jayo Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Kumpla odwioze jutro. Zuza ma umowiona sterylke na piatek ok. poludnia - tylko gdgt musi mi dac znac o ktorej bedzie w Wawie z sunia. W sobote mam do wyboru - albo jechac do schronu (bo na jutro nikt sie nie pisal), albo odwiezc Zuze do Grodziska. Zuza nie byla szczepiona, bo nie bylo takiego zlecenia - ma szczepienie w ksiazeczce ze schronu (o ile to jej ksiazeczka ;-)). Shippiego znow dzis nie cieli, bo nie zmiescil sie - bylo pare operacji ratujacych zycie.. Ma ustaony terin na czwartek i w zwiazku z przesunieciem - obnizona cene za pobyt. Quote
lika Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Trzeba przywieźć Czupurka. Po dzisiejszych ogłoszeniach w necie zgłosiły się dwa potencjalne domki - jeden w Skierniewicach i jeden w Szczytnie. A ogłoszenia na razie tylko parę godzin wiszą. Quote
esperanza Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Podobno pani Tymka chciała też jakąś suczkę, może dałoby się obie sprawy powiązać jednym wyjazdem :cool3: Quote
gdgt Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 słuchajcie, czy 'moja' zuza ma zarezerwowane miejsce na sterylkę, czy ja mam rezerwować i gdzie? wracamy w piątek wcześnie rano i nie mogę zabrać jej do mojego domu. Quote
ronja Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 sterylkę mogę ugadać u mnie w lecznicy za 200zl + leki 23zł - tyle zapłaciłam za sterylkę Bródki Quote
ronja Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 jaka jest szansa, żeby Grzyba przywieżć do w-wy na leczenie?gdzie najlepiej go umieścic?sggw? Quote
gdgt Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 dobra, już rozmawiałam z jayo w sprawie sterylki. pamiętam, że marka leczyła psa zagrzybionego na sggwu. Tamten był bardziej chory, tego widoku się nie zapomina... Quote
esperanza Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 Obawiam się, że inne lecznice go nie wezmą. Musimy też pamiętać, że pies będzie pewnie na zakaźnym, więc z odwiedzin ze spacerem raczej nici. Prosimy o pomoc w przewiezieniu jutro sympatycznego Dodusia z Czerniakowa do Otrębusów. Pies musi iść do innego DT. Quote
ronja Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 czy ktoś podjąłby się przetransportowania Grzyba na sggw? Quote
ronja Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 przeklejam z wątku Grzyba co napisała eurydyka: "my wlasnie leczymy grzyba wiec proponuje u weta zamowic dla niego 2 szczepionki (nowosc na rynku) po ok 40-45zl jedna, ewentualnie podacie same tylko kupcie u swojego weta nazwa Biocan M, szczepi sie dwukrotnie, drugi raz po 14-21 dniach imaverol dla takiego duzego psa to dobrze kupic tez u swojego weta caly preparat i od razu zrobic roztwor jak bedzie wolontariusz w schronisku, lepiej dwojka, to wziac gabke za 2 zl (tylko dla tego psa), rekawiczki dla ludzi plastikowe i do wyrzucenia potem i calego psa namoczyc tym imaverolem, calego nie tylko tam gdzie jest grzyb widoczny bo to dranstwo jest wszedzie jesli psa zwazycie jakos to ja moge przeslac lek ludzki na grzybice (wet musi Wam okreslic dawkowanie) griseofulvine, ale potrzebne dokladne dawkowanie i to codziennie (nie wiem jak ufacie pracownikom przy leczeniu) Gdyby te tabletki byly przydatne to prosze o PW z adresem na razie szybko zakupcie imaverol i te szczepionke" kto jedzie w najbliższym czasie do schronu i mógłby podać szczepionkę Grybowi i go przetrzeć tym roztworem? Quote
Owieczka Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 [quote name='jayo'] ONki juz nie widzialysmy. malagos jesli chodzi Ci o tę ONeczkę ... to według zdjęć Jayo nadal jest w schronie bo to jest to samo psisko !! Tylko ja dostałam informację , że to jest suka zerknęłam w zęby i dla mnie to jeszcze szczenie Jest albo jeszcze ok 5-6 miesięcy albo takie to niedożywione bo chude potwornie. max ma 8 miesięcy !! Jak na ONka jet drobna ale bardzo ładna . Łbem siega nad kolano. Ja mam wrażenie, że jeszcze urośnie. Być może to mieszanka ( ma znikome ślady czarnego umaszczenia na grzbiecie , jest w zasadzie ruda i długowłosa) Quote
*Gajowa* Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Piękna sunieczka. A mozna byłoby o nia szczególnie zadbać na miejscu żeby dosatawała dobre jedzonko z witaminkami ? Quote
Owieczka Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 *Gajowa* napisał(a):Piękna sunieczka. A mozna byłoby o nia szczególnie zadbać na miejscu żeby dosatawała dobre jedzonko z witaminkami ? Ja mam chętnego na młodego ONka lub ONkę tylko czekam na akceptacje i zabieramy. Szkoda jej bardzo bo młode psisko i nie ma nawet możliwości ruchu :placz: a teraz potrzebuje dobrego żarcia i ułożenia . Trzymajcie kciuki może się uda !! Ja chętnie pojadę do schronu w ten wekend jesli ktoś będzie jechał . Bo moje brzęczydło się ciut rozpadło chwilowo :shake: Quote
Owieczka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 [quote name='*Gajowa*']Trzymam kciuki za ONeczkę . Oneczka bardzo sie spodobała ale pan prosi o zdjęcia całej sylwetki :shake: kiedy ktos teraz pojedzie do schroniska ?? :placz: Quote
Owieczka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 :placz: Calkiem zapomniałam o tym psiaku .. jest ich tak dużo , ze człowiek nie jest w stanie spamietać :shake: Psina ledwo chodził ... jak na moje oko jest skrajnie zagłodzony !! To taki ONkowaty całkiem młody pies ...tylko nie wiem czy jeszcze żyje ...:-( Siedział z dużym psiakiem z ugryzionym uchem ( Srebrnym ) zwanym przez Jayo Leży na końcu ogrodzenia, pamietam jak do mnie podszedł , ledwo stawiając łapy :-( nie miał siły nawet zamerdać ogonkiem ... Quote
lika Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 W ubiegłym tygodniu nie było takiego psa. Zwróciłbyśmy na niego uwagę na 100%. Quote
malagos Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Ja pierniczę, toż on wyglada na zdychajacego :-o Quote
Owieczka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 malagos napisał(a):Ja pierniczę, toż on wyglada na zdychajacego :-o Podnosił sie jeszcze ale ledwo łaził. Podobno przyjechał taki do schronu ale pewnie inne psiaki nie dały mu nawet podejść do miski a i on wcale się do niej nie kwapił chociaż miski stały z jedzeniem :-( może juz nie miał siły... Za dużo jest psów :placz: i tego nieszczęścia. Nie wyłapiemy wszystkiego :shake: Może gdzies leżał schowany pod budą lub w budzie ?? :placz: Quote
malagos Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Może on po prostu jest chory i nie ma apetytu, albo po wypadku, albo babeszjoza, albo...Kurczę, ja mu pomóc....... Quote
Envy Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 :placz::placz::placz: w sprawie tej ONki...jeśli ktoś wybierałby się do schroniska w najbliższym czasie i pokazał mi drogę, lub ew. ją narysował ja mogłabym zrobić zdjęcia. tylko problem tkwi w tym, że całkiem nie znam Ostrowi...potrzebuję wskazówek jak dojść do schronu z dworca PKS. :cool1: Quote
Owieczka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 malagos napisał(a):Może on po prostu jest chory i nie ma apetytu, albo po wypadku, albo babeszjoza, albo...Kurczę, ja mu pomóc....... W poniedziałek zadzwonię do Schronu i zapytam czy jeszcze psina jest. Jesli jest, to trzeba szybko działać. Problem w tym , ze w schronisku przy takiej liczbie psów nie ma nawet kawałka boksu, żeby go tam umieścić a tym bardziej poświęcić tyle czasu ile ten psiak potrzebuje. Przydałby się tymczas :-( ...o ile psina jeszcze jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.