basia0607 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 basia0607 napisał(a):Ciężko tak od razu wymyśleć dla jamnisi imię ,zwlaszcza ,że jej nie widzialam .Może Tosia ,podaba sie Wam ? Czy nie za bardzo oklepane ? A może Inka. Mam w domu jamniczkę Milkę. Quote
malagos Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 No dobra, ja ją nazwę Jamnisia, a Ty potem poprawisz.... Quote
basia0607 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ok ! .To ja przywiozę szampana na chrzciny !! Quote
Magdarynka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Ślicznego białego psiaka nazwałam Rain i wrzuciłam na stronę schroniska i na allegro. Kinga, można go już wirtualnie zaadoptować. Aukcje wystawiłam również dla Mopci, Tiny i szczeniaka. Zapomniałam o jakimś psiaku, czy to wszystkie, które miałam wystawić? Quote
malagos Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Byliśmy i właśnie wróciliśmy. Trochę zgubiliśmy drogę i pracownik po nas wyjechał :-o :oops: W schronisku duzo psów chodzących luzem, jedna (Czarna) podskubywała i podszczypywała, psich łepków do głaskania pełne ręce, szczekanie, radość...Jamniczka siedziała w kojcu z kilkom innymi, ale miłymi suczkami. Pracownik wygonił ją z budy i złapał na ten przyrząd, było siszczenie, warczenie, zęby. Nie dała się dotknąć. Na tym arkanie wywleczono ją z kojca do biura, tam zalożono kaganiec i dopiero wtedy szeleczki i smycz. Psa w pudło kartonowy i jedziemy. Na dzień dobry spadł kaganiec:crazyeye: , a z pudła stojacego koło mnie na siedzeniu wysunęła się...maleńka, zabiedzona jamnicza mordka...Języczek polizał mnie w nos, łepek podbił dłoń ("no, dlaczego mnie nie głaszczesz?"), ogonek się rozmachał, a brzuszek wywalił do góry!! :multi: To dziki, agresywny pies! :evil_lol: W domu weszła śmiało do kuchni, napiła sie wody, warknęła na kilka nosów, które już były pod jej ogonkiem, poszła do pokoju. Wyszłyśmy na spacer po ogrodzie, na smyczy ślicznie chodzi, zostawiła 3 (trzy) kupy i wbiegła di kuchni. Jejku, jejku, to jest urocza sunia!!:loveu: Zaraz idzemy pod prysznic, potem obiad. Quote
KingaW Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Hurrrra! Malagos, super, że bidulkę wzięłaś.Tak sobie myślę....Moja Fergie, jakby nie daj Boże trafiła do schroniska (co jest nie możliwe, bo z oka jej nei spuszczam) ze stresu zachowywałaby się podobnie....Ona nie lubi psów (w ogóle) i obcych ludzi (czyli byłby to dla niej stres permanentny).Wiadomo: pies przerażony, to często pies agresywny.Cieszę się strasznie, że jamnisia, taka słodka, bo, tym samym, upada teoria o tym, że była taka gnębiona przez ludzi. Quote
lika Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Malgos, wspaniałe wieści. :multi: Kochana jesteś, że się jamisią zaopiekowałaś. :loveu: Ta czarna suczka, która Cię podszczypywała to Leta. Ona w ten sposób stara się zwrócić na siebie uwagę wszystkich odwiedzających schronisko. Quote
lika Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Wątek Nadii: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72601 Quote
gdgt Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 zaraz zaraz, czy to jest ta krwiożercza bestia??? :crazyeye: Quote
malagos Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 malagos napisał(a):Byliśmy i właśnie wróciliśmy. Trochę zgubiliśmy drogę i pracownik po nas wyjechał :-o :oops: W schronisku duzo psów chodzących luzem, jedna (Czarna) podskubywała i podszczypywała, psich łepków do głaskania pełne ręce, szczekanie, radość...Jamniczka siedziała w kojcu z kilkom innymi, ale miłymi suczkami. Pracownik wygonił ją z budy i złapał na ten przyrząd, było piszczenie, warczenie, zęby. Nie dała się dotknąć. Na tym arkanie wywleczono ją z kojca do biura, tam zalożono kaganiec i dopiero wtedy szeleczki i smycz. Psa w pudło kartonowy i jedziemy. Na dzień dobry spadł kaganiec:crazyeye: , a z pudła stojacego koło mnie na siedzeniu wysunęła się...maleńka, zabiedzona jamnicza mordka...Języczek polizał mnie w nos, łepek podbił dłoń ("no, dlaczego mnie nie głaszczesz?"), ogonek się rozmachał, a brzuszek wywalił do góry!! :multi: To dziki, agresywny pies! :evil_lol: W domu weszła śmiało do kuchni, napiła sie wody, warknęła na kilka nosów, które już były pod jej ogonkiem, poszła do pokoju. Wyszłyśmy na spacer po ogrodzie, na smyczy ślicznie chodzi, zostawiła 3 (trzy) kupy i wbiegła di kuchni. Jejku, jejku, to jest urocza sunia!!:loveu: Zaraz idzemy pod prysznic, potem obiad. Sunia niestety dostrzegła swinki morskie i papugi :diabloti: Quote
malagos Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 coś dziwnie chodzi dogo, powyższy post miałam "edytyj" bo poprawiłam słowo "piszczenie", a zapisało się jako cytat.... Quote
basia0607 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Sunia cacana ,najważniejsze ,że ma krzywe łapki i nochal do całowania ! Ciekawa jestem jak reaguje na koty ?,bo ma 2 szt. Malagos ,prawdopodobnie przyjedziemy w sobote ! U nas zaczyna się ogromna wichura, chyba to orkan !!! Quote
malagos Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Niestety, koty budza u suni niezdrową ciekawość. Ja mam 3... Jak koty w domu, my wychodzimy do ogrodu, jak koty wychodzą, my do domu albo sunia na smycz. Jamniki często tek reaguja na koty. Myślę, ze mozna ją przyzwyczaić.Już to robię :evil_lol: Quote
OlimpiaK Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Fajnie z jamnisia! Wciaz i niestrudzeni epodtrzymuje zaslyszana kiedys teorie "psy dziela sie na psy i jamniki". :loveu: Quote
malagos Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 ..........a właściciele jamników dzielą się na tych, co śpią ze swoim psem, i na tych, co sie do tego nie przyznają :p No bo proszę zgadnąć, gdzie spała ta dzika, agresywna schroniskowa suczka?:evil_lol: Ciasno zrobiło się już wieczorem w łóżku, bo najpierw Niunia zajęła fotel Zulki, a ta przestraszona bida przyszła do naszej sypialni. Ale za chwilę Niunia poprosiła, by ją wsadzić na łóżko, więc TŻ ja podsadził, przytulił do siebie, okrył kołdrą i zasnęli. To jest śliczna miniaturowa jamniczka...:multi: Quote
basia0607 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Co nowego Malagosiu u mojej ślicznotki ? Jak Ci sie podoba imię Nela ? Bedą 2 jamnicze siostry, moje kury kochane ,Mila i Nela ! Może być ? Quote
malagos Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 No pewnie, ze moze :p Ja na razie mowię do niej Niunia, to takie niezobowiazujące imię :p Apetycik dopisuje, muszę ją karmić osobno (zamykam w łazience :oops: ) żeby sama zjadła i dała żyć innym. Nie odstepuje mnie na krok, tak wpatrzona w ludzia, ze hej! Quote
gdgt Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Szczeniak Kurczak pojechał właśnie do nowego domu! Quote
gdgt Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Więcej szczegółów jest na wątku Kurczaka: Kurczak w nowym domku po prostu Państwo przyjechali, zachwycili się i odjechali! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.