kasiaprodex Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Envy napisał(a):kasiaprodex jeszcze wczoraj pisała mi na PW że sama nie wie nic o tej "koleżance" i że musi poszukać adresu tego baru w necie. wie tylko, że znajduje się przy gminie...:cool1: ja też próbuję szukać.. adres baru podałam na prw .tak jak pisałam wczesniej bar jest pod nr 48 a gmina pod 50. ul.1 Maja bar czynny od 12 do 23 każdego dnia Quote
kasiaprodex Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 KingaW napisał(a):Kasiaprodex pojechala na wywczas i nie zostawila namiarow na ta kolezanke kolezanki co to niby ta sunie widziala / widuje.... Moze kos ma namiar tel. na Kasiaprodex? ja na wczasy:-o z chęcia ale niestety to nie ja byłam.Chyba że chodzi o te trzy dni w Gdyni ale to niestety praca była :-( nawet wody nie widziałam:-( a tel. 602 655 645 Quote
malagos Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 jayo napisał(a):Ciotki, obrobilam zdjecia, jest tego sporo - moge powklejac ok. 100 zdjec, chociaz jakosc daje wiele do zyczenia... Niestety, chcac oszczedzac baterie, zeby zrobic wszystkim fotki (balam sie ze aparat padnie), nie robilam za wiele powtorek i coz, nie moge sie pochwalic fotografia artystyczna. Ale cos jest do dokumentacji chociaz. Do wklejenia i tak zmniejszalam zdjecia i obnizalam jakosc, bo za duzych nie mam gdzie zladowac. Pytanie brzmi: czy mam wklejac jak leci czy wybrac jakies konkretne przypadki wg uwazania? Czy moze na stronie tylko aktualizowac trzeba bedzie? jayo, wklej kilka zdjęć.... Quote
OlimpiaK Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Ja mam kilka legowisk do wydania - o takie: 1. 2. 3. Nie sa zbyt duze, ale piesek wielkosci jamnika/teriera malego sie zmiesci. Mam tez miski sredniej wielkosci: Quote
lika Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Olimpia, czy to są łóżeczka dla małych piesków? Jak duże jest to legowisko z nr 2? Dusia jest, niestety, spora. U Pani Beaty jest już długo i nie ma, jak dotąd telefonów w jej sprawie. Zanosi się na to, że to będzie spory pies. Teraz ma jakieś 3 miesiące i sięga do połowy łydki. Bawiła się ostatnio z Gumisią i muszę stwierdzić, że jest niewiele od Gumisi mniejsza, a rośnie jak na drożdżach. Jeśli łóżeczko jest na "rozmiar jamnika", to ona jest większa.... Quote
ronja Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Proszę o pomoc w wyadoptowaniu Dusi. p. Beata jest zamęczona, choć wcale się nie skarży. Prykro mi ,ale ja od września zwalniam tempo, bazarki pociągne te co są, być może uda mi się robić kolejne... pisałam juz, że nie mam co zrobić z ksiązkami, które nie poszły na bazarkach. czy ktoś może je przetrzymać? Quote
jayo Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 dziewczyny, wszystkie fotki nieobrobione sa w galerii pod adresem: http://picasaweb.google.pl/trobakowski/Ostrow_28_sierpien_2007 A tu wklejam wybrane. szczeniaki (pierwsze 5 to sunie): takie sa dwie: to piesek: A tu podrosle, ktore sa w zielonym budynku (zwroccie uwage na lapy - krzywiczne potwornie, rosna szybo i jedza slabo jak na szczeniaki pewnie duzej rasy...) a to sznaucerowaty mlodzieniec, ktory bedzie duzy Sunie (czarna ma ielwki brzuch i sie "rozleci" za moment :-( :-( ): Quote
jayo Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Psiaki z kojcow: ten ma chore oko... Wychudzony amstaf: Quote
jayo Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Sunie: Bardzo smutna sunieczka na kwarantannie, nie wydaje dzwiekow nawet mama czarnych szczeniakow: Jedna z suniek onkowatych zaciazona - bedzie miala szczeniaki na dniach.. Quote
KingaW Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Emergency: Kora (sunia po operacji ropomacicza) przewieziona wczoraj wieczorem przez Jayo z lecznicy do Gajowej krwawi. POTRZEBNY TRANSPORT NA JUŻ Z KONSTANCINA NA PRAGĘ POŁUDNIE! BŁAGAM, POMÓŻCIE! Jayo nie może jej przetransportować (zresztą kobita i tak jest święta wczoraj wiozła Korę do Gajowej, Gąbkę do p. Grażyny, wstawiła w nocy te fotki co sa powyżej, a dzisiaj jedzie o 13-tej też w pisej sprawie i musi się urwać z roboty. Gajowa jest chora i od jakiegoś czasu nie jeździ samochodem. PLS, PLS! SUNIECZKA SIĘ WYKRWAWIA! EDIT Kora z braku innych możliwości została przewieziona do pobliskiej konstancinskiej lecznicy. Piszę na wypadek gdzyby kogoś to jednak obchodziło. Quote
KingaW Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 UWAGA PILNE!!!! Potrzebny transport z Ostrowi do Teresina dla 2 suczek (tych od dra Jacka). W zasadzie transport już jest , chodzi tylko o towarzyszenie przy przewozie tych suczek. Osoba, która sie tego podejmie zostanie zawieziona z W-wy do Ostrowi, z Ostrowi wraz z suniami do Teresina,a potem odstawiona do W-wy. Jeśłi nikt sie tego nie podejmie sunie trafią, a jakże, do naszego ulubionego schroniksa z super opieką medyczną, całkiem nie zatłoczonego.... Zgadnijcie do którego... Quote
Owieczka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 [quote name='KingaW']UWAGA PILNE!!!! Potrzebny transport z Ostrowi do Teresina dla 2 suczek (tych od dra Jacka). W zasadzie transport już jest , chodzi tylko o towarzyszenie przy przewozie tych suczek. Osoba, która sie tego podejmie zostanie zawieziona z W-wy do Ostrowi, z Ostrowi wraz z suniami do Teresina,a potem odstawiona do W-wy. Jeśłi nikt sie tego nie podejmie sunie trafią, a jakże, do naszego ulubionego schroniksa z super opieką medyczną, całkiem nie zatłoczonego.... Zgadnijcie do którego... Ja mogę pojechać oby nie w sobotę i nie piątek ... Quote
Owieczka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Słuchajcie !! Dostałam takiego oto meila : 1. Witam Moja rodzina dorosła już do tego, aby zaadoptować czworonożnego przyjaciela. Mieszkamy w bloku w stolicy i chętnie podzielimy naszą życiową przestrzeń ze zwierzakiem, który tego potrzebuje. Poszukuję psiaka raczej młodego, i przede wszystkim nieagresywnego, gdyż dzieci (3 i 4 latka) wraz ze swoimi znajomymi muszą być bezpieczne!!! Poza tym nie mamy wymagań. Rozglądamy się za różnymi psiakami i jak dotąd nie zdecydowaliśmy się na konkretną rasę, jedynie wykluczyliśmy rasy nam nie odpowiadające (tzw. rasy niebezpieczne). Tak czy inaczej najważniejszy byłby dla nas na tę chwilę charakter, tzn chyba nie jesteśmy w stanie zaoferować domu dla psiaka bardzo nieprzewidywalnego. :-( Na razie nie. Będę wdzięczna za ewentualne podpowiedzi pomocy, bo w miarę naszych rodzinnych możliwości chętni jesteśmy do pomocy zwłaszcza dla tych bezbronnych i niechcianych. 2. ,Mieszkamy na granicy Bródna, Targówka i Zacisza, na nowym osiedlu w mieszkaniu o pow. 53 m2.W pobliżu dużo miejsca do mniej lub bardziej swobodnego spacerowania z psem. :-) (lasek bródnowski, park, kanałek i jego okolice oraz kilka jeszcze nie zagospodarowanych skwerków idealnych do aportowania). :-) W przypadku istoty, która potrzebuje pomocy nie ma większego znaczenia płeć.Może łatwiej byłoby (ze względu na dzieci) utrzymać pieska niezbyt dużego i z krótką sierścią, ale nie wykluczam zakochania się też w długowłosym sporym psiaku. :-) Ponieważ ma Pani trochę kontaktu z pieskami, które będzie Pani proponować to proszę zwrócić uwagę przede wszystkim na charakter, bo tu nie na każdy wariant możemy sobie jeszcze pozwolić. :-( Pozdrawiam i dziękuję Hanna R. Prosze o jakieś propozycje !! Napewno zdjęcia z opisami lub linki do wątków może być na pw lub aneta.ofca@wp.pl ewentualnie coś co wam w oczy wlazło w schronie :cool3: im szybciej tym lepiej !!!!!!!!! Quote
lika Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Dusia, która jest na tymczasie u Pani Beaty się nadaje - młoda, skora do zabawy, wychowana od małego w domu, juz po szczepieniach. Tylko one może spora urosnąć. Zdjęcia są na jej wątku. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76154 Z małych piesków - Krecik z działek siekierkowskich - KingaW wie o nim więcej, ewentualnie Doduś, jak już z łapką będzie wszytko ok. On jest strasznie przytulasty. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75388 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77050 Quote
jayo Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Owieczka, Dodus juz ma lapke w porzo i jest bardzo zywotny. koty w jego domu wykluczone :p Jest bardzo sliczny, mam nowe fotki, zaraz wkleje. Jeszcze fajniejszy - bardzo lagodny - jest Bartus u Kingi, ale nie jest taki mlody. Quote
jayo Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Raportuje, ze dzis Gloria miala sterylke na Bialobrzeskiej (gdyby nie to - swiat ujrzaloby 7 maluchow :placz: :placz:). Jest u nas na rekonwalescencji, ale juz mozna szukac domu dla niej (przypominam, bez kotow:-). Sunia ma okolo roku, przypomina husky (zwlaszcza z ruchow). Quote
doddy Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Czy mogę prosić o więcej informacji o amstaffie? I najlepiej jakieś dobre fotki, bo na tych mało co widać :oops: Quote
KingaW Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 doddy napisał(a):Czy mogę prosić o więcej informacji o amstaffie? I najlepiej jakieś dobre fotki, bo na tych mało co widać :oops: :shake: Doddy, jak zapewne wiesz, schronisko jest w Ostrowi. My wszystkie w W-wie. Czyli nie da rady od reki dorobić kilku fotek. A jeśli Jayo zamieściła takie fotki to pewnie tylko takie udało jej sie zrobić. Starała się obfotografować najwięcej jak się da psiaków - a jest tam ich ponad 150... Historii poszczególnych psiaków też zazwyczaj nie znamy. Czasami nie jesteśmy w stanie otrzymać info gdzie który pies został odłowiony, czasami psiaki zabieramy bez książeczek zdrowia (w ogóle książeczki w tym schronisku to niedawny wynalazek) i nie wiemy kiedy i czy w ogóle i na co, dany pies nbył zasczepiony. Ale jeśli Jayo coś więcej wie, to na pewno odpowie, jak tylko znajdzie momencik. Wiem, że jest w tej chwili w rozjazdach.... Quote
KingaW Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 UWAGA!!! POTRZEBNA POMOC W TRANSPORCIE 2 SUCZEK.... W PON., WT., ALBO ŚR. JEST TRANSPORT, POTRZEBA KOGOŚ DO POMOCY. TO ZAJMIE MAX 2,5 godz. W godz. popołudniowych. Suczki bedą wiezione z Ostrowi do Teresina. Ktoś musi sie zabrać do auta w W-wie i dopełnić formalności na miejscu w Teresinie. Ja nie mogę. I na 100% nie pojadę!!! Póki Bartuś jest u mnie nie mogę sie z domu ruszyć. Wczoraj przez parę godzin Bartuś został sam z Bravem, a wieczorem znalazłyśmy na jego chudym zadku wychapaną dziurę do żywego mięcha. Mam remont, organizuję wyjazd firmowy na 120 osób. pracuję minimum do 18-tej. NIE POJADĘ BO NIE MOGĘ A KTOŚ MUSI JECHAĆ. - Quote
*Gajowa* Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='Owieczka']Słuchajcie !! Dostałam takiego oto meila : 1. Witam Moja rodzina dorosła już do tego, aby zaadoptować czworonożnego przyjaciela. Mieszkamy w bloku w stolicy i chętnie podzielimy naszą życiową przestrzeń ze zwierzakiem, który tego potrzebuje. Poszukuję psiaka raczej młodego, i przede wszystkim nieagresywnego, gdyż dzieci (3 i 4 latka) wraz ze swoimi znajomymi muszą być bezpieczne!!! Poza tym nie mamy wymagań. Rozglądamy się za różnymi psiakami i jak dotąd nie zdecydowaliśmy się na konkretną rasę, jedynie wykluczyliśmy rasy nam nie odpowiadające (tzw. rasy niebezpieczne). Tak czy inaczej najważniejszy byłby dla nas na tę chwilę charakter, tzn chyba nie jesteśmy w stanie zaoferować domu dla psiaka bardzo nieprzewidywalnego. :-( Na razie nie. Będę wdzięczna za ewentualne podpowiedzi pomocy, bo w miarę naszych rodzinnych możliwości chętni jesteśmy do pomocy zwłaszcza dla tych bezbronnych i niechcianych. 2. ,Mieszkamy na granicy Bródna, Targówka i Zacisza, na nowym osiedlu w mieszkaniu o pow. 53 m2.W pobliżu dużo miejsca do mniej lub bardziej swobodnego spacerowania z psem. :-) (lasek bródnowski, park, kanałek i jego okolice oraz kilka jeszcze nie zagospodarowanych skwerków idealnych do aportowania). :-) W przypadku istoty, która potrzebuje pomocy nie ma większego znaczenia płeć.Może łatwiej byłoby (ze względu na dzieci) utrzymać pieska niezbyt dużego i z krótką sierścią, ale nie wykluczam zakochania się też w długowłosym sporym psiaku. :-) Ponieważ ma Pani trochę kontaktu z pieskami, które będzie Pani proponować to proszę zwrócić uwagę przede wszystkim na charakter, bo tu nie na każdy wariant możemy sobie jeszcze pozwolić. :-( Pozdrawiam i dziękuję Hanna R. Prosze o jakieś propozycje !! Napewno zdjęcia z opisami lub linki do wątków może być na pw lub aneta.ofca@wp.pl ewentualnie coś co wam w oczy wlazło w schronie :cool3: im szybciej tym lepiej !!!!!!!!! Nie zapominajcie o Korze - ona nadaje się do obydwu domków. Quote
KingaW Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Dziewczyny, czy mamy może namiar na hurtownię z tanim Intestinalem w puszce i/lub Eukanub a High Calorie (też w puszce) - potrzebuję dal Bartusia zamówić, a wiem, że to nie wszędzie jest.... Quote
lika Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Niedawno potrzebowałam takie puszki dla Gumisi. Najtaniej esperanza znalazła w sklepie internetowym kuchniapupila.pl Mogę oddać Ci paczkę suchej karmy Royal Intestinal, jesli Ci się dla niego przyda. Quote
Owieczka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Czy ktos teraz wybiera się do schroniska i kiedy ?? A ja w przyszłym tygodniu prawdopodobnie jadę do hurtowni , moge coś komus kupić ( do odbioru u mnie w domu -Centrum) Prosze tylko zastanówcie sie czy faktycznie to jest zakup niezbędny ... kasy mamy jak na lekarstwo a psiakow i kosztów nie ubywa. Quote
esperanza Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 Kopiuję to, co napisałam na wątku Birmy: Rozmawiałam z Olą-wetką. Z Birmą jest źle. Zapchała sie kośćmi (tak, jak Bartuś?) Oprócz niedrożności doszło do przebicia pochwy od strony jelit (?) Suczka przyjmuje pokarm, ale Ola nie widzi możliwości wyleczenia jej na miejscu. W schronisku jest 12 szczeniąt: 6 4-tygodniowych z matką-waży do 10kg (czarno-biały, rudo-biały i 4 rude lub ciemno rude) 3 2-miesięcznych maluchów z matką. O pozostałej 3 nic nie wiem. Ola leczyła ostatnio dzikusa z wnykiem na łapie oraz psa z pętlą werżniętą w szyję. Suki, która zablokowała się w trakcie porodu nie udało się niestety uratować. Są 4 suki w widocznej ciąży. Ola jest cały czas chętna, by razem z koleżanka sterylizować. Potrzebujemy jedynie opieki na pierwsze 3 doby po zabiegu. Quote
Owieczka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 esperanza Kopiuję to, co napisałam na wątku Birmy: Rozmawiałam z Olą-wetką. Z Birmą jest źle. Zapchała sie kośćmi (tak, jak Bartuś?) Oprócz niedrożności doszło do przebicia pochwy od strony jelit (?) Suczka przyjmuje pokarm, ale Ola nie widzi możliwości wyleczenia jej na miejscu. W takim razie trzeba ja zabrać szybko do kliniki :placz: przecież psina zejdzie w strasznych męczarniach :-(. Przy okazji jakby sie udało zrobić sterylkę ... W schronisku jest 12 szczeniąt: 6 4-tygodniowych z matką-waży do 10kg (czarno-biały, rudo-biały i 4 rude lub ciemno rude) 3 2-miesięcznych maluchów z matką. O pozostałej 3 nic nie wiem. Przydałyby sie foteczki ... Są 4 suki w widocznej ciąży. Ola jest cały czas chętna, by razem z koleżanka sterylizować. Potrzebujemy jedynie opieki na pierwsze 3 doby po zabiegu. Qrcze tak myśle, że można by zabrać do domu na kilka dni ...ale serce sie mi pokroi jak będę musiała ją oddać z powrotem do schroniska. W sumie to lepsze niż śmierć przy porodzie albo śmierć maluchów... Tylko jak to zorganizować jak tak mało osób jeździ do schronu ;( ... a może domki tymczasowe odpłatne by cos wzięły na kilka dni ... tylko kto przywiezie i odwiezie sunie ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.