumiem pewnych ludzi .....

Rano pracownik znalazł Reksia i dwa inne martwe psiaki Sfora biegająca luzem zagryzła je, po prostu nie miały szans, będąc tak małymi


juz nawet na komentarz nie mam sił :shake:

CZYTE BURAKI, ĆWOKI PROWADZĄCE TO SCHRONISKO NIE MOGĄ ZATRUDNIĆ JESZCZE JEDNĄ OSOBĘ !!!!!!!!!!! JEŚLI SAMI DUUUPY NIE RUSZAJĄ ......:angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Nie mam slow by opisac ten wyczyn :diabloti: :diabloti: :diabloti: co za baran sie tam wlamal, po co mu bylo krasc psa ze schroniska, nie mozna bylo poprostu zaadoptowac ??? O rany, co za dranstwo :placz: :placz: :placz: Takich to tylko :mad: :mad: :mad:

Posted

Ten, który włamuje się nocą do schroniska i kradnie kilka !!!! nie jednego psa, na pewno nie bierze ich, bo kocha zwierzęta.
W ten sposób pozyskuje się psy jedynie do niecnych celów. Np. na mięso, albo do psich walk.
Czytałam ostatnio w gazecie artykuł na taki temat. Tam było nawet ostrzeżenie do właścicieli psów, aby wiedząc co się dzieje, zabezpieczali swoje zwierzęta przed podobnymi zdarzeniami.
Kradzione są określone psy, bo na nie jest zapotrzebowanie.

Szkoda psów... To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba zwierzętom bez właścicieli intensywnie pomagać. Tym chodzącym luzem po mieście i tym w schronisku.

A tym bęcwałom, którzy TO zrobili, życzę...., żeby się któregoś pięknego dnia opamiętali... Bo co jeszcze można powiedzieć???

Posted

A tym bęcwałom, którzy TO zrobili, życzę...., żeby się któregoś pięknego dnia opamiętali... Bo co jeszcze można powiedzieć???


Można >>> żeby ich jasny szlag trafił :angryy:

a to chyba Reksio ( jesli o tego chodzi )



Posted

Miejmy nadzieję, że może jeszcze te zaginione wrócą...
Popieram Larę: piszcie dziewczyny, co w schronisku, bo każda z nas martwi się tym wszystkim. Niewiedza + bezsilność = siwe włosy ze zmartwienia. A przecież nie możemy wszystkie osiwieć!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Nie ma tego pieska, pracownik nie wie co się stało z nim


Też nie ma:


i jeszcze takiego malucha ( to chyba Reksio):


nie ma:


No i nie ma żadnego ze "starych " wilczurowatych. Jest za to jeden nowy...

A wogóle to pracownik powiedział, że ukradli trzy psy, ale które nie umiał powiedzieć...
to skąd wie, że trzy "ukradli":crazyeye:

Posted

No ten PRZEDostatni to przeciez Reksio :-(

A wogóle Milady >> zniknęły przeciez te z boksu ??? patrz wyżej czy tylko zdjęcia wcześniej były w boksach robione ..........

WOGÓLE JESTEM NA MAXA WKURZONA NA ...WŁASNĄ BEZSILNOŚC :angryy: :angryy:

Posted

Piszę, których nie ma. A zaglądałyśmy dzisiaj do wszystkich bud. Porównuję z ostatnimi zdjęcami. Ale wtedy nie miałam zdjęć wszystkich piesków...

Tak właśnie - nie ma psów z boksów.


Aaaa za to jest nowa panna, której się pieni pysk:shake: .. Nie weszłyśmy do tego boksu :oops: . A na zdjęciach widac tylko jej pupkę, bo ciągle biegała

Posted

No i Karmel :placz:


I jeszcze było takie maleństwo, całe drżące, co nie chciało wyjs\ść z budy. Zwrócił moją uwagę, bo wystawił całego siurka, a ten siusiaczek był taki ... biały. Na siusiakach pieskowych się nie znam, ale z obserwacji mojego psa wiem, że jest cały różowy... No i wyglądło to, jakby mu .... no nie wiem odmarzł czy co....
(jakby kogoś gorszyło zdjęcie to usunę)




Na zdjęciu w sumie i tak nieźle wygląda :(
A potem został zabrany do ciepłego pokoju...



I gdyby nie to, że by mnie MÓJ tzw TZ zabił, to już by spał u mnie na fotelu :(

Posted

Co z Carmelem ???!!!


Milady>>> opisz troche teraz te psiaki które tu mamy na stanie ..pliss
bo mnie rozerwie ..:angryy:

Tak właśnie - nie ma psów z boksów.


To co jest grane :crazyeye: :crazyeye:

Posted

Avii - nie rozumiem - co mam opisać....
Zdjęcia powyżej - pieski, których nie ma w schronisku, a były przed świętami. Poniżej Karmel - jest pogryziony. AśkaK go oglądąła i ponoć łapki tylne są nie OK. Może Esperanza coś wiecej napisze...

Trzeba leczyć Karmela, a ja jestem gupią pałą, że go nie wzięłam do Wawy:wallbash:

Posted

:roll: No nic mijamy sie w postach ......
Chodziło mi właśnie dlaczego Karmelek lezy , Czy Charciczka jeszcze ....jest ..... jak jest po prostu kondycja tych ""naszych"" tu na dgmani psów ...

W miskach była woda czy lód?? A jedzenie ? Czy one mają w końcu co jeść czy dostawa karmy na razie była tylko na początku grudnia ....

Posted

Rany to schronisko jest tragiczne, afera goni afere. Mam nadzieje, ze za jakis czas cala ta afera sie troszke uspokoi i bedzie wiadomo dokladnie co sie stalo, jak do tego doszlo i jak to wszystko naprawic. Mam tylko jedno pytanie, czy praownik, wlasciciel ma jakas opcje zglosic wlamanie bo co to bylo innego jak nie wlamanie ? na policje ??

Moze jak podjedzie tam jakis radiowoz czy cos w tym stylu to zloczyna sie troszke uspokoi :p

Posted

o jesu zniknął mi cały tekst :(

To teraz krótko:
Napisałam już jakich psów nie ma. Wszystkie pieski, któe mają wątki są! Pomocy potrzebuje Karmel i ten od siurka. Sa jeszcze dwa staruszki, które też wet mógłby obadać.


Mam zdjęcia (szczeniaki, graf) i komu wysłać na maila i na jakiego?
Inne pieski tez obstrykane, ale będę wstawiać sukcesywnie, bo jeszcze muszę popracować. W końcu już siódma ;)

P.S. Ja bardzo emocjonalnie dzisiaj podeszłam do sprawy, Aśka zresztą tez. Może trzeźwa ocena innych dziewczyn się przyda. Będa tam w sobote

P.S.2. Ech Rysio, taki słodziak i tak nieśmało machał kuperkiem jak się go głaskało :placz:

Posted

Dopiero teraz przeczytałam o tym co się stało. Na wszystkie sposoby próbuję sobię TO wytłumaczyć.
Nie komentuję, bo niby jak...słów brak...
Ściska mnie gardło :-(
Zobaczyłam zdjęcia tych, których nie ma :-(
Boże, przecież coś takiego w ogóle nie powinno mieć miejsca. I dlaczego? One już tyle wycierpiały w tym swoim smutnym, samotnym życiu....
Dziewczyny, dajcie proszę koniecznie znać co z psiakami.
Może trzeba będzie zrobić zbiórke na leczenie? Oczywiście jakby co to się dokładam.

Posted

Emocji było dziś rzeczywiście dużo.
Przy bramie przywitała nas Saba, Biała-Śnieżka, duża śliczna puchata suka i trochę nieśmiały wilkowaty bury psiak. Na ścieżce ślady krwi. Myślałam, że to ślady po karmieniu surowym mięsem, pracownik słowem nie wspomniał o tragedii.
Zaczęłyśmy od fotek, miziania psich mordek i zaglądania do bud. Efekty opisała już Milady.:oops: Najbardziej zasmuciły nas:
-starszawy, czarny, bardzo biedny i uroczy psiaczek z chorym siurkiem. Milady wypatrzyła go w budzie, trzesące się ciałko i ten siusiak jakby zamarznięty, nie mógł go schować.:-( Kazałyśmy natychmiasta przenieść psinę do ogrzewanego pomieszczenia. Pomogło. Ale potem musiał znowu wrócić na mróz. Jeśli sytuacja się powtórzy, a nie będzie nikogo kto to zauważy, prawdopodobne jest odmrożenie, zakażenie, lub pęknie psince pęcherz jeśli nie bedzie mógł się wysiusiać.
-Karmel. Ucho naderwane, na szyji wielka krwawa plama, ale nie znalazłam rany. Przednie łapki łyse od świerzbowca, poraniona skóra. Na tylnej lewej łapie nieregularna, sącząca się rana, przyschnięta ale na moje oko szykuje się infekcja. Bez antybiotyku nie da rady. Na brzuchu ślady krwi, ale ran nie znalazłam. Poza tym psiak-anioł, nic nie protestował gdy oglądałam obolałe miejsca. Milady chyba słusznie powiedziała, że przyszedł do nas po pomoc. A my nie mogłyśmy go zabrać...:-( :-( :placz:
-czarna mała sunia, starowinka z siwą mordką. Siedzi w budzie, drży, na chwilkę nawet nie wychodzi. I tylko te oczy...wielkie, takie smutne. Czy ma tam doczekać swoich ostatnich dni..?
-ZNOWU suka w boksie z psami !!!:angryy: Biało- ruda, dłuższa sierść. Brzuch pękaty, pewnie w ciąży. Kazałyśmy przenieść do suczek. Bardzo nieśmiała i zalękniona, obawiam się że nie wywalczy sobie miejsca w budzie, nie będzie mogła się ogrzać. Gdy odjeżdżałyśmy, kuliła się w kącie boksu. Bardzo marznie...

###
Słomy w budach dwa źbełka na krzyż. Tutaj już mnie szlag trafił!:angryy: Mają słomę swoją, praktycznie darmo, kwestia przywiezienia trzech-czterech belek. Ale trzeba chcieć...

Karma jest, przyjechała nowa dostawa 200 kg, pilnujemy tego z Klekotki i Felą jak oka w głowie by już nigdy nie zabrakło. Ale nadal nie jest jak być powinno. Odkąd są dostawy, właściciele chyba już nic sami nie kupują. Nie ma ryżu. Ma przyjechać makaron - ile, kiedy - nie wiem.

###
Szczeniaczki są trzy, wszystkie sunie. UROCZE!!! Maleńka, kremowa, labkowat słodycz - już miałam ją w skrytości przed Milady pod pachę pakować;) , ale rozsądek przeważył. I dwie łaciate "krówki", pękate rozrabiające bąble!:p Milady na pewno wstawi foteczki jak znajdzie chwilę. (Milady, to Owieczka chciała te fotki na maila. Ale my nie mamy Twojego maila Owieczko!;) Poprosimy!)

Nowe psiaki:
-piękny czekoladowy amstaff, jeszcze bardzo wystraszony ale ładnie mu z oczek patrzy. Oddany z powodu wyjazdu właścicieli. Chcieli go uśpić, pracownik przekonał by dali do schroniska "to może kto weźmie". Właściciele to znajomi pracownika.
-żółta, śliczna sunia, gładkowłosa. Robi urocze miny, np.marszczy czoło tak jakby mocno się nad czymś zastanawiała. Pewnie nie może rozgryźć, za jakie grzechy znalazła się w tym piekle... Radosna, żywa, sięga do kolan.
-czarny podpalany, wielki pies w ostatnim boksie. Śliczny. Większy niż Dorian, większy niż jakikolwiek psiak w Ostrowi. Ostro ujadał na puszczone na korytarz psiaki, ale dla ludzi przylepa. Klara chyba coś więcej może napisać na ten temat.;)


Znane nam już:
[SIZE=2]Z wilczurowatych nadal jest Damian. Siła spokoju i...rozpacz. Zamknięty w ciasnym boksie.
Sznaucerkowata Samba bardzo osowiała i zmarznięta, leży bidulka na mokrych szmatach. Gdy weszłam do niej, tylko przysunęła łebek do pogłaskania i zaraz znowu popadła w odrętwienie.
Zorro gdzieś się chował, przyszedł pod koniec. Saba - królowa, ze stoickim spokojem przechadza się po terenie. Czasem tylko pokłóci się ze schowaną za płotem Małą Mi, która okazała się żywiołową suczką!

I krocie ślicznych (to nie przesada), małych suniek i psiaków w ogólnych boksach. Gdyby te ich budy były choć po bokach papą obite...zawiozłyśmy dwie duże rolki wykładziny, doskonała na zaślepki. Czy zaślepki się pojawią, czas pokaże.

###
Smutno było, mroźno... Były emocje, była złość, łzy ciurkały. Spojrzałam dziś w tyle smutnych oczu, głaskałam tyle zrozpaczonych psich pyszczków, wystarczy bym sniła o nich przez miesiąc. I wszystkie te mordki musiałam tam zostawić...

...wszystkie prócz jednej, Doriana!:multi: Jest już bezpieczny.

Posted

Asiu, Bogu dzięki, że jesteście.
Te psy musiały przeżyć horror (tak jakby go miały mało każdego dnia...)
Martwi mnie Damian :-(
Wiem, że on ma swój wątek na dogomani ale jeszcze raz, tym razem tu, proszę - ktoś może go przynajmniej zaadoptuje wirtualnie. To oczywiście nie rozwiązuje problemu pobytu w schronisku, ale tak jak już pisałam, przynajmniej będzie na jedzenie, leki itp.
Asiu, Karmel potrzebuje "odwiedzin" weta. przypuszczam, że kilka innych też.
Może jest jakaś szansa na to, żeby ściągnąć jakiegoś "do rzeczy" weta? Finanse się zbierze
Trzeba pomóc!

Posted

Dziewczyny, a jak Wy myślicie: czy możliwe że to nie była kradzież, tylko niedomknięty boks i brama schroniska? no wiecie, sylwester, rausz, i te sprawy...
a który pies wyjdzie, to cała sfora się na niego rzuca. nie potrzeba do tego złodzieja.

ale tak naprawdę nie to mnie najbardziej martwi, ale to, że odkąd dostarczacie jedzenia, właściciele przestali je kupować. Tak nie może być. Przecież nie Wy dostajecie pieniądze z gminy, tylko zrzucacie się z własnych pensji!

Posted

Agnieszko, raczej marne szanse na ściągnięcie do schroniska dobrego weta poza Rybon36, ale ona jest zaganiana.A na miejscu brak warunków na zmienianie opatrunków.Więc teraz jedyna opcja to zawieźć Karmelka do weta i...nie wiem co dalej, zależy co wet powie. Na razie kazałyśmy go zamknąć w boksie po Dorim, żeby znowu psy go nie pogryzły. Ale tam z koleji ma tak mało miejsca.:-( Domek tymczasowy - to byłoby idealnie...:oops:

Posted

Asiu, tak bardzo chciałabym pomóc...
Możesz się zorientować (Ty albo któraś z dziewczyn), ile kosztowałoby ściągnięcie weta? Wiem, że to tylko jednorazowa pomoc ale mógłby na spokojnie zobaczyć te najbardziej potrzebujące psiaki
Kiedy pojedziecie do Karmela? Z tego co napisałaś to jemu pomoc medyczna jest potrzebna na już:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...