Kanzaj Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Trzebaby te wszystkie rzeczy zebrać przed sobotą w jednym miejscu! Quote
Fusica Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 A ja się jeszcze zapytowywuje, czy na ryżyk i makaron jest zapotrzebowanie???? Quote
gdgt Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Kropke niestety musiałam zawieźć do Otrębus. Trochę wariowała u mnie w domu, moja sunia się bardzo tym przejęła. :roll: Idealnym domem dla kropki byłby dom z ogródkiem, w którym mogłaby szaleć, najlepiej, gdyby nie musiała zostawać sama w domu. Quote
Wilejkaros Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Mój wyjazd do schronu potwierdzę dopiero w piątek. Niestety, koniec roku podatkowego trochę mnie przygniótł. Quote
esperanza Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 Jaki wspaniały artykuł pojawił się w "Tygodniku Ostrołęckim" Na okładce dr.Sylwia w schronisku razem z Dorą- rezydentką schroniska od około 2 lat, zwaną Babcią mieszkającą w schronisku od 5. Piękne nowe budy i boksy. Grunt to dobre wrażenie, w końcu przetarg za miesiąc. http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=ONE_OSTROW http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080108/OSTROW/778984183&SearchID=73304956854060 Quote
OlimpiaK Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ciekawe tylko czemu te budy stoją w rządku a nie w boksach... :shake: Nic tylko palnąć sobie w ueb. :p Quote
lika Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Najnowszych boksów na zdjęciach nie widać. Szkoda, że nowych bud jest zaldwie 20 (choć na zdjęciu widać raptem 6 - Olimpia, może pozostałe już w boksach), a psów 150. To kropla w morzu potrzeb. Nadal brakuje mnimum 60-ciu bud. :-( Jaki cel ma ten tekst? Do adopcji nie zachęca, do pomocy bezdomnym zwierzakom i pracy na wolontariacie też. Sztuka dla sztuki? A Pani dr Sylwi z Powiatowego Urzędu się dziwię. :shake: No cóż, skoro nie można trafić na okładkę "Elle" ... Quote
Ewusek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 jeszcze u mnie na tymczasie jest mały czarny piesek, jeszcze nie ma swojego wątku ale jest tutaj w poscie 992 i 997: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84326&page=100 w skrócie: jest mlody, ok roku, po złamanej miednicy, ale wszystko ok, caly czarny, zero agresji, najlepiej jakby trafil do domu z innym psiakiem, albo jako drugi. Ma zapedy niszczycielskie, jak mu sie nudzi, czyli zjedzenie kawalka kanapy, buta, telefonu... Nie chce, zeby trafil do malych dzieci, bo jest bardzo wrazliwy. Wazy 8 kg Quote
esperanza Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Próbowałam go zlokalizować, ale mi się nie udało :oops:, już dopisuję. Quote
ludwa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 zkoleżanka z pracy poszukuje labkowatej suczki-szczeniaczka. Mamy coś na stanie???? Quote
Wilejkaros Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Qrcze, o labkowatych nic nie wiem, ale dostałam o Owieczki maila o 4-miesięcznej dalmatynce w schronie w Józefowie k. Legionowa i wczoraj o szczeniaczkach-wyżłach niemieckich. Mam zdjęcia na mailu, ale pewnie mamy te same info. Quote
ludwa Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 labek i żadnych odstępstw. I tak dobrze że ze schronu a nie hodowlany....Oj ludzie są tacy dziwni:roll: Quote
beam6 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 To jest off. Nie wiem gdzie o tym napisać więc piszę przynajmniej na naszym wątku. Zadzwonił dzisiaj do mnie Domek zainteresowany adopcją bo ... stracił po 14 latach członka rodziny - psa! Pies został otruty. Z premedytacją. Na Muranowie, w rejonie: Miła - Smocza - JPII - Anielewicza. Ktoś obserwuje gdzie siusiają "cieczkowe" suńki i spryskuje te miejsca trucizną, zabijającą inne psy! UWAŻAJCIE - i przekażcie innym żeby uważali. Przepraszam za offa. Jak ktoś wie co zrobić żeby to ostrzeżenie dotarło do większej ilości Dogomaniaków - niech to zrobi, ja nie umiem :( Quote
esperanza Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 To spam, który pojawia się dokładnie co pół roku. Quote
Wilejkaros Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Na chwilę obecną na 90% nie mogę jechać do schronu, bo nie mam zastępstwa na tłumaczenie ustne. Liczę, że do 18 znajdę kogoś, ale na razie chętnych brak. Quote
beam6 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Esperanza - ja rozmawiałam telefonicznie z Panem, któremu otruto 14 letniego własnego psa dwa tygodnie temu. Człowiek brzmiał bardzo poważnie. Quote
esperanza Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Wypowiedź dotyczyła posta hop, która odpowiedziała na pytanie Ludwy w sprawie labradorów. hop skasowała post. Po sieci krąży spam o labkach, które jeśli nie znajda domu zostaną uśpione. Quote
Irkowa Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Ktoś obserwuje gdzie siusiają "cieczkowe" suńki i spryskuje te miejsca trucizną, zabijającą inne psy! UWAŻAJCIE - i przekażcie innym żeby uważali. Przepraszam za offa. ech.. u mnie na Woli mieszka sobie dziadzio stosujacy podobne metody! w zeszlym roku usmiercil 4 psy.. kilka dni temu widzialam z okna jak spryskiwał! musze zrobic zaczaje na dziada! ale dostałam o Owieczki maila o 4-miesięcznej dalmatynce w schronie w Józefowie k. Legionowa Dalmatynka ma dom Quote
Kanzaj Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Chrupek napisał(a):ech.. u mnie na Woli mieszka sobie dziadzio stosujacy podobne metody! w zeszlym roku usmiercil 4 psy.. kilka dni temu widzialam z okna jak spryskiwał! musze zrobic zaczaje na dziada! Spryskać dziadzia!:mad: Quote
beam6 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Upsss :oops: Myślałam, że do mojego offa :razz: Quote
Ewusek Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 aukcja dla Pieska: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=296299853 Quote
OlimpiaK Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 To co z tym sobotnim wyjazdem? Nie było mnie wczoraj w necie i nie moglam niestety skontaktowac sie z Kanzaj po odbior kołder które mam u siebie. :shake: Quote
Fela Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Kanzaj właśnie wraca ze schroniska. Była z siostrą. Przywiozły bardzo chudego, wycieńczonego psiaka, który miał ewidentnie problemy z wypróżnianiem się (sorry za ten naturalizm), jakby był zatkany. W schronisku był od kilku dni. Pies jest teraz w lecznicy na Tatarkiewicza. Wzięły też sunię, maleńkie maleństwo, choć dorosła, niemal mieści się na dłoni. Trzęsła się w budzie, stała na dwóch łapkach, bo na trzech za zimno, a na czteerech to w ogóle. Kilka dni może zostać u Kanzaj, ale biegiem trzeba maleńkiej domu szukać. Szczegóły napiszą dziewczyny, jak odsapną. Quote
esperanza Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Do kliniki na Gagarina p.Jadwiga właśnie wiezie Szamana. Jest nienaturalanie wzdęty i najprawdopodobniej znowu jest to skręt żołądka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.