Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Wiesz co???? jesteście moimi idolami, podziwiam i powinno się WAS sklonować w ogromnych ilościach:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:


ronja napisał(a):
ps. docelowo damy dom jeszcze jednemu psu - staremu, ślepemu, przetrąconemu. za rok.

Posted

Słuchajcie, wczoraj wyłapałam tego oto Miśka z ulicy:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76776
pies przebywa od wczoraj w lecznicy, ale dzisiaj ma być stamtąd zabrany.
Prawdziwe cudo, zarówno pod względem wyglądu i zachowania.
Formalnie przebywa pod opieką Azylu pod Psim Aniołem, ale może ktoś do was dzwonił w sprawie adopcji takiego właśnie psa, albo może go wziąć na (płatny) tymczas. Zaglądajcie czasem.

Posted

Shippy ma około 5 cm guza śledziony. Do tego jakieś bloki serca (zastawek?) W poniedziałek ma operację, z której może się nie wybudzić.
Dostanie narkozę wziewną.
Po około 10 dniach przejdzie zabieg usuwania zębów, bo ma stany zapalne dziąseł.
Morfologię ma w miarę, nerki i wątroba pracują całkiem dobrze.

Posted

Czy ktoś może w poniedziałek przewieźć małą Fizię (szczeniak zabrany z 6 maluchów) z DT z Kabat do DT płatnego na Mokotowie?
Ania z Kabat wyjeżdża we wtorek i mała musi zmienić miejsce pobytu.
Wystarczy wziąć Fizię od pachę do autobusu.
Ja mam sporo spraw zupełnie nie związanych z psami do załatwienia i tym razem nie będę mogła się tą sprawą zająć.

Posted

jesli to ja mialabym ją wieźć to potrzebuję towarzysza - trzymacza. też bardziej pasuje mi wieczorem, ale wszystko uzależniam, czy Bartek da mi samochód

Posted

To może razem byście pojechały?
Płatny tymczas nie było osobiście sprawdzany. Przeprowadziłam jedynie kilka rozmów telefonicznych, dlatego wolę, by ktoś jeszcze warunki zobaczył przy umieszczaniu tam Fizi.

P.Beata prosi o sprawdzenie domu w Raszynie. Pan dziś był, obejrzał suczki i jedną zarezerwował, ale odbiór będzie dopiero po 25 sierpnia.
Suczki do 16 jeszcze będą dostawać lekarstwa. Później trzeba je będzie zaszczepić.

Posted

W schronisku w zastraszajacym tempie przybywa psów. Tylko w lipcu trafiło ich ok. 60, a od początku sierpnia do dziś aż 17. Można śmiało powiedzieć, że trafiają średnio dwa psy dziennie, a adopcji jest niewiele. Schronisko przepełnione do granic mozliwości. Większa niż zazwyczaj jest liczba psów chodzacych luzem, w kojcach ciasnota, a na dodatek dwa psy są uwiązane na łańcuchu, do bud, które stoją na otwartej przestrzeni.

Jest sporo nowych, bardzo młodych psów. Szczeniaków jest cztery - dwa mieszkają w klatce postawionej na placu. Mają ok 3-4 miesiące. Są to brązowe suczki. Na razie trudno ocenić, jak duże urosną, choć zdaje mi się, że będą nad kolano. Przyjechały z Siedlec, są bez matki. Było ich 5, ale dwa psy i jedna suczka zostały już adoptowane.

W budynku mieszkają 2 szczeniaczki. Jedna to biszkoptowa sunia, której zdjęcia już kiedyś wklejałam. Jest z tych maluszków, które mieszkały na śmietniku. Ma jakieś 5-6 miesięcy. Jej rodzeństwo już trafiło do nowych domów, a ona wciąż czeka, bo jest bardzo dzika, nie chce podchodzić do człowieka i dlatego nikt jej nie chce. :shake: Druga suczka jest troszkę młodsza, czarna, lekko podpalana i wygląda na chorą. Oczy ma całe zaropiałe. Jest bardzo sympatyczna, przytulaśna i ruchliwa. Dobrze byłoby ją szybko zabrać do Warszawy na leczenie.

Posted

Do schroniska trafił też rasowy sznaucer miniaturowy. Został przywieziony z Zambrowa. Zapewne komuś się zgubił, bo ma na sobie porządną czerwoną obrożę. Na dodatek widać, że był kilka miesięcy temu fachowo strzyżony. Ma zadbaną sierść. Trafił do schroniska bezpośrednio po wypadku samochodowym trzy tygodnie temu. Na początku nie chodził, ale był leczony i już wstaje. Jest przerażony. Nie chce podchodzić do człowieka, pokazuje zęby, ale raczej nie jest agresywny. Mieszka ze szczeniakmi w budynku. Warto byłoby zabrać go do Warszawy, żeby zrobić prześwietlenie. Trzeba szukac starego właściciela lub nowego domu. Jest bardzo ładny i mały, więc powinien szybko domek znaleźć.

W dalszym ciągu jest w schronsku czarny mix sznaucera olbrzyma. Piękny. Jest młody, ale nie potrafi dogadać się z innymi psami i został przeniesieny z kojca do budynku kwarantanny. Gdyby znalazł się ktoś chętny na sznaucera, proszę, polecajcie go.

Posted

Jest też sporo zmian. Najważniejsze, że zostało rozpoczęte przygotowywanie nowych boksów. Za budynkiem kwarantanny zostały już ustawione betonowe słupy, które będą oddzielać poszczególne boksy. Boksów będzie 15 - tyle już zostało wytyczonych. Są większe od dotychczasowych. Pozostało jeszcze sporo pracy, ale jeśli pogoda dopisze niebawem będzie miejsce dla nowych lokatorów.

Psiaki będa teraz miały wydawane kolejne numerki. W biurze są już dla nich przygotowane nowe obroże, z małymi blaszanymi numerkami, znacznie wygodniejsze od dotychczasowych.

Posted

Jayo przywiozła dziś do Warszawy cztery bidy. Młoda (roczna) labladorka trafiła do jayo na tymczas. Jest śliczna, bardzo grzeczna, idealna towarzyszka na podróże samochodem. Jest zaczipowana, bo do schroniska trafiła miesiąc temu z terenu Ostrowi. Jayo nazwała ją Wiera.

W lecznicy na Gagarina zostały 3 psy:

1. Czarna, mała, kudłata suczka (max 1,5 roku), która w schronisku miała wysoką gorączkę i strasznie się śliniła. Podróż zniosła dobrze, jechała w kocim kontenerku. Człowiekowi daje z sobą zrobić wszystko, ale warczy na inne psy obu płci. Została na obserwacji. Będzie też miała robione badania krwi. W lecznicy została zapisana jako Zuza. Prawdopodobnie będzie ją można już jutro zabrać z lecznicy, więc pilnie potrzebny tymczas.

2. Doduś - dziesięciomiesięczny psiak, lgnie do ludzi, całą drogę się do mnie przytulał, lizał po twarzy, albo trzymał mi łepek na kolanach. Straszna przylepa. Spokojny wobec innych psów. Bardzo radosny i ruchliwy. Szorstkowłosy, czarny, podpalany, sięga nad kolano. Miał rozciętą tylną łapę od pachwiny, aż do kostki. W Ostrowi, w miejscowej lecznicy przeszedł operację usunięcia palca. Jednak szwy pękły i na cała wewnętrzna strona nogi to jedna wielka rana. Na dodatek w schronisku nie mieli dla niego kołnierza, więc jeszcze sobie resztki szwów sam powyciagał.

3. Kumpel to tez młody pies, który w schronisku spędził tylko kilka dni. Kudłaty, biało-szary, trochę przypomina PON-a. Potwornie zaniedbany - miał i pchły i wszoły w ilości przerażajacej. Z tyłu ogon tak oblepiony, że wygladał jak płetwa dużej ryby. W lecznicy okazało się, że ta brudna skorupa z tyłu zatkała mu odbyt. Nie może się biedak załatwiać i wszystko zalega mu w brzuszku. Nawet temperatury nie można było mu zmierzyć (a miał bardzo wysoką), bo nie było jak termometra włożyć.

Posted

I jeszcze kilka słów o starych znajomych.

Mopcia została przeniesiona. Nie mieszka już w kojcu, tylko biega z innymi psami luzem po placu. Najwięcej czasu spędza pod deskami, leży i obserwuje otoczenie. Z innymi psami dogaduje się bez problemu.

Mantra jest w bardzo dobrej formie. Grubasek się z niej zrobił. Po pogryzieniach nie zostało ani śladu. Za to w pokoju obok biura mieszka mały piesek, który został pogryziony. Teraz został tam sam, wczesniej mieszkał razem z nim Doduś.

Birma też wygląda znacznie lepiej. Lśniąca sierść, wesołe spojrzenie, chętniej podbiega. Zupełnie nie widać ile ma lat. No i też grubasek z niej się zrobił.

Leta bez zmian. Nadal czeka i strasznie stara się zwrócić na siebie uwagę.

Kapitan i Kapitanka nadal w tym samym boksie. Oko Kapitana przypomina piłeczkę. Z tym okiem nie jest dobrze. :shake: Kapitanka w formie. Skakała dziś po dachu budy.

Duży, rudy, smutny pies z chorobami skóry, którego zdjęcia niedawno wklejała ronja, jest nadal bardzo chudy i jego sierść wygląda tragicznie. Wczoraj był u weterynarza. Jest cały czas leczony.

Nadia już adoptowana.

Duszka został przeniesiona z kojca do budynku kwarantanny.

Jayo zrobiła dziś trochę zdjęć. Trzeba zaczekać, aż wstawi.

Posted

a ja często myslę o tym smutnym psie - Grzybku. czy jest jakaś poprawa?co mówią o nim pracownicy?strasznie mi go szkoda, chciałabym coś dla niego zrobić

Posted

ronja napisał(a):
a ja często myslę o tym smutnym psie - Grzybku. czy jest jakaś poprawa?co mówią o nim pracownicy?strasznie mi go szkoda, chciałabym coś dla niego zrobić


Dziś był tylko Pan Jacek, a on raczej niewiele mówi. Psiaka wczoraj wozili do weta. Cały czas jest leczony. Nadal jest odizolowany od reszty. Nic więcej nie wiem.

Posted

Lika prawie wszystko napisala, nic dodac, nic ujac.

Moze tylko tyle, ze ja nie bylam w stanie ogarnac nadmiernie licznego stada, ani rozpoznac wiekszosci psiakow - bo sa dla mnie nowe... W schronie jest ok. 170 psow.......:-(

Wstawiam zdjecia jak leci- to co w krotkim czasie udalo mi sie zrobic.

To male sunie, ktore powinny znalezc szybko domek - bo na mniesze psy jest wieksze zapotrzebowanie, byle je wczesniej wysterylizowac.






ta jest troche podobna do Nadii..




Ta jest szczegolnie sliczna - byla przywieziona z dwoma szczeniakami, ktorych juz nie ma. Malutka i chuda, bardzo lagodny ma wzrok.. Przypomina mini-posokowca.







Tu sunia wychudzona potwornie, w schronie od bardzo niedawna, widac, ze miala szczeniaki. Przypomina mi nasza Rakiete, tyle ze mini.
Warto by ja szybko zabrac, podtuczyc, a potem wysterylizowac.








A tu sunia wygladajaca jak labrador - druga podobna wzielismy do Wawy.




A tu ze sliczna ruda sunia razem w boksie.


A to szczeniory - obie sunie:





Posted

Psy, ktore zwrocily moja uwage:

Rudzielec (w boksie) wyglada chyba gorzej niz na poprzednich zdjeciach, jest caly w dredach, i nie jest w boksie sam, gryzl sie z drugim podobnym do niego, ale zdjecia juz mi sie nie udalo trzasnac.






Dwa rude przystojniaki, proszace o zabranie :((((





Ten z prawej przypomina mi Sida z Epoki Lodowcowej, wiec tak go nazwalam :-)
I ponizej jeszcze raz:



Piekny duzy pies (nazwalam go Srebrny). Ma jedno ucho jak odgryzione..






Grzybek siedzi zamkniety i odizolowany i bardzo smutawy.. Czy wyglada lepiej - trudno powiedziec.. Dla mnie byl potwornie wychudzony i wylysialy.





W zielonym budynku ze szczeniakami sznaucerek mini - jak stwierdzila Lika. Ja sie nie znam, ale uroczy z wygladu i potwornie warczacy, pewnie ze strachu.. Pauje do niego imie Czupurek. Przywieziony z Siedlec w czerwonej obrozy.


patrzcie jaki maluni - obok niego sunia szczeniak (ciut starszy szczeniak :cool3:)


A teraz to co w Wawie:
Czarna sunia zwana Zuzanna do zabrania jak najszybciej z Gagarina:



Kumpel zwany roboczo jeszcze Koltunem ;-)
Jutro bedziemy wiedziec czy wymaga szczegolnej opieki - mial goraczke, nie wiadomo skad. Badania krwi i "pranie" ze strzyzeniem dzis mial miec zaaplikowane w lecznicy.






Dudus, mlodziutenki piesek po szyciu w Ostrowii niestety nie wyglada najlepiej...
poprawiac juz sie nie da, rana za duza i skory juz w zapasie nie ma.
Bedzie wymagal zmiany opatrunku dwa razy dziennie przez ok. miesiac.
Poniewaz trzymanie go w lecznicy bedzie bardzo kosztowne tak dlugo - szukamy opiekunki lub opiekuna, ktory moze sie nim zaopiekowac i zmieniac opatrunki do wygojenia.
Ponizej fotka Jego i jego lapy.




Panna Wiera jest u nas. Najpierw sterylka i badania, potem szukanie domu.
Ma jakies wycieki z drog rodnych - mam nadzieje, ze nie jest przypadkiem juz w ciazy..


Posted

jayo napisał(a):
Lika prawie wszystko napisala, nic dodac, nic ujac.

Moze tylko tyle, ze ja nie bylam w stanie ogarnac nadmiernie licznego stada, ani rozpoznac wiekszosci psiakow - bo sa dla mnie nowe... W schronie jest ok. 170 psow.......:-(

Wstawiam zdjecia jak leci- to co w krotkim czasie udalo mi sie zrobic.

To male sunie, ktore powinny znalezc szybko domek - bo na mniesze psy jest wieksze zapotrzebowanie, byle je wczesniej wysterylizowac.







Ta sunia na zdjeciu powyzej wyglada jak foxterier gladkowwlosy, zgadza sie umaszczenie i ma obciety ogon w 1/3 dlugosci.. Moze jakiemus mysliwemu sie zgubila...Takie foxteriery sa u nas raczej rzadkoscia bo jakos sie tak utarlo ze Polacy wola szorstkowlose:razz: Calkiem nie wiem czemu;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...