malawaszka Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 już wyżej też podawałam adopcje@sznaucery.rix.pl a wiadomo jakie są jego stosunki z innymi psami? dużymi i małymi Quote
AśkaK Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Malawaszko, zaraz otworzę mu topik to tam "pogadamy". :) Quote
esperanza Posted December 8, 2005 Author Posted December 8, 2005 wreszcie udalo nam się z Felą zrobić rozliczenie, z pieniędzy ktore otrzymałyśmy na ostrowskie psiaki. Poniżej przedstawiam ogólne rozliczenie. wszystkie osoby, ktore zazycza sobie rozliczenie szczegółowe, prosże by napisały do mnie na maila l_i_l_i_t_h@o2.pl Wpłaty na moje konto: Ada z forum miau- 250zł Agnieszka P- 50zł Asiaf1- 350zł Anonim- 100zł Basiaap- 200zł Gdgt- 70zł Hankag- 70zł Irma- 300zł Iśka- 100zł Joka- 70zł Malawaszka- 50zł Monika Pierożek 35zł Pajunia- 30zł p. Matkowska- 200zł Therion- 100zł Razem: 1975zł Wydatki z mojego konta to: leczenie Trytona- Śreniawitów- 82,00 środki odrobaczające, przeciwpchelne, minerały- 164,00 Royal C intestinal puszki, obroża- 24,00 Bento sucha karma i puszka- 29,29 leczenie Kruszynki bis-ul. Gagarina- 140,00 leczenie Grety- 79,00 krople dla dobka- 05.11 38,98 kość i puszka- 14,50 przelew na psiaki Feli- 100,00 przekazane na psiak Feli- 100,00 hotel Pandy-200,00 transport darow dla schroniska-100,00 razem 1.071,77 zł karma dla Trytona- Royal C i Animonda- około 50,00 zł leczenie Trytona- Śreniawitów- 54,00 zł Eukanuba puppy suche i Intestinal puszki- 53,00 zł puszki z Lidla- około 25,00 zł z wlasnych funduszy wydałam 182zł Na moim koncie pozostało 903, 23zł z czego ponad 700zl pójdzie na zaplacenie rachunku w klinice SGGW za leczenie Domina i Zosi. Wpłaty na konto Feli to: AśkaK- 365zł Anonim- 200zł Ja- 210zł plus 200zł za hotel Pandy Irma-150zł Kaas1- 200zł Koleżanki z Claudii- 250zł Razem: 1575zł Wydatki: Hotel Pandy-600zł leczenie Mikusi i Chuligana- 166zł frontline i karma dla Suszki- Zosi- 39zł szczepienie Fredka- 100zł klinika Gagarina- leczeni Kruszynki bis 140zł klinika SGGW - przyjęcie Zosi i Domina- 48zł paszport dla Dobiego- 120zł wizyta z Trytonem w Ostrowi- 35zł leki dla Grety- 60zł karma, obroże i smycze- 69,60zł Eukanuba dla szczeniąt (Wafelek i Kruszynka)- 25zł Royal starter- 46zł Karma dla psów ze schroniska- 156,52zł Razem: 1605zł, (w tym dodane przez Felę 30zł, ponad sumę wpłat) Dodając wydatki Feli z własnych pieniędzy (utrzymanie Trytona w domu tymczasowym- 100zł, 140zl karma dla psow ze schroniska, 12zł dla Fredka, około 400zł za paliwo) czyli 652zł wszystkie wydatki Feli to 2257,12zł By była jasność od wpłat i wydatków Feli odejmuję sumę, ktora jej przekazałam, czyli 210zł plus 200zł, co daje w sumie 410zł, a więc wszystkie pieniądze zebrane przez nas to: 3140zł Wydatki jak do tej pory wyniosły: 2266, 89zł Dziękujemy serdecznie wszystkim osobom, ktore zechciały pomóc nam finasowo. Do tej pory dzięki wam pomogliśmy 26 psom znaleźć domy :D a 7 czeka bezpiecznie w hotelach i domach tymczasowych na adopcję. Quote
Fela Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Esperanza, dzięki za wklejenie rozliczeń! Dziś do Ostrowi przyjechała karma, i to nawet dwa transporty. Jeden z zakładów mięsnych z Ostrołęki (50 kg na próbę, ale to już nie pierwsza dostawa, w zeszłym tygodniu było 200 kg kości) - jesli okaże się, że karma dobra, będą kolejne dostawy. Malagos, dzięki wielkie dla Ciebie i męża! Druga dostawa to b. dobra karma drobiowa (mielone mięso i kości) - przyjechało tego 200 kg. Klekotki, dzięki ogromne! Z karmą przyjechały obroże (aż 50 szt, przyda się do znaczenia psów, np. tych które dostały zastrzyk na świerzba) i miski. I co jeszcze? Kolejni ludzie, którzy dają nadzieję psom najbiedniejszym na świecie. Quote
AśkaK Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Z zewnątrz wygląda to na pokaźną sumę, ale pieniążki idą w oka mgnieniu. Bardzo potrzebne są domki dla psiaków przebywających w hotelach! Gdy domki się znajdą, odejdą koszty hotelików. Quote
avii Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Aska >> a ty czego jeszcze nie spi przytulona ... :wink: :lol: Ale sie z kwitami dziewczyny namęczyły :o :klacz: :klacz: :klacz: Quote
avii Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Dziś do Ostrowi przyjechała karma, i to nawet dwa transporty jak ja się cieszę ....może uda im się ciut lepiej przeżyć tę zimę ...... słuchajcie zmieńcie trochę tytuł topiku ..takie tu niusy :silly: :lol: Quote
Fela Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 I jeszcze jedno do rozliczenia - rozliczenie zrobione było ze stanem "kasy" na dzień 6 grudnia. Leczenie na SGGW ma kosztować 860 zł - taką kwotę nam podano. Czekamy, aż zostanie ona uzasadniona (rozpisana na dni pobytu, aplikowane leki etc.), dlatego wstrzymujemy się z wpłatą. Liczymy też, że ostatecznie okaże się ciut mniej do zapłacenia (pewnie dlatego eperanza podała kwotę 700, a nie 860 zł). Ale tak czy śmak musimy zakładać, że do zapłacenia jest 860 zł. Co daje w efekcie taki bilans: na koncie zostało realnie 43, 23 zł Esperanza z własnych funduszy wydała - 182,00 zł ja z własnych funduszy wydałam (benzyna etc.) - 652,00 zł Hotel Pandy i Mikusi opłacony jest do 12 grudnia. Esperanza, AśkaK, koniecznie trzeba jeszcze uwzględnić w tym rozliczeniu hotel Jagody i Malutka. Wydaje mi się, że częśc wpłat na to zostala właśnie przeznaczona. Quote
AśkaK Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Avii, jak tu spać jak tam te psiny marzną, domów im trzeba szukać, jutro jest potencjalna możliwość żebym pojechała chociaż fotki pstryknąć - ale tylko potencjalna, bo kierowcy nie pasuje powrót do Warszawy i niestety nigdzie mnie nie może po drodze wysadzić. Tzn może, w Markach... :roll: :-? A rozliczenie wygląda tak: Na hotel i leczenie Jagódki w Otrębusach poszło 240 zł z mojego konta z wpłat allegrowiczów. Za Malutka u Lavini wpłaciłam 200zł (za pobyt od 26.12 do 05.12) Za Jagódkę 140 zł na razie. Feli przelałam jeszcze 130 zł od Avii (aukcje na allegro) Wpłata za karmę 250 kg = 220 zł. Moje wydatki to 930 zł. (+265 zł na hotel Pandusi) Quote
Fela Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Jutro i pojutrze w Legionowie wielkie święto wszystkich rasowców. Ale może i nasze ostrowskie sierotki na tym coś skorzystają? Na medal wprawdzie nie liczymy (chyba że na medal za największe psie serca!) ale kochane Klekotki zorganizują zbiórkę darów. Rozdadzą ulotki, poopowiadają, że w Ostrowi tyle wspaniałych psów powoli traci nadzieję. Trzymamy za powodzenie akcji. Dzięki, Klekotki! Quote
AśkaK Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Klekotki jest super babka, duża buźka dla Ciebie!!! :buzi: PS.Już mam fundusze na następną dostawę mięska, skrobnę na pw. :D Quote
esperanza Posted December 10, 2005 Author Posted December 10, 2005 Mięsko bardzo psiakom smakuje. Dziękujemy :D A w schronisku wysyp owczarków niemieckich, głównie krotkowłosych, ale sa także rotek Azir i Rolka rotkowata, nasz dobkowaty także siedzi na kwarantannie. Przynajmniej wiem, że żyje, chociaż jest bardzo wychudzony i bardzo wylękniony. Chciałyśmy wyprowadzić go na zewnątrz, ale to po prostu niemożliwe. Jest zbyt płochliwy na założenie smyczy, a gdy pracownik załozył wnyk, pies zaczął panikować. Obijał się o ściany, charczał i skomlał. On koniecznie potrzebuje socjalizacji :placz: Bo człowiek, jak na razie jest dla niego tylko katem, przed ktorym nalezy uciekać. Pomocy doświadczonej osoby potrzebują także Azir- rotweiler, Rolka i Bero, bo, te psy w nieodpowiedzialnych rękach mogą stać się postrachem. Nas jest zbyt mało, byśmy mogły pracować ze wszystkimi psami, które tego potrzebują. Nie jesteśmy w stanie przez kilka godzin zając się nawet połową psów, nie mowiąc o wyprowadzeniu ich na spacery, czesaniu, czyli czynnościach które bardzo pomagają w nawiązaniu kontaktu z tymi w większości bardzo wystraszonymi zwierzętami. Autentycznie jestem podłamana po dzisiejszej wizycie. Kolejna suka oszczeniła się 3 dni temu :( Quote
AśkaK Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 :( Esperanzo, która sunia się oszczeniła? I gdzie teraz ją trzymają? Quote
esperanza Posted December 10, 2005 Author Posted December 10, 2005 Dosyć mała czarna sunia oszczeniła się w kojcu suk, pierwszym od strony budynku, gdzie przechowywana jest karma i tam przebywa razem z małymi. Są 3 szczeniaki. Quote
Edi100 Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Przeczytałam ten wątek od pierwszej strony i.... łzy leją mi się po policzkach... Quote
Edi100 Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Jak napisałam, łzy leja sie po policzkach. Nie mogę spać, wymyślając jak by tu pomóc bo serce z Żalu chcę pękać. Prześlijcie mi na priw numer konta to coś wyskrobię. Zbieram też w portfelu dla Oskarka w Potrzebie ale jakoś podzielę pieniążki. Niestety nie mogę sie przyłączyć do odwiedzin bo mam do Ostrowii jakieś 500 km... Tak myślałam i myślałam i może nieśmiało z tego co mi do głowy wpadło uda się zrealizować? A gdyby tak poprosić jakąś Międzynarodową organizację do spraw zwierząt o pomoc? Leki, karmy. W Ostrowskich Szkołach ogłosić wolontariat? Przecież napewno jest wielu młodych ludzi kochających zwierzęta. Zorganizowac zbiórkę kocy, karmy, zabawek. Przecież każdy w domu ma coś "niepotrzebnego", co może posłużyć innym. Może udac się do PCK? Tam też zostaje wiele żeczy które nikomu nie są potrzebne albo są w takim stanie że zostają. Może poszukać w Mieście lokalnych lekarzy weterynarii, którzy maja wielkie serca i zechcą pomóc. Choć jeden? Transport... Może straz pożarna by pomogła, albo policja, albo jakiś prywatny przedsiębiorca, który ma duże auto? Słoma, kiedys poprosiłam rolnika i dostałam. Nie chciał kasy bo powiedział że to nie kosztuje :). Może jakiś sołtys w okolicznej wsi się zainteresuje tematem "zbioru" słomy? Albo dzieci w szkole mają dziadków gdzies niedaleko? Tych może jest sporo, ale tylko tyle przychodzi mi do głowy :( Jeszcze mnie nurtuje pytanie a propos tego "szefa", cholernego dorobkiewicza kosztem biednych zwierzątek... Ciekawe czy ma dzierżawę, albo na jakich zasadach on funkcjonuje? Jeśli ma dzierżawę to chyba nie do końca spełnia wymagania i może znalazłby się Inny chętny? Albo na jak długo ma to schronisko we swym ( o zgrozo!!! ) władaniu? Quote
Edi100 Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Tyle znalazłam. Może się przyda... "Eskulap" Przychodnia dla Zwierząt. Kałucki Dariusz lek. wet. Staszica 9 Ostrołęka tel (29) 764-56-62 komentarz (0) edytuj Lecznica dla Małych Zwierząt. Antoszewski Jacek lekarz weterynarii Goworowska 5 Ostrołęka tel (29) 764-21-77 komentarz (0) edytuj Gminny Zakład Weterynarii. Lecznica Zwierząt Składowa 8A Ostrołęka tel (29) 760-37-31 komentarz (0) edytuj Lecznica dla Zwierząt Chopina 18 Ostrów Mazowiecka tel (29) 745-33-31 komentarz (0) edytuj Lecznica dla Zwierząt. Grabowski Wojciech lekarz weterynarii Warszawska 26 Ostrów Mazowiecka tel (29) 746-23-26 komentarz (0) edytuj Lecznica dla Zwierząt. Listwoń Krzysztof lekarz weterynarii Sportowa 14 Ostrów Mazowiecka tel (29) 746-25-80 komentarz (0) edytuj Przychodnia Weterynaryjna SC Szarafiński Roman i Oniszek Arkadiusz Płk. Piłata 19 Ostrów Mazowiecka tel (29) 745-16-11 Quote
avii Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Edi >> dobrze myslisz . ja tez uważam że do pomocy tym zwierzakom winni się włączyć mieszkańcy Ostrowii -- chodzi przede wszystkim o młodzież . Bo przeciez takowa tam chyba jest . problem jedynie jak do nich dotrzeć by włączyli się do pomocy :roll: Quote
Edi100 Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Tak jak dotrzeć? Telefon do szkoły z prośba o zgodę, może jakis plakat w szkole, może napisać "ogłoszenie do odczytania", wysłać faxem do danej szkoły. Wtedy dyzurni szkolni albo samorząd szkolny odczytywał by w każdej klasie. Trzeba by poprosic dyrekcje o przechowanie chwilowe darów. Może się uda. A Harcerze? Przecież maja obowiązek pomagać. Napewno jest jakiś Hufiec. Mogli by tez pomóc w zbiórce, sprzątaniu w Schronosku, to przecież ich miasto. Żałuję bardzo że mieszkam tak daleko i nie mogę się przydać :( Quote
Aganiok Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Dziewczyny ja też pomyślłam, że tam trzeba zrobić coś na miejscu. Jesteście wspaniałe, ale macie kawał żeby dotrzeć do tego schroniska. Ja mogę dopomóc, na pewno mogłabym podrukowac Wam kolorowe duże plakaty, moze można podjechać do miejscowym szkół i wywiesić. Edi ma bardzo dobre pomysły, pozdrawiam serdecznie. Quote
Edi100 Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Ja znowu myślę... Trzeba na początek zaangażować Harcerzy ( znajdę hufiec i podam namiary). Niech Harcerze w porozumieniu z Wami "wezmą sie do roboty". Znają lokalnych ludzi, mają znajomych. Chodza do szkół. Im bedzie łatwiej tam zadziałać. Przcież zamiast zwyczajnej zbiórki w Harcówce mogą choć raz w tygodniu odwiedzić psiaki, pogłaskać, przytulić, wyprowadzić, posprzątać. Przy Harcówce mógłby powstać taki wolontariat i kazdy chętny mógłby sie tam zgłosić, coś przynieść.To ich miasto i dziwie sie że do tej pory sie tym nie zainteresowali ( za moich szkolnych czasów takie akcje były na stałe wpisane w plan ). Może w śród Nich lub ich otoczenia znajdą sie i tacy którzy pokochają Psiaczki i zechcą je zabrać do swojego domku. Kurcze, nie możemy pozwolic by tak się źle tam działo. Gdyby nie obawa że ten cały Szef zrobi krzywde psiakom, chyba inaczej bym to załatwiła... Pozdrawiam Quote
malawaszka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Super pomysł z harcerzami - przyznam, że jeszcze nie słyszałam, żeby harcerze byli wolontariuszami w schroniskch - kiedyś tylko widziałam, jak robili akcję w supermarkecie przed świętami - pakowali ludziom zakupy do reklamówek i zbierali datki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.