KingaW Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Odpowiem za Esperanze: kotka ma 1-1,5 roku, jest podobna do tej z Tatarka, tylko, że ma białą krawatkę pod brodą.Jest bardzo przytulaśna...Chodzi i miauczy, żeby ją głaskać.Tyle wiem od Ciotki Esperanzy.Na tą koteczkę z Tatarka czai się jedna z wetek, podobno, ale to jeszcze do potwierdzenia info. Quote
esperanza Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Wszystko, co KingaW napisała się zgadza :cool3: Właśnie domu z innymi zwierzakami szukam dla Mirandy. Quote
OlimpiaK Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Co do zbiorki na dniach sggw to my jako wydzial bedziemy zbierac kase. Kota bym nie brala bo duza ilosc psow, osob i raczej tlok oraz wzgledny halas nie wplynie dobrze na takie zwierzatko. Quote
Igusia Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Rozmawilam z Fela o Misiu, wiec plan jest taki by go ze 3 dni wczesniej przed dniami SGGW wykastrowac i wtedy go pokazac do adopcji:p Quote
Igusia Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 esperanza napisał(a):Wszystko, co KingaW napisała się zgadza :cool3: Właśnie domu z innymi zwierzakami szukam dla Mirandy. Widzialam jej watek bardzo ladna kicia:loveu: Quote
OlimpiaK Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Ja bym co najmniej go tydzien wczesniej wykastrowala,bo po operacji nie bedzie od razu "spokojniejszy",a 3 dni to za krotko jak na nowe narazanie na stres i to znaczny. Kinga niestety nie mozemy wziac. Za dwa tygodnie dopiero (z tego co pamietam) powinien miec badana kupe czy nie ma tasiemca juz. Ze wzgledu na latwosc zarazenia i trudnosc wyleczenia tego co mial nie mozemy narazac innych psow i nowych wlascicieli na problemy. Quote
Wilejkaros Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 To ja poproszę ciotki o podesłanie linka do wątku kiciulki. Quote
gdgt Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 to może chociaż pokazać zdjęcia tej kotki Mirandy? Niestety, na dniach sggw mnie nie będzie ze względu na komunię, ale moge pomóc w piątek w przywiezieniu zwierzaków, o ile jakieś trzeba będzie przywieźć... Quote
OlimpiaK Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Juz wczesniej pisalam ze wszelkie zdjecia moga byc, byle ich za duzo nie bylo. Pamietam ze w zeszlym roku jakas pani sie pytala czy kotow nie mamy bo jest zainteresowana. Oczywiscie wtedy jej powiedzialam ze niestety nie gdyz bylby to ogromny stres dla takiego zwierzaka. Moze w tym roku tez sie znajda tacy ludzie. Quote
esperanza Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Gdgt bardzo się przydasz, dziękuję :-) Wątek Mirandy jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62701&highlight=Miranda Quote
esperanza Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 W sobotę planowany jest transport darów (rzeczy od Lary, trochę rzeczy od Klaudyny). Kto może pojechać z tatą Klaudyny do schroniska i przywieźć z nim 1-2 szczeniaki na tymczas (wstępnie Klaudyna się deklaruje przetrzymać do 19 maja oraz p.Danusia)? Wiem, że Lika i Owieczka nie mogą. Quote
Wilejkaros Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ciocia Fela coś wspominała, że jeśli uda Jej się upchnąć gdzieś psie towarzystwo na pare godzin w sobotę, to też myślała o wypadzie do schronu. Quote
OlimpiaK Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Mam dobra wiadomosc - widzialam zdjecia Toli (na stronie schroniska) bo cos mnie tknelo ze chyba ja znam. Widzialam ja na Dniu Ziemi i wydaje mi sie ze moglaby przyjechac na Dni SGGW. Ona nie jest duza, tylko srednia (mniejsza od mojej suni). O ile nie jest agresywna i nie sprawia problemow w domu (zostawanie, niszczenie etc.) to nie widze przeszkod w jej przyjezdzie. ;) Quote
gdgt Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Mam trochę puszek dla psów do schroniska, dosłownie jedną torbę. Gdzie mogę ją dostarczyć? Jutro po południu pies ma operację, więc mogę tylko późnym wieczorem lub w sobote rano... Quote
Fela Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 OlimpiaK napisał(a):Mam dobra wiadomosc - widzialam zdjecia Toli (na stronie schroniska) bo cos mnie tknelo ze chyba ja znam. Widzialam ja na Dniu Ziemi i wydaje mi sie ze moglaby przyjechac na Dni SGGW. Ona nie jest duza, tylko srednia (mniejsza od mojej suni). O ile nie jest agresywna i nie sprawia problemow w domu (zostawanie, niszczenie etc.) to nie widze przeszkod w jej przyjezdzie. ;) Trzeba to uzgodnić z Danka, ale nie sądzę, żeby umieszczenie na całą noc w klatce, w obcym miejscu, a potem stres bez znanych opiekunów na imprezie przysłużyły się Toli. To był pies bardzo przestraszony, nadal jest nieufna i lękliwa. Obawiam się, że to dla niej będzie więcej szkody niż pożytku. Ale oczywiście decyzję podejmie Danusia. Quote
malagos Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Może nie jestem w temacie, ale czy udało sie złapać te przestraszoną sunię, która uciekła nowym państwu? Quote
beam6 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Dzikuska ma swój wątek - jeżeli szukasz tej łapanej na Bemowie. Nie umiem podlinkować wątku ale chyba się znajdzie przez wyszukiwarkę pt "Dzikuska" Quote
ronja Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Dzikuska: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59027&page=18 Quote
OlimpiaK Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Jezeli Tola zachowuje sie jak piszesz Felu to oczywiscie nie ma mowy o jej przyjezdzie :shake: (bylby to ogromny stres dla niej i dla nas). W zeszlym roku mielismy dwa psiaki ktore panicznie baly sie wszystkiego (glownie ludzi) i jeden z nich wyladowal u mnie na tymczasie (tylko dzieki ogromnemu sercu kolezanki mojej mamy Nuka mieszka teraz w lesniczowce), a drugi do mojej kolezanki (zostal u niej, jednak uciekl i nie wrocil...). Quote
esperanza Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Na szczęście udało się odebrać dary. Dzięki Lara, że byłaś w domu. Dotarłam do domu dopiero po 21 i nie miałam już siły na podsumowanie wizyty w schronisku (tak, tak byłam...) Klaudyna przyjęła do siebie 3 maluchy, chociaż faktycznie do niej dojechały 2. Najmniejsza sunia jest w Multivecie na obserwacji. Przelewała się przez ręce, gdy wychodziłyśmy ze schroniska, a w ciągu dwóch godzin temperatura spadła jej o 2 stopnie do 36,8. Prześwietlenie wykazało przepełniony, do granic możliwości żołądek. Mała traciła przytomność przy nas. w schronisku była dobę. Wstawię jeszcze kilka zdjęć ze schroniska. Tak wygląda smutny los starszego psa łańcuchowego: Jaką szansę na adopcję ma taki pies z zaćmą na jednym oku i zmętnieniem drugiego? Na szczęście mógł zając boks po szczeniakach, więc nie musi dłużej leżeć w zimnym, betonowym pomieszczeniu. Quote
Magdarynka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 A ja wczoraj zobaczyłam w schronisku takiego futrzaka... ... i nie mogłam wyjść bez niego... Quote
esperanza Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Czekamy na nowy wątek :razz: Malutka, nazwana przez weta Sierotką wymiotuje i jest odżywiana dożylnie, więc do jutra zostaje jeszcze na Gagarina. Nie ma nosówki (był robiony test), parwowirozę także weci odrzucają. Prawdopodobnie zjadła zbyt dużo wczoraj. Dziś roznosi klatkę w lecznicy :multi: Quote
malagos Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 [quote name='Magdarynka']A ja wczoraj zobaczyłam w schronisku takiego futrzaka... ... i nie mogłam wyjść bez niego... To go wzięłaś?! :evil_lol: :multi: Szalona, kochana dziewczyna! A jakie zmiany w schronisku? Jak Mopcia? Jak Gumisia? Quote
Magdarynka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Mopcia "lata" luzem po schronie. Nawet na smyczy już całkiem nieźle chodzi :cool3: Gumisia śliczna i wesoła dziewczynka :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.