Magdarynka Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 A czy ta kwarantanna to nie jest po to, by dac czas poprzedniemu właścicielowi na odnalezienie psa? Quote
AśkaK Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 No tak, w przypadku rasowych psów rzeczywiście zawsze czekają jakiś czas, że zjawi się właściciel. :roll: Quote
malagos Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 AśkaK napisał(a):Ja nigdy nie zrozumiem reguł panujących w tym schronisku.:angryy: Odesłał zainteresowanego faceta, bo kwarantanna?!:crazyeye: Przecież w trakcie tej "kwarantanny" pies i owszem, może zachorować ale nie dlatego że trafił do schroniska z wirusem, lecz że właśnie tu go złapał! malagos, wspaniale że uratujesz Miecię! :loveu: :multi: Ale dajcie mi szansę!! Proszę, choć trochę bliżej mnie,,,,:placz: Quote
_KanaR_ Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Jak będę na dniach w Ostrowi to wezmę psinę i się jakoś umówimy... nie wiem dokładnie kiedy to będzie bo muszę auto jakieś załatwić, najlepiej z małym silnikiem, żeby nie paliło jak czołg. Dzisiaj postaram się wystawić przynajmniej jeden kalendarzyk na Allegro. Niestety grawerki laserem chyba nie da się na nim zrobić bo obicie nie jest skórzane, ale jak coś naklejkę do środka zrobię. Poproszę na maila o logosa Stowarzyszenia to wkleję to do środka jak coś oki?? Quote
razdwatrzy Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ja będę jechała w piątek do olsztyn rano ... moge nadłożyć drogi i pojechać przez ostrów do ostrołeki i z tamtą na myszyniec sobie ale to będzie rano. Nie mogę niestety zagwarantować tego na 100% bo mój Eto złapał chorobe odkleszczową i mam z nim jeszcze rano być w białymstoku w piątek na kontrolę, ale jutro jak pojadę może się okazać że ma się super i nie trzeba być to transport Mieci mogę zapewnić. Drugi termin to może być niedziela jak będę wracała , około 14-15 z olsztyna wyjadę , jeśli Janusz by się zgodził przyjść do schroniska i mi ją dac to nie ma problemu - służe transportem. No chyba ze coś mi się pokręciło i Miecia nie jest w Ostrowi. Malagos.. a gdzie ty mieszkasz ? Quote
malagos Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 nic się nie pokićkało, Miecia jest w Ostrowi :cool3: Mieszkam zaraz koło Krasnosielca, 35 km od Ostrołęki. Odbiór nawet z Ostrołęki jest dla mnie super! Jakby KanaR czy Fela nie byli wczesniej w Ostrowi (czyt. w środe), to bardzo sie polecam! Quote
razdwatrzy Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 No własnie bo ja też w środę dowiem się na 100%kiedy mogęją podwieźć, to napisz mi czy potrzeba, najlepiej na PW Pozdrawiam Quote
ronja Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Owieczka, ja, Baby i Lutek bylismy dziś u dzieciaków w przedszkolu nr 352. Opowiedziałysmy o schronisku, o pracy wolontariusza, dzieci oglądały prezentacje Magdarynkową (tę z muzyką). Potem był pokaz tresury w wykonaniu Owieczki i Baby. A nasz słodki Lutek rozdawał buziaki w czoło:loveu: . Przedszkolaki bardzo zadowolone. Przez 2 tygodnie bedą zbierać pieniądze, karme i koce dla naszego schroniska. "Baby, siad!" "Baby, przybij piątkę!" "Zdechł pies" Baby to fantastyczna psica. Została ulubienicą wszystkich dzieci. Lutek i chłopaki Dostałyśmy tez piękne rysunki przedszkolaków:loveu: Quote
Owieczka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 A tak wyglądały psiaki po wizycie w przedszkolu :evil_lol: Quote
AśkaK Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ALE SUPERRRRR!!!!!!:loveu: :klacz: :BIG: Szkoda że nie chodzę do przedszkola i takie fajne panie z takimi fajnymi psiakami nie mogą do mnie przyjść!:lilangel: ;) :lol: Pokażcie rysunki, nie bądźcie wiśnie!:lol: Quote
ronja Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 AśkaK napisał(a):ALE SUPERRRRR!!!!!!:loveu: :klacz: :BIG: Szkoda że nie chodzę do przedszkola i takie fajne panie z takimi fajnymi psiakami nie mogą do mnie przyjść!:lilangel: ;) :lol: Pokażcie rysunki, nie bądźcie wiśnie!:lol: rysunki zostawiłam w pracy. to cała teczka rysunków, a nawet dwie, bo na naszym spotkaniu były dwie grupy przedszkolaków. przedszkolaki też dopracują jakieś ładne prace i wystawimy je za symboliczna złotówke na naszej aukcji, co Wy na to? Quote
malagos Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 rewelacyjna akcja! Trzeba dzieci uczyć miłości do zwierzat od małego! Wyobrażam sobie, w ilu domach wieczorem było:"Mamo, ja chcę pieska!" :diabloti: Quote
gdgt Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Niektóre z tych dzieci pewnie pierwszy raz w życiu głaskały psa, bo zawsze od przerażonych mam słysza: nie ruszaj! Quote
malagos Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Czy jedzie ktoś jutro do schroniska? Chodzi o maleńką (mam nadzieje...) Miecie!! Quote
ronja Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 gdgt napisał(a):Niektóre z tych dzieci pewnie pierwszy raz w życiu głaskały psa, bo zawsze od przerażonych mam słysza: nie ruszaj! na nasze pierwsze pytanie: kto ma pieska? prawie wszystkie rączki były w górze, i dzieci opowiadały np., ze mają 6 psów, papużkę i kota (i mieszka w bloku:crazyeye: - dziecieca konfabulacja???) Quote
esperanza Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Właśnie do lecznicy w Radości jedzie Fela z bardzo slabą Nadzieją. Suka ledwie głowę podnosi. To nas 12 pies na tymczasie :crazyeye: ale nie mozna bylojej zostawić. Polowa z tych psów, czyli Lutek, Łapka, Leonia, psiak, który wymiotuje, Mimi-szczeniątko z problemami z łapką oraz od dziś Nadzieja wymagają leczenia, a my nadal mamy długi :-( Proszę, pomóżcie! Do tego Kostek zszedł w poniedziałek w schronisku, 2 kolejne psy są wycieńczone. Niedługo będa w takim samym stanie jak Nadzieja... Quote
gdgt Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 a skąd się bierze to wycieńczenie? choroba zakaźna? Quote
esperanza Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Dobre pytanie. Nadzieja była szczepiona, Kostek też. To nie wyglada na objawy nosówki. Zobaczymy, co wetka powie na temat stanu Nadziei. Quote
gdgt Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 a czy są strasznie wychudzone? no zresztą usłyszymy wkrótce diagnoze Quote
KingaW Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 To jak bardzo te psy potzrebują pomocy niech uświadomi fakt taki o to:Mój Brave, wzięty ze schroniska w lutym przeziębił się wczoraj (kaszle potwornie) bo spędził 4 godz. na dworze (głupol położył sie na ziemi i w tej pozycji jadł kosć, chociaż mógł na werandzie we własnym łóżku)... Wyobraźcie sobie jak te psy w schronisku muszą chorować!Skoro nie mają swoich ciepłych łóżeczek, jedzą tylko zimne i byle jakie jedzenie, są smagane deszczem, wiatrem (a wkrótce i śniegiem).Nie wiadomo póki co, co jest psiakom. To jest dopiero drugi przywieziony w tym stanie... Nie ma jeszcze wyników badań tego pierwszego. Sunia, którą wiezie Fela do Radości (na Tatarkiewicza nie było miejsca, na Gagarina nie dają już zniżek i sama doba szpitalna kosztuje 75 zł!), jest młoda (nie ma jeszzce 2 lat), do niedawna była zdrowa... Trudno stwierdzić co to jest.... Quote
KingaW Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 gdgt napisał(a):a czy są strasznie wychudzone? no zresztą usłyszymy wkrótce diagnoze Podobno tak... Chudną w oczach. W 2 tyg. ze zdrowego psa leżący szkielecik... :-( :-( :-( Quote
gamoń Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Patrzac na nosek psiaka ,którego przywiozła wczoraj gdtg to wyglada ten nosek na nosowkowy .Ale niech sie myle.:shake: :shake: :shake: Quote
Igusia Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 KingaW napisał(a):To jak bardzo te psy potzrebują pomocy niech uświadomi fakt taki o to:Mój Brave, wzięty ze schroniska w lutym przeziębił się wczoraj (kaszle potwornie) bo spędził 4 godz. na dworze (głupol położył sie na ziemi i w tej pozycji jadł kosć, chociaż mógł na werandzie we własnym łóżku)... Wyobraźcie sobie jak te psy w schronisku muszą chorować!Skoro nie mają swoich ciepłych łóżeczek, jedzą tylko zimne i byle jakie jedzenie, są smagane deszczem, wiatrem (a wkrótce i śniegiem).Nie wiadomo póki co, co jest psiakom. To jest dopiero drugi przywieziony w tym stanie... Nie ma jeszcze wyników badań tego pierwszego. Sunia, którą wiezie Fela do Radości (na Tatarkiewicza nie było miejsca, na Gagarina nie dają już zniżek i sama doba szpitalna kosztuje 75 zł!), jest młoda (nie ma jeszzce 2 lat), do niedawna była zdrowa... Trudno stwierdzić co to jest.... A czy ktos powiadomil na tatarkiewicza ze sa jeszcze inne przypadki szybkiego i skrajnego wychudzenia? Moze te przypadki jakos sie lacza? Quote
KingaW Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Właściwie, o tym, ze jest jakiś pies z Ostr. Maz. na Tatarku dowiedziałam się godzine temu od Feli. Nie wiem kto go tam zawiózł (Ronja?), co to za pies, i czy objawy oby są u wszystkich zwierzaków takie same... Stąd moja prośba do Wszystkich...Jak coś sie dzieje nowego, zakładacie jakiś nowy wątek dotyczący ostrowskich psiaków, kogoś gdzieś wieziecie, kogoś gdzieś leczycie (zwłaszcza na Tatarku) pls piszcie na tym wątku jakieś krótkie info..... Bo później jest tak trochę głupio i nieprofesjonalnie.... A my wszak ważne STOWARZYSZENIE jesteśmy! ;-) Quote
gdgt Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 [quote name='KingaW']Właściwie, o tym, ze jest jakiś pies z Ostr. Maz. na Tatarku dowiedziałam się godzine temu od Feli. Nie wiem kto go tam zawiózł (Ronja?), co to za pies, i czy objawy oby są u wszystkich zwierzaków takie same... Stąd moja prośba do Wszystkich...Jak coś sie dzieje nowego, zakładacie jakiś nowy wątek dotyczący ostrowskich psiaków, kogoś gdzieś wieziecie, kogoś gdzieś leczycie (zwłaszcza na Tatarku) pls piszcie na tym wątku jakieś krótkie info..... Bo później jest tak trochę głupio i nieprofesjonalnie.... A my wszak ważne STOWARZYSZENIE jesteśmy! ;-) A bo to ja tak namieszałam, kazałam Ronji go przywozić za wszelką cenę i na razie na mój koszt. Tu jest jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34413 Jeśłi kilka psów tak chudnie, to może jakieś obrzydliwe pasożyty? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.