Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Leczenie zakończone, poza tym jak się okazało, nie bardzo tam jest miejsce (operacje, pacjenci itepe), no i podobno ona nie specjalnie lubi lekarzy (lekarze nie specjalnie dają sobie z nią radę). Jutro muszę dziewczynę zabrać.

Posted

Fela napisał(a):
no i podobno ona nie specjalnie lubi lekarzy (lekarze nie specjalnie dają sobie z nią radę).

Świetni lekarze, nie ma co... :p Skoro ona ma biegunkę, to nie jest wyleczona. :roll:

Posted

Tu jest wątek Majorki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105146

Po południu jedna z lekarek poinformowała mnie, żebiegunka jest nadal, ale już bez krwi, kondycja suki się poprawiła (to znaczy nie leży plackiem, podniosła się) i dalej można leczyć w domu (np. nawadniając podskórnie i podając leki w zastrzykach). Natomiast wieczorem lekarka prowadząca powiedziała, że biegunka ustąpiła całkiem, suka załatwia się normalnie (pytanie tylko: czym, skoro dopiero dziś dostała odrobine intestinalu).
No i trzeba zabrać, bo w lecznicy (ze szpitalem zresztą) nie ma warunków, żeby ją trzymać.
Majorka jest potwornie chuda, była kompletnie odwodniona, wydaje mi się, że powinna jeszcze trochę być pod kontrolą lekarską. Ale widzę, że nie ma takiej opcji... Zaproponowano mi kontynuację leczenia na Paluchu.

Posted

Qrde, co za podejście! Teraz czytam wątek Gratisa i zupełnie inaczej się do neigo odnoszą... Wrrrr...
Ciotka Fela, czy masz jakiś pomysł? I jak Ci mogę w jego realizacji pomóc? Jak nie masz, to noc długa, coś nam do głowy przyjdzie.

Posted

Jak czytam takie rzeczy, to zaczynam się wstydzić, że chcę zostać wetem... :roll:

Może to nie jest najlepszy pomysł, ale jest niby sggw. Może chociaż na kilka dni...

Posted

Ewusek napisał(a):
"co za podejście ?"

one ja przyjely warunkowo na max 3 dni, wiec teraz nie mozna miec do nich pretensji, skoro z gory wiadomo bylo, ze tylko 3 doby.


Problem polegał na tym, że jeszcze poprzedniego dnia wieczorem dostałam informację, że suka zostanie w lecznicy na dalsze leczenie, a nazajutrz w południe, że już trzeba zabierać, bo wyleczona, a właściwie to niedotykalska i że trzy osoby muszą trzymać przy podawaniu zastrzyku (ja trzymałam sama i wystarczyło, ale może ją jakoś zaczarowałam czy cóś).
Najważniejsze, że Majorka ma się już lepiej. Dziś byłyśmy na baaaardzo długim spacerze (podczas którego zgubiłam na końcu świata klucze do samochodu :/)

Posted

beam6 napisał(a):
Były dwa telefony w sprawie Fifi ale nieobiecujące
Którego jeszcze psa ogłosiłyście z moim telefonem ?


Beam, cały czas na moim koncie w necie wiszą ogłoszenia Mikruska z Twoim numerem. Była decyzja, żeby nie zdjejmować, bo zawsze jest jakiś szczeniak do aopcji i ich nie usunęłam. Zostawić czy już skasować?

Ponawiam pytanie o ROBSONA. On jest w schronisku czy nie? Co odpisać chętnym na adopcję? Jeśli jego już ktoś adoptował ze schroniska, to może polecę innego psa? Kto wie coś o ROBSONIE? Proszę, napiszcie, był ostatnio w schronie?

Posted

Lika, ja go nie widziałam, ale przyznam bez bicia, że mogłam po prostu nie zauważyć, nie skojarzyć - za dużo psów, a ja niestety mam bardzo kiepską pamięc do twarzy ;-)
Zapytam jutro, dam znać wtedy już na pewno, co z nim.

Posted

Mam domek dla psa, najlepiej sredniej wielkosci, bez dzieci i innych zwierzat, ma zostawac sam ok. 8-9 godzin docelowo. Dziewczyna miala psy w rodzinie. Mieszka w wynajetym mieszkaniu, wiec nie chce zniszczyc mieszkania (gryzienie mebli niewskazane)...
Plec nieistotna, wiek tez nie za bardzo, ale pewnie nienajstarszy.
Jakies pomysly?

Posted

Najbardziej bezproblemowy z naszych tymczasowiczów jest oczywiście Daktyl. Nie gryzie, nie wyje, sam może zostawać.
No i Stefan, który dochodzi do siebie, robi się coraz mądrzejszy i ładniejszy. On jest nieco bardziej „średniej wielkości” niż Zuzia. Kropka jest raczej mniejsza, to także spokojna sunia, tylko nie wiem, jak z tak długą samotnością będzie (wydaje mi się, że można spróbować). Doduś i Gąbka - dewastatory. Mała jest także Fifi Pierwsza, jeszcze mniejsza Fifi Druga.
Lara idzie do domu, Heksa nie wytrzyma tyle godzin sama, bo to dzieciak.
Roan też raczej nie do wynajętego mieszkania, podobnie jak i Fin (zresztą one średnio średnie, podobnie jak Majorka). Tina odpada w przedbiegach, ale za to jedną z suczek z Teresina (tę mniejszą) spokojnie można uznać za psiaka średniej wielkości.
Czy kogoś pominęłam?

Posted

Dziś do Warszawy przyjachały dwie śliczne rottki:
Ta jest bardzo, bardzo chuda. Od tygodnia w schronisku



Bardzo sympatyczna, łagodniutka i bardzo przytulaśna.



I ta - starsza pani, domowa sunia, uosobienie dobrych manier oraz stateczności:




Obydwie dziewczyny są teraz w lecznicy na Tatarkiewicza, zajmie się nimi fundacja Rottka :loveu:

Przybył również młodzieniec płci męskiej, śmiszny chłopak bez ogona. Właśnie zmienia zęby, ma tak ze 4 miechy. Zamieszkał póki co u Krysi.


Dziewczyny z Tatarkiewicza będą niezwykle wdzięczne za odwiedziny i coś na ząb! Kto może do nich zajrzeć? One są takie kochane!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...