Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Owieczka napisał(a):
Ronja , troszeczkę sama sobie zaprzeczasz ...
Najpierw piszesz że psy się gryza i zagryzają a Ty się na to nie zgadzasz ...a potem jesteś przeciw usypianiu ślepych miotów :shake:

nigdzie nie napisałam,że jestem przeciwna usypianiu ślepych miotów. zapytałam tylko dlaczego zycie 4 tygodniowej kluski jest cenniejsze od tej kilkugodzinnej. to wszystko co chciałam wiedzieć.
jestem przeciwna licznej sforze. to tyle w ramach scisłości

nie złoszczę się. myślę właśnie o tych zagryzionych w cierpieniach, o tych głodujących szczeniakach i spać nie mogę i muszę sobie tutaj popisac wtedy mi przechodzi trochę

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

o rany, ile biedy wam się narobiło... jest w schronie jedzenie dla psów ? co jest potrzebne ?
Jutro pojawi sie w afn skarpeta na szczepienia dla najmłodszych psiaków.. tp tylko pare groszy ale zawsze coś .. :-(

Posted

Boję sie zajrzeć tu, bo Esperanza obiecała wstawić zdjęcia.:-(

We mnie tez wzbiera złość na tę chorą sytuację. Nie rozumiem jak może ten własciciciel uprawiac samowolkę. Ma wszystko podana na tacy-szczepionki, żarcie dla psów, nawet opał w ub. roku przywoziłyście do Ostrowi. Darmowa pomoc, strona schroniska, wizyty lekarza, adopcje. Myślę, ze w świeta ani on, ani pracownik nie raczył zajrzeć do schronu. Głód budzi agresję i stad zagryzienia. Jak bumerang powraca pytanie, dlaczego ten dziad tak olewa sytuację tych psów. I jak go zmusić do działania. Albo jak zmienić właściciela. Zamknąc schronisko - dość latwo. Co z psami? Czy mozna z punktu widzenia prawa zmienić właściciela w tym przypadku? I czy byłby ktoś miejscowy gotów przejac tę schedę?:shake:

Posted

I tutaj właśnie pojawia się problem, bo kto zdecyduje się prowadzić schronisko, skoro wszystkich miejscowych łaczy nić zależności?
Obiecane zdjęcia:

Stare budy zostały ocieplone-to chociaż jedna dobra wiadomość



To właśnie do tej budy czarna suczka znosi puszki i opakowania po suchej
karmie i robi gniazdo.

4 chorowitki-rodzina Wtorka, Środy i Czwartka, ktore już są za TM, jeśli się nie mylę, to same suczki, w tym jedna półroczna-najmniejsza.



Nowy pies, chyba w nienajlepszej formie, po bliznach na pysku widać, ze nie raz brał udział psich bójkach


Mlody, sympatyczny psiak, troszkę mi Dragona przypomina



Nieduży, nowy chłopak



Sunia bardzo do Nonia podobna, tylko sporo mniejsza




Rudy, młody pies, suka która niedługo się oszczeni jest do niego bardzo, bardzo podobna. Nie chcialam jej nadmiernie niepokoić, a i tak przy próbie podejścia, uciekała warcząc


Podhalanka w ciąży

Posted

Lara, jak coś wymyślisz, podpowiedz mi - od roku szukam wyjścia (w mojej wiejskiej, biednej gminie), ale sie zmienił wójt i problem znow jest nieistotny...

Posted

Lara gmina ma w planie budowę schroniska w Tomicach - ma to być ponoć schronisko wzorcowe. Teren już jest - jakieś byłe magazyny wojskowe - sprawę pilotuje aktorka /nie znam nazwiska ale odszukam /.
Przepraszam za zasmiecanie wątku.
Przepraszam, że nie mogę przyjąć dobcia ale już nie daję rady 4 psy w tym dwa chore + Gaja.

Posted

Lara napisał(a):
.
Ronju, jak tylko bedzie diagnoza u dobka Levisa to powsadzasz psisko na rozne Twoje czarodziejskie strony oraz allegro? :loveu:

no pewnie :p

Posted

malagos napisał(a):
We mnie tez wzbiera złość na tę chorą sytuację. Nie rozumiem jak może ten własciciciel uprawiac samowolkę. Ma wszystko podana na tacy-szczepionki, żarcie dla psów, nawet opał w ub. roku przywoziłyście do Ostrowi. Darmowa pomoc, strona schroniska, wizyty lekarza, adopcje. Myślę, ze w świeta ani on, ani pracownik nie raczył zajrzeć do schronu. Głód budzi agresję i stad zagryzienia. Jak bumerang powraca pytanie, dlaczego ten dziad tak olewa sytuację tych psów. I jak go zmusić do działania. Albo jak zmienić właściciela. Zamknąc schronisko - dość latwo. Co z psami? Czy mozna z punktu widzenia prawa zmienić właściciela w tym przypadku? I czy byłby ktoś miejscowy gotów przejac tę schedę?:shake:


Malagos, z tego co wiem, to teren prywatny więc nie ma szansy na zmianę właściciela schroniska (akurat w tym konkretnym miejscu; trzeba by szukać nowej działki)... Poza tym skoro "właściciel" ma wszystko podane na tacy - leczenie, szczepienia, wyżywienie psów, szukanie domów i długo by jeszcze wymieniać, to ma wszystko gdzieś... O nic nie musi się starać ani dbać - przykro stwierdzić, ale kasa za psiaki (pewnie oprócz drobnych opłat) idzie do jego kieszeni - resztę załatwią przecież wolontariuszki...

Posted

A mi niczyje.pl nie otwiera się :roll:
Psów na tymczasach jest juz na szczęscie mniej niż 26, tyle było jeszcze kilka dni temu.
Oto aktualna lista:
Malinka-u Malagos
Sed- u Gajowej
Fin- w hoteliku
Leonia- u m.jedrej
Erwinka i Emirka- u Klaudyny, ale obecnie w Otrębusach
Luna- w hoteliku w Otrębusach
3 maluchy- u Whippety "Tylko Ty"
Greta- u Camary w Krakowie
Bronek- u państwa Kastorka
Rufus- u Iguśki
Levis- na SGGW
Ogryzka- u Ary
Rugolf seter- u Jayo
szczeniak u Dobermanii
Kamyk- u netti1 w Łodzi
co daje razem 18 psów. Czy kogoś pominełam?

Mam nadzieje, ze wkrótce przynajmniej część psów pójdzie do adopcji. Dla Klary i Rubi oraz Kamy jeszcze nie jest chyba za poźno na sterylkę. Pomyślmy o tym.
Milady wyślę Ci zaraz propozycje suczek do adopcji.

Posted

Lara, doberman na SGGW jest zapisany - jak wszystkie nasze psy - na schronisko, ja jestem osobą do kontaktów i ze mną będą ustalać jego wydanie.
Ponieważ nie ma domu tymczasowego i nie znalazło się jak na razie miejsce w hotelu, a na SGGW z zasady nie rzetrzymują psów, które nie wymagają leczenia szpitalenego (taka była umowa między nami a kierowniczką Kliniki) mam wrażenie, że nie pozostaje nic innego jak powrót...
I ja to mówię, Laro, bo przez ponad rok starałam się podskoczyć wyżej d... i przestaje mi się to już udawać. Jeśli jest jakieś inne rozwiązanie - bardzo proszę.

Kto zakładał wątek Ogryzce (Lara pisze, że jest, a ja jakoś nie mogę znaleźć)?

i jeszcze jedna BARDZO PILNA I WAŻNA SPRAWA.

Rufus, który do tej pory był u Karoliny i Igusi ma chorobę skóry. z tego powodu nie może tam dłużej zostać. Już dziś został umieszczony w szpitalu na Gagarina, choć nie ma potrzeby, by go tam trzymać, lekarze protestowali, a mały inkubator to nie jest miejsce dla szczeniaka, który zachowuje się normalnie (poza tym, że się drapie) i potrzebuje zabawy, kontaktu z ludźmi.
Nie wspomnę o tym, że doba jego pobytu kosztuje 59 zł.
To, że mamy stowarzyszenie i konto nie znaczy, że nagle pieniądze spadają nam z nieba. Ani ja ani Jayo nie możemy już dłużej dokładać z własnych pieniędzy, bo ich już nie mamy.


Dlatego bardzo pilnie potrzebny jest dom tymczasowy dla Rufusa, najlpiej bez zwierząt, bo nie wiemy, jakie jest ryzyko zarażenia.
Wiem, że wszyscy macie psy. Ale popytajcie proszę wśród swoich znajomych.

Jutro na pewno zadzwonią do mnie z Gagarina, żeby zabrać Rufusa, bo nie musi być w szpitalu i potwornie męczy się w inkubatorze.

Posted

[quote name='esperanza']Oto aktualna lista:
Malinka-u Malagos
Sed- u Gajowej
Fin- w hoteliku
Leonia- u m.jedrej
Erwinka i Emirka- u Klaudyny, ale obecnie w Otrębusach
Luna- w hoteliku w Otrębusach
3 maluchy- u Whippety "Tylko Ty"
Greta- u Camary w Krakowie
Bronek- u państwa Kastorka
Rufus- u Iguśki
Levis- na SGGW
Ogryzka- u Ary
Rugolf seter- u Jayo
szczeniak u Dobermanii
Kamyk- u netti1 w Łodzi
co daje razem 18 psów. Czy kogoś pominełam?
Esp, "mój" szczeniak ma imię - Salmon :cool3: :cool3: :cool3: I nawet wątek! :cool3: :cool3: :cool3: - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37154

Eee, Levis? Czy to imię tego dobka z zaćmą na obu oczkach?

Posted

[quote name='Lara']Kochani, pytam jeszcze raz, kto ma oko na dobermana z SGGW, Levisa, na czyje nazwisko zostal przyjety??? :razz: Kurczaki, bo trzeba go zabierac a ja nie chce za kogos decydowac co dalej, chce uzgodnic co i jak :roll: Zabieram jutro Levisa na kąpanie tylko i do Garncarza, chce wiedziec jak najszybciej co ma z oczkami. Jak bedzie diagnoza to bedzie mozna domku szukac intensywniej. No ale potem??? ma wrocic na SGGW?, ma spac u mnie w aucie?? :-(

Levisa wiozam z Ara, na jej nazwisko jest adoptowany/wziety tymczasowo, ona zawiozla go na SGGW, nie wiem, czy ktos go tam od niej nie odebral - napisz do niej PW.

Posted

Pisałam wczoraj (dziś w nocy):

Fela napisał(a):
Lara, doberman na SGGW jest zapisany - jak wszystkie nasze psy - na schronisko, ja jestem osobą do kontaktów i ze mną będą ustalać jego wydanie.

Posted

[quote name='Owieczka']Jest domek dla ok 2- 3 letniego pieska , ma byc małego wzrostu
Przeszuakm jutro nasza strone ale wiem dobrze że macie gdzieś jakieś zdjęcia aktualnych psiaków
wiec baaardzo prosze :modla: przesyłajcie najlepeij na aneta.ofca@wp.pl
bo nie chcę zasmiecać watku fotkami ewentualnie linki na PW

Mamy mało czasu bo kobieta jest chetna i chce jechac na Paluch
a tam napewno cos znajdzie :placz: a ja wolałabym uratować od nas jakiegos burka plisss !!!
Owieczko, może Supełek? Ma swój watek na dogo.

Posted

Przepraszam Dobermania, zapomniałam, że on ma Salmon na imię :oops:
Wyjeżdżam, do 2 stycznia nie będę miała dostępu do komputera, o wszelkich sprawach informujcie mnie przoszę telefonicznie. Marta, koleżanka gdgt może od 2 stycznia wziąć od nas malucha na przetrzymanie.
Pamiętajcie proszę o szczeniakach u Whippety "Tylko Ty", one nadal czekają na domy.
Ulaa pisała na wątku szczeniaków, że mogłaby zabrać 2 - docelowo małego i dużego.

Posted

Na tymczasach nie ma żadnego kudłacza średniej wilekości :(
W schronisku większy wybór suczek, ale piesek też się znajdzie: np. Piksel ma dłuższe futro.

Prawdopodobnie jadę jutro rano do schronu. Czy ktoś chętny wybrać się ze mną?

Posted

Lara możemy zaproponować kudłatego malucha, który jest u Whippety


albo Erwinkę- wiek 11 miesięcy, waga około 10kg, wzrost do kolana, ale nie jest kudłata, za to chodzi na smyczy i jest bardzo łagodna. Jest w Otrębusach.

jest także czarna Luna- 2 lata, średniej wielkości, posłuszna, niezbyt kudłata wzrost niewiele powyżej kolana- jest w Otrębusach,
Zdjęcie jest jeszcze ze schroniska, bo nie mamy nowych, jakby ktoś mógł pojechać i zrobić, można by było powystawiać ją.

Posted

Seter ma pewnie koło 2-3 lat, ale jayo pewnie dokładniej będzie wiedziała.
Przy wypisie Levisa i tak będą dzwonić do Feli (jeśli się dodzwonią, bo jak na razie to padł jej telefon). Nie mamy innego tymczasu dla niego, więc jeśli Laro możesz go zabrać, wszyscy będziemy wdzięczni :-)
Rozmawiałam z Felką, stąd moja wypowiedź w tonie głosu narodu ;)
Kto pomoże Feli z wożeniem Ogryzki do weta i pilnowaniem Rufusa?
Przez całe święta Felka (tak, jak i jayo zresztą) ciągle odwiedziała lecznice i spedzała długie godziny przy kroplówkach.
Uciekam już z netu, w razie spraw do mnie, dzwońcie.

Posted

esperanza napisał(a):
Seter ma pewnie koło 2-3 lat, ale jayo pewnie dokładniej będzie wiedziała. .


Coscie sie tego swetera tak uszczepili :loveu:, ma sie dobrze, nikt nie wie w jakim jest wieku, powoli przymierzamy sie do operacji guza na żeberku, poza tym my tez prowadzimy sportowy tryb życia i o...

gemsi...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...