ronja Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 ja Munia zdejmę z aukcji dopiero jutro, jak już na pewno pojedzie do swojego domku. nie zapeszam... Quote
lika Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Magdarynka napisał(a):Odnowić to niebardzo, bo... on chyba nie był wystawiany, albo oślepłam... Teraz idę z futrami, gdy wrócę zrobię mu aukcje i wystawię. Szaman był kiedyś wystawiany na Allegro przez Maćkę. Aukcja była z cegiełkami na leczenie. Tylko to było dość dawno, jeszcze jak był w schronisku. Quote
ronja Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Munio poszedł wczoraj do nowego domku. Jego mamie całkowicie pękło oko - stan jest ciężki. Mam łózeczko niebieskie yorkowe po Muniu - jeśli komuś potrzeba, podrzucę Quote
gdgt Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ronja, a dzwoniłaś do tego pana? czy Munio poszedł do innego domku? Quote
ronja Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 nie Munio poszedł do innego domku, do pana nie dzwoniłam Quote
esperanza Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Off topic, ale ważny: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5946267#post5946267 2 porzucone koty potrzebują pilnie tymczasu lub domu. Quote
esperanza Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Uaktualniam listę psów w domach tymczasowych i hotelach: -Fin -Sed -Szaman -Shippy -Munia -Miś -Pestka -Tola -Bajo -Siena -Gumisia (jej wątek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5959471#post5959471 Quote
esperanza Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Faktycznie, wiedziałam, że jakiegoś psa w spisie brakuje. :oops: Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]W czasie dzisiejszej wizyty w schronisku większość uwagi skupiał na sobie Johny. Dwie dziewczyny, które dowiedziały się o nim z forum terierkowo zorganizowały dzisiejszą wyprawę, aby doprowadzić jego wygląd do porządku. Po trzech godzinach walki Johny przestał przypominać jeden wielki kołtun, a stał się nieomal wystawowym terierem. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne znosił bardzo dzielnie. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Johny przed zabiegami pielęgnacyjnymi:[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]A tak wygladał trzy godziny później:[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]W schronisku jest suczka z bardzo dużym guzem na brzuchu. Sunia jest bardzo fajna, przytulana, lgnie do człowieka i na razie nie widać, żeby ją to bolało. Warto, żeby zobaczył ją weterynarz. Guz wygląda strasznie. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Bardzo pogorszył się stan oka Kapitana. Oko jest nadal powiększone, właściwie nadal się powiększa i zaczęło mętnieć. Na środku pojawiła się biała plama, ale nie wygląda ona na bielmo.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kapitanka urodziła dwa tygodnie temu trzy szczeniaki. Wszystkie trzy zostały uśpione następnego dnia po urodzeniu. Kapitanka ma trochę powiększone sutki, ale nie widać, aby był tam jakiś stan zapalny. Sunia jest wesoła i chętna do pieszczot.[/FONT] [FONT=Times New Roman]W budynku znajdują się trzy nowe szczeniaczki. Są dzikie, nie chcą podchodzić do człowieka.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sunia, która mieszka w klatce po Muni, jest w bardzo złym stanie. Nie podnosi się, leży cały czas odwrócona tyłem do ludzi. Nie bardzo interesuje się szczeniakiem. Inna sprawa, że klatka jest dla niej zbyt mała – biedna nie może się ani wyprostować, ani wygodnie stanąć. Jej szczeniaczek jest piękny i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Z nowych mieszkańców jest nowy sznauceropodoby pies (piękny!), mała wystraszona jamniczka, łaciata suczka i trzy duże psy. (zdjęcia za chwilę wstawię). [/FONT] [FONT=Times New Roman]Duszka (mama Cyganka) ma cieczkę. Powinna być kolejną suczką, która przyjedzie na sterylizację. Duszka chodzi teraz luzem po placu, a w tej sforze są dwa psy.[/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]W schronisku, podczas upałów psom jest bardzo ciężko. Szczególnie tym, które mają boksy w środkowej części, gdzie nie ma ani jednego drzewa. Kopią dołki i tam się chowają przed słońcem. Może warto pomysleć o jakimś zadaszeniu, żeby miały choć trochę cienia.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 W schronisku pojawił się nowy sznaucerowaty. Jest jeszcze młodym (moim zdaniem ma ok. 2 lata), bardzo żywym psem, który zupełnie nie potrafi dogadać się z towarzyszami niedoli. Szczeka i na psy i na suki, ale wobec człowieka nie jest agresywny. Sierść ma nawet wniezłym stanie, tylko trochę sfilcowaną w okolicach ogona. Jednak strzyżenie by mu się przydało ... [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]Jamniczka, która trafiła do schroniska, jest jescze młodziutka. Bardzo boi się ludzie, nie chce w ich obecności wychodzić z budy. Potrafi ugryżć, jeśli ktoś próbuje ją dotknąć. Za to ma bardzo dużo uroku ...[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]Są w tej chwili w schronisku cztery szczeniaki. Trzy mieszkają w budynku i są dzikie, nie chcą podchodzić do ludzi, chowają się w kąt, ale nie wyglądają na przestraszone. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Maluch, który mieszka w klatce razem z mamą, jest bardzo wesołym, ciekawym świata pieskiem, który strasznie garnie się do ludzi.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Times New Roman]I jeszcze nowi mieszkańcy schroniska:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czarny, duży pies, który trzyma się z daleka od człowieka i innych psów. Zamkniety w kojcu uciekła z niego i dziś błąkał się po terenie schroniska, ale nie próbował podchodzić do innych psów chodzących luzem. Kiedy chciałam do niego podejść, odchodził, choć nie było widać, żeby się bał. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pies, który trafił do schroniska z Siedlec. Jest agresywny.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Ten pies zamieszkał w kojcu z suczkami (w kojcu, gdzie są Rozalka i Frania). Jest spokojny, ufny, chętnie podchodzi do ludzi z radością merdając ogonem. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Suczka, bardzo spokojna, ale w stosunku do człowieka zachowuje dystans. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Wydaje mi się, że ta suczka też jest nowa, choć pracownik mówił, że już długo jest w schronisku. Możliwe, że po prostu nie zwróciłam na nią uwagi poprzednim razem. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
esperanza Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 Warto wykorzystać ten kontakt, który został po Muniu, by tego malucha z klatki oddać. Czy ktoś może tam zadzwonić? Ronja chyba Ty miałaś namiary. 3 maluchy pilnie potrzebują socjalizacji w DT. Natomiast zostawienie suki z takim guzem uważam za karygodne, tym bardziej, że już kilka tygodni temu miała być operowana. Kędzior też z guzem chodził długo i skończyło się to jego śmiercią. Johny wygląda pięknie. :loveu: Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Chrupek napisał(a):piekna ta ostatnia suczka :loveu: I bardzo przytulaśna. Typowa nakolankowa suczka rodzinna. ;) Quote
esperanza Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 Fajna dziewczyna. Czy ten amstafowaty z Siedlec jest agresywny i w stosunku do ludzi i w stosunku do psów? Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 esperanza napisał(a):Fajna dziewczyna. Czy ten amstafowaty z Siedlec jest agresywny i w stosunku do ludzi i w stosunku do psów? Tak. Na psy w sąsiednich boksach szczekał. Pogryzł pracownika, który go do boksu prowadził. Nawet zdjęcia musiałam mu robić przez siatkę, bo pan nie chciał ryzykować i go wypuszczać z kojca. Quote
esperanza Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 To marną widzę jego przyszłość :roll: Co z psami z tikami nerwowymi? Czy z matką szczeniaka w ogóle jest jakiś kontakt? Czy jest wychudzona? Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Psy z tikami nerowywymi są trzy - suka w klatce, rudy pies, który mieszka z Colinem (zaczyna powłóczyć łapą) i suczka, która ledwo chodzi. Suka w klatce wcale nie reaguje na ludzi, ale wychudzona nie jest. Quote
ronja Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 esperanza napisał(a):Warto wykorzystać ten kontakt, który został po Muniu, by tego malucha z klatki oddać. Czy ktoś może tam zadzwonić? Ronja chyba Ty miałaś namiary. zapytam auryy, czy by wzięła malucha, choć wydaje mi się, ze mówiła mi, że może brać tylko w awaryjnych sytuacjach małe szczeniaki (ma pinczerka maleńkiego) i to za jakiś czas dopiero... Quote
ronja Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 a co z sunią z guzem?będzie operowana na miejscu?może udałoby się ją zoperować na tatarku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.