Magdarynka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Szesnaste...:evil_lol: Acha... A czy ktoś mógłby kupić szamponik...? Bo ja znów goła jestem...:placz: Quote
Maćka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Magdarynka napisał(a):Szesnaste...:evil_lol: Acha... A czy ktoś mógłby kupić szamponik...? Bo ja znów goła jestem...:placz: Wiesz Magdarynko, ja się tam wysokości nie boję, ale jadąc windą zastanawiałam się jaka jest szansa że winda się zerwie :evil_lol: Quote
beam6 Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Magdarynka - przy tej wysokości dwa piętra wyżej to już naprawdę no problem! A jak ten szampon się nazywa i gdzie się to kupuje ? Quote
Magdarynka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Maćka, cale życie jeżdżę windą, bo najpierw mieszkałam na 9, teraz od kilku lat na 16 i jakoś się jeszcze żadna winda nie urwała :) Beam, nie wiem dokładnie. W lecznicy maja sklepik, pewnie doradzą jakiś odpowiedni szampon do jego sierści. Quote
Maćka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Magdarynka napisał(a):Maćka, cale życie jeżdżę windą, bo najpierw mieszkałam na 9, teraz od kilku lat na 16 i jakoś się jeszcze żadna winda nie urwała :) Beam, nie wiem dokładnie. W lecznicy maja sklepik, pewnie doradzą jakiś odpowiedni szampon do jego sierści. Ja też swego czasu mieszkałam na 9 piętrze, ale wiesz na 14 pietrze to już różnawe pomysły do głowy wpadają hehehe Quote
Magdarynka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Na szesnastym :grins: Gadałam z Kingą... Stwierdziła, że to nie najlepszy pomysł, by psiaka wlec do mnie... Nie jest w dobrej kondycji i tylko niepotrzebnie się zestresuje i wymęczy... Jeśli już, to zrobić te zabiegi w lecznicy, a nie ciągnąć go przez pół miasta... Quote
KingaW Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Szczyra prawda... Do tego, żeby go wlec do profesjonalnego frzyjera (Magdarynka, bez urazy :evil_lol: ) i przy okazji "obkamerować" przez TV(taki miałyśmy plan, ale spalił na panewce) - to bym się jeszcze skłaniała, ale tak... Pies stary, niemrawy, jakis taki "aytystyczny" albo co.... Szkoda mu stres robić... Lepiej niech się, któraś z Ciotek ze mną umówi, nożyczki i rękawice gumowe w garść, szampon (i ja mam i na miejscu są w sklepiku) pod pachę i damy radę... Ale we 2 osoby... Bo sama się nie podejmuję... Quote
lika Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Wątek Delicji: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51896 Proszę, zaglądajcie czasem ... Quote
lika Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 I jeszcze wątek Kapitana.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51901 Quote
malagos Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Kobiety, prosze o rade. Mam chętna pania na Lilusie, rozmowy i sms wyglądają obiecujaco Pani z Olsztyna, bez samochodu. Sprawa transportu. Co robić? Pani jest gotowa przyjechać do mnie PKS-em, są nawet 2 bezposrednie Olsztyn-Krasniosielc. Ale narażać Lilusię na stres? Ja nie pojadę i psa nie zawiozę, bo nie mam jak. Zreszta chyba z dogomaniackich doświadczeń lepiej, by to przyszły właściciel zadał sobie nieco trudu.... Pomysły? Quote
lika Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 malagos napisał(a):Kobiety, prosze o rade. Mam chętna pania na Lilusie, rozmowy i sms wyglądają obiecujaco Pani z Olsztyna, bez samochodu. Sprawa transportu. Co robić? Pani jest gotowa przyjechać do mnie PKS-em, są nawet 2 bezposrednie Olsztyn-Krasniosielc. Ale narażać Lilusię na stres? Ja nie pojadę i psa nie zawiozę, bo nie mam jak. Zreszta chyba z dogomaniackich doświadczeń lepiej, by to przyszły właściciel zadał sobie nieco trudu.... Pomysły? Moim zdaniem lepiej obejrzeć dom, do którego oddaje sie psa. Inaczej nie ma pewności, jak do małej odniosą się inni domownicy. Lepiej, żeby ją odwiózł ktoś zaufany. Niestety brak transportu to poważny problem. Patowa sytuacja, prawda? Sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu. Raczej szukałabym kogoś zaufanego, kto jeździ w tym kierunku i mógłby pomóc. Ta Pani ma dużą rodzinę? Quote
kasiaprodex Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 malagos napisał(a):Kobiety, prosze o rade. Mam chętna pania na Lilusie, rozmowy i sms wyglądają obiecujaco Pani z Olsztyna, bez samochodu. Sprawa transportu. Co robić? Pani jest gotowa przyjechać do mnie PKS-em, są nawet 2 bezposrednie Olsztyn-Krasniosielc. Ale narażać Lilusię na stres? Ja nie pojadę i psa nie zawiozę, bo nie mam jak. Zreszta chyba z dogomaniackich doświadczeń lepiej, by to przyszły właściciel zadał sobie nieco trudu.... Pomysły? Poprosic dziewczyny z Olsztyna o sprawdzenie domku. ( od czego sa ciotki). jezeli domek bedzie ok i jak sama piszesz że przyszła pańcia może przyjechać to to nie widze problemu. Suni tylko cos na spokojność na droge dać i już Quote
Fela Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 lika napisał(a):I jeszcze wątek Kapitana.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51901 Ciotki, zaglądajcie do Kapitana, chociaż wirtualnie. Odkąd jeżdżę do schroniska pierwszy raz zdarzył się pies, który tak potwornie tęskni do swojego właściciela. Jest tu już miesiąc, a cały czas wyje. Dzień i noc, dzień i noc... Quote
Fela Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Jeszcze raz ja. Przypadkiem trafiłam na wątek założony przez Esperanzę terierowatemu starszemu psiakowi z bielmem na oku. Nie znalazłam tutaj linka:oops: , więc wklęję na wszelki wypadek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3832081#post3832081 Zdaje się, że wiemy, kto jest jego właścicielem. Wanda, czy Twoja sąsiadka zamierza go odebrać? czy to faktycznie jej pies? Quote
gdgt Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Malagos, moim zdaniem jeśli ktoś chce przyjechać po psa PKSem to bardzo dobrze o nim świadczy. Bo najgorsi są tacy, którzy rozkładają ręcę i chcą, by psiaka im przywieźć... No i bez przesady z tym stresem u psa, przecież to nie są królewskie pudelki, tylko psy ze schronu. Ja mojego psa katuję metrem i autobusami w celach wychowawczych! :evil_lol: Quote
malagos Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 gdgt, Ty nie widziałać Llilusi, jest do tej pory przerażonym małym kundelkiem...Boi się ręki, smyczy, krzyku, wszystkiego - wiec myslę, ze PKS to nie jest najlepsze wyjście. Ale juz mamy pewien pomysł :multi: Oby tylko wypalił, to będzie to optymalne dla wszystkich wyjście! Quote
Fela Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Drogie Ciotki i Wujki. Sie porobiło. Kto pamięta Kinga? Tak niedawno trafił do domu. Zobaczcie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51907&page=2 Myślę, że czas najwyższy rozpocząć masowe kontrole poadopcyjne. Większość psów jest (powinna być) w Warszawie. Kontrole chyba powinny wyglądać tak: telefon, prośba o relację, jak się piesek miewa, a jak coś będzie wydawało się nie tak, albo choć cień podejrzeń, umówienie się na wizytę. Kto może nam pomóc? Aż boję się myśleć, co się dzieje z naszymi psami... Quote
batmani Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 To ja się zgłaszam. Rubin obecnie Edi żyje i myślę, że ma się całkiem nieźle. Zapraszam na kontrole ! Quote
Fela Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Batmani, o los Rubina jakoś dziwnie jestem spokojna:lol: I o Frotkę-Wrotkę też. Ale myślę, że do wielu domów trzeba się odezwać. Co Wy na to, żeby podzielić się i zacząć pracę w podgrupach (zrobimy z Esperanzą kompletną listę, pozbieramy od wszystkich ciotek, co wydawały psy do adopcji umowy z kontaktami i się podzielimy robotą. Esperanza, co sądzisz o tym?) Quote
OlimpiaK Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 To ja moge zameldowac ze Bonanza vel. Szop, obecnie Kacper rowniez ma sie swietnie (jest 3 razy wiekszy niz byl) i widujemy sie regularnie na spacerach. Ostatnio 40 minut temu. :razz: Quote
Wilejkaros Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Ja pragnę zameldować, że Luka, siostra Kubusia, córka Fanty ma się świetnie. Widziałyśmy się dzisiaj. Quote
Fela Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Wilejkaros, ja protestuję! To miał być pies (a nawet suka) do budy :razz: Quote
Wilejkaros Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Buda jest w planach. Mała spędza coraz więxej czasu na dworze, gania się z Sabą. Jest kochana i ma takie dłuuuuugie łapy. Quote
gdgt Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ja mogę pojechać odwiedzić Salmonka. Psów, których nie wydawałam wolę nie odwiedzać, bo nie znam nowych Państwa. MOgą nie wpuścić obcej osoby... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.