gdgt Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Dziewczyny, czy ktoś kto ostatni był w schronie widział Raina: zdjęcie raina ???? Jest zainteresowany. Quote
Fela Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Z kim i kiedy były prowadzone rozmowy na Gagarina w sprawie zniżki? Może powrócić do tych rozmów. (Kiedyś, gdy zwierzęta przyjmowane były na moje nazwisko, dostowaliśmy, choć nieformalnie, b. duże zniżki, płaciliśmy praktycznie tylko za leki). Ja osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń do tej lecznicy, do innych i owszem. USG na Gagarina jest drogie, ale wykonuje je najlepszy w Warszawie lekarz, dr Marciński, który w tym się specjalizuje (nie technik!). Uważam, że to sprawdzone miejsce i sprawdzony szpital. Przelewy tam robiłam, więc chyba można płacić przelewem. Jest jeszcze Książęca (w nowym budynku, ze szpitalem), doskonały chirurg uratował nam tam parę beznadziejnych przypadków. Dobrym chirurgiem jest także rybon_36, która ma praktykę w Mińsku Maz i chyba pensjonat prowadzi, może więc mogłaby przyjąć go na obserwację. Operacja Szamana to nie jest łatwy przypadek, warto wybrać dobrego specjalistę. Quote
jayo Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 1. Dr Marcinski jest na urlopie. Wraca za dwa tygodnie. 2. Rozmowy byly prowadzone ok. dwa tygodnie temu z Pania Manager Katarzyna Kowieska, jeszcze czeka nas spotkanie z dr Teczą - Fela, moze Ty sie podejmiesz negocjacji ? Nie beda pewnie latwe, ja nie mam specjalnie duzych nadziei - bo wszyscy maja aktualnie znizki skasowane, ze wzgledu na zakonczony remont lecznicy, ktory pochlonal im sporo srodkow (taki byl argument), wiec na razie nie stac ich na znizki i dlatego ceny uslug tez nieco podrosly. A platnosci przelewem to tez nie jest w tej chwili latwa sprawa - duzo fundacji im zalegalo wciaz z placeniem, wiec... 3. Uwag do Gagarina w zasadzie specjalnie nie ma - nie ma miejsc idealnych, a ze wszystkich miejsc , dokad zawozimy psy, na razie leczenie wychodzilo najlepiej jesli brac pod uwage jeszcze opieke szpitalna. 4. Nie znam szczegolow przypadku Szamana - nie wiem, kto go diagnozowal, decyzja co do wyboru lekarza rzeczywiscie jest uzalezniona od stopnia skomplikowania operacji. Podalam tylko swoja opinie, takze podyktowana sporymi wydatkami, jakie ostatnio nas obciazyly. Na Bialobrzeskiej tez nie jest zle, a dzis negocjowalam z dr Jagielskim koszt sterylki aborcyjnej sporej suki (na przykladzie Glorii) - dla nas bedzie nizszy niz na Tatarkiewicza.. Ale moze rzeczywiscie spytac rybona? Quote
Fela Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Kiedyś o niższych opłatach rozmawiałam tylko z dr Karaś-Tęczą (a z menedżerką tylko o trybie wystaiwiania faktur). Oczywiście mogę się umówić na rozmowę i tym razem, ale muszę znać wszystkie szczegóły. Wypadłam trochę z rytmu i nie wiedziałam nawet, że jest osobna karta zalożona na stowarzyszenie, a na niej spory dług - tak było, gdy byłam z Dodusiem. Jak jest teraz? czy rachunek zapłacony? Gdzie są faktury z Gagarina? Muszę je mieć przed spotkaniem z dr Karaś Tęczą, czyli pilnie, Quote
Igusia Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Fela, co to za brzydal u Ciebie w Awatarze? :evil_lol: Jayo, Kumpel dojechał do Krakowa? Myślę, że Pani w porządku jest. Doświadczona. Bardzo "fachowo" się nim zajmowała podczas oględzin. I gadało się z nią fajnie. Quote
gdgt Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 [quote name='gdgt']Dziewczyny, czy ktoś kto ostatni był w schronie widział Raina: zdjęcie raina ???? Jest zainteresowany. czy ktoś mógłby dla mnie zadzwonić do schroniska i spróbować się czegoś dowiedzieć o tym piesku? na przykład, czy jeszcze tam jest... Siedział w drugim boksie od wejścia na prawo, w kojcu małych piesków. Quote
*Gajowa* Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domu dla Seda. Sprawa robi sie naprawde pilna ! Sed będzie musiał opuścić swój "dom" jeszcze nie wiem dokładnie kiedy ale prawdopodobnie do końca września. Czy bedzie musiał wrócic do schroniska ? Czy jako całkiem zdrowy pies nie ma szans na dom ? Wielokrotnie czytam na tym wątku, że są domki zainteresowane róźnymi psiakami ale czy proponujecie Seda - on już czeka u mnie 10 miesięcy !!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34556 Quote
LittleMy Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 ja sie przyznam, ze o nim nie slyszalam, mozesz podac linka ? Quote
beam6 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Proszę uprzejmie : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34556&highlight=Ronja Quote
ronja Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 [quote name='beam6']Proszę uprzejmie : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34556&highlight=Ronja a dlaczego ja tu jestem w tytule:crazyeye: ja nie zakładam wątku... Quote
ronja Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 jayo jest w drodze do schronu, jeżeli ktoś ma jakieś psie potrzeby, dzwońcie do Jayo, posprawdza, porobi zdjęcia - wie o Rainie i jakiejś rudej suczce Quote
beam6 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Ojej , no co? - szukałam wątku "po Tobie" ;) Quote
KingaW Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 ronja napisał(a):jayo jest w drodze do schronu, jeżeli ktoś ma jakieś psie potrzeby, dzwońcie do Jayo, posprawdza, porobi zdjęcia - wie o Rainie i jakiejś rudej suczce Nikt nie ma żadnych zamówień? Quote
KingaW Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 A może macie jakiś pomysł na to gdzie ewentualnie można by umieścić suczkę/i na sterylkę/i? Gdyby takowe się Jayo napatoczyły? Na Tatarku mamy już 2, więc więcej już nam raczej nie przyjmą. Na sterylkę+3 doby pobytu, później możemy zabrać do Teresina na tymczas, a szwy zdejmą już miescowi weci. Quote
lika Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Pewnie późno się odzywam, ale na Grójeckiej jest klinika, która robi sterylki (głównie bezpańskim kotom, bo ma umowę z gminą). Jest możliwość przywieźć psa i zostawić u nich na jakiś czas, bo mają klatki i mini szpital, ale nie ma tam opieki całodobowej. Na noc zwierzaki zostają same. Quote
malagos Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Yajo, co słychać w Ostrowi? Jakie kolejne bidy? Trochę lużniej, czy nadal 170 psów? :shake: Quote
Envy Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 KingaW , nie mogę wysłać do ciebie PW (nie wiem dlaczego, po prostu się nie da:shake:) więc piszę tu: [/quote] Nie mam bladego pojęcia, a dziewczyna, która mi o tej suczce napisała wyjechała i nie mam żadnych więcej informacji... :-(.[/quote] czyli nie da się kompletnie nic zrobić? nie zostawiła numeru telefonu lub..czegokolwiek co mogło by pomóc ? :placz:bo bez konkretnego miejsca, są raczej znikome szanse że ją znajdę...:-( Quote
lika Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dałam ogłoszenia naszych psiaków do piatkowej "Ofery". Quote
jayo Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dziewczyny, padam na pysk, zdjec nie obrobie juz dzis, zrobilam ich ze 200, nie wiem ktore wyszly. Psow zatrzesienie, dokladnej liczby nie znam, ale stawiam na blizej 170 niz 70. Suki do sterylek sa tam w zastraszajacych ilosciach - dwie sa przed porodem, ale na tyle blisko, ze ich nawet nie probowalam brac :placz: :placz: Rein wyadoptowany. Grzyb to juz wiecie. Reszta jutro. Wracam z SGGW, gdzie po drodze zostawilam zdychajacego malego psa. Pewnie dla niego pojechalam do schronu dzis,tak mnie jakos zebralo. Ma na imie Bartek. Znaczy bedzie mial... jesli wyjdzie z tego. Szkielet obciagniety skora wyciagnelam z klatki, odwodniony, potwornie smiedzaca biegunka -stan zatrucia wynikajacy z zaczopowania przewodu pokarmowego od zoladka do odbytu twardymi kawalkami kosci .... Dostal kroplowe, antybiotyk, przeciwbolowe, pare lewatyw troche zawartosc jelit poruszalo. Ale jest w ciezkim raczej stanie. Nie moglam go zostawic w schronie. Mopcia jest u nas, udalo sie troche obciac nozyczkami dredow, trymer nie dziala :-) Bedzie niestety spala w ogrodzie. Jeszcze czeka ja kapiel i czesanie, a dopiero potem na DT. Zbadana - jest raczej wszytsko OK. dzikuska z niej straszna :-) Samochod mam zasr*(Bartus) i zarzygany (Mopcia). Jest git. Jutro sprawdze, czy jeszcze pracuje.. I cos na deser. Przed zabiegiem: I w trakcie: Quote
ronja Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Grzyb juuż w lecznicy, więcej na jego wątku Dziękuję włascicielowi schronu za transport Grzyba i fajowe długopisy i notesiki. Grzyb jest cudny i naprawdę dużo lepiej wyglada niż miesiąc temu. Jest chudziutki. Najprawdopodobniej nie ma grzyba - albo alergia, albo świerzbowiec niestety Quote
malagos Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 To Grzybkowi moze imię zmienic na Świerzbik?....:cool1: ale Mopcia wypiękniała! Ciekawe, czy Dusje nadal ma plany adopcyjne Mopci? Quote
lika Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Szamanowi skończyła się karma. Dziś wraca do hoteliku. Przyjedzie po niego właściciela hoteliku. Gdgt, gdybyś robiła dziś zakupy w hurtowni i mogła mu kupić worek karmy i podrzucić na Gagarina to mogłaby zabrać od razu i karmę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.