lika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Ta sytuacja po prostu wydaje mi się tak absurdalna, że aż niemożliwa. A jednak wszystko jest możliwe ... Wątek Mopka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7529256#post7529256 Tylko, gdzie te dwa psiaki możemy zabrać? DT dla nich nie ma. Quote
lika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Wątek Szczoteczki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7529461#post7529461 Quote
Ewusek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Szczoteczka, jest śliczna :loveu: mialam kiedys kundelka, ktorego dostalam w spadku po babci (sama jej go kilka lat wczesniej ze schronu przzywiozlam), wygladal jak Szczoteczka :-) Mam bardzo mile wspomnienia Quote
lika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Ewusek, to może Szczoteczkę na tymczas przygarniesz??? ;) Quote
Owieczka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='lika']Trochę mi się nie mieści w głowie, że skoro psiaki koczuja tam juz jakiś czas, to nie zostały zabrane do schroniska? Jak rozumiem raczej nie ma problemu, żeby je złapać. A z tego, co piszecie i tak sa karmione przez pracowników schroniska. Przepraszam, że tak o nie wypytuję, ale porobiłam ogłoszenia Mopkowi. Jeśli trafi się chetny, to co, mam mu powiedzieć, żeby sobie psa pod schroniskiem sam złapał?[/quote] Lika , pomyśl...:roll: Jesli te psiaki naprawdę zgubiłyby się Grzybiarzom a tamci wzięli by je do schronu to już dwa psiaki tracą dom bo nikt by się po nie nie zgłosił. Schronisko jest przepełnione i wstrzymano przyjmowanie psiaków.- Tak czy siak dostawały jeść ...zostały na zewnątrz bo dwa razy poleciały i całe dnie ich nie było , więc istaniała szansa , że poleciały do domu. Jestem więcej niż pewna, że już siedzą w schronie w środku bo właściciel coś wspominał , że szkoda ich i trzeba je zgarnąć. Osobiście zrobiłabym tak samo :eviltong: czyli odczekała , bo a nóż - widelec te psiaki mają właścicieli ( na zabiedzone nie wyglądały) a potem ewentualnie zgarnęła do schronu. A poza tym, czy w schronie czy poza, nie masz pewności że ten pies już nie znalazł domu. Przecież moze zostać wydany w każdej chwili - i co wtedy powiesz ... ;) Quote
lika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Jest dom tymczasowy dla Mopka. Czy ktoś planuje w najbliższym czasie pojechać do schronu i mógłby go przywieźć? Jutro zadzwonię do schroniska i dopytam się o te dwa pieski, czy znalazł się właściciel, czy są już w schronisku. Quote
Owieczka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='lika']Jest dom tymczasowy dla Mopka. Czy ktoś planuje w najbliższym czasie pojechać do schronu i mógłby go przywieźć? Jutro zadzwonię do schroniska i dopytam się o te dwa pieski, czy znalazł się właściciel, czy są już w schronisku.[/quote] jestem w stałym kontakcie z właścicielem , jutro też będe dzwonić tak czy siak bo jada dwa psy ze schronu. Więc jak chcesz mogę dorzucić Mopka, juz go rezerwuje. Quote
lika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Ok, jutro rano zadzwonię do Neigh i wszystko ustalę. O której dotarłby do Warszawy? Quote
Owieczka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='lika']Ok, jutro rano zadzwonię do Neigh i wszystko ustalę. O której dotarłby do Warszawy?[/quote] Jutro wszystko będe wiedziała ... ktos musi odebrac psiaka z Tatarka o ustalonej godzinie. Dam znać. Quote
Owieczka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 No to sie trochę pokićkało , bo : 1. miała przyjechac LUNA i LOBI na tymczas i ewentualnie dom docelowy Luna- jest zasponsorowana ( czyli sterylka i kilka dni w hoteliku) na ok 600 zł. - nie wiem na ile to wystarczy. Pani miała ją wziąść po 17,10,07 bo tak miała wrocić z zagranicy , ale wyjazd się jej przedłuży do miesiąca albo i dłużej - :shake: i teraz pytanie : - czy mamy ja przywozić na sterylke i ewentualny tymczas płatny a potem ( jeśli nie znajdzie domu ) pani ja odbierze do siebie i szukamy domu ( lub tam zostanie) - czy zostaje w schronie do powrotu pani z zagranicy ...o ile nie zostanie gdzieś tam wydana LOBI - Jesli czekaja na niego z niecierpliwościa ale boję się , ze w końcu pojadą do innego schronu i wezmą innego psa ( bo ile można czekać) MOPEK- jest dla niego tymczas , ale trzeba go też przywieźć Czy ktoś na ochotnika dzisiaj lub jutro skoczyłby do schronu ?? :-( Quote
Igusia Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Owieczka'] Czy ktoś na ochotnika dzisiaj lub jutro skoczyłby do schronu ?? :-([/quote] Ewusek napisala na watku Grzybka-Rana cytuje: " Do schronu, tez moglabym pojechac i sfotografowac psiaki, mam samochod, wiec z kims moge jechac - osobiscie sama nigdy tam nie bylam... Jakby co, to prosze o pw." Quote
esperanza Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Owieczko a ten transport nie wypalił? Ewusek mogłabyś pojechać? Lika co do koczowników zasada jest prosta, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wytłumaczę Ci to na spotkaniu :razz: Quote
Owieczka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='esperanza']Owieczko a ten transport nie wypalił? Ewusek mogłabyś pojechać? Lika co do koczowników zasada jest prosta, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wytłumaczę Ci to na spotkaniu :razz:[/quote] Nie wypalił :shake: niestety... a co do koczowników to nie wyciagajcie pochopnych wniosków To ja prosiłam o zostawienie ich na zewnątrz na jekiś dwa -trzy dni bo jest duże proawdopodobieństwo , ze to psy okolicznych mieszkańcow napradę wyglądaja na zadbane ( czyste i odkarmione ) moze poprostu przychodza na jedzenie. Niestety juz siedza w środku chyba i do domu juz raczej nie wócą , a moze i stety :roll: Nie chciałabym żeby zostały pogryzione i wyglądały jak większość tych nieboraków w schronisku :shake: Tam przynajmniej mialy dużo swobody. Quote
gdgt Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Mały off w sprawie szczeniorki Bery: czy któraś z ciotek mogłaby zrobić jej allegro - jej wątek tutaj jak oceniacie, czy ta sunia mogła być w schronie szczepiona? czy nie miała jakiś złych chorobowych objawów? Quote
beam6 Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='beam6'] UWAGA PRZYPOMNIENIE UWAGA Przypomina się wszystkim zainteresowanym, że będzie zebranie :multi: Nie towarzyskie ino robocze :eviltong: Dnia: 7 października (nierdziela) Ps. proszę o potwierdzenie przybycia (w celu rezerwacji miejsca siedzącego) do dnia 05.10.2007 r na mój nr telefonu. Miejsca zarezerwowali Uczestnicy: Fela Magdarynka Ronja Owieczka Esperanza Wilejkaros Jayo Lika OlimpiaK Igusie x 2 :lol: GdgtKto jeszcze chętny ? KingaW będziesz ? Śmiało, śmiało - mam krzesła u sąsiadów i w piwnicy :evil_lol: Quote
gdgt Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Owieczko, czy mogłabyś do mnie przedzwonić w sprawie Bery, bo znaleźli się ludzie, którzy już chcą po nią jechać... Quote
Igusia Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='beam6']Miejsca zarezerwowali Uczestnicy: [LIST=1] [*]Fela [*]Magdarynka [*]Ronja [*]Owieczka [*]Esperanza [*]Wilejkaros [*]Jayo [*]Lika [*]OlimpiaK[/LIST]Kto jeszcze chętny ? KingaW będziesz ?[/quote] Igusia x 2 jak dobrze pojdzie:eviltong: Quote
esperanza Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Czy to przez Dzień Zwierząt takie zainteresowanie? :razz: :multi: Quote
gdgt Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Igusia']Igusia x 2 jak dobrze pojdzie:eviltong:[/quote] ja też pojadę, ale jak ten osioł nie mam ani adresu ani telefonu do beam... co do bery, to trzymajmy mocno kciukasy! Quote
beam6 Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Trzymam mocno :loveu: - namiary wysyłam w pw Quote
Fela Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Owieczka'] Luna- jest zasponsorowana ( czyli sterylka i kilka dni w hoteliku) na ok 600 zł. - nie wiem na ile to wystarczy. Pani miała ją wziąść po 17,10,07 bo tak miała wrocić z zagranicy , ale wyjazd się jej przedłuży do miesiąca albo i dłużej - :shake: i teraz pytanie : - czy mamy ja przywozić na sterylke i ewentualny tymczas płatny a potem ( jeśli nie znajdzie domu ) pani ja odbierze do siebie i szukamy domu ( lub tam zostanie) A propos: nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, że mamy zasponsorowanego także Kapitana (leczenie oka oraz pobyt w hotelu, wpłynęło na niego ok. 1000 zł o ile dobrze pamiętam) oraz sterylizację Korsy. To było bardzo dawno temu, wciąż odkładaliśmy zabranie ich ze schroniska, bo zbyt wiele psów było na tymczasach. W związku z tym one mają chyba pierwszeństwo, zwłaszcza chory Kapitan. Ostatnio trochę z boku patrzę i nawet nie próbuję zorientować się w psach, które są teraz na tymczasach. Widzę tylko, że pieniędze na koncie topnieją, psów w schronisku przybywa, nie ubywa, a te co są w schronisku siedzą pod gołym niebem na paletach, bez bud. Ok, już się nie mądrzę... Mam tylko prośbę, jeśli ktoś tyleż ambitny co pracowity mógłby zebrać i wlepić wątki aktualnych tymczasowiczów... Albo chociaż listę zrobić przed niedzielnym spotkaniem. Quote
lika Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='gdgt']Owieczko, czy mogłabyś do mnie przedzwonić w sprawie Bery, bo znaleźli się ludzie, którzy już chcą po nią jechać...[/quote] A może Ci Państwo mogliby przywieźć Mopka? Kiedy planują jechać? Dla Neigh, która zoferowała mu tymczas, najlepiej byłoby gdyby Mopek przyjechał w sobotę. Jutro musiałaby go zostawić na cały dzień w domu samego, razem ze swoimi zwierzakami. Quote
Igusia Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='beam6']Trzymam mocno :loveu: - namiary wysyłam w pw[/quote] Tez poprosze:p Quote
beam6 Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Fela']Widzę tylko, że pieniędze na koncie topnieją, [/quote] Cytuję sama siebie: Jak nie ma kasy to trzeba zarobić ! :evil_lol: Nie wiecie o jakimś plenerowym zgromadzeniu naszych potencjalnych darczyńców :razz: ? Fanty są, gadżety są, chętni są (prawda Lika? :eviltong:), stoisko jest - tylko rozstawiać i handlować nie ma gdzie ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.