beam6 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Nareszcie przyznałaś się głośno do tego co wszyscy podejrzewaliśmy od dawna :evil_lol: . Gratulujemy Wam decyzji :loveu: a Felkowi domu :multi: ( nie mógł Mu się trafić lepszy) Quote
beam6 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Wszystkie życzliwe dusze proszę o kciuki - jeden TZ mięknie i jest maleńka (tfu, tfu) szansa na domek tymczasowy dla Gumisi. Ronju - zamieszkałaby na Bemowie w domku takiej jednej Misi ("Dzikuski") za którą lataliście z moim TZ :evil_lol: Quote
LittleMy Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 trzymamy wiec kciuki ! :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
doddy Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 W jakich godzinach można jutro podjechać do schroniska by zobaczyć bullterrierkę? Chcielibyśmy zrobić suni zdjęcia, sprawdzić tatuaż i zachowania. Quote
LittleMy Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 wyborcza zatwierdzila moje 2 ogloszenia (chyba trzeciez bylo za dlugie czy cos..) wiec w piatek ukaze sie ogloszenie Shippka i szczeniaka Sieny Quote
malagos Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Esperanza, dziś wysłałam (dopiero, ale ciagle jestem w rozjazdach....:oops: ) umowę adopcyjną Niagary (czyli malinki ) Basi0607. Quote
basia0607 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Malina tyje .Ma apetyt ,ale tylko na to co my jemy.Ona jest strasznie cwana albo juz rozpieszczona.Przed chwilą jadlam lody a ona spiewala arie abym jej dala.Dalam trochę ,lecz wedlug niej za malo i już nie bylo cienkiej arii ale glosnie szczekanie.Goni jednego kota ,bo Kotki sie boi. Wchodzi za nim na strych po schodach zakręconych jak na latarnię morską.U Milki cieczka sie skończyla a u Malinki zaczęla.Sunie zaczynają sie dogadywac a nawet próbują bawić. Milka skacze jak ciężka altyleria a Malina tak smiesznie przy niej wygląda .Ogólnie wszystko ok. Quote
Envy Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Czy to schronisko przyjmuje nieletnich wolontariuszy? W okresie wakacji mam dużo czasu, i bardzo chciałabym nic zostać. Mieszkam niedaleko Ostrowi i mam możliwości dojazdu...:p Z góry dziękuję za odpowedź. Pozdrawiam;) Quote
esperanza Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Envy ile masz lat? Możesz odpowiedzieć na pw, jeśli wolisz. Quote
beam6 Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Piszę na tym wątku bo p. Ela, właścicielka Misi/Dzikuski z Bemowa potrzebuje pomocy a ja nie wiem co robić. Kto pamięta historię Dzikuski ten wie jaka była dzika. Przez te miesiące od złapania zrobiła bardzo duże postępy. Zaczęła załatwiać się tylko na spacerkach, przestała niszczyć w domu gdy Państwa nie było itd. Aż przyszedł dzień gdy odeszła za TM Tusia - jej towarzyszka, starsza suczka Pani Eli. Misia wpadła (chyba) w depresję. Nie umie sama zostać w domu. Zamknięta demoluje mieszkanie (zjadła okno !). Bo właśnie przez okno wydostawała się do ogródka a z ogródka (ogrodzonego) uciekała na osiedle (Bemowo!). Sąsiedzi znają i Misię i Panią więc "donieśli" że lata po okolicy. Pani Ela próbowała sobie sama poradzić ale nie daje rady. O oddaniu Misi NIE MA MOWY - p. Ela ie wyobraża sobie utraty Misi, bardzo chce Jej pomóc tylko nie wie jak. Może leki - jakieś sugestie co do Weta?, może bahawiorysta ? może ..........? Reasumując: razem z p.Elą wołam POMOCY !!! Quote
gdgt Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 beam, to nie jest depresja tylko strach przed zostaniem samemu w domu. Towarzysz (człowiek, drugi pies) daje Dzikusce poczucia bezpieczeństwa, a jak znika - pies wpada w panikę. Czytalam o tym w jakimś starej gazecie Mój pies czy coś takiego i tam behawiorysta wyleczył psa z tego. Na przykład przyuczał psa do zostawania w drugim pokoju, najpierw przy otwartych drzwiach, potem zamkniętych, państwo musieli chodzić w butach i ubraniu wyjściowym po domu, wychodzili na klatkę schodową na minute, potem na 5 minut, potem na dłużej... Musicie poradzić się behawiorysty albo postarać się o drugą Tusię ;-) Quote
beam6 Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 To właśnie Pani Misi myślała o przygarnięciu Gumisi jako towaryszki i koleżanki dla suni ale TZ jest oporny (ledwo wytrzymuje to co dzieje się teraz). Wychodzą naprawdę rzadko oboje naraz ale jednak Misia czasami zostaje sama. Ma zostawiane włączone radio ( taka audycja z Torunia bo tam dużo mówią a muzyki niewiele), znajomy Wet poradził ziołowe leki uspakajające ale to wszystko nie działa. Quote
KingaW Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Mam ten sam problem z P. Dorotą i jej Pestką (Tiną).Jedyne rozwiazanie to praca z klatką (behawiorysta się kłania), albo drugi psiak.Matko...Pestka (Tina) też dikus straszny. Już nie wiem co robić.... :-( :-( :-( Quote
gdgt Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Trzeba zainwestować w behawiorystę. inaczej pies wyląduje w schronisku, a państwo w psychiatryku... Quote
esperanza Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Myślę, że może pomóc Agnieszka Nojszewska, ale to jest pewien wydatek. Quote
beam6 Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Możemy pomóc (także finansowo)? W końcu Misia też jest "nasza" :cool3: . Quote
esperanza Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Myślę, że tak trzeba będzie zrobić. Beam6 na pw wysyłam nr do Agnieszki. To sensowna osoba, bardzo pomaga teraz jayo. Quote
supergoga Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 A ja jeszcze bym optowała za klatka - na czas zostawania samej. Otwarta w dzień - nie przerazi suni. Nauczy sie tam wchodzić, może tam poczuje sie bezpieczna. Quote
beam6 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Dzięki za pomoc :loveu: i proszę o jeszcze :lol: Pani Ela już skonsultowała się z p.Agnieszką i diagnoza brzmi - klatka. P.Ela dostanie instruktaż jak się "posługiwać" klatką i mamy nadzieję, że to pomoże. Tylko nie mamy klatki - gdzie taką klatkę można kupić ? Quote
esperanza Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Klatkę pewnie można dostać w Arze- hurtowni. Jedziemy tam dziś o 14, więc jeśli są jakieś zamówienia, proszę o info. Quote
Wilejkaros Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Ciotki, koleżanka dogomaniakowej Fusicy szuka szczeniorka, małego i koniecznie samczyka dla teściów. Czy mamy takiego malucha w Ostrowii? Wklejam link do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74595 Quote
esperanza Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Z tego, co mi wiadomo w schronisku są tylko 3 suczki szczeniaki w wieku między 2 a 6 miesięcy. Quote
Envy Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Esperanza napisałam ci PW ;)Mam 13 lat, i z tego co słyszałam w większości schronisk wolonariusze przyjmowani są od 16 :C mi naprawdę bardzo na tym zależy :(Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś napisał jeszcze dziś, czy mam jakiekolwiek szanse, bo jutro nie będzie mnie przy kompie... :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.