gdgt Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 ja Ci dziś przywiozę 1 albo 2 kalendarze. Quote
ludwa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Jakoś to będzie, wierzę w Twoją dobroć:evil_lol: Pani Prezes droga Quote
beam6 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 ludwa napisał(a): Pani Prezes droga A w ucho chcesz :mad:? Quote
malagos Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 ale ładny numer strony :diabloti: Aleście cioteczki natłukły :cool3: Quote
Magdarynka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 beam6 napisał(a):Czy Ktoś ma kłopot ze sprzedażą kalendarzy ściennych ? albo w zapasie ? - mam zamówienia na jeszcze ok. 10 szt. :) U mnie jest ponad 40 kalendarzy ściennych. Quote
ludwa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 W ucho...??? NIEEEEEE:roll: ale taki tytuł ładnie dla ucha brzmi:diabloti: Quote
Ewusek Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 to i ja sie zalapie na strone 1000 :-) Quote
Ewusek Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 dzwonil do mnie kier schronu jak byl na Tatarku... nie wyrobilabym sie dojechac i dac mu bude, wiec nastepnym razem. Czy on przywiozl Leo ? Quote
Ewusek Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 a teraz taki spamerski post :-) chciałam zaliczyć 10000:-) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
beam6 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ewusek - dzisiaj pooooszły informacje o Twojej aukcji do wielu, wielu ludzi :) Ludzi o dobrych sercach - mam nadzieję, że pomogą Zuzi :) Quote
malawaszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 esperanza napisał(a):Nie chcę nikogo bezpodstawnie oskarżać, ale podejrzewam że sznaucerek miniatura, który był w Ostrowi i został adoptowany przez rodzinę ze Skierniewic, trafił do osoby, która handluje psami. Próbuję dodzwonić się do liki, by ustalić kilka faktów. Dziewczyny wiadomo coś o sznupku???? :shake: Quote
esperanza Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Tyle, źe mamy potwierdzenie że blejd go wzieła. Quote
Ewusek Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 beam6 napisał(a):Ewusek - dzisiaj pooooszły informacje o Twojej aukcji do wielu, wielu ludzi :) Ludzi o dobrych sercach - mam nadzieję, że pomogą Zuzi :) ja tez mam nadzieje, ze NAM pomoga ;-) Quote
malawaszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 esperanza napisał(a):Tyle, źe mamy potwierdzenie że bjed go wzieła. cholera jasna z deszczu pod rynnę noo :placz: piszcie jak coświęcej będzie wiadomo :shake: Quote
esperanza Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Jaki jest wynik wczorajszego transportu ze schroniska? Quote
KingaW Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 esperanza napisał(a):Jaki jest wynik wczorajszego transportu ze schroniska? Taki, że przywiezione zostały przez właściciela schroniska 3 psy> 1. labka (Tatarek,sterylka), 2. Leo dla Kobitki, która o niego prosiła (zawieziony przez Felę do nowego domu) 3. Mała sunia, już wysterylizowana, ta, którą przywiozła do schroniska pewna starsza pani, jej syn wywlókł sunie gdzieś na jakieś torowisko i groził, że suczkę podpali... Sunieczka tak tragicznie znosiła pobyt w schronisku, i ta jej ex-właśćcielka tak rozpaczała, że zmiękłyśmy...(tymczas na Zaciszu) Quote
KingaW Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 esperanza napisał(a):Jaki jest wynik wczorajszego transportu ze schroniska? A. No i jeszcze jeden (wynik)... Jak zwykle okazało się, że na nikogo nie można liczyć i zarówno na Zacisze, w celu obfotografowania Suni, na Tatarka po Leo i żeby labkę sfotografować i z Leo do nowego domu, musiała jechać Fela. Mimo, ze najpierw był lament o transport Leo, żadna z szanownych pań nie ruszyła zadka, żeby go Kobicie dostarczyć. Na labkę namawiam kogoś ze znajomych> jest młoda, b. ruchliwa i energiczna i nie jest to chyba pies dla osoby niewidomej. Oprócz tego ta zainteresowana niewidoma dziewczyna mieszka aż w Lubinie, czyli transport, jeśli w ogóle ktoś by był w stanie ruszyć pupę, będzie możliwy dopiero po Nowym Roku. Spróbuję stanać na uszach, żeby bidulka nie musiała w tej klatce siedzieć aż do Nowego Roku. Quote
Kanzaj Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Sorry za offa, ale...: http://interwencja.interia.pl/wczoraj/news?inf=1029934 Quote
gdgt Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 ja byłam wczoraj późnym wieczorem w okolicach tatarka i gdybym wcześniej wiedziała o transporcie, to bym zdjęcia porobiła. Tak więc zbastuj Kinga, bo już nie można wytrzymać Twoich tekstów. Quote
OlimpiaK Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 gdgt napisał(a):ja byłam wczoraj późnym wieczorem w okolicach tatarka i gdybym wcześniej wiedziała o transporcie, to bym zdjęcia porobiła. Tak więc zbastuj Kinga, bo już nie można wytrzymać Twoich tekstów. Dolaczam sie. Mieszkam niedaleko Tatarka (15 minut piechota), posiadam aparat cyfrowy i pierwsze slysze ze byl jakis transport... :shake: Quote
Fela Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Gdgt, nie odbierałaś telefonu, więc... Na tatarku nie tylko trzeba było obfotografować sunię, ale zabrać stamtąd Leo i zwieźć go do domu we Włochach. A na Zacisze zawieźć pieniądze, karmę, umowę o tymczas i zrobić zdjęcia. Szukałam wczoraj pomocy, nie udało się, nic to. Tak już jest, że jak się coś zacznie robić, to trzeba samemu od początku do końca, bo się słyszy „nie mogę CI pomóc” (więc lepiej nie zaczynać :razz:). Wracając do tego, co wczoraj przyjechało. Dziewczyna: To labradorka, która najprawdopodobniej komuś uciekła (lub została wyrzucona :angryy:), w stu procentach labkowata, garnie się do ludzi. Źle znosi klatkę, bardzo, bardzo potrzebuje tymczasu na rekonwalescencję po sterylizacji... Quote
Fela Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 I druga dziewczynka, która znalazła się na Zaciszu. Kropeczka. Tak jak pisała KingaW, trafiła do schroniska, bo jakiś kutas, co wrócił z więzienia, wywalił ją, bo „nie chciał, żeby mu się jakiś pies pod nogami plątał”. To typowo domowe maleństwo, w schronisku nie miała szans na przetrwanie. A d DT zdecydowaliśmy się ją wziąć mimo dramatycznego braku pieniędzy, bo właściciel Schroniska obiecał dorzucić się do opłat. Quote
Maupa4 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 esperanza napisał(a):Tyle, źe mamy potwierdzenie że blejd go wzieła. malawaszka napisał(a):cholera jasna z deszczu pod rynnę noo :placz: piszcie jak coświęcej będzie wiadomo :shake: jak tylko napisałam post komu przesłać dane to dostałam smsa ... :shake: Quote
Wilejkaros Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Maupa, SMSa w kwestii Czupurka? Jutro rano postaram się podjechać na Tatarka, żeby labeczka wziąć na spacer. O 11 jadę do Krakowa, więc byłabym około 9. Będę się starała sunię odwiedzać regularnie (myślę, że uda mi się raz dziennie) do Nowego Roku, bo mam wolniejszy okres w pracy, i zabierać na długi spacer. OlimpiaK, możesz się jakoś ze mną wymieniać czy wyruszasz na Święta? Quote
Fela Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Labeczka Luba (może być takie imię? wg mnie do niej pasuje) już po sterylizacji. Jutro pewnie będzie maleństwo mało spacerkowe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.