Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Szprotka nie ma parwo. Od piątku dramatycznie walczy o życie - na granicy. Tak jak pisała Ida, już był moment, gdy była bardziej po stronie życia... Lekarz w Ostrowi podniósł ją ze staniu niemal agonalnego, ale po dwóch dniach nastąpiło załamanie. Teraz jest na Gagarina. Nie jest dobrze.


Proszę, pomyślcie o niej ciepło.

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Nie ma juz Szprotki........nie udało się...:-( Byłam z nią do końca...[']

Lekarze z Gagarina,twierdzą, że na 90% ( bo nie udalo sie pobrać krwi...) była to Choroba Rubartha:

"Psy zarażają się poprzez bezpośredni kontakt ze śliną, kałem lub moczem zarażonego zwierzęcia. Szczenięta mogą się zarazić poprzez kontakt z zanieczyszczonym obuwiem właściciela."


"Po 4-9 dniach od zarażenia, u psa pojawia się wysoka gorączka (ok. 40°C). Po dwóch dniach temperatura wraca do normy i po jakimś czasie ponownie nawraca gorączka. Pies staje się apatyczny, przestaje jeść, bardzo dużo pije, powiększają się i zaczerwieniają migdałki. Zwierzę traci chęć do ruszania się, co jest spowodowane bolesnością wątroby, dostaje biegunki i zaczyna wymiotować. Czasem występuje zapalenie spojówek, światłowstręt. Mogą się pojawić wybroczyny na błonach śluzowych i słabo owłosionych miejscach na ciele. Po wyzdrowieniu, u około 1/5 zwierząt występuje zmętnienie rogówki.
Choroba Rubartha może przebiegać w bardzo różny sposób. Może być to łagodna niedyspozycja, z 1-2-dniową gorączką, czasami nawet nie rozpoznana jako choroba. Przy ciężkim zachorowaniu pies po kilku dniach gorączki umiera. Przy przebiegu nadostrym śmierć następuje w ciągu kilku godzin.
Powikłaniem choroby Rubartha może być tzw. "niebieskie oko" (białko w oku staje się błękitne).
Śmiertelność u psów dorosłych wynosi do 50%, a u szczeniąt jest wyższa. W połączeniu z wirusem nosówki jest wręcz bardzo wysoka."


...:placz:

Posted

10 km od Broku na dzialki przyblakala sie wczoraj labkowata sunia.
Moi znajomi dali jej jesc i sobie poszla... dzisiaj wrocila z rozbita glowa i nie jest to pogryzienie...
Oni nie sa zapsieni i nie moga jej zabrac...

Dalam im tel do Oli i zastanawiam sie dalej zrobic...
Bede miala jej fotki to wstawie...

Jestem pewna, ze to ofiara wakacji...

Posted

Na forum ostrowskim znalazłam coś takiego:

"Bardzo chciał bym podziękować całej ekipie ludzi pracujących w schronisku dla psów w Ostrowi Mazowieckiej (ponieważ są to pomocni ludzie, i ich praca powinna być doceniana ) dziękuje za opiekę dla mojej suczki a szczególnie Pani która dała ogłoszenie dzięki któremu ją odnalazłam. Widocznie los stawia nas w takich sytuacjach żeby nam przetłumaczyć co jest dla nas ważne. Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc."

Wiecie, o co chodzi?

Posted

Tak, wiemy o co chodzi.
Ewusek, jeśli Twoi znajomi nie mają psów, czy nie mogą jej przetrzymać, choćby przez jakiś czas??
Ola jej nie weźmie, gdyby mogła, wzięłaby Kropkę.

Posted

No tak, dziękuję za obszerne wyjaśnienia.

Idusiek chciałabym się z Tobą spotkać, w celu omówienia zmian związanych z prowadzeniem strony ostrow.schronisko.net :razz:

Posted

Nie wiem do kiedy Adam bedzie na dzialce... Ania caly czas jest w Wawie.
Na dzialce jak przychodzi to moze sie nia opiekowac ale co dalej jak bedzie musial wrocic do Wawy ?
Oni pracuja od rana do nocy i nie maja czasu na psa....
Sunia nie powinna sie przyzwyczaic...

Posted

esperanza napisał(a):
No tak, dziękuję za obszerne wyjaśnienia.

Idusiek chciałabym się z Tobą spotkać, w celu omówienia zmian związanych z prowadzeniem strony ostrow.schronisko.net :razz:




Zapraszam w takim razie na weekend do Broku- będę na pewno :)

Posted

Fela napisał(a):
Tak, wiemy o co chodzi.
Ewusek, jeśli Twoi znajomi nie mają psów, czy nie mogą jej przetrzymać, choćby przez jakiś czas??
Ola jej nie weźmie, gdyby mogła, wzięłaby Kropkę.


Fela, Ty sobie z nas jaja robisz?
Jesli sposobem na pozbycie sie niewygodnych dla Ciebie osob ze Stowarzyszenia jest odcinanie ich od informacji i kolejne proby zaewoalowanego dokopywania - to moze jednak pomozemy Ci sfinalizowac zakladanie Fundacji Elzbiety Wichrowskiej, a Stowarzyszenie sobie bedzie razem z nami dzialac umozliwiajac wszystkim chetnym wspolprace na rownych warunkach.
Przegladalam ten watek szukajac starych informacji... I dotarlo do mnie, ile juz osob zniechecilas do dzialania skutecznie :-(
A cel chyba w pomaganiu psom, a nie prywatnych ambicjach..
Ech, zal starych czasow.

Posted

Cóż...niestety źle się dzieje, nie ma co ukrywać...A okrajanie informacji trwa już od dawna i z różnych stron. Przekonałam się na własnej osobie:razz: i to nie Fela akurat okroiła...I też nie do Ciebie jayo piję. Czas najwyższy coś z tym zrobić a nie trwonić niepotrzebnie energię na żarcie się między sobą. Tracimy czas i energię, którą lepiej poświęcić psom a nie nerwom. Może jak każdy odłoży odrobinkę swojej dumy na bok i wyżej postawi psy to coś się uda poskładać...;)? To tylko taka luźna propozycja:roll:

Posted

Ludwa bardzo Cię lubię i szkoda, że wielu spraw nie jesteś świadoma, szczególnie manipulacji.
Działam już 3 lata, a przejrzałam na oczy dopiero rok temu.
Moje ostatnie posty nie są zgodne z celem tego wątku, dlatego za jakiś czas je usunę.

Posted

Camara jeszcze raz wielkie dzięki za przyjęcie Myszki pod swoje skrzydła :p
Obawiałam się, że sunia będzie bardzo długo czekać na dobry dom.
Całe szczęście, że moje obawy się nie spełniły :-)

Posted

jayo napisał(a):
Fela, Ty sobie z nas jaja robisz?

Z nikogo jaj sobie nie robię, nie chcę również pozbywać się nikogo ze stowarzyszenia. Jeżeli komuś się stowarzyszenie nie podoba, nie musi w nim uczestniczyć, może też je sam zmienić - na przykład wchodząc do zarządu.
Tylko że podczas ostatniego spotkania zarządu nikt - z całym szcunkiem także Ty jayo - nie chciał zająć się prowadzeniem stowarzyszenia. nikt nie chciał mnie zastąpić! Łatwo jest krytykować i czepiać się - ale kiedy trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność, nie ma nikogo.

Przepraszam za offa, sądzę jednak, że to wyjaśnenie należy się osobom, które czytają ten wątek.

Posted

Idusiek, nie wkrecaj sie. Działanie członków stowarzyszenia to nie tylko wizyty w schronisku...
To bardzo duzo akcji na terenie Warszawy, Polski, nie wszystko dzieje sie w OM.

Jezeli chodzi o brak informacji to przeczytaj dokladnie caly ten watek...
A moze Ty dostajesz informacje takie jak sprawozdanie finansowe za 2006 i 2007 rok ??? Widzisz, taka wazna rzecz a nikt nie moze tego zobaczyc.
Nikt nie wie na co sa wyplacane pieniadze, bo nikt oprocz Feli tego nie wie.
Mialabyc przejrzystosc a jej nie ma...

A jezeli chodzi o jayo, to ona przez ostatni miesiac zrobila dla zwierzat duzo wiecej niz ty przez cale zycie.

Posted

Nie chcę nakręcać tej dysklusji, powiem tylko, że sprawozdania finansowe są zamieszczone na stronie stowarzyszenia, trzeba tam tylko zajrzeć. Dostęp do konta mają poza mną jeszcze 3 osoby (w tym esperanza).

Ewusek, nie zamierzam z Tobą dyskutować, ma tylko prośbę: nie wyrażaj sądów o osobie, o której działalności nic nie wiesz. Co ty wiesz o tym, co robi Ida? Nie oceniaj jej.

Posted

nie chodzi o to ile kto wyplaca tylko na co !
Jak ktos wyplaca z bankomatu kase to inni nie wiedza na co i Esperanza czy bankomat nie powiedza na co pieniadze zostaly wyplacone.

"nie wkrecaj sie" to normalny zwrot, ktory figuruje w słowniku - nie masz moge ci pozyczyc :cool3:

Nie bede sie z Wami licytowac kto ile zrobil, bo nie interesuje mnie to...

[quote name='Fela']
Ewusek, nie zamierzam z Tobą dyskutować, ma tylko prośbę: nie wyrażaj sądów o osobie, o której działalności nic nie wiesz. Co ty wiesz o tym, co robi Ida? Nie oceniaj jej.

jak nie wiem, to znaczy czyja to wina ? tych co powinni informowac... wiem tylko tyle co na dogo, ale sama sugerujesz, że ja i inni wiemy po prostu ZA MAŁO !!!

Nie pozwole obrazac zasłużonych dla Stowarzyszenia osob - m.in. jayo.

[quote name='idusiek']
Sciemniac kazdy umie Ewusek, pilnuj się jednak dziewcze ze słowami, bo ja tez umiem ryczec jak lew ( i nie wygladam jak mały przetraszony kotek, kochana...)

i tutaj z ciebie wychodzi buractwo...
nie znam cie ale widze, że nie odbieramy na tych samych falach....

Posted

esperanza napisał(a):
[']


Na Roana czeka miejsce u Murki za 10zł/doba +karma.
Hotelik jest około 250km od W-wy (myślałam, że troszkę bliżej :oops:)
Czy ktoś może go przewieźć?



250 km w ktora strone?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...