Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Oooo, Idusiek dziekuję. Gdgt kusi mię a ja chcę jeszcze pomieszkać u siebie:eviltong:. A poza tym kot moich sąsiadów zniechęca mnie do przygarnięcia nowego. Gad jest okrutny, szwęda się gdzie się da, ciągle na coś choruje i jeszcze wpadł pod samochód....Zaczynam doceniać moją wiecznie glodną babę, zakochana tylko w lodówce...:cool3:

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

gdgt napisał(a):
pamiętam jak wiozłam z lecznicy zestresowanego fina, dla którego klatka w lecznicy była najpiękniejszym miejsce pod słońcem. W trakcie jazdy znalazło sie na mnie (dosłownie) 30 kg psa. Jechaliśmy tak dobry kawałek...
Ludwa, kotka pręguska znalazła dom. Zostały dwie trikolorki :lol:




A Stefanek lżejszy od Fina mniej więcej o połowę, nie poczujesz ciężaru:eviltong:. Stefanek się nie pcha za bardzo, zresztą można smych z tyłu przywiązać, to bedzie tam siedział, interesuje się okolicą w czasie jazdy, więc nie jest uciążliwym pasażerem;)

Posted

idusiek napisał(a):
esperenza, zdjecia dawno umiescilam na forum....a co ze wstawieniem na stronę schronu ? :)


Słuszna uwaga, zajmę się tym.
Rudy, bezdomny kociak jest w lecznicy na Śreniawitów- dziś do odbioru.

Posted

esperanza napisał(a):
Słuszna uwaga, zajmę się tym.
Rudy, bezdomny kociak jest w lecznicy na Śreniawitów- dziś do odbioru.



Esperanza - daj wiecej info !!!!! do odbioru gdzie, przez kogo? gdzie będzie? jak duzy jest?

Posted

Dzieki, przekazalam info osobie zainteresowanej :)


Esperanza, a kiedy będzie aktualizacja strony? po tym jak zidentyfikowano piesy oddane, nieobecne itp.. - moza częsc usunąc prawda? :)
i dodawać nowe.... :razz:

P.S czy dobrze coś syszłam ze wybieracie sie jutro do Małkini z kramikiem?

Posted

[FONT=Arial]Proszę o Waszą pomoc i radę co robić!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::-(:placz:[/FONT]

[FONT=Arial]Jakiś czas temu dowiedziałam się o suczce, która przebywa w mojej okolicy - w Broku . To bezdomna mała czarna sunia, którą zeszłego roku najpierw opiekowali się letnicy, ale oczywiście wakacje się skończyły a pies został niedaleko ich posesji. Zabrali dupę w troki i odjechali zostawiając psa, którego karmili przez długi czas, na pastwę losu….Suczka miała szczęście, ponieważ zaczęli ją dokarmiać bliscy sąsiedzi opuszczonej na zimę posesji. Szczęście to jednak nie trwało długo….moja mama osobiście monitorowała stan suni, która miała się nieźle, dostawała codziennie jeść i zaczęła zbliżać się do ludzi, a nawet bronić szczekaniem terenu ( czyli łąki), na którym przebywała. Namawiała tamtych ludzi do wzięcia suni na swoje podwórko, bo po co ma stać pod furtką, skoro i tak ją karmią i się do nich przyzwyczaiła….. Opierali się i opierali…aż w końcu nadeszła wiosna i sunia miała cieczkę…No i się zaczęło….. Ludzie już nawet nie chcieli słyszeć o jej przygarnięciu, tylko wyzwali ją od „kurew, ladacznic i że się łajdaczy z kim popadnie” i oni takiego psa z kłopotem nie chcą……..( bez komentarza, proszę!!!!!!!!!!!!!!!:angryy:). Poszłam tam w niedzielę i okazało się, że sunia niedługo urodzi… daję jej tydzień –to max….[/FONT]

[FONT=Arial]Ludzie przestali ją dokarmiać, bo „to ladacznica a nie żaden pies”, jest bezdomna, głodna, spragniona i w dużej ciąży ………..:placz:[/FONT]


[FONT=Arial]Co mam robić ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/FONT]
[FONT=Arial]Jest słodka i podobna zupełnie do nikogo. Łasiła się do mnie, aż mi serce pękało, jak musiałam iść do domu, bo szła za mną przez dłuższy czas……….Ona nie może urodzić na polu !!!!!!!!!!!!!!!!!! Nikt nie daje jej jeść, została wyzwana od kurew i nikt jej nie chce ……….[/FONT]


[FONT=Arial]Dajcie jakąś radę, póki nie będzie za późno…………..:placz:[/FONT]





Posted

[FONT=Verdana]Ja trochę z innej beczki...
[/FONT][FONT=Verdana]Mam na zbyciu Lakcid - 9 ampułek [data ważności 02.2009] i Alugastrin w zawiesinie - prawie cała butelka [data ważności 02.2011].[/FONT][FONT=Verdana] Czy jakiś nasz tymczasowicz nie potrzebuje takich leków?[/FONT]

Posted

myślę że trzeba przywieźć sunię do warszawy zanim urodzi, uśpić szczeniaki, zostawić jej jednego lub dwa. naprawdę, kolejna tymczasowiczka nie zrobi nam różnicy. czy ktoś widzi inne rozwiązanie?

Posted

[quote name='gdgt']myślę że trzeba przywieźć sunię do warszawy zanim urodzi, uśpić szczeniaki, zostawić jej jednego lub dwa. naprawdę, kolejna tymczasowiczka nie zrobi nam różnicy. czy ktoś widzi inne rozwiązanie?[/quote]

podnoszę! nikt sie nie wypowiada? ja mogę sunie przywieźć do w-wy, ale nie mogę się nią opiekować, bo za tydzień wyjeżdżam.

Posted

Idusiek, jeśli sunia ma wątek, zamieść pls linka tutaj.
Jest tylko problem z tymczasami - gdzie ją przywieźć? :placz:kto zgodzi się zaopiekować mocno ciężarną suką a potem szczeniakami?
Znam trochę Brok (mam przecież domownika stamtąd), znam też różne tragiczne historie, które wydarzały się z udziałem szczeniaków
bezdomnych suk. Historie wręcz drastyczne.
Zgadzam się z gdgt, jedno wiadomo: ono tam nie powinna zostać. Ma ktoś jakiś pomysł

Posted

ja myślałam o płatnych tymczasach. Mogę podzwonić w tej sprawie, ale musi być osoba odpowiedzialna za sunię, za uśpienie szczeniaków, i szukanie suni i szczeniakowi domów. Ja niestety wyjeżdżam.

Posted

Otrębusy niestety raczej odpadają, p. Grażyna ma wakacyjne przepełnienie. Problem będzie z tymm uśpieniem maluchów, niestety, znam to z autopsji - miałam kiedyś bohatersko wybrać dwa, resztę zawieść do lekarza. i…
Cóż, suka za mnie dokonała selekcji.

Posted

Jest dla suni miejsce w hoteliku w budach-grzybek, tam gdzie chyba jest Roan, w każdym razie tam była Figa przez kilka tygodni. Sunia byłaby w kojcu, to chyba jednak lepiej niż łąka. Koszt: 750 zł miesięcznie plus ewentualnie dodatkowa opieka zdrowotna (pt. uśpienie szczeniaków). Właścicielka powiedziała, że zawołanie weta do uśpienia szczeniaków, z wyjątkiem jednego - dwóch, "byłoby wykonalne". Niestety jest drogo, biorąc pod uwagę, że suka musiałaby być ze szczeniakiem przynajmniej 4 tygodnie. Ale chyba warto to zorganizować. Czekam na jakieś wypowiedzi w tej sprawie, bo nie zamierzam podejmować decyzji sama. Jak już wspomniałam, wyjeżdżam za tydzień...

Posted

Spróbuję jeszcze dopytać w Teresinie - tam jest o wiele taniej i warunki - mimo że kojec jest na zewnątrz - moim zdaniem lepsze. A koniec świata taki sam. Zakładam, że właścicielka się zgodzi - ona chętnie przyjmuje od nas psy. Lekarz w pobliżu też jest sensowny.
A więc, jeśli się zgodzi - co robimy?

Posted

ja mogę pojechać po nią w weekend z tztem albo w piątek z jakąś dogociotką. Zakładam, że sunia nie jest bardzo dzika i da się złapać. przydałaby się też jakaś wizyta u weta, zanim trafi do hoteliku, mogę z nią podjechać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...