Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

beam6 napisał(a):
Czy Ktoś ma kłopot ze sprzedażą kalendarzy ściennych ? albo w zapasie ? - mam zamówienia na jeszcze ok. 10 szt. :)

U mnie jest ponad 40 kalendarzy ściennych.

Posted

esperanza napisał(a):
Nie chcę nikogo bezpodstawnie oskarżać, ale podejrzewam że sznaucerek miniatura, który był w Ostrowi i został adoptowany przez rodzinę ze Skierniewic, trafił do osoby, która handluje psami.
Próbuję dodzwonić się do liki, by ustalić kilka faktów.


Dziewczyny wiadomo coś o sznupku???? :shake:

Posted

beam6 napisał(a):
Ewusek - dzisiaj pooooszły informacje o Twojej aukcji do wielu, wielu ludzi :) Ludzi o dobrych sercach - mam nadzieję, że pomogą Zuzi :)


ja tez mam nadzieje, ze NAM pomoga ;-)

Posted

esperanza napisał(a):
Jaki jest wynik wczorajszego transportu ze schroniska?


Taki, że przywiezione zostały przez właściciela schroniska 3 psy>
1. labka (Tatarek,sterylka),
2. Leo dla Kobitki, która o niego prosiła (zawieziony przez Felę do nowego domu)
3. Mała sunia, już wysterylizowana, ta, którą przywiozła do schroniska pewna starsza pani, jej syn wywlókł sunie gdzieś na jakieś torowisko i groził, że suczkę podpali... Sunieczka tak tragicznie znosiła pobyt w schronisku, i ta jej ex-właśćcielka tak rozpaczała, że zmiękłyśmy...(tymczas na Zaciszu)

Posted

esperanza napisał(a):
Jaki jest wynik wczorajszego transportu ze schroniska?



A. No i jeszcze jeden (wynik)...
Jak zwykle okazało się, że na nikogo nie można liczyć i zarówno na Zacisze, w celu obfotografowania Suni, na Tatarka po Leo i żeby labkę sfotografować i z Leo do nowego domu, musiała jechać Fela.
Mimo, ze najpierw był lament o transport Leo, żadna z szanownych pań nie ruszyła zadka, żeby go Kobicie dostarczyć.


Na labkę namawiam kogoś ze znajomych> jest młoda, b. ruchliwa i energiczna i nie jest to chyba pies dla osoby niewidomej. Oprócz tego ta zainteresowana niewidoma dziewczyna mieszka aż w Lubinie, czyli transport, jeśli w ogóle ktoś by był w stanie ruszyć pupę, będzie możliwy dopiero po Nowym Roku.
Spróbuję stanać na uszach, żeby bidulka nie musiała w tej klatce siedzieć aż do Nowego Roku.

Posted

ja byłam wczoraj późnym wieczorem w okolicach tatarka i gdybym wcześniej wiedziała o transporcie, to bym zdjęcia porobiła.
Tak więc zbastuj Kinga, bo już nie można wytrzymać Twoich tekstów.

Posted

gdgt napisał(a):
ja byłam wczoraj późnym wieczorem w okolicach tatarka i gdybym wcześniej wiedziała o transporcie, to bym zdjęcia porobiła.
Tak więc zbastuj Kinga, bo już nie można wytrzymać Twoich tekstów.

Dolaczam sie. Mieszkam niedaleko Tatarka (15 minut piechota), posiadam aparat cyfrowy i pierwsze slysze ze byl jakis transport... :shake:

Posted

Gdgt, nie odbierałaś telefonu, więc...
Na tatarku nie tylko trzeba było obfotografować sunię, ale zabrać stamtąd Leo i zwieźć go do domu we Włochach. A na Zacisze zawieźć pieniądze, karmę, umowę o tymczas i zrobić zdjęcia.
Szukałam wczoraj pomocy, nie udało się, nic to. Tak już jest, że jak się coś zacznie robić, to trzeba samemu od początku do końca, bo się słyszy „nie mogę CI pomóc” (więc lepiej nie zaczynać :razz:).

Wracając do tego, co wczoraj przyjechało.
Dziewczyna:









To labradorka, która najprawdopodobniej komuś uciekła (lub została wyrzucona :angryy:), w stu procentach labkowata, garnie się do ludzi. Źle znosi klatkę, bardzo, bardzo potrzebuje tymczasu na rekonwalescencję po sterylizacji...

Posted

I druga dziewczynka, która znalazła się na Zaciszu. Kropeczka. Tak jak pisała KingaW, trafiła do schroniska, bo jakiś kutas, co wrócił z więzienia, wywalił ją, bo „nie chciał, żeby mu się jakiś pies pod nogami plątał”. To typowo domowe maleństwo, w schronisku nie miała szans na przetrwanie. A d DT zdecydowaliśmy się ją wziąć mimo dramatycznego braku pieniędzy, bo właściciel Schroniska obiecał dorzucić się do opłat.








Posted

esperanza napisał(a):
Tyle, źe mamy potwierdzenie że blejd go wzieła.


malawaszka napisał(a):
cholera jasna z deszczu pod rynnę noo :placz: piszcie jak coświęcej będzie wiadomo :shake:


jak tylko napisałam post komu przesłać dane to dostałam smsa ... :shake:

Posted

Maupa, SMSa w kwestii Czupurka?

Jutro rano postaram się podjechać na Tatarka, żeby labeczka wziąć na spacer. O 11 jadę do Krakowa, więc byłabym około 9. Będę się starała sunię odwiedzać regularnie (myślę, że uda mi się raz dziennie) do Nowego Roku, bo mam wolniejszy okres w pracy, i zabierać na długi spacer. OlimpiaK, możesz się jakoś ze mną wymieniać czy wyruszasz na Święta?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...